Martika&Aischa Posted May 25, 2014 Posted May 25, 2014 Fotka tym bardziej mnie cieszy bo nasz Mentosek boi się meżczyzn więc reaguje natychmiast bulgotaniem ;) czekam na wieści od Pani Agnieszki czy wracają z Mentoskiem czy Mentosek na razie zostaje z dziadkiem na próbę pod ich nie obecnośc. Quote
Martika&Aischa Posted May 25, 2014 Posted May 25, 2014 Pani zgodnie z dziadkiem zadecydowali że Mentosek zostaje dalej na próbę :) Pan Dziadek będzie w ciągłym kontakcie z Panią Agnieszką i na bieżąco będą zdawali relację. Pani Agnieszka wróciła do Sosnowca z resztą młodej ekipy a chłopcy zostali w trójkę ;) czyli Dziadek ...Mentosek i Pan Kot ;) Na początku kot syczał strasznie ale nasz Mentosek nauczony życia z kotami ignorował go na całej linii. Dziś już Pan Kot chodzi za nim łapa w łapę ;) Zobaczymy jak to się dalej potoczy :) Na razie mamy podpisaną umowę na okres próbny jeśli wszystko pójdzie super podpiszemy Umowę Adopcyjną :) Quote
Gabi79 Posted May 25, 2014 Posted May 25, 2014 joanka40 napisał(a):No to dalej trzymam kciuki. Ja też ciągle trzymam!!! Wieści pozytywne:multi: Quote
Martika&Aischa Posted May 25, 2014 Posted May 25, 2014 joanka40 napisał(a):No to dalej trzymam kciuki. Mentosek bardzo bardzo płakał i piszczał jak młodzież odjeżdżała co bardzo dziadka martwi. Pani Agnieszka oczywiście podtrzymuje dziadka na duchu że potrzebny jest czas. Quote
Gabi79 Posted May 25, 2014 Posted May 25, 2014 Martika@Aischa napisał(a):Mentosek bardzo bardzo płakał i piszczał jak młodzież odjeżdżała co bardzo dziadka martwi. Pani Agnieszka oczywiście podtrzymuje dziadka na duchu że potrzebny jest czas. Kochany Mentosek, przyjechał z kilkoma osobami, a został tylko z panem, więc się biedak znowu zestresował. Mam nadzieję, że jutro będzie ok. i stres minie Quote
Gusiaczek Posted May 25, 2014 Posted May 25, 2014 [quote name='Martika@Aischa']Mentosek bardzo bardzo płakał i piszczał jak młodzież odjeżdżała co bardzo dziadka martwi. Pani Agnieszka oczywiście podtrzymuje dziadka na duchu że potrzebny jest czas. o tak! adopcja Mentoska jet wyjątkowa pod każdym względem Quote
Martika&Aischa Posted May 25, 2014 Posted May 25, 2014 Najzabawniejsze w tej całej sytuacji jest to że syczący do tej pory Pan Kot pocieszał naszego Mentoska jak tylko umiał i nie odstępuje go na krok chodząc za nim jak cień :) Quote
Gabi79 Posted May 25, 2014 Posted May 25, 2014 Martika@Aischa napisał(a):Najzabawniejsze w tej całej sytuacji jest to że syczący do tej pory Pan Kot pocieszał naszego Mentoska jak tylko umiał i nie odstępuje go na krok chodząc za nim jak cień :) Pan Kot, gdy się przekonał, że Mentosek nie zrobi mu krzywdy postanowił się z nim zaprzyjaźnić:loveu: Quote
Martika&Aischa Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 Mentoskowi kociaki latają koło ogona więc Pan Kot jest bezpieczny ;) :) Quote
joanka40 Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 Hahaha...już sobie wyobrażam jak Mentos i kot razem się przechadzają. Kot nawet nie podejrzewał, jakie to cudo los mu ześle - a tu proszę - pies kumpel się pojawił. Czekam na kolejne wieści z niecierpliwością. Quote
Gusiaczek Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 Martika@Aischa napisał(a):Najzabawniejsze w tej całej sytuacji jest to że syczący do tej pory Pan Kot pocieszał naszego Mentoska jak tylko umiał i nie odstępuje go na krok chodząc za nim jak cień :) po prostu czuje, że Mentosek tęskni, nie wie co będzie jutro, za chwilę ... Kochany Pocieszyciel świat zwierząt jest piękny i dobry, czasami okrutny w ludzkim odczuciu, ale sprawiedliwy Mentosku, to jak? zostajesz ? mamy chlipać z tęsknoty za tobą? oj, chlipmy ;) Quote
Martika&Aischa Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 Gusiaczek napisał(a):po prostu czuje, że Mentosek tęskni, nie wie co będzie jutro, za chwilę ... Kochany Pocieszyciel świat zwierząt jest piękny i dobry, czasami okrutny w ludzkim odczuciu, ale sprawiedliwy Mentosku, to jak? zostajesz ? mamy chlipać z tęsknoty za tobą? oj, chlipmy ;) ciocia ja myślałam że jak Mentosek pójdzie do domku to będę pic ...skakac i śpiewa z radości a wczoraj najzwyczajniej w świecie się popłakałam. Tak nas wzięło na wspomnienia z Anetką. Wierzę że Mentosek znalazł miejsce na ziemi :) Quote
yolanovi Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 Zaglądam... a tu takie smutasy. Nie płakamy tylko trzymamy kciukasy żeby to był dom Mentoska, ten wyczekany i najlepszy Quote
Martika&Aischa Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 Mentosek zasiedział się u Anetki i codziennie zaczynałam z nią rozmowę "Anecia jak Mentosek?" jakoś się przyzwyczaiłam że po prostu jest i wczoraj jak się rozpędziłam też zaczęłam od tego pytania zatrzymując się w połowie zdania no i tak wyszło że sobie troszeczkę popłakałyśmy. Jak to baby ;) Quote
Marysia R. Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 Nie ma co płakać tylko kciuki trzeba trzymać;) Opis relacji Mentos-kot jest super:lol: Quote
Martika&Aischa Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Dzwoniła Pani Agnieszka aby się poradzić ...Pan Dziadek chciał pójść do sklepu więc zamknął Mentoska w domu. Ten zaczął bić z całej siły w drzwi głową ...łapami ...tułowiem więc Dziadek wrócił. Przypiął Mentoska na smycz a zanim udało mu się wsiąść do samochodu nasz Mentosek przegryzł smycz i zaczął ujadać przy ogrodzeniu. Nie spuszcza Pana Dziadka na krok. Dziadek zrezygnował z dzisiejszych zakupów. Poradziłam aby wychodził na chwilę i wracał aby Mentosek wiedział że jak Pan Dziadek wyjdzie to i wróci. Zobaczymy co będzie dalej. U Anetki tego problemu nie było bo miał do towarzystwa 2 kociaki i 2 psy. Quote
joanka40 Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 A gdyby zostawiać Mentoska nie w domu, a na ogrodzie ? Czy Mentos by wtedy głośno ujadał i sąsiedzi mieliby pretensje ? Czy też istnieje możliwość, że mógłby nawiać i pobyt na ogródku po prostu nie wchodzi w grę ? Quote
Marysia R. Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Kurcze, niedobrze. Miejmy nadzieję, że Mentos najpierw po rozstaniu z Panią Anetą, potem rodziną Pana Dziadka w tak krótkim czasie po prostu boi się, że i Pan go zostawi i kiedy zrozumie, że to jego dom i że Pan zawsze do niego wróci to przestanie się tak denerwować. Quote
Martika&Aischa Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 joanka40 napisał(a):A gdyby zostawiać Mentoska nie w domu, a na ogrodzie ? Czy Mentos by wtedy głośno ujadał i sąsiedzi mieliby pretensje ? Czy też istnieje możliwość, że mógłby nawiać i pobyt na ogródku po prostu nie wchodzi w grę ? Obawiam się że mógłby uciec w poszukiwaniu swojego Pana :( jak go dziadek zostawił na ogrodzie przegryzł smycz :( Quote
joanka40 Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Martika@Aischa napisał(a):Obawiam się że mógłby uciec w poszukiwaniu swojego Pana :( jak go dziadek zostawił na ogrodzie przegryzł smycz :( No tak, to nie można zostawić go na ogródku. Quote
Martika&Aischa Posted May 28, 2014 Posted May 28, 2014 Dziadek sumiennie ćwiczy wychodzenie z domu i powrót. Mentosek na razie się buntuje ale że Pani Agnieszka zaraz po pracy pojechała do Pana Dziadka z zakupami ;) Dziadek ma cały tydzień na przekonanie Mentoska że jak wychodzi krzywda mu się nie stanie bo na pewno wróci :) Pani Agnieszka kupiła Mentoskowi smycz łańcuszkową. Quote
Gusiaczek Posted May 28, 2014 Posted May 28, 2014 Porzucenie jest traumą okrutną, sama wiem coś o tym, i wierzę, że Mentosek zrozumie, że już nie będzie sam, ale czasami trzeba grzecznie poczekać na powrót człowieka, że już nigdy porzucony nie będzie, w klatce, nikomu niepotrzebny ... Trzymam kciuki za cierpliwość Państwa, bo z dnia na dzień zmian nie będzie Quote
Marysia R. Posted May 28, 2014 Posted May 28, 2014 Martika@Aischa napisał(a):Dziadek sumiennie ćwiczy wychodzenie z domu i powrót. Mentosek na razie się buntuje ale że Pani Agnieszka zaraz po pracy pojechała do Pana Dziadka z zakupami ;) Dziadek ma cały tydzień na przekonanie Mentoska że jak wychodzi krzywda mu się nie stanie bo na pewno wróci :) Pani Agnieszka kupiła Mentoskowi smycz łańcuszkową. Trzymam kciuki za efekty pracy dziadka:kciuki: Quote
Nadziejka Posted May 28, 2014 Posted May 28, 2014 Trzymamy trzymamy mocniutko :thumbs::thumbs::thumbs:za skarbenka Mentosia :buzi::buzi::buzi: za Pancia :bye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.