Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

szczerze mówiąc, to jakbym miała wyobrazić sobie najlepszy dom dla Tysi, to widziałabym ją rozłożoną na ogromnej kanapie z miską z duuużą ilością jedzenia :evil_lol: ale mnie wyobraźnia poniosła :roll:

  • Replies 132
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj byliśmy na Borkach i przekonałam się, że oprócz jedzenia Tysia ma jeszcze jedną pasję - wodę, którą po prostu uwielbia :) Nigdy nie chce biegać za patykiem, czy piłką rzuconą, a wodzie jest jest zupełnie inaczej... rzucałam jej tak daleko jak mogłam, a ona bardzo chętnie płynęła za patykiem i przynosiła go pod nogi :) Byłam pod dużym wrażeniem, bo oprócz pływania potrafi też doskonale nurkować, najchętniej z wody w ogóle by nie wychodziła :) Tam też potrafi pokazać ile ma siły i energii, bo na spacerku to idzie cały czas przy nodze i jest taka grzeczniutka :) Poza tym poznała też nowego kolegę - Rambo :) Na początku chyba nie wiedziała do końca, czy to jest pies :evil_lol: bo Rambo jest dość sporych rozmiarów :) Zaskoczona byłam, bo od razu go polubiła i ani razu nie warknęła. Tyśka chyba coraz bardziej się do mnie przyzywczaja, bo dziś nie mogłam jej nawet zostawić z Marcinem pod sklepem albo przypiąć do drzewa jak robiłam zdjęcia (a byłam od Niej oddalona o jakieś 2 m)...

Tutaj mam kilka zdjęć (dziś w roli głównej - Tysia w wodzie :) ):



"No bierz już ten patyk i rzucaj..."


"Co ona tak blisko go rzuciła...???"




Posted

madzia.uje93 napisał(a):

Tez widziałam z drugiego brzegu Tyisę, małą motorowkę co chlapala woda wszędzie:evil_lol:

Potem już tak nie chlapała :D Stwierdziliśmy z Marcinem, że wczoraj chyba nauczyła się pływać :)

Posted

A więc dzisiaj przyjechałam normalnie do schroniska chcąc wyjść z Tysią na spacerek, a tu informacja, że Tysiulki nie ma - została adoptowana właśnie dziś. Pojechała do jakieś firmy... podobno mają już tam jednego psa. Za dużo nie wiem, tylko tyle, że facet wydawał się dość fajny no ale okaże się wszystko jak zadzwonię i zapytam co i jak... Numer wezmę dopiero w sobotę, bo dziś nawet nie miałam kiedy podejść do biura. Mam nadzieję, że "moja" Tysiulka dobrze trafiła i będzie tam szczęśliwa, trzymam mocno kciuki za Ciebie kochana :)

Posted

Wczoraj zdobyłam numer do Tysi i zadzwoniłam od razu :) Odebrał bardzo miły Pan w średnim wieku, chyba właściciel firmy. Tysia mieszka gdzieś na Rozdzieńskiego w firmie w której są auta więc podejrzewam, że może to być jakiś komis. Ma kolegę - Filipa, który jest Jej wielkości, psiaki od razu się zaakceptowały. Mają dwie osobne budy (w różnych miejscach), jednak potem mają być połączone w jednym kojcu. Kiedy firma jest otwarta psiaki przebywają w kojcach. Potem jak firma jest zamykana są puszczone całą noc luzem i mają kontakt ze strażnikami tam pracującymi. Tysia nazywa się teraz Aza :) Podobno nie chciała za nic w świecie wejść do auta i musiała jechać u pasażera na kolanach :) Podaje łapkę, ciągle by się głaskała. Jeśli chodzi o jedzenie pytałam co dostają to firma kupuje im kilogramowe puszki plus suchą karmę ale psy też są jeszcze dokarmiane przez strażników. Pan zaprosił na wizytę. Z tego co usłyszałam myślę, że ma się tam Tysia dobrze ale okaże się wszystko jak do Niej pojadę :)

  • 4 weeks later...
Posted (edited)

A więc jutro wizyta PO u Tysi :) Dziś umówiłam się z Panem, który pracuje w firmie i właśnie to on głównie zajmuje się Tysia, on i ochroniarze :) Opowiadał mi dziś co kupuje Tysi do jedzenia, jak mieszka, że chodzi za pracownikami krok w krok, że ustawiła sobie kolegę Filipa i, że jest bardzo grzeczna i wszyscy ją tam kochają. Jej kojec i Filipa jest bardzo duży, czasem jak są ludzie i jeżdżą auta do południa to zamiast siedzieć w kojcu jest zapinana na 30m linkę i sobie chodzi. Tak to od godziny 16-18 jak w firmie nie ma już ludzi psy biegają cały wieczór luzem. Pan był bardzo miły i wiarygodny. Powiedział, że mogę przyjeżdżać kiedy chcę i o każdej godzinie bez zapowiedzi. Na jutro kupiłam Tysi dużą kostkę i wezmę ze sobą aparat. Mam nadzieję, że moja Tysiulka teraz właściwie Aza mnie pozna i nie zeżre, bo podobno nieźle pilnuje swojego terytorium :evil_lol: JUŻ SIĘ NIE MOGĘ DOCZEKAĆ!!! :)

Edited by ania91sc

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...