gluchypies Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 [quote name='monika083']Dziewczyny, pisalysmy rowno, ja przeciez dalej moge byc skarbnikiem i podpisac umowe z Lilu-jesli chodzi o mnie, nic sie nie zmienilo, zmieni sie tylko psinka.A to nie istotne jaka, trzeba pomoc, wszystkie te biedne psiny sa zdane tylko na nas...Tak jak juz pisalam, moge wziasc odpowiedzialnosc finansowa na siebie, w razie gdybysmy nie uzbierali deklaracji, bede doplacac. Fajnie,ze transport bedzie, to juz polowa sukcesu:)[/QUOTE] [quote name='Bonsai']O, to chyba nawet lepsza opcja. :) Ustalcie, jak Wam wygodniej. Dobrze by było, gdyby osoba odpowiedzialna była na miejscu, we Wrocławiu. Ja mieszkam w Warszawie.[/QUOTE] No to niech zostanie Monika, i tak już część pieniędzy jest u niej. Ja w takim razie podniosę stałą do 10 zł. Wiem, że to niewiele, ale zawsze grosik do przodu, bo i tak do 300 zł jeszcze trochę brakuje. Plus zrobię małemu ogłoszenia, jak będzie już u Lilu i będzie miał fotki :) Quote
monika083 Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 [quote name='Bonsai']O, to chyba nawet lepsza opcja. :) Ustalcie, jak Wam wygodniej. Dobrze by było, gdyby osoba odpowiedzialna była na miejscu, we Wrocławiu. Ja mieszkam w Warszawie.[/QUOTE] No do Wroclawia juz tylko w odwieziny do mamy jezdze, ale mam tam swoje "wtyki" i kontakty :evil_lol: (jesli chodzi o np wizyte przedadopcyjna.) Quote
Bonsai Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 Utworzyłam małemu wątek: http://www.dogomania.pl/forum/threads/250639-Zibi-2-lata-w-przytulisku-G-%21-Rozci%C4%99ta-warga-pomoc-potrzebna%21?p=21821042#post21821042 zapraszam tam, nie zaśmiecajmy tego wątku. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś ten wątek się przyda maluchowi. Quote
Anula Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 Ja też mam taką nadzieję.Biedny maluch,tak zimno a on tkwi na łańcuchu. Quote
Aimez_moi Posted January 30, 2014 Posted January 30, 2014 Czyli nie udalo sie? Nawet malucha jakos "ukrasc"? Quote
Doda_ Posted January 30, 2014 Posted January 30, 2014 bardzo proszę, zajrzyjcie :( http://www.dogomania.pl/forum/threads/250659-FILET-prosi-o-kilka-z%C5%82-deklaracji-na-hotelik-!!-Psy-go-gryz%C4%85-nie-radzi-sobie! Quote
Elza22 Posted February 3, 2014 Author Posted February 3, 2014 U malucha bez zmain. Ja już nie jestem w stanie nic dla niego zrobić. Jak zmieni sie coś to wyśłe wam cioteczki pw. Przelałam 20zł to możecie to cioteczki wykorzystać na tego nowego peska ale to nie jest stała deklaracja. Quote
Poker Posted February 3, 2014 Posted February 3, 2014 Przykre to bardzo.Nie da się chociaż nasłać ekostraż? wiem ,że wymusili popraw bytu podobnej suni i w podobnej sytuacji w Dobrzykowicach. Quote
Doda_ Posted February 4, 2014 Posted February 4, 2014 ale wyjaśnij mi Elza jeszcze,....bo chyba nie doczytałam...kojec w którym psiak przebywa, jest pod domem tych ludzi ? czy raczej to pusty dom po właścicielu pieska ? Quote
Doda_ Posted February 12, 2014 Posted February 12, 2014 haloooooo... nie mozemy zostawić pieska!! czy ktoś z tamtej okolicy wie gdzie psiak się znajduje?? ktoś z was... Quote
ewakrakow Posted February 12, 2014 Posted February 12, 2014 zaglądam i pewnie nie tylko ja, ale co to zmieni:( Quote
jola&tina Posted February 12, 2014 Posted February 12, 2014 Myślę, że zagląda wiele osób, ja też. Ale na zaglądaniu się kończy, bo jak można pomóc. Podobnie jak Doda zastanawiałam się, gdzie ten pies jest? przy opuszczonym domu czy przy domu nowych właścicieli? Może coś Elza próbuje działać na miejscu a może odpuściła i pewnie też źle się z tym czuje. Quote
Maciek777 Posted February 13, 2014 Posted February 13, 2014 [quote name='ewakrakow']zaglądam i pewnie nie tylko ja, ale co to zmieni:([/QUOTE] Właśnie......:shake: Quote
gluchypies Posted February 13, 2014 Posted February 13, 2014 Ja też zaglądam, ale co z tego? :( siedzę kilkaset km od bidusia i jak mam mu pomóc? :( Quote
cancer43 Posted February 13, 2014 Posted February 13, 2014 [quote name='gluchypies']Ja też zaglądam, ale co z tego? :( siedzę kilkaset km od bidusia i jak mam mu pomóc? :([/QUOTE] Mam dokładnie tak samo :-( Quote
brzośka Posted February 13, 2014 Posted February 13, 2014 [quote name='gluchypies']Ja też zaglądam, ale co z tego? :( siedzę kilkaset km od bidusia i jak mam mu pomóc? :([/QUOTE] ja pewnie siedzę "rzut beretem", ale też nie wiem jak pomóc :shake: Quote
Doda_ Posted February 13, 2014 Posted February 13, 2014 czy któraś z cioteczek wie gdzie pies się znajduje? nie mogłaby tam podjechać ? Quote
Doda_ Posted February 13, 2014 Posted February 13, 2014 [quote name='brzośka']dokładnie to chyba nikt nie wie[/QUOTE] no to chyba nic nie zrobimy :shake: a ma ktoś nr tel do Elzy ? Quote
Elza22 Posted February 14, 2014 Author Posted February 14, 2014 Jestem przepraszam ale mam tyle pracy że w ogole nie mam czasu na dogo. Piesek jest całkiem obok domu w któym mieszkają trzy rodziny i wszytskie trzy rodzinny mają okna wychodzące na psiaka. Wiec sznse zerowe. Sąsiadka coś tam działa ja cały czas trzymam za tą dzielną kobiete kcuki. Quote
yucca Posted February 14, 2014 Posted February 14, 2014 Tak sobie podczytuję wątek i patrząc na to wszystko niejako z boku proponowałabym inne rozwiązanie- może zabezpieczyć pieskowi tan dziurawy kojec i postawić nową budę i zostawić tam gdzie jest? Tym bardziej, że i tak raczej stamtąd nie wyjdzie, to może dobrze by było poprawić jego życie na miejscu. Czy rodzina karmi pieska? Albo któryś z sąsiadów? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.