Puchatek Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Ponieważ moje pytanie utonęło w powodzi zdjęć pozwolę sobie zacytować sam siebie: Puchatek napisał(a):Trzeba zmienić banerek kolaków. Ma ktoś propozycje kogo zamiast Lorisa? Quote
iwop Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 Nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę:loveu: Tak bardzo bałam się o Loriska, o to że jest ciężko chory, że nikt go nie będzie chciał z tym jego posiusiwaniem... Kochany, piekny IWAN:p Quote
Reno2001 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Czy Iwanek zaczął juz pakować plecaczek :p ? O ile sie nie mylę to jutro jedzie do domku. Czy tak? Quote
irenaka Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Decyzja, czy to będzie jutro zależy od dzisiejszych wyników badań Iwanka. Wieczorem jestem umówiona w tej sprawie i jeżeli wet. wyrazi zgodę to Iwanek faktycznie pojedzie jutro do domku. Wszystko zależy od jego kondycji zdrowotnej. Uprzedziłam Pana Ryszarda, jakie są warunki wcześniejszego wydania psiaka. Myślę jednak, że będzie wszystko dobrze. Quote
Reno2001 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Ja trzymam kciuki za zdrówko Iwanka :thumbs: ! Quote
Ulka18 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Trzymamy kciuki za Iwanka, zeby jak najszybciej mogl jechac do wlasnego domu :kciuki: Quote
Puchatek Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 irenaka napisał(a):Najpięknieszego zdjęcia z dnia wczorajszego, nie mogę ujawnić A nie możesz w jakimś programie graficznym zamazać twarzy, bo jak rozumiem o to chodzi. Quote
iwop Posted June 1, 2007 Author Posted June 1, 2007 Mozna zamazac w paincie - zrobic czarna plamę :) Quote
iwop Posted June 2, 2007 Author Posted June 2, 2007 Czy są jakieś nowoścu u Iwanka? jak jego zdrowie?:oops: Quote
Reno2001 Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 I jak zdrowie Iwana? Da rade wkrótce pojechać do domku ? Quote
irenaka Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Iwanek już w domu!!!!!!!!!!!!!!! Pojechał w sobotę z Panem Ryszarem do Limanowej. W piątek miał robione badania kontrolne i okazało się, że nie są dobre. Dotyczy to nerek. Mocznik skoczył z 16 na 30, kreatynina z 1,6 na 2,17. Bardzo się tym zdenerwowałam, ponieważ byłam pewna, że Iwanek będzie miał lepsze wyniki niż po przyjeździe. Przytył 3kg. wątroba już w normie. Zostaje tylko leczenie nerek. Pan Ryszard nie wycofał się z adopcji, pojechaliśmy jeszcze do Arki na Chłopską na konsultacje do weta. Iwanek ma nadal mieć kroplówkę (2xdziennie) + leki. Mam już wiadomości z niedzeli, że radzą sobie bardzo dobrze, tylko Iwanek nie chce jeść specjalnej suchej diety na te nerki. To by było najlepsze w jego stanie zdrowia, ale podobno nie ma takiej siły, która by go zmusiła do zjedzenia suchego. W piątek ma mieć kolejne badania. Pan Ryszard będzie w Krakowie i już mam zaproszenie na kawę, nowe wiadomości są pewne. Przepraszam, że dopiero dzisiaj wpisuję się, ale wczoraj cały dzień spałam (nie wiedziałam nawet, że człowiek tyle może spać). Quote
iwop Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 dziekuje za wiesci irenka... A czy pan Ryszard nie przeraził sie, że on posiusiuje...?:oops: Quote
kofee Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 To bardzo szybko i bardzo dużo przytył:crazyeye: Dobrze, że pan Ryszard ma sporo czasu i może się Iwankiem:loveu: zaopiekować, podawac mu te leki i wozić na króplówki. Mam nadzieję, że Iwan z tego wyjdzie, tylko żeby gad:cool3: zaczął jeść te dietetyczne chrupki... Quote
Reno2001 Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Iwanku, wszystkiego naj w nowym domku :multi: ! Quote
Ulka18 Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Wielkie brawa dla Pana Ryszarda za adopcje oraz podziekowania dla Irenki oraz Pani Bozenki z Corka za wspaniala opieke na Loriskiem :klacz: :klacz: :klacz: Quote
kofee Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Ulka18 napisał(a):Wielkie brawa dla Pana Ryszarda za adopcje oraz podziekowania dla Irenki oraz Pani Bozenki z Corka za wspaniala opieke na Loriskiem :klacz: :klacz: :klacz: I jeszcze dla iwop, która go wypatrzyła i zabrała z tego ronda:lol: Quote
zurdo Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Wspaniałe wieści, że Pan Ryszard nie wycofał się mimo problemów i Iwan już w nowym domku. Taka karma jest też w wersji mokrej w puszkach, tylko kosztuje wtedy dużo więcej, a może spróbować rozmaczać chrupki :roll: Quote
irenaka Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Pan Ryszard to naprawdę fajny facet. Nie wycofał się z adopcji mimo problemów. Iwanek nadal dużo pije i sika. Dzięki za te rady z suchym pokarmem, bo faktycznie wet. powiedział, że trudno przy gotowanym jedzeniu trafić z proporcjami danego składniaka. Dzisiaj już dzwoniłam do nich i jadą do Nowego Sącza zmienić wenflon na drugą łapkę. Chrupki trochę zaczął "dziubć", spał bardzo spokojnie oczywiście na kanapie. Mam nadzieję, że teraz będzie szybko odzyskiwał siły i zdrowie. Dom i kochający pan to najlepsze w jego sytuacji. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.