soboz4 Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 No to nie dziw, że dostałam opieprz ze schroniska, że przyjmuję nowych wolontariuszy. Ani chyb zły humor mieli i gdzieś trzeba było go zgubić, chwilami mam dość muszę przyznać i zaczynam się zastanawiać nad sensem tego co robi i po co, zamiast z książką i swoimi suczydłami na ławeczce nie siedzieć... Zagubiona we mgle, ciekawe... Quote
MagdaB Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Soboz, robimy do dla psiakow, nie dla schroniska. Tylko dlaczego schronisko tego nie dostrzega? Quote
ania91sc Posted April 9, 2013 Author Posted April 9, 2013 Szkoda gadać... ciekawa jestem, czy jutro Tysia "zniknie" ze stronki, czy jednak dalej jest w schronisku, a jak ktoś ją adoptował już to ciekawe jaki domek... :shake: Quote
ania91sc Posted April 10, 2013 Author Posted April 10, 2013 Widziałam, że dziś ze stronki zostały zdjęte jakieś dwa psiaki, a Tysia nadal jest... więc podejrzewam, że nie umieli jej znaleźć na pawilonie... Ale wszystko jutro się wyjaśni... Quote
maciaszek Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 Tysia najprawdopodobniej siedzi w części hotelowej. Tam ukryli ją przed jakimś oszołomem, który chciał ją zaadoptować (zdaje się, że przed tym, przed którym Aniu ostrzegałaś). Ale na 100% wyjaśni się jutro ;). Quote
ania91sc Posted April 10, 2013 Author Posted April 10, 2013 [quote name='maciaszek']Tysia najprawdopodobniej siedzi w części hotelowej. Tam ukryli ją przed jakimś oszołomem, który chciał ją zaadoptować (zdaje się, że przed tym, przed którym Aniu ostrzegałaś). Ale na 100% wyjaśni się jutro ;).[/QUOTE] W takim razie uffff!!! Były dwa niepokojące telefony - mam je zapisane na kartce więc jak coś zabiorę jutro ze sobą. Dzwoniłam do schroniska jakiś czas temu (pierwszy raz jak jeszcze była Jadzia, bo ten jeden tel. był o Nią właśnie, a drugi to ten na rozród) zgłosić tych ludzi więc schronisko się spisało :) Jedynie szkoda, że Tysi nie pokazali do adopcji tam gdzie miała iść... Ale za to innej owczarkowatej się udało tak jak pisałam więc nie ma tak źle... Czyli temu oszołomowi jej nie wydadzą na pewno? Quote
ania91sc Posted April 11, 2013 Author Posted April 11, 2013 A więc Tysia jest w schronisku, tak jak Kasia mówiła była przez kilka dni na hotelu, bo facet chciał ją na łańcuch + miała mieć szczeniaki :mad: Brak słów... Jeśli chodzi o spacerek to Tysia wyleciała dziś jak postrzelona z boksu, tak się cieszyła, już myślałam, że będzie na spacerze trochę bardziej żywsza no ale nie, ona cały czas idzie przy nodze, smycz muszę trzymać chyba na długości 10 cm :D :D :D No i często lubi mi wejść między nogi, a szczególnie jak się czegoś boi :D Ona tak cudnie prosi o jedzonko, tak fajnie podaje łapkę niezdarnie :loveu: Dziś powrót do boksu był też dużo łatwiejszy, jak otworzyłam klatkę i wrzuciłam ucho to od razu wbiegła :) W ogóle jest taka urocza i kochana... A jak siedzieliśmy w korytarzu to chciała mi siedzieć na kolanach :D :D :D Poza tym był przed chwilką telefon o Tysie :) Państwo w średnim wieku, mają duży dom z ogrodem, mieszkają gdzieś w okolicach Zawiercia, bardzo Tysia się spodobała, jedynie Panu zależy żeby psiak się nie załatwiał w domu, bo chce go mieć właśnie w mieszkaniu, a nie na dworze, powiedziałam, że tego nie można zagwarantować ale raczej nie powinna się załatwiać... Pan też na początku chciał żeby jej nie sterylizować ale jak powiedziałam, że to obowiązkowe to się zgodził, a nie chciał ze względu na swoje przekonania, a nie wiecie... mają przyjechać w sobotę na wolontariat ją zobaczyć więc wszystko się okaże (jeśli przyjadą) ale wydawali się bardzo fajni, naprawdę. Quote
pralinka94 Posted April 11, 2013 Posted April 11, 2013 wygląda obiecująco, trzymam kciuki :roll: Quote
ania91sc Posted April 11, 2013 Author Posted April 11, 2013 O Nią było już tyle telefonów, że się nie nastawiam... Ale tak bardzo chciałabym żeby udało Jej się znaleźć DOBRY, NAJLEPSZY domek... Quote
ewes Posted April 11, 2013 Posted April 11, 2013 Jak Tysia dziś wyszła z boksu to jej nie poznałam... jakaś taka weselsza była :) trzymam kciuki za dom :) Quote
ania91sc Posted April 13, 2013 Author Posted April 13, 2013 Tysia była wczoraj sterylizowana, nie była w ciąży, w ogóle dziś czuła się tak jakby tego zabiegu nie było, jedynie czasem chciała się podrapać po tej ranie, nie miała założonej koszulki po sterylizacji, była w kołnierzu ale na spacer go ściągnęłyśmy żeby lepiej jej się chodziło i ją pilnowałam. Poza tym tak samo jak Wony dziś warczała na większość napotkanych psów. Chciała wejść dziś do wody się wykąpać ale nie pozwoliłam jej z uwagi na te świeże szwy, była bardzo niepocieszona :) Apetyt standardowo OGROMNY!!! Jak ją zostawiłam na chwilkę z Kamilą to ciągle się za mną patrzyła i potem nawet piszczała :) Na koniec jak siedzieliśmy na krześle pod schroniskiem to Tysia położyła się koło mnie i pilnowała, żaden psiak nie mógł podejść do Nas :D :D :D To taki mój bodyguard :D Kiedy tylko na spacerze się zatrzymamy albo właśnie tak jak pod schroniskiem siądziemy to ona tylko patrzy żeby ją smyrać i drapać za uszkiem, jest takim słodkim pieszczochem :loveu:Na powrót do boksu też mamy już sposób - odpinam ją ze smyczy i po prostu otwieram boks i wrzucam smakołyk, a ona w tedy wraca bez żadnego problemu :) Od razu zajmuje się jedzonkiem :) Tysia trochę schudła... ale i tak wygląda DOBRZE więc póki co nie ma czymś się przejmować :) Quote
ania91sc Posted April 13, 2013 Author Posted April 13, 2013 Tak jak myślałam... Pan nie przyjechał i nawet telefonu nie odbierał... :shake: Quote
saphira18 Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 to jego strata, na pewno pojawi się ktoś lepszy niebawem:) Quote
soboz4 Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 maiłaś szczęście był facet, który chciał psa 100% zdrowego, rasowego, najchętniej owczarska albo husky dla dziecka, zabrał szczeniaka, ale mówiąc szczerze zaczął od rozmowy po ile pies i bardzo mi się nie podobał, pierwszy problem i szczeniak będzie u nas z powrotem, zabrał naszą śliczną Lizy... Quote
ania91sc Posted April 13, 2013 Author Posted April 13, 2013 [quote name='saphira18']to jego strata, na pewno pojawi się ktoś lepszy niebawem:)[/QUOTE] Jestem o Nią jakoś spokojna :) Wolę jak sobie troszkę dłużej poczeka w schronisku na domek ale jak znajdzie to ten jedyny, wspaniały, cudowny itd. :) :) :) Quote
ania91sc Posted April 13, 2013 Author Posted April 13, 2013 [quote name='soboz4']maiłaś szczęście był facet, który chciał psa 100% zdrowego, rasowego, najchętniej owczarska albo husky dla dziecka, zabrał szczeniaka, ale mówiąc szczerze zaczął od rozmowy po ile pies i bardzo mi się nie podobał, pierwszy problem i szczeniak będzie u nas z powrotem, zabrał naszą śliczną Lizy...[/QUOTE] A wydawał się taki fajny, jednak ja z nim w ogóle nie rozmawiałam więc nic w sumie nie powiem... mam jednak nadzieję, że Liza będzie miała się dobrze u niego... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.