Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='monika083']Dziewczyny, pisalysmy rowno, ja przeciez dalej moge byc skarbnikiem i podpisac umowe z Lilu-jesli chodzi o mnie, nic sie nie zmienilo, zmieni sie tylko psinka.A to nie istotne jaka, trzeba pomoc, wszystkie te biedne psiny sa zdane tylko na nas...Tak jak juz pisalam, moge wziasc odpowiedzialnosc finansowa na siebie, w razie gdybysmy nie uzbierali deklaracji, bede doplacac.
Fajnie,ze transport bedzie, to juz polowa sukcesu:)[/QUOTE]

[quote name='Bonsai']O, to chyba nawet lepsza opcja. :)

Ustalcie, jak Wam wygodniej. Dobrze by było, gdyby osoba odpowiedzialna była na miejscu, we Wrocławiu. Ja mieszkam w Warszawie.[/QUOTE]

No to niech zostanie Monika, i tak już część pieniędzy jest u niej. Ja w takim razie podniosę stałą do 10 zł. Wiem, że to niewiele, ale zawsze grosik do przodu, bo i tak do 300 zł jeszcze trochę brakuje.

Plus zrobię małemu ogłoszenia, jak będzie już u Lilu i będzie miał fotki :)

  • Replies 676
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Bonsai']O, to chyba nawet lepsza opcja. :)

Ustalcie, jak Wam wygodniej. Dobrze by było, gdyby osoba odpowiedzialna była na miejscu, we Wrocławiu. Ja mieszkam w Warszawie.[/QUOTE]

No do Wroclawia juz tylko w odwieziny do mamy jezdze, ale mam tam swoje "wtyki" i kontakty :evil_lol: (jesli chodzi o np wizyte przedadopcyjna.)

Posted

U malucha bez zmain. Ja już nie jestem w stanie nic dla niego zrobić. Jak zmieni sie coś to wyśłe wam cioteczki pw. Przelałam 20zł to możecie to cioteczki wykorzystać na tego nowego peska ale to nie jest stała deklaracja.

Posted

Przykre to bardzo.Nie da się chociaż nasłać ekostraż? wiem ,że wymusili popraw bytu podobnej suni i w podobnej sytuacji w Dobrzykowicach.

Posted

ale wyjaśnij mi Elza jeszcze,....bo chyba nie doczytałam...kojec w którym psiak przebywa, jest pod domem tych ludzi ? czy raczej to pusty dom po właścicielu pieska ?

Posted

Myślę, że zagląda wiele osób, ja też. Ale na zaglądaniu się kończy, bo jak można pomóc.
Podobnie jak Doda zastanawiałam się, gdzie ten pies jest? przy opuszczonym domu czy przy domu nowych właścicieli?
Może coś Elza próbuje działać na miejscu a może odpuściła i pewnie też źle się z tym czuje.

Posted

[quote name='gluchypies']Ja też zaglądam, ale co z tego? :( siedzę kilkaset km od bidusia i jak mam mu pomóc? :([/QUOTE]

ja pewnie siedzę "rzut beretem", ale też nie wiem jak pomóc :shake:

Posted

Jestem przepraszam ale mam tyle pracy że w ogole nie mam czasu na dogo. Piesek jest całkiem obok domu w któym mieszkają trzy rodziny i wszytskie trzy rodzinny mają okna wychodzące na psiaka. Wiec sznse zerowe. Sąsiadka coś tam działa ja cały czas trzymam za tą dzielną kobiete kcuki.

Posted

Tak sobie podczytuję wątek i patrząc na to wszystko niejako z boku proponowałabym inne rozwiązanie- może zabezpieczyć pieskowi tan dziurawy kojec i postawić nową budę i zostawić tam gdzie jest? Tym bardziej, że i tak raczej stamtąd nie wyjdzie, to może dobrze by było poprawić jego życie na miejscu. Czy rodzina karmi pieska? Albo któryś z sąsiadów?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...