Bonsai Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 A ja bym próbowała odebrać tego psa legalnie, tak jak pisałam kiedyś Elzie w PW. Nie jedynym niedociągnięciem z ich strony jest za krótki łańcuch. To byłoby do obronienia, moim zdaniem. Ale faktycznie może to być zbyt trudne dla jednej Elzy, więc szukałabym jakiejś ogarniętej organizacji prozwierzęcej. Quote
maarit Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 Może choć trochę się przestraszyli i coś się zmieniło... na lepsze:roll: Quote
Bonsai Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 [quote name='monika083']Sluchajcie, a moze wykorzystamy to miejsce u Lilu i te uzbierane deklaracje, i wyciagniemy jakiegos malego, mlodego bidula , moze ze schronu? Jest masa takich fajnych adopcyjnych psiakow, ktore chowaja sie w budzie i odwiedzajacy nawet ich nie zauwazaja, a tak u Lilu , super foty , ogloszenia i do domu. Co Wy na to? Bardzo przykre, ze nie udalo sie pomoc temu Maluszkowi, ciagle mam go przed oczami , na tym lancuch. Prosze o Wasze zdanie, czy wyciagamy innego, czy mam odsylac deklaracje , czy moze poslac na innego psa. Ja mam nawet kandydata: Zibi z przytuliska G. pilnie poszukujemy dla niego DT, bo rozciął sobie wargę o drut... A w warunkach przytuliskowych boję się o tę jego ranę. :shake: To nieduży, fajny psiak, bardzo kontaktowy i przyjazny, a przytulisku siedzi już 2 lata - to przez to, że nikt o tym miejscu do niedawna nie wiedział. https://lh6.googleusercontent.com/-w6giSfh8EQo/UsSUmaQSDoI/AAAAAAAADsg/3nXvNp6Qe0o/w1673-h1115-no/IMG_0828.JPG Quote
Bonsai Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 [quote name='maarit']Może choć trochę się przestraszyli i coś się zmieniło... na lepsze:roll:[/QUOTE] Może... ale trzeba mieć ich pod kontrolą, "na oku". Pies powinien mieć ciepłe schronienie... Jeśli już koniecznie łańcuch (o odpowiedniej długości i lekkości, spuszczany na 12 h dziennie codziennie!), to ocieplona buda, przecież taki maluch o takiej sierści i parszywym jedzeniu to długo nie wytrzyma. Quote
gluchypies Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 [quote name='Bonsai']Ja mam nawet kandydata: Zibi z przytuliska G. pilnie poszukujemy dla niego DT, bo rozciął sobie wargę o drut... A w warunkach przytuliskowych boję się o tę jego ranę. :shake: To nieduży, fajny psiak, bardzo kontaktowy i przyjazny, a przytulisku siedzi już 2 lata - to przez to, że nikt o tym miejscu do niedawna nie wiedział. https://lh6.googleusercontent.com/-w6giSfh8EQo/UsSUmaQSDoI/AAAAAAAADsg/3nXvNp6Qe0o/w1673-h1115-no/IMG_0828.JPG Jestem za Zibim, też śledzę wątek przytuliska G. i czytałam o tym jego wypadku. Quote
gluchypies Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 [quote name='Bonsai']Może... ale trzeba mieć ich pod kontrolą, "na oku". Pies powinien mieć ciepłe schronienie... Jeśli już koniecznie łańcuch (o odpowiedniej długości i lekkości, spuszczany na 12 h dziennie codziennie!), to ocieplona buda, przecież taki maluch o takiej sierści i parszywym jedzeniu to długo nie wytrzyma.[/QUOTE] Strasznie szkoda, że ci ludzie są zawzięci i nie chcą przyjąć pomocy dla tego pieska. Przecież można by mu jakąś budę skombinować i miałby ciepłe schronienie... Ale oni pewnie jej nie przyjmą :( Płakałam nad każdą kolejną umierającą rybką - skalarem, które miałam pod opieką po kimś bardzo bliskim... Nie wyobrażam sobie, jak można przez pamięć o kimś inaczej traktować zwierzę, niż dbać o nie, jak o coś bardzo bardzo cennego... Quote
Bonsai Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 [quote name='gluchypies']Strasznie szkoda, że ci ludzie są zawzięci i nie chcą przyjąć pomocy dla tego pieska. Przecież można by mu jakąś budę skombinować i miałby ciepłe schronienie... Ale oni pewnie jej nie przyjmą :( Płakałam nad każdą kolejną umierającą rybką - skalarem, które miałam pod opieką po kimś bardzo bliskim... Nie wyobrażam sobie, jak można przez pamięć o kimś inaczej traktować zwierzę, niż dbać o nie, jak o coś bardzo bardzo cennego...[/QUOTE] Dla mnie takie traktowanie psa zmarłej osoby, jak jest w przypadku pieska z tego wątku, jest po prostu brakiem szacunku dla tego zmarłego... Wkurza mnie taka postawa, ja bym nie odpuściła, ale niewiele mogę w tej sprawie, szkoda że jestem tak daleko. Elza, gdybyś kiedykolwiek jeszcze chciała wzruszyć te sprawę tym sposobem, który proponowałam - daj znać, pomogę. Quote
Doda_ Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 [quote name='Bonsai']Dla mnie takie traktowanie psa zmarłej osoby, jak jest w przypadku pieska z tego wątku, jest po prostu brakiem szacunku dla tego zmarłego... Wkurza mnie taka postawa, ja bym nie odpuściła, ale niewiele mogę w tej sprawie, szkoda że jestem tak daleko. Elza, gdybyś kiedykolwiek jeszcze chciała wzruszyć te sprawę tym sposobem, który proponowałam - daj znać, pomogę.[/QUOTE] masz rację, ze to brak szacunku dla zmarłego. myślę ze już wcale nie chodzi o pamiątke po zmarłym, tylko kieruja sie zemsta . . .na zlosc Elzie robia . . . Quote
milagros19853201 Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 bdb pomysl mozna zawsze za te uzbierane pieniazki wspomoc innego pieska jak dla mnie jestem za szkoda tylko tego malucha \az zal d.... sciska brak szacunku dla zmarlego :-( [quote name='monika083']Sluchajcie, a moze wykorzystamy to miejsce u Lilu i te uzbierane deklaracje, i wyciagniemy jakiegos malego, mlodego bidula , moze ze schronu? Jest masa takich fajnych adopcyjnych psiakow, ktore chowaja sie w budzie i odwiedzajacy nawet ich nie zauwazaja, a tak u Lilu , super foty , ogloszenia i do domu. Co Wy na to? Bardzo przykre, ze nie udalo sie pomoc temu Maluszkowi, ciagle mam go przed oczami , na tym lancuch. Prosze o Wasze zdanie, czy wyciagamy innego, czy mam odsylac deklaracje , czy moze poslac na innego psa.[/QUOTE] Quote
Doda_ Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 moniko, ja mysle ze deklaracje mozna przeniesc na innego psiaka w potrzebie. ja bym wyciagnela np. zrezygnowanego. ale jak uwazacie. nie jest latwo uzbierac deklaracje od zera . . . Quote
gluchypies Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 [quote name='Bonsai']Ja mam nawet kandydata: Zibi z przytuliska G. pilnie poszukujemy dla niego DT, bo rozciął sobie wargę o drut... A w warunkach przytuliskowych boję się o tę jego ranę. :shake: To nieduży, fajny psiak, bardzo kontaktowy i przyjazny, a przytulisku siedzi już 2 lata - to przez to, że nikt o tym miejscu do niedawna nie wiedział. https://lh6.googleusercontent.com/-w6giSfh8EQo/UsSUmaQSDoI/AAAAAAAADsg/3nXvNp6Qe0o/w1673-h1115-no/IMG_0828.JPG [quote name='Doda_']moniko, ja mysle ze deklaracje mozna przeniesc na innego psiaka w potrzebie. ja bym wyciagnela np. zrezygnowanego. ale jak uwazacie. nie jest latwo uzbierac deklaracje od zera . . . To moze Zibi? Quote
ewakrakow Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 trzeba porozsyłać pw do każdej osoby, która deklarowała i zapytać czy by się zgodziła przenieść deklarację, następnie zrobić podsumowanie czy stać by nas na to było bo kilka osób może się wycofać ktoś chętny rozesłać pw? ja nie dam rady Quote
Doda_ Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 [quote name='gluchypies']To moze Zibi?[/QUOTE] ja nie potrafię wybierać ... wszystkie są w potrzebie :( [quote name='ewakrakow']trzeba porozsyłać pw do każdej osoby, która deklarowała i zapytać czy by się zgodziła przenieść deklarację, następnie zrobić podsumowanie czy stać by nas na to było bo kilka osób może się wycofać ktoś chętny rozesłać pw? ja nie dam rady[/QUOTE] do mnie nie trzeba wysyłać bo się zgadzam. Quote
gluchypies Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 [quote name='Bonsai']Ja mam nawet kandydata: Zibi z przytuliska G. pilnie poszukujemy dla niego DT, bo rozciął sobie wargę o drut... A w warunkach przytuliskowych boję się o tę jego ranę. :shake: To nieduży, fajny psiak, bardzo kontaktowy i przyjazny, a przytulisku siedzi już 2 lata - to przez to, że nikt o tym miejscu do niedawna nie wiedział. https://lh6.googleusercontent.com/-w6giSfh8EQo/UsSUmaQSDoI/AAAAAAAADsg/3nXvNp6Qe0o/w1673-h1115-no/IMG_0828.JPG [quote name='ewakrakow']trzeba porozsyłać pw do każdej osoby, która deklarowała i zapytać czy by się zgodziła przenieść deklarację, następnie zrobić podsumowanie czy stać by nas na to było bo kilka osób może się wycofać ktoś chętny rozesłać pw? ja nie dam rady Ja roześlę dzisiaj wieczorem :) Bonsai, jak ewentualnie wyglądałaby sprawa umowy z hotelikiem (kto by ją podpisał) i transportu dla Zibiego? Quote
Doda_ Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 dopiero teraz doczytałam, że ma rozerwaną wargę . .na zdjeciu nie widać, chyba że to bylo przed. To moze go wyciągniemy. Co do transportu, to gdzie psinek przebywa ? LILUtosi na dolnośląskim mieszka, tak ? Quote
Bonsai Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 [quote name='Doda_']dopiero teraz doczytałam, że ma rozerwaną wargę . .na zdjeciu nie widać, chyba że to bylo przed. To moze go wyciągniemy. Co do transportu, to gdzie psinek przebywa ? LILUtosi na dolnośląskim mieszka, tak ?[/QUOTE] Sprawa jest świeża, w niedzielę rozciął wargę, był szyty, jutro Wojtek7 jedzie zobaczyć jak się chłopak trzyma. Podobno nie wygląda to zbyt ciekawie, ale zdjęć nie mamy. Psiak przebywa koło Kalisza, a akurat rutta będzie jechała z Kalisza do Wrocławia w niedzielę, więc myślę, że mogłaby podjechać gdzieś z Zibim, więc transport byłby załatwiony. Quote
Bonsai Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 [quote name='gluchypies']Ja roześlę dzisiaj wieczorem :) Bonsai, jak ewentualnie wyglądałaby sprawa umowy z hotelikiem (kto by ją podpisał) i transportu dla Zibiego?[/QUOTE] Umowę z hotelikiem mogłabym podpisać ja (wtedy drogą pocztową) albo rutta (pogadam z nią). Tyle, że ja nie dam rady udźwignąć bycia skarbnikiem, prowadzę rozliczenie ogólne psiaków z przytuliska i byłoby mi ciężko. Czy ktoś mógłby się tego podjąć? Quote
Doda_ Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 To by było wspaniale ! chociaz .. . . szkoda tego psiaka na łancuchu . . .co bedzie jak elzie uda sie go wyciagnac ? bedzie na zero, bez deklaracji . . . Quote
monika083 Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 A kto Zibiego zawiozlby do Lilu? Nie bedzie problemu z transportem? Fajna psina..zreszta wszystkie sa fajne , moze Zibi przez piekne fotki od Lilu i dobre ogliszenia szybko znajdzie dom, wtedy mozna kolejnego wyciagnac znow. Trzeba zapytac w ogole Lilu, czy ma jeszcze miejsce i jesli tak, to dzialac szybko w koncu sie ta kobita na nas calkiem zezlosci :evil_lol: Elza poszla sie obrazic to nie wiem czy jeszcze kiedys uda sie pomoc Maluchowi. Musze isc na dluzszy spacer z moim milusinskim, a pozniej mam silke, ale poznym wieczorem porozsylam deklarowicza pw. Quote
gluchypies Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 [quote name='Bonsai']Umowę z hotelikiem mogłabym podpisać ja (wtedy drogą pocztową) albo rutta (pogadam z nią). Tyle, że ja nie dam rady udźwignąć bycia skarbnikiem, prowadzę rozliczenie ogólne psiaków z przytuliska i byłoby mi ciężko. Czy ktoś mógłby się tego podjąć?[/QUOTE] Ja mogłabym się podjąć tego, pierwszy raz w życiu... [quote name='monika083']A kto Zibiego zawiozlby do Lilu? Nie bedzie problemu z transportem? Trzeba zapytac w ogole Lilu, czy ma jeszcze miejsce i jesli tak, to dzialac szybko w koncu sie ta kobita na nas calkiem zezlosci :evil_lol: Musze isc na dluzszy spacer z moim milusinskim, a pozniej mam silke, ale poznym wieczorem porozsylam deklarowicza pw.[/QUOTE] Bonsai pisała, że w niedzielę rutta jedzie na trasie Kalisz-Wrocław, to może by go wzięła. Ja rozeslę pw dzisiaj po południu (ok 17), to już nie musisz rozsyłać. Jedynie trzeba by o te jednorazowe wpłaty zapytać, bo rozumiem, że ta kwota jest aktualna co w 1 czy 2 poście? Quote
Bonsai Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 [quote name='Doda_']To by było wspaniale ! chociaz .. . . szkoda tego psiaka na łancuchu . . .co bedzie jak elzie uda sie go wyciagnac ? bedzie na zero, bez deklaracji . . .[/QUOTE] Wiem, ja też mam opory... Zibi jest w potrzebie, ale żołądek mnie ściska, gdy pomyślę, że ratujemy go kosztem tego malucha... Ale co innego możemy zrobić? Quote
Doda_ Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 [quote name='monika083'] Trzeba zapytac w ogole Lilu, czy ma jeszcze miejsce i jesli tak, to dzialac szybko w koncu sie ta kobita na nas calkiem zezlosci :evil_lol: zrobimy karpatkę . .pojedzie z psiakiem...to złość przejdzie . . .:evil_lol: Quote
monika083 Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 Dziewczyny, pisalysmy rowno, ja przeciez dalej moge byc skarbnikiem i podpisac umowe z Lilu-jesli chodzi o mnie, nic sie nie zmienilo, zmieni sie tylko psinka.A to nie istotne jaka, trzeba pomoc, wszystkie te biedne psiny sa zdane tylko na nas...Tak jak juz pisalam, moge wziasc odpowiedzialnosc finansowa na siebie, w razie gdybysmy nie uzbierali deklaracji, bede doplacac. Fajnie,ze transport bedzie, to juz polowa sukcesu:) Quote
Bonsai Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 [quote name='gluchypies']Ja mogłabym się podjąć tego, pierwszy raz w życiu... [/QUOTE] Super! :multi: Ja zaraz założę chłopakowi wątek. Quote
Bonsai Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 [quote name='monika083']Dziewczyny, pisalysmy rowno, ja przeciez dalej moge byc skarbnikiem i podpisac umowe z Lilu-jesli chodzi o mnie, nic sie nie zmienilo, zmieni sie tylko psinka.A to nie istotne jaka, trzeba pomoc, wszystkie te biedne psiny sa zdane tylko na nas...Tak jak juz pisalam, moge wziasc odpowiedzialnosc finansowa na siebie, w razie gdybysmy nie uzbierali deklaracji, bede doplacac. Fajnie,ze transport bedzie, to juz polowa sukcesu:)[/QUOTE] O, to chyba nawet lepsza opcja. :) Ustalcie, jak Wam wygodniej. Dobrze by było, gdyby osoba odpowiedzialna była na miejscu, we Wrocławiu. Ja mieszkam w Warszawie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.