irenaka Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Piszę szybko, bo mój komp. jest czasowo poza użytkowaniem. Pan Ryszard wczoraj rozmawiał ze mną trzy godziny. Zaproponowałam, żeby dzisiaj przyjechał do Niepołomic i pobawił się ze zwierzakami. Był zdziwiony, ale szczęsliwy. Dzisiaj rano dzwonił, że nie mógł spać, że cały czas myślał i przeżywał fakt adopcji Lorisa. Co do imienia, to zmieni go z Lorisa na Iwana. Strasznie się smiałam, że to prawie Iwan Groźny, ale skoro mu się nie podoba Loris będzie Iwan. Jadę po pracy do Niepołomic i zobaczę jak sobie radzi Pan Ryszard, bo z całą pewnością tam już będzie. Quote
Ulka18 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 irenaka napisał(a):Co do imienia, to zmieni go z Lorisa na Iwana. Strasznie się smiałam, że to prawie Iwan Groźny, ale skoro mu się nie podoba Loris będzie Iwan. Jadę po pracy do Niepołomic i zobaczę jak sobie radzi Pan Ryszard, bo z całą pewnością tam już będzie. Czy ze Loris ma zaklepany domek? Ze Pan Ryszard go bierze do siebie? Quote
kofee Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 irenaka napisał(a):Pierwszego gościa nie przekreślam Irenko, jesteś wielka:lol: Quote
Reno2001 Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 I jak tam Loris - przepraszam Iwan i Pan Ryszard ? Spotkanie obu panów sie udało? Quote
irenaka Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Jestem już na dogo i nie mogę sie doczekać kiedy, wam opiszę wczorajszy dzień. Pan Ryszard przyjechał do Lorisa a właściwie do Iwanka już o 14, ja dojechałam dopiero po południu. Poprosiłam Pana Ryszarda o ten przyjazd, aby mogli się razem poznać, pobawić i nacieszyć sobą. Było to naprawdę bardzo wzruszające kiedy na nich patrzyłam, kiedy razem się bawili, kiedy Pan Ryszard pilnował kroplówki Iwanka. Jestem tym człowiekiem zachwycona, oddam mu Iwanka ze spokojem, że będą razem szczęśliwi. Decyzję już podjełam, Iwanek będzie z Panem Ryszarem. Zmienił on wszystkie swoje plany wyjazdowe, ze wględu właśnie na kroplówki i leczenie Iwanka. W piątek mają być badania kontrolne i jeżeli będzie zgoda weta na podróż, to już w sobotę Iwanek jedzie pokazać się w Limanowej, później wraca na chwilę do Krakowa, a później już na prawdziwe wakacje pod Opole. Pan Ryszard nie bardzo chce ujawniać "oblicze" na forum, ale myślę, że ucieszycie się ze zdjęć Iwanka z wczorajszego dnia. Quote
kofee Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Oj, ucieszymy się ucieszymy.:lol: Jak to dobrze, że chłopak tak szybko znalazł dom:multi: Quote
Puchatek Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Jak mozna takie ładne futerko tak tarzać po brudnej ziemi :evil_lol: . Quote
kofee Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Jest wspaniały! Podobny z pysia do mojej Nadi w avatarze) - tylko ona już troszkę posiwiała. No i pewnie wkrótce upasie się jak Nadinka, no... może lepiej ciut mniej:cool3: Quote
Puchatek Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Trzeba zmienić banerek kolaków. Ma ktoś propozycje kogo zamiast Lorisa? Quote
irenaka Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Najpięknieszego zdjęcia z dnia wczorajszego, nie mogę ujawnić, ale dotyczy opieki Pana Ryszarda na Iwankiem podczas podawania kroplówki. Widać jak on go już kocha. W sobotę, jeżeli wszystko będzie dobrze to będę musiała się pożegnać z Iwankiem, będę beczeć, ale mam zaproszenie do Opola na "konrolę", może kiedyś się wybiorę, ale taki kawał drogi mnie przeraża. Quote
Reno2001 Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Super wiadomość, następna psina jedzie wkrótce do domku :multi: :multi: ! Quote
Ulka18 Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Ale szczesliwe zakonczenie historii Loriska :multi: Quote
Agnie Koty Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 taaak, to jest początek pięknej przyjaźni..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.