Bonsai Posted January 18, 2014 Posted January 18, 2014 A czy można jakoś pomóc, żeby zabrać stamtąd już tego psiaka? Co trzeba jeszcze zrobić, by psiak już pojechał? Quote
Doda_ Posted January 19, 2014 Posted January 19, 2014 skomplikowane to ehhh . . . . . .. niech elza komuś (zaufanej osobie) poda dokladny adres a ten pojedzie po psa !!!! dlugo sniegu nie ma, moze zaatakować bardzo mroźna zima. . . Quote
gluchypies Posted January 19, 2014 Posted January 19, 2014 Strasznie smutny ten wątek :( Tyle osób chce pomóc psince, czeka na niego bezpieczne, ciepłe miejsce, a on ciągle na tym okropnym łańcuchu w złych warunkach :( Smutno mi za każdym razem jak tu wejdę :( Quote
Doda_ Posted January 19, 2014 Posted January 19, 2014 no ehh . .. . . . smutny smutny . . .:( pozostaje nam tylko czekac i czekac . . . Quote
ewakrakow Posted January 20, 2014 Posted January 20, 2014 czekając zrobię offa: przeczytałam na wątku schroniska katowice takie ogłoszenie: !! PILNIE POTRZEBNA POMOC W OPIECE NAD 3 KOTAMI I PIESKIEM !! Dzwoniła do mnie załamana Pani z osiedla Paderewskiego w Katowicach, która od sierpnia nie może znaleźć pomocy. Pani po 20 lutego będzie miała operację i od kilku do kilkunastu dni spędzi w szpitalu. W tym czasie ktoś musiałby się zająć jej gromadką, która składa się z odratowanych kolejno 3 kotów i pieska. Dwa z kotków są bojaźliwe w związku z tym co przeszły, do tego jeden z nich ma problem zdrowotny i należy obserwować czy normalnie je i czy wszystko z nim w porządku. Szukamy kogoś odpowiedzialnego, kto będzie w stanie poświęcić MINIMUM 2 GODZINY DZIENNIE, by posiedzieć ze zwierzakami, nakarmić je, posprzątać kuwety, itd. Jeżeli piesek nie znajdzie opieki, to w grę również wejdzie jego wyprowadzanie. Równie dobry byłby dom tymczasowy dla tej gromadki. Przed opieką lub podarowaniem domu tymczasowego muszą nastąpić spotkania zapoznawcze ze zwierzakami. Zdaję sobie sprawę, że sytuacja jest trudna, ale tej kobiecie musi ktoś pomóc... Jeżeli ktoś ma jakieś konkretne propozycje - proszę pisać lub dzwonić pod mój nr 600 790 152. Pomoc będzie symbolicznie opłacona. Opieka lub DT - 3 koty i pies Miejsce - osiedle Paderewskiego w Katowicach Kontakt - 600 790 152 Quote
grazia_1979 Posted January 22, 2014 Posted January 22, 2014 zimno jest a tu nadal cisza..... heh Quote
Doda_ Posted January 22, 2014 Posted January 22, 2014 ewakrakow-jestem w stanie tej pani pomóc, ale do siebie wziac zwierzaki nie moge, bede jeździc jesli Pani sie zgodzi. Wlasnie puścilam jej sms-a. Quote
milagros19853201 Posted January 22, 2014 Posted January 22, 2014 hoooooooooooooooooop watek w gore moj boziu taka zimnica co mozna zrobic aby zabrac maLCA ? co z ninm ? Quote
ewakrakow Posted January 22, 2014 Posted January 22, 2014 Doda_ napisał(a):ewakrakow-jestem w stanie tej pani pomóc, ale do siebie wziac zwierzaki nie moge, bede jeździc jesli Pani sie zgodzi. Wlasnie puścilam jej sms-a. dzięki Ci za propozycję i co pani się odezwała? Quote
Doda_ Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 ewakrakow- napisalam smsa i odpisala jakaś Kamila, ze pani znalazla juz pomoc . .. . Quote
gluchypies Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 Olena84 napisał(a):Jaka jest obecnie sytuacja? No właśnie nic na razie nie wiemy, pewnie trzeba poczekać na info od Elzy. Quote
Kejciu Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 Naprawdę podziwiam dziewczyny które tak rozkręciły wszystko na tym wątku - zebrały fundusze, znalazły ciepłe miejsce....przykre to strasznie że Psiak nadal na łańcuchu jest i właściwie bez dachu nad głową... Kot cudny!! Quote
monika083 Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 Olena84 napisał(a):Jaka jest obecnie sytuacja? taka, ze kasa na hotel jest , a pies siedzi na lancuchu nadal, nie wiem po co ten watek.. czy mam odsylac deklaracje czy co robic, prosze tez do mnie nic nie wysylac na psa, poki nie bedzue w hotelu.. Quote
Poker Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 Dlatego nie wpłacałam tylko czekam na rozwój wydarzeń.Szkoda zamrażać kasę na wszelki wypadek,potrzebujących jest dużo. Quote
agusiazet Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 Moja deklaracja wpłacona - nadal nie odnotowana. W związku z brakiem jakichkolwiek postępów w ratowaniu psa, kolejnych deklaracji nie wpłacam - dopóki pies nie zostanie wyciągnięty z łańcucha! Podobnie jak Poker nie popieram zamrażania kasy bez wyraźnej potrzeby! Quote
monika083 Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 zaktualizowalam, dla mnie tez jest to niekomfortowa sytuacja,poza tym mam mase spraw na glowie, tu jezcze rozliczenia i i tak nic z tego watku nie wychodzi. Elza, czekam na konkrety od Ciebie, dajmy czas do powiedzmy konca tygodnia, pizniej odsylam deklaracje. Quote
ewakrakow Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 oczywiście podpisuję się pod powyższym i nie wpłacam dopóki coś się nie wyjaśni, w razie gdyby do końca stycznia nic się nie wydarzyło poproszę Cię Monika o przelanie mojej wpłaty na innego psa takich problemów z wyciągnięciem psa nikt sie nie spodziewał i że to tyle potrwa Quote
ewakrakow Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 Doda_ napisał(a):ewakrakow- napisalam smsa i odpisala jakaś Kamila, ze pani znalazla juz pomoc . .. . dzięki za info:) sprawa się rozwiązała a u maleństwa niestety dalej nic się nie dzieje Quote
Elza22 Posted January 23, 2014 Author Posted January 23, 2014 Ale ja mogę podac adres w każdej chwili kto chętny jechać po psa. No własnie dobrze się pisze. Jak go nie wyciągnę do końca tygodnia odsyłaj pieniądze. Quote
maarit Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 Elza Ty znasz lepiej sytuację. Od czego w tej chwili jest to uzależnione? Taka szansa może maluszkowi przelecieć przed nosem :( Quote
mdk8 Posted January 23, 2014 Posted January 23, 2014 podejrzewam,że to jest na zasadzie "chciałabym a boje się" takie jest moje odczucie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.