Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na fotach rewelka widać jakie sunia ma warunki, błagam!!! Dziad w łeb powinien dostać, a nie jeszcze trzeba się z nim cackać:mad: Biedna sunieczka, ona tam sama zostaje, supero:shake:

Posted

madziakato Iva jest cudowna,co nie zmienia faktu,że nawet brzydki pies(takiego nie widziałam) nie powinien przebywać w klatce na odludziu,nie wspomnę o warunkach!A może pomóc jej zrobić podkop :razz:

Posted

mam pytanie - czy te dechy leżą na betonie? bo mnie sie wydaje, że to jest bardzo niedbale przykryty kanał do naprawiania samochodów; jak jej tam noga wpadnie to kaplica...

Posted

Bgra napisał(a):
madziakato Iva jest cudowna,co nie zmienia faktu,że nawet brzydki pies(takiego nie widziałam) nie powinien przebywać w klatce na odludziu,nie wspomnę o warunkach!A może pomóc jej zrobić podkop :razz:


Kurcze tyle psiaków robi te podkopy....ostatnio jakaś plaga..:razz:

Posted

Bgra napisał(a):
madziakato Iva jest cudowna,co nie zmienia faktu,że nawet brzydki pies(takiego nie widziałam) nie powinien przebywać w klatce na odludziu,nie wspomnę o warunkach!A może pomóc jej zrobić podkop :razz:

Jasne! Ja też nie widziałam NIGDY brzydkiego psa!

Posted

Marycha35 napisał(a):
Noga suniaczkowa już tam wylądowała!!! Wtedy sunia dała radę i wyjęła. JESTEM ZA PODKOPEM!!!!!!!!:):) Kop maleńka ile wlezie!

Ona nawet nie próbuje....:shake:

Posted

kakadu napisał(a):
mam pytanie - czy te dechy leżą na betonie? bo mnie sie wydaje, że to jest bardzo niedbale przykryty kanał do naprawiania samochodów; jak jej tam noga wpadnie to kaplica...

Muszę się jutro przyjrzeć, ale raczej chyba nie, choć ten kojec jest bardzo kombinowany- ktoś z Was słusznie zauważył i miał wątpliwości, czy aby na pewno nie ma tam żadnego dachu czy zacienienia- nie ma niestety, ale wygląda to tak, jakby kiedyś miał- jest do tego jakby "rusztowanie " metalowe.
Ale tylko tyle.

Posted

to jest po prostu wielka prowizora i tyle; pies jest wsadzony jako zbędny byle gdzie i zaopiekowany w minimalnym stopniu, czyli na tyle, żeby nikt nie mógł się przyczepić za bardzo... :(
no bo co - budę ma? - ma; żarcie ma? - ma; nawet ma podest drewniany, czyli w sumie luksusy...

Posted

kakadu napisał(a):
to jest po prostu wielka prowizora i tyle; pies jest wsadzony jako zbędny byle gdzie i zaopiekowany w minimalnym stopniu, czyli na tyle, żeby nikt nie mógł się przyczepić za bardzo... :(
no bo co - budę ma? - ma; żarcie ma? - ma; nawet ma podest drewniany, czyli w sumie luksusy...

Masz absolutną rację...
Nikt się o nią nie troszczy- ma tylko tyle, by nie umarła, ale co to jest za życie....

Posted

Ivunia dziś porządnie wygłaskana.
Pojadła sobie mięcha, dostała suszoną kostkę do gryzienia...
Miała wodę.
Dowiedziałam się , że firma, gdzie Iva mieszka zamykana jest na cztery spusty o 15.30-16.00 i później psiak jest zupełnie sam...
Smutny jej ktoś los zgotował.....:shake:

Posted

Podczytuję wątek ,nic nie pisze ,bo naprawdę nie wiem jak pomóc. Czy to nie powinno zainteresować ludzi TOZ-u. Przeciez ona cały czas jest w zamknieciu.

Ciągle mam w głowie tą sunię .Jak ona biedna pragnie dotyku ludzkiej ręki.:-( płakac sie chce.

Posted

Javena - ustawa nie zakazuje trzymania psa w kojcu. jest tylko zakaz uwięzi powyżej 12 godz. Rozmiar kojca Ivy - pies może swobodnie się w nim poruszac. Też nie ma się do czego przyczepic. Można sprawdzić szczepienia na wściekliznę, nakazać usunięcie palet i posprzątanie syfu i tyle.
madziakato - poproś Vectrę o przeniesienie wątku do innego działu.

Posted

stzw napisał(a):
Javena - ustawa nie zakazuje trzymania psa w kojcu. jest tylko zakaz uwięzi powyżej 12 godz. Rozmiar kojca Ivy - pies może swobodnie się w nim poruszac. Też nie ma się do czego przyczepic. Można sprawdzić szczepienia na wściekliznę, nakazać usunięcie palet i posprzątanie syfu i tyle.
madziakato - poproś Vectrę o przeniesienie wątku do innego działu.

No tak , nie znam sie za bardzo na tych przepisach ,ale serce sie sciska. Moze choc skontrolowac dziada ?Jakieś zalecenia odnośnie porządku.

Posted

Właśnie wróciłam od Ivy.
Wygłaskana i nakarmiona dziewczynka.
O dziwo byłam o 17.30 i zastałam tam pracownika!!!
Rozmawiałam z nim- twierdzi, że szef na 100 % psa nie odda...
Ale ma się zastanowić, czy nie sprzeda jej mi!!!

Pojawiła się realna szansa na uratowanie IVY!!!!
Dziewczyny, kciuki trzymać!!!!
(Szef ma być w pt)!!!

Posted

Pertraktuj ile wlezie, wykup ją i już, ale dodaj potem, żeby już tam psa nie trzymał, bo doniesiesz jakie tam są warunki... Gnój zakichany, jeszcze mu się kasiorrrrrrra marzy!!!

Posted

Strasznie żal sunieczki, strasznie .. gdy patrzę na te zdjęcia, te warunki w których sunia przebywa, serce się kraje :( Dobrze, że są tacy ludzie jak Ty madziakato ...

Zastanawiam się czy będzie chciał sprzedać maleńką. Tak myślę ... bardzo możliwe, że jakiś psiak tam się pojawi nawet gdyby On chciał sprzedać tą sunię ... tacy ludzie tak już mają, ok - chcecie psa?. Oddam Wam go, ale i tak zaraz innego tam do tego kojca włożę .. bardzo często w takich przypadkach tak jest :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...