monika083 Posted February 14, 2014 Posted February 14, 2014 [quote name='yucca']Tak sobie podczytuję wątek i patrząc na to wszystko niejako z boku proponowałabym inne rozwiązanie- może zabezpieczyć pieskowi tan dziurawy kojec i postawić nową budę i zostawić tam gdzie jest? Tym bardziej, że i tak raczej stamtąd nie wyjdzie, to może dobrze by było poprawić jego życie na miejscu. Czy rodzina karmi pieska? Albo któryś z sąsiadów?[/QUOTE] no, moze moznaby podrzucic tej sasiadce karme dla niego, jesli go karmi? Quote
gluchypies Posted March 3, 2014 Posted March 3, 2014 Ciekawe, co u malucha... Pogoda dalej taka średnia... Oby ta sąsiadka choć trochę mu pomagała :( Quote
Doda_ Posted March 3, 2014 Posted March 3, 2014 gluchypies napisał(a):Ciekawe, co u malucha... Pogoda dalej taka średnia... Oby ta sąsiadka choć trochę mu pomagała :( nie wiadomo co u niego, bo elza sie juz nie pojawia . . . . . . wie ktoras cioteczka gdzie psiak przebywa? czy elza nikomu slowa o tym nie pisnela? Quote
Elza22 Posted April 15, 2014 Author Posted April 15, 2014 Chłopak wczoraj wyruszył w podróż do nowego domu:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:. Dzwoniła właśnie do mnie sąsiadka udało się malucha zabrać w legalny sposób dziecko dostało grę a Pani pieska na to bym nie wpadła;-) Chłopaczek zwiedził wszystkie kąty zaprzyjaźnił się z kotkiem. Załatwia się tylko na spacerku z czym przyzna mnie zaskoczył bo byłam pewna ,że będą z tym problemy po tak długim czasie spędzonym na łańcuchu. Quote
gluchypies Posted April 15, 2014 Posted April 15, 2014 Wooow to super wiadomość, wiesz coś więcej o jego nowym domku? Jakie tam będzie miał warunki?? Quote
jola&tina Posted April 15, 2014 Posted April 15, 2014 Na taką dobrą wiadomość warto było tak długo czekać! Elza22, jak będziesz coś więcej wiedziała to pisz. Ciekawe jesteśmy jak się zachowuje, czy nie zdradza chęci do ucieczki, jakie ma imię - bo dotąd był bezimienny. Quote
Poker Posted April 15, 2014 Posted April 15, 2014 [quote name='Elza22']Chłopak wczoraj wyruszył w podróż do nowego domu:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:. Dzwoniła właśnie do mnie sąsiadka udało się malucha zabrać w legalny sposób dziecko dostało grę a Pani pieska na to bym nie wpadła;-) Chłopaczek zwiedził wszystkie kąty zaprzyjaźnił się z kotkiem. Załatwia się tylko na spacerku z czym przyzna mnie zaskoczył bo byłam pewna ,że będą z tym problemy po tak długim czasie spędzonym na łańcuchu.[/QUOTE] Świetna wiadomość. Tylko nie rozumiem która pani dostała pieska? Quote
Javena Posted April 16, 2014 Posted April 16, 2014 [quote name='Poker']Świetna wiadomość. Tylko nie rozumiem która pani dostała pieska?[/QUOTE] Ja tez nie bardzo rozumiem.Właściwie nic nie rozumiem.:oops: Quote
mari23 Posted April 16, 2014 Posted April 16, 2014 [quote name='Javena']Ja tez nie bardzo rozumiem.Właściwie nic nie rozumiem.:oops:[/QUOTE] ważne, że piesek szczęśliwy, reszta już mniej ważna ;) Quote
ania75 Posted April 16, 2014 Posted April 16, 2014 a ten piesek, którego dostała pani ..... ? on też szczęśliwy? Quote
bela51 Posted April 16, 2014 Posted April 16, 2014 [quote name='Javena']Ja tez nie bardzo rozumiem.Właściwie nic nie rozumiem.:oops:[/QUOTE] Ja wnioskuje, ze doszło do transakcji wymiennej;).Chyba, ze sie myle. Quote
Poker Posted April 16, 2014 Posted April 16, 2014 Ale jakiej transakcji wymiennej?Oddali pieska z łańcucha i dostali kolejnego ?:crazyeye: Quote
gluchypies Posted April 16, 2014 Posted April 16, 2014 [quote name='Poker']Ale jakiej transakcji wymiennej?Oddali pieska z łańcucha i dostali kolejnego ?:crazyeye:[/QUOTE] Nie no może chodzi o to, że dziecko dostało grę (dziecko osób, u których był piesek na łańcuchu), a pani dostała pieska (zabierająca go z łańcucha). Quote
jola&tina Posted April 16, 2014 Posted April 16, 2014 [quote name='gluchypies']Nie no może chodzi o to, że dziecko dostało grę (dziecko osób, u których był piesek na łańcuchu), a pani dostała pieska (zabierająca go z łańcucha).Ja też tak zrozumiałam tę transakcję. Pani to jest nowa pani psiaka. Quote
monika083 Posted April 16, 2014 Posted April 16, 2014 [quote name='jolantina']Ja też tak zrozumiałam tę transakcję. Pani to jest nowa pani psiaka. Ja tez tak to odczytalam:) Quote
Elza22 Posted April 16, 2014 Author Posted April 16, 2014 Już wszystko wyjaśniam. Pieska adoptowała siostra sąsiadki Pani Ania mieszka gdzieś nad morzem miejscowość wyleciała mi z głowy.Chłopak dostał na imię Aronek moim zdaniem średnio do niego pasuje. Aronek mieszka w bloku na spacerki wychodzi zaopatrzony w dwie smycze ponieważ Pani bardzo boi się że ucieknie. Maluch był dzisiaj u weta który ocenił jego wiek innaczej niż podawali właściciele ok. 13lat ale na szczęście jest w miarę dobrej kondycji.Pani Ania mówiła że Aronek zachowuje się tak jak by zawsze tam mieszkał i spał na kanapie;-) A teraz o całej akcji odebrania psa Pani Ania spotkała syna tych ludzi u których był pies na spokojnie z nim porozmawiała poźniej z jego rodzicami doszli do porozumienia do tej pory nie wiem jak to możliwe widocznie ta kobieta ma dar to trudnych ludzi.Pojechała do sklepu kupiła grę jaką chciał chłopczyk i się wymieniła na psa;-) Ironia losu tyle mnie to wszystko nerwów kosztowało i całą masę problemów a wystarczyło kupić gre... Quote
Poker Posted April 16, 2014 Posted April 16, 2014 W końcu rozumiem :evil_lol:, tym bardziej się cieszę. całe szczęście ,że pani Ania się napatoczyła i że chłopczyk chciał grę ,a nie psa. Quote
monika083 Posted April 17, 2014 Posted April 17, 2014 bardzo fajnie, ale 13 lat to juz starszawy chlopak, na zdjeciach wygladal duzo mlodziej.Tym bardziej dobrze, ze trafil w koncu do normalnego domu. Obawiam sie tylko, zeby na jego miejsce nie trafil kolejny psiak. Quote
asiuniab Posted April 17, 2014 Posted April 17, 2014 [quote name='monika083']bardzo fajnie, ale 13 lat to juz starszawy chlopak, na zdjeciach wygladal duzo mlodziej.Tym bardziej dobrze, ze trafil w koncu do normalnego domu. Obawiam sie tylko, zeby na jego miejsce nie trafil kolejny psiak. ja też się bardzo cieszę i to samo sobie pomyślała, że inny psiak i tak zawiśnie na łańcuchu; Quote
gluchypies Posted April 17, 2014 Posted April 17, 2014 Ale ten piesek był "spadkiem" po kimś, więc może ci ludzie nie mieli wcześniej żadnego psa, to i nowego może im się nie będzie uśmiechało brać :) i oby tak było. Quote
ania75 Posted April 17, 2014 Posted April 17, 2014 [quote name='Elza22']Już wszystko wyjaśniam. Pieska adoptowała siostra sąsiadki Pani Ania mieszka gdzieś nad morzem miejscowość wyleciała mi z głowy.Chłopak dostał na imię Aronek moim zdaniem średnio do niego pasuje. Aronek mieszka w bloku na spacerki wychodzi zaopatrzony w dwie smycze ponieważ Pani bardzo boi się że ucieknie. Maluch był dzisiaj u weta który ocenił jego wiek innaczej niż podawali właściciele ok. 13lat ale na szczęście jest w miarę dobrej kondycji.Pani Ania mówiła że Aronek zachowuje się tak jak by zawsze tam mieszkał i spał na kanapie;-) A teraz o całej akcji odebrania psa Pani Ania spotkała syna tych ludzi u których był pies na spokojnie z nim porozmawiała poźniej z jego rodzicami doszli do porozumienia do tej pory nie wiem jak to możliwe widocznie ta kobieta ma dar to trudnych ludzi.Pojechała do sklepu kupiła grę jaką chciał chłopczyk i się wymieniła na psa;-) Ironia losu tyle mnie to wszystko nerwów kosztowało i całą masę problemów a wystarczyło kupić gre...[/QUOTE] aaaaaaaaaaaaaaa teraz to i ja rozumiem - powodzenia psiaku Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.