Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziękuję, że jesteście tu ze mną i z Ivą oczywiście, to dużo dla mnie znaczy;)
Jeszcze wczoraj przekazałam Stowarzyszeniu wszystkie zdjęcia , na których widoczne są
warunki życia Ivci...
Głównie chodziło o miskę z wodą(że albo pusta albo zasyfiała), niebezpieczny dla psa podest,
pseudo-budę, brudny kojec, śmierdzące stare jedzenie.
Dobrze, że to wszystko obfociłam.
Teraz czekamy.
Wieczorem jeszcze do nich dryngnę, czy już coś wiadomo.
Ale ja się denerwuję, O matko!!!!!

Posted

madziakato napisał(a):
Dziękuję, że jesteście tu ze mną i z Ivą oczywiście, to dużo dla mnie znaczy;)
Jeszcze wczoraj przekazałam Stowarzyszeniu wszystkie zdjęcia , na których widoczne są
warunki życia Ivci...
Głównie chodziło o miskę z wodą(że albo pusta albo zasyfiała), niebezpieczny dla psa podest,
pseudo-budę, brudny kojec, śmierdzące stare jedzenie.
Dobrze, że to wszystko obfociłam.
Teraz czekamy.
Wieczorem jeszcze do nich dryngnę, czy już coś wiadomo.
Ale ja się denerwuję, O matko!!!!!

no i co? dryndnęłaś? dowiedziałaś się czegoś?

Posted

kakadu napisał(a):
no i co? dryndnęłaś? dowiedziałaś się czegoś?

Jasna sprawa!
Dostali zdjęcia, adres, dane "właściciela".
Pani była przejęta tym, co zobaczyła.
Meilem poinformuje mnie, kiedy tam będą(wiec pewnie już dzisiaj się nie uda).

Posted

madziakato napisał(a):
Jasna sprawa!
Dostali zdjęcia, adres, dane "właściciela".
Pani była przejęta tym, co zobaczyła.
Meilem poinformuje mnie, kiedy tam będą(wiec pewnie już dzisiaj się nie uda).

czyli wygląda na to, że sprawa idzie w dobrym kierunku :kciuki:
to ważne, że ktoś z organizcji prozwierzęcej potwierdził nasze "wrażenie", że nie tak powinna wyglądać opieka nad psem;

co do szukania nowego lokum - trochę się boje, że oni mu psa nie będą mieli podstaw odebrać; przepraszam za pesymizm, ale takie mam właśnie obawy...
obym się myliła

Posted

kakadu napisał(a):
czyli wygląda na to, że sprawa idzie w dobrym kierunku :kciuki:
to ważne, że ktoś z organizcji prozwierzęcej potwierdził nasze "wrażenie", że nie tak powinna wyglądać opieka nad psem;

co do szukania nowego lokum - trochę się boje, że oni mu psa nie będą mieli podstaw odebrać; przepraszam za pesymizm, ale takie mam właśnie obawy...
obym się myliła

Nie przepraszaj, ja mam to samo i myślę że większość z nas też....:shake:

Ale tli się we mnie nadzieja, że facet stwierdzi, że na cholerę mu "kłopot" i da się przekonać.
Z resztą prezeska z tej organizacji wie, że właśnie na tym najbardziej mi zależy- aby ją stamtąd wyciągnąć.
Tak myślę sobie, czy nie szukać "pomału"- hoteliku/dt - żeby w razie gdy plan się uda mieć co z nią zrobić.
Przeczekanie u mnie też wchodzi w grę, ale z moimi psami na 100% będą kłopoty, więc to też opcja na jakiś awaryjny/ krótki czas.

Posted

Bgra napisał(a):
dała radę jedną wykopać,wykopie i następne
trzymam kciuki

Raczej na to już nie liczę...to straszna ciapa jest!:shake:

Mój ok. 10 letni pies , bez przedniej łapy, wielkości ON poradziłby sobie z tym
kojcem w 5 maks 10 minut, a ona...wiadomo....:placz:

Posted

Kochane suniątko, grzeczna jest i "akuratna";) Znam pycha hotelik w okolicach Łodzi, jak coś zapytaj czy są tam miejsca. Cudowna osoba to prowadzi (Amadorka od nas z Dogo), ma psy z Dogo właśnie, zawsze opieka na medal, info na bieżąco, ceny baaardzo przystępne, wet zapewniony i serducho dla zwierzaka:):):) Tu jest storna hotelikowa: http://hotel-4lapy.pl/kontakt.html Byłam/jestem na wątkach psów, które Amdorka gościła/gości, rewelka!

Posted

madziakato napisał(a):
Siedzę jak na szpilkach- czy to będzie dzisiaj?Czy go zastaną?Co powie?
Jak tylko będę miec jakieś wiadomości- dam znać !


trzymam kciuki,czekam z niecierpliwością

Posted

Madziu, i ja trzymam kciuki mocno, by udało się przekonać Pana do dobrowolnego oddania psa..
też mam wrażenie, że jak poczuje że są kłopotu to może się poddać i dobrowolnie ją oddać...
oby się udało! a hotelik za 250zł/ m-c!! BAJKA:)

czy już masz uzbierane jakieś pieniążki dla suni, jakby co?

Posted

Jakby trafiła do hoteliku to zrobię dla niej bazarek, aby pomóc w opłaceniu hotelu. Cena jak najbardziej "skromna". Naprawde, takich cen to już prawie nigdzie nie ma.

Posted

Kochana jesteś, dzięki:):):) No właśnie Amadorka taka jest, serducho przede wszystkim:):):) Reksio, który był ex-gościem w hoteliku, teraz w DS, bał się burzy, więc oczywiście był zabierany do domku na ten czas. To było coś tak oczywistego, że Amadorka zdziwiła się jak dziękowałyśmy;) Reksio dużo więcej zawdzięcza Amadorce:)

Posted

Mam nowe wieści.
W zasadzie nie rewolucja, ale o krok do przodu.
Do rzeczy- Pani ze Stowarzyszenia tam była, jednak tej firmy i psa nie znalazła.
Szczerze?wcale się nie dziwię, psiak jest dobrze ukryty, firma też(łącznie z brakiem nazwy na furtce i brakiem nr).
W każdym bądź razie- interwencja nr 2 będzie w pon. o g. 15.00(idę również ja).
Trzymamy kciukole!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...