madziakato Posted September 11, 2013 Author Posted September 11, 2013 Kryzia napisał(a):Nie wiesz, gdzie on mieszka. Może i tam przydałaby się kontrola. Nie ma m pojęcia. Spróbuję się dowiedzieć, ale wątpię, chociaż wiem jak się nazywa... Ale najpierw Iva. Quote
Marycha35 Posted September 11, 2013 Posted September 11, 2013 Słusznie...........ale potem!!!!;) Quote
AlfaLS Posted September 11, 2013 Posted September 11, 2013 madziakato napisał(a):Nie ma m pojęcia. Spróbuję się dowiedzieć, ale wątpię, chociaż wiem jak się nazywa... Ale najpierw Iva. Wiesz chyba jak się nazywa i jak ma na imię. Możesz sprawdziś na stronie Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczej jego dane. Te są publiczne i często jest tak, że jest tam prywatny adres bo tak ludzie rejestrują działalność ;). Chyba, ze to jakaś spółka np. z o.o. to wtedy kicha... Quote
bela51 Posted September 11, 2013 Posted September 11, 2013 Nie miałam ostatnio czasu, aby tu zajrzec... A tu takie wiesci:-( Zeby tego dziada pogieło :angryy: Quote
madziakato Posted September 11, 2013 Author Posted September 11, 2013 Jak sobie pomyślę, że jutro też nie pójdę do Ivy to ...........:-(:-(:-( Quote
madziakato Posted September 12, 2013 Author Posted September 12, 2013 Sunieczko, przepraszam... Mam nadzieję, że jesteś dzielna i wiesz, że nie zapomniałam o Tobie....:-( Quote
kakadu Posted September 12, 2013 Posted September 12, 2013 madzia, a co z monitoringiem? czy on obejmuje również kojec? bo jeśli tak, to można w prosty sposób udowodnić, że kanalia łże jak szpieg czechosłowacki i iva nie wychodzi na żadne spacery :cool3: Quote
madziakato Posted September 12, 2013 Author Posted September 12, 2013 kakadu napisał(a):madzia, a co z monitoringiem? czy on obejmuje również kojec? bo jeśli tak, to można w prosty sposób udowodnić, że kanalia łże jak szpieg czechosłowacki i iva nie wychodzi na żadne spacery :cool3: Nie do końca, dlatego, że monitoring jest na terenie tej drugiej firmy(tej , przez którą wchodzę do Ivy- bo nie podchodzę od ulicy ani przez magazyn, w którym ona jest). I dzięki Bogu, bo gdyby był na terenie "jej" firmy to już w ogóle....no wiecie....nic bym nie zrobiła... Ale te kamery obejmują bardziej ten drugi plac, kojec jest z resztą zarośnięty chaszczami, więc na pewno niczego nie dojrzymy:placz: Ale mam jeszcze "coś" w zapasie- m. inn. filmik, który przedstawia jak w upalny dzień jestem u psa, a pies nie ma wody(to była sobota więc byłaby bez wody i cienia co najmniej do pon. rano; Iva na nagraniu wypija ok. 1,5 l wody na raz!!!). Na szczęście nagrywałam dużo. Quote
madziakato Posted September 12, 2013 Author Posted September 12, 2013 Zerknijcie post nr 36, zdjęcie 2 - tam gdzie leżą jakieś materiały czy coś (niebieskie rurki itp) to nie ten magazyn, gdzie ona jest, tylko teren tej drugiej firmy, przez którą wchodzę... Ivy kojec to ten, z którego wystają jakieś metalowe części, jakby kiedyś był tam dach...:shake: Żeby do niej dojść musiałam najpierw powyrywać chaszcze i chwasty wysokości ok. 1 m... Gdyby nie to, że w firmie przestawiano jakiś namiot z narzędziami czy coś takiego, to nikt najprawdopodobniej nie dowiedziałby się, że Ona tam tkwi... Tak bardzo się martwię, Pani z Koali mówiła mi,że dużo psów udaje się wyciągnąć różnymi sposobami , ale nieststy nie wszystkie....:-( Dobija mnie też myśl, że sunia może w każdej chwili zniknąć...Dlatego tak się "cackamy" z palantem.... Quote
Marycha35 Posted September 12, 2013 Posted September 12, 2013 Magduś uskutecznij plan B i niech Cię pocałują w ogonek;) Quote
kakadu Posted September 12, 2013 Posted September 12, 2013 przede wszystkim to pod tymi deskami na bank jest dziura, w którą może wpaść psia noga; przecież widać że tam nie ma kontynuacji tych płyt chodnikowych tylko czarna czeluść; dla mnie to wygląda na kanał samochodowy; Quote
madziakato Posted September 13, 2013 Author Posted September 13, 2013 Byłam u Ivy. Wygląda na to, że nie mają zamiaru nic zrobić z tego, co było umówione. Miała wodę, widać było resztki jedzenia. I to tyle. Nic więcej. Quote
Marycha35 Posted September 13, 2013 Posted September 13, 2013 Bardzo dobrze..........;) Suniaczku, wytrzymaj jeszcze! Quote
madziakato Posted September 14, 2013 Author Posted September 14, 2013 W poniedziałek interwencja i sprawdzenie warunków... Trzymajcie kciuki! Quote
Javena Posted September 14, 2013 Posted September 14, 2013 śledze cały czas i trafia mnie ,że komuś potrzebny pies na odludziu i na dodatek twierdzi ,że kocha psy. Jakis obłąkany. Trzymamy kciuki. Quote
Marycha35 Posted September 14, 2013 Posted September 14, 2013 Chamisko zwyczajne!!! Obłąkanie wymaga wrażliwości;) Quote
kakadu Posted September 16, 2013 Posted September 16, 2013 [quote name='Marycha35']Chamisko zwyczajne!!! Obłąkanie wymaga wrażliwości;)[/QUOTE] bardzo trafna uwaga Quote
kakadu Posted September 16, 2013 Posted September 16, 2013 [quote name='doris66']Bazar bedę robić z przeznaczeniem dla dwóch suń - dla Ivy i dla Meli, która jest w hoteliku i nie ma w ogóle żadnych deklaracji. Więc Iva w takim wypadku musiałaby się podzielić z Melą ewentualnym zyskiem ze sprzedaży tych kuponów. Fanty mam na razie i chce je szybko "pchnąć", ale to nie jest ostatni mój bazarek i za jakis czas będę robiła kolejny i kolejny........ Więc musisz zdecydować co z tymi bonami zrobić. Zamierzam bazarek rozpocząc w weekend, tylko wtedy mam troche więcej czasu.[/QUOTE] to może poczekam na ten drugi, bo zalezy mi żeby jak najwięcej pomóc ivci... Quote
kiyoshi Posted September 17, 2013 Posted September 17, 2013 i ja zaglądam do Ivusi.... Madzia- napisz co się dzieje- bo wczoraj miała być ta 'interwencja' (sprawdzanie warunków).... trzymam kciuki za małą Quote
madziakato Posted September 17, 2013 Author Posted September 17, 2013 Już jestem i nadrabiam "zaległości". Przepraszam, że tak późno, ale wczoraj miałam dwa egzaminy i jeszcze mój synuś się rozchorował... Ale do rzeczy- wczorajsza interwencja niestety nie odbyła się:shake: W Zawierciu ktoś bestialsko morduje kociaki(4...) i Pani ze Stowarzyszenia była na tej interwencji i na policji... Obiecała , że dzisiaj najpóźniej jutro zrobi interwencję u Ivy... Przykro mi, ale rozumiem, że są zawaleni sprawami i interwencjami.... Ja u niej byłam i jest bez zmian.... Quote
Marycha35 Posted September 17, 2013 Posted September 17, 2013 Dzięki Magduś za info, wyściskaj suniaczka:):):) I oby namierzyli tchórza i debila w jednym, który morduje kocięta!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.