Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:angryy: Brak słów! Właściciele mają psa w d... ale jak ktoś chciał mu pomóc, to po policję zadzwonili.
Niech by go policja szukała... już to widzę...
Elza i tak masz już przerąbane, ja bym teraz nie odpuszczała.

  • Replies 676
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

maarit napisał(a):
:angryy: Brak słów! Właściciele mają psa w d... ale jak ktoś chciał mu pomóc, to po policję zadzwonili.
Niech by go policja szukała... już to widzę...
Elza i tak masz już przerąbane, ja bym teraz nie odpuszczała.


Elza ma przewalone fakt, ale okazuje się, że chodzi jeszcze o teściową. Poza tym jak tu nie odpuścić - właściciele psa nie oddadzą i koniec. Co jeszcze konkretnie można zrobić? Przez długi czas były niedomówienia, nadzieja, próby pomocy, ale niestety wszystko już jest jasne. Przykra sprawa, lecz ten wątek już dawno stracił sens. To boli że nic nie można zrobić i jest się bezradnym - trudno tak po prostu zapomnieć o psie. Jednak mam teraz wrażenie, że pomoc nigdy nie była możliwa, a zaangażowanie osób w tym wątku poszło na marne. Choć nie można tego żałować, bo przecież zawsze warto spróbować! Nie dziwię się, że sytuacja przerosła Elzę, niepotrzebnie tylko myśleliśmy, że psa można wyciągnąć.

Posted

Neelith ja to wiem... Po prostu ciężko mi się jakoś z tym pogodzić. Było tak blisko :(
Na początku problemem był brak Dt a jak się znalazł to psa nie oddadzą :(

Posted

cancer43 napisał(a):
A może oni chcieliby psiaka sprzedać ? Może to jest jakieś wyjście ?


właśnie o tym chciałam napisać. Elza zapytaj ile chcą za psa?

Posted

mdk8 napisał(a):
właśnie o tym chciałam napisać. Elza zapytaj ile chcą za psa?


Już było o tym wyżej. Nie sprzedadzą.

Ale jakbym już miała psa w hoteliku to nie odwiozłabym za nic na świecie. pogadaliby, pogadali i by się skończyło, a tak pies do końca swoich dni będzie cierpiał :(

Posted

nie będę się już więcej wypowiadała bo byłyby to same niecenzuralne słowa. Monika proszę odeślij moje pieniądze. Przydadzą się tam gdzie naprawdę pomagają a nie tylko " chcą".
Bardzo mi szkoda psinki ale daruję sobie już ten wątek....

Posted

[quote name='Poker']w życiu bym psa nie odwiozła. Uciekłby po próbie złapania i koniec. Szukaj wiatru w polu.
Jestem po prostu wściekła.[/QUOTE]
Dokładnie :angryy:
I jeszcze jedno - ja u siebie we wsi od jesieni rozgłaszałam wiadomość że od nowego roku nie wolno trzymać psów na łańcuchach,będą groziły wysokie kary -jakoś nikt nie sprawdził czy to prawda,za to psy mają kojce.
A co do tej dziury w której psiak ma schronienie.obawiam się że nie jest to wejście do obory,tylko taka wymurowana dziura,bo bardzo podobną mamy w naszej oborze - nie wiadomo po co.

Posted

Sluchajcie, a moze wykorzystamy to miejsce u Lilu i te uzbierane deklaracje, i wyciagniemy jakiegos malego, mlodego bidula , moze ze schronu? Jest masa takich fajnych adopcyjnych psiakow, ktore chowaja sie w budzie i odwiedzajacy nawet ich nie zauwazaja, a tak u Lilu , super foty , ogloszenia i do domu. Co Wy na to?
Bardzo przykre, ze nie udalo sie pomoc temu Maluszkowi, ciagle mam go przed oczami , na tym lancuch.
Prosze o Wasze zdanie, czy wyciagamy innego, czy mam odsylac deklaracje , czy moze poslac na innego psa.

Posted (edited)

Ci ludzie wykończą tego psa, bo takie mają "widzimisie" są jak pies ogrodnika
Elza jest mi bardzo przykro, za to co musiałaś przejść
mimo wszystko nie odchodź z dogomanii
to nie jest rozwiązanie

Jeśli chodzi o to co napisała Monika - moje zdanie jest takie
skoro tak wiele osób się zaangażowało w pomoc, szkoda tego zaprzepaścić
sama siedziałam po nocach i słałam zaproszenia

moglibyśmy poprosić Lilu, aby wzięła ze schroniska we Wrocławiu jakiegoś potrzebującego psiaka, chyba że w okolicy jest jakiś
kwestia zgody jej i naszej grupy i ewentualnie podpisania umowy adopcyjnej
bo gdybyśmy same zaczęły wybierać psa, to każdy miałby jakąś propozycję i byłoby tego może nawet kilkadziesiąt, i spory i żale może nawet?
co myślicie?

Edited by ewakrakow
literówka
Posted

Elza nie ma co sie unosic.Wiadomo, ze nam tu latwiej pisac, wszystkim nerwy puszczaja.Tyle osob przyszlo pomoc i na darmo, ale moze faktycznie jakas bide wyciagnac..jeszcze mrozy maja przyjsc.Ci do deklaracji, to u mnie bez zmian, moge umowe podpisac z Lilu.

Posted

przypomiaam sobie jak zwinelam kota sasiadom..
caly we krwi chory pers i ciagle na mrozach nie w domu siersc wyliniala chudy
toz byl nic nie wskoral
nie mialam wyjscia zwinelam go w karton i wynioslam nowemu ds-owi ktory przyjechal do mnie/a obok sasiedzi!
wiedzialam,ze wiedza ze to ja ...jak zaczeli go szukac...kazali oddac
udawalam glupka /nic mi nie zrobili a pers trafil w naprawde dobre rece
no nie moglabym go tak zostawic chocby nie wiem co...

Posted

A ja bym mimo wszystko nie odpuściła i jak się nadarzy jeszcze okazja, to psa bym zwinęła i chodu. I niech by pocałowali się w łokieć. Udawać głupka i koniec.

Posted

[quote name='Poker']A ja bym mimo wszystko nie odpuściła i jak się nadarzy jeszcze okazja, to psa bym zwinęła i chodu. I niech by pocałowali się w łokieć. Udawać głupka i koniec.[/QUOTE]


ale jak dlugo Lilu bedzie trzymac miejsce? Zreszta Elza chyba juz odpuscila po tej dzisiejszej przygodzie..

Posted

elza, tak jak mówi monika, nie unoś sie , jestes potrzebna psiakowi !!
daj kurde namiary na te miejsce i niech ktoś obcy poprostu psa ukradnie
i tyle w temacie
ciebie rozpoznają, innych ludzi nie
wiesz co, moze udawaj tak-zacznij byc po ich stronie
powiedz ze odpuszczasz itd itp
zeby wiedzieli, ze odpuscilas
i wtedy ktos ciap . . ..
nie pokazuj juz im wiecej, ze ci na tym psiaku zalezy
bo wieksze ryzyko ze pozniej bedzie na Ciebie nawet jak pies sam ucieknie na dobre
siedz w domu na tylku, niech ktos inny to zrobi . . zobacza, ze pies zniknal a Ty w domu i nic nie robisz.
Nie wiem. ja bym tak zrobila i pozniej udawala mega głupią. tak jak kilka dziewczyn.
nawet pozniej mozesz rozwieszac ogloszenia, ze taki pies zaginal (tak dla omylenia, oglupienia ich, ze to nie Ty)
.....

Posted

teraz jest szybko ciemno;)
tylko czy on nie szczeka na obcych i czy nie capnie?
chyba ze Elza wiesz kiedy Ich nie ma na pewno w domu..praca, kosciol itp,ze bedzie pewny brak wlascicieli

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...