Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

bela51 napisał(a):
Obejrzałam filmy i az sie poryczałam. Jaka biedna malutka.
Co za gad bezduszny ja tam trzyma :angryy:

:placz:Najgorzej jest mi ją tam codziennie zostawiać, kiedy odchodzę....

Posted

bela51 napisał(a):
A mnie by rypalo, gdyby zdechł ten ochroniarz.
Kurcze, mam dosc, jak to czytam:-(

W zasadzie to tak mnie wtedy wkurzył, że przed awanturą powstrzymał mnie tylko mój mąż.
Ale myślę sobie, że to dobrze, bo jeszcze by złośliwie nie pozwolili mi jej karmić czy podchodzić do tego kojca w ogóle i dopiero bym jej "przysługę" zrobiła....

Posted

Aha, bo ja wam tego nie pisałam- do tego kojca ja wchodzę JEDYNIE przez teren innej firmy.
Jak się na mnie wkurzą- to mi nie otworzą(sami pracownicy tej drugiej firmy dokarmiają też ją czasem).
To z ich relacji mam pewne informacje- m.inn. to , że ten właściciel tego magazynu i tej firmy to niezły psychol.
Dlatego cały czas zastanawiam się , jak działać, żeby się pewnego dnia nie okazało, że polece do niej a jej nie będzie(ze strachu przed konsekwencjami, ze złośliwości czy czegokolwiek innego)....

Posted

Kryzia napisał(a):
Madziakato, a Ty jesteś w stanie ją wziąć do siebie ? Może pogadać z tym właścicielem, może będzie chciał ją oddać, bo że nie przejmuje się nią to pewne. Ma wolny kojec, to pewnie uważa, że musi go zapełnić. Sama nie wiem, a może spróbować po dobroci i zapytać, czy mogłabyś ją wyprowadzać na spacery (wiem, że to doraźne i nie wiem, czy to Ci odpowiada, ale skoro i tak tam chodzisz.... ? i zobaczyć jak on zareaguje. Chyba, że od razu zgłosić do skutecznej organizacji, która sama oceni sytuację i będzie mogła wymóc poprawę warunków. Ale miłości, to ona tam raczej nie zazna.
edit: Jest w tym kojcu jakieś zadaszenie, bo na początku filmu widać, że jest konstrukcja dachu, ale czy jest dach ?

U mnie będzie problem o tyle, że moje psy nie zaakceptują żadnego psa, nawet suni(przerabiałam to niedawno ze znalezioną DONką).
Zbieram się na spokojną rozmowe z właścicielem , ale cięzko mi go zastać- nie przebywa tam stale, tylko raczej wpada na jakiś czas i to rano-kiedy ja jestem w pracy.
Mam obiecane od ludzi z tej drugiej firmy, że przy okazji zapytają się gościa, czy nie oddałby jej np. jednemu z nich.
Tylko czy się zgodzi?
A jeśli tak, to co z nią zrobię?
Jedno jest pewne- nie może tam zostać, bo oszaleje!!!

Posted

Martwię się też, że jak po raz kolejny zadzwonię i zgłoszę sprawę do UM, to przyjadą i zabiorą ją , ale z informacji jakie znalazałam na wtronie www Urzędu Miasta Zawiercia wynika, że psy jeżdżą do Szczytów(Szczyty).
A tam podobno jest MASAKRA...

Posted

egradska napisał(a):
Jestem, ale z pustka w glowie:shake: Moze Anetka z OTOZu mialaby jakis pomysl, ona zaprawiona w bojach o psi dobrostan, zna paragrafy i mozliwosci (nasza forumowa anett)

Własnie z nia rozmawiałam.
Jesli Madzia nie dogada sie z wlascicielem, to Aneta poleci nam kogos z OTOZu aby jechał na interwencje.

Posted

egradska napisał(a):
Jestem, ale z pustka w glowie:shake: Moze Anetka z OTOZu mialaby jakis pomysl, ona zaprawiona w bojach o psi dobrostan, zna paragrafy i mozliwosci (nasza forumowa anett)

Dziękuję, że jesteś!

Posted

bela51 napisał(a):
Własnie z nia rozmawiałam.
Jesli Madzia nie dogada sie z wlascicielem, to Aneta poleci nam kogos z OTOZu aby jechał na interwencje.


Wielkie dzięki, bo tu potrzeba kogoś z jajem i obeznanego!
Jak dobrze, że jesteście!!!

Posted

Bgra napisał(a):
u nas dzisiaj tak gorąco,biedna nawet nie ma się gdzie schronić,bo o wodę i jedzenie pewnie zadba Madziakato...

Tak, właśnie się do niej wybieram.
Spróbuję dziś zrobić coś więcej niż tylko dać jej jeść i chłodnej wody...
Zobaczymy, dam znać...
Na razie lece moje psiska wybiegać , a potem do Niej....

Posted

Więc tak, byłam u małej...
Woda była świeża, jedzenie chluśnięte na beton(ale było)...

Zaniosłam jej 2 puchy Pedigree Junior, wciągnęła jak nic w 2 minuty.

Próbowałam ją podźwignąć z tego paskudnego kojca, miałam nadzieję, że zabiorę ją chociaż na krótki spacer na terenie tej
drugiej firmy,która przylega do tego magazynu...
Nic z tego, ogrodzenie jej kojca ma na oko 1,60m , za wysokie:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...