Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

a czy to JA tu jestem modem?? hehe

moze ze wzgledow marketingowych poki Mordzian nie ma sterylki zrobionej?

nic smiesznego, znow piszczala w nocy, a najgorsze jest to ze co chwile chce sioo (czy suki w cieczce tak maja??) i co dwie godziny piszczy pod drzwiami
jestem nieprzytomna z niewyspania...:shake:

i obolala po wczorajszym kowalu i wykanczaniu skalniaka:placz:

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dorothy napisał(a):

a najgorsze jest to ze co chwile chce sioo (czy suki w cieczce tak maja??) i co dwie godziny piszczy pod drzwiami


Suczki w czasie cieczki rzeczywiście częściej sikają.
Ale zdarza się też, że wtedy przypląta się jakaś infekcja dróg moczowych :shake: Moja Sympa dość częto tak ma. Wtedy konieczne badanie moczu i jeśli okaże się że coś tam wyjdzie to kuracja antybiotykowa.

Posted

Weszka przegapiłaś poprostu impreze do białęgo rana kiedy oblewalismy nowy nabytek Dorothy :diabloti:
Teraz nawet gdyby chciała to oddanie musiałoby sie wiazac znowu z impreza pozegnala, a Dorothy nie jest typem balangowicza wiec pewnie to nie realne.
A jest tutaj bo Mordzian i Dorothy jest w wielkiej potrzebie i

ZBIERAMY NA STERYLKE DLA MORGANY

i na psychoanalityka dla Dorothy bo dziewczyna ciagnie ostatkiem sił :evil_lol:

Posted

Laluna ja mam wade wzroku minus 4 i astygmatyzm i wielkim wysilkiem ledwo przeczytalam o tym psychoanalityku :angryy:
zamiast psychoanalityka ja wolalabym tydzien nad morzem :placz:
bez psuf koniuf taczkuf grabiuf kosiarkuf kowaluf i obowiazkuf :placz:

Posted

Ja mam minus 7... jestem kretem.

Ja się zaraziłam od Dorothy migreną i zespołem cieśni i wszystkim innym pewnie też, po przewaleniu kilkudziesięciu paczek terakoty, worków cementu, kleju do glazury, desek, wkrętów... teraz idę pograbić kupska z ogrodu, wyczyścić i wymościć boksy, łomatko...

Posted

Laluna ja mam wade wzroku minus 4 i astygmatyzm i wielkim wysilkiem ledwo przeczytalam o tym psychoanalityku :angryy:

JA też mam astygmatyzm, chociaz nie wiem co to jest. I tak se mysle ze okulisci to se wymyslaja :p

zamiast psychoanalityka ja wolalabym tydzien nad morzem :placz:

A to sie pociesz, ze nie ma miejsc. Własnie szukam coś dla siebie od niedzieli do środy. Wszystko zajete :cool1:

A wymagań dużych nie mam. Dzikie plaze, przyjmuja z psami, z dala od ludzi, od miasta i coby mieli owieczki

Posted

Wiecie co dziewczyny ? Jak tak czytam o Waszych dolegliwościach i czuję to łupanie kości na zmianę pogody , to myślę , że dogomaniacy powinni nam pozakładać skarpety na AFN i zawieść na leczenie na jakieś sggw :shake:
Mam czas latać kilka razy w tygodniu do weta z sierściuchami , a nie mam czasu iść do dentysty albo okulisty . Chyba założę sobie wątek :evil_lol:

Posted

Jakby co to mój ojciec jest terapeutą... ale co, sama się do niego nie wyślę! Zdradzać tajemnice głębokie, mroczne sekrety... NIGDY!

A z lekarzami... cóż, jest cos takiego w naeszj mentalności - pochylać się nad biedami różnymi, biegać do weta, ratować - to rozsądne. Ale rozczulać się nad sobą, biegać po lekarzach- nie, to nie przystoi... (ale złamałam ząb i teraz to klękajcie narody, muszę się w służbę zdrowia zanurzyć)

Posted

A mnie wypadła plobma w zębie :shake: Właśnie kombinuję czy iść do dentysty ( szkolnej koleżanki ) , czy poczekać aż mi wypadnie cały ząb :evil_lol:
Tak czy owak strasznie mnie opitoli , że póżno przychodzę .:roll:
Ale jak Rokuś złamał pazur i leciała krew , to pędziłam do weta migusiem :cool3:

Posted

a ja mam tyle zlych doswiadczen z lekarzami ktorzy zgaduja diagnozy, lecza co innego niz czlowiek ma chore, psuja jedno zeby naprawic drugie, i generalnie myla sie bardzo czesto, ze wlasciwie ja nie znosze chodzic do lekarzy. Jedyny lekarz do ktorego chodze to pani ginekologi pan dentysta.
Jak mi co innego dolega pytam mojego weta, bo mu bardziej ufam niz lekarzom. I nigdy sie nie pomylil...:cool3:
A w razie potrzeby zazywam jakies konskie leki, to konska wcierka, to konski lek przeciwbolowy, dzialaja cuda :evil_lol:
no i uwazam ze niezastapiona jest wiedza farmaceutów, im tez ufam i czesto sie radze. Mam taka pani w aptece znajoma ma ogromna wiedze co jak dziala i na co, i po co mi lekarz? Mam wrazenie ze ona wie wiecej.
No i mamy tu ciocie fige33 ktora w razie czego bedzie mnie ratowac:razz:
Tadam tadam jutro zdjecie gipsu ale jest 13 piatek i nie wiem, czy mam byc przesadna? A moze bedzie szczesliwy?

Posted

Dobrze że już jutro Mordzian pozbędzie się gipsu. Żeby tylko wszystko teraz się rehabilitowało. Dzielna Mordzianka z pewnością sobie poradzi. To twarde suczysko, tyle w życiu przeszło i doczekało się... Że tez tyyyyle lat musiała czekać na taką wspaniałą Dorothy... ;)

Posted

dobra dobra :oops:

nie wiem czy ten gips zdejmowac, hihi
Mordzian usilnie podrywa Berta. Bert jest zainteresowany wylacznie gonieniem kota, wiec Mordzian posuwa sie do zaawansowanych technik zwracania na siebie jego uwagi.
Teraz na przyklad wspina sie co chwile i wali go gipsem po glowie:evil_lol:
co o tym myslec mnie wiem...:cool3:

Posted

zawieść na leczenie na jakieś sggw :shake:

Cudze chwalicie, swego nie znacie :mad: Nie bedzie mi tu żaden Warszawiak :eviltong: , swojej kliniki nie masz we Wrocławiu? :razz:

Wiecei co do weterynarza wole chodzić, bo się krócej czeka. JAk mam trzy godziny stać w kolejce u ludzkiego to mnie cos trafia. A i jeszcze sie zapisz w terminie który ewentualnie by Tobie pasował. Nie ma. Moze za miesiac pasuje? Za mesiac to mnie już albo nie bedzie bolec, albo całkiem padne. :shake:

A Mordzian zdejmuj ten gips, ale popros aby Ci łupki zostawili i przywracaj do sprawnosci stopniowo, na smyczy i pod kontrola. A potem w łupki znowu. Tak przez 3-4 dni.
A jakby co to poproś aby jej co innego zagipsowali, to bedziesz miała spokój na dwa kolejne tygodnie :evil_lol:

Posted

A propos końskich leków, jakiś czas temu odkryłam maść końską , taką silnie ziołową , mentholową ,chłodzącą. No naprawdę, na moje kolana po urazach na nartach cudowna rzecz . Nie wierzyłam, sprawdziłam , jest SUPER!! Bóle pleców i inne!
Nie wiem tylko jak konie znoszą taki silny aromat:hmmmm:

Mordzian się rozbrykała

ps Dorothy zawsze chętnie Cię poratuję:loveu: a 13 piątek to świetna data! SERIO!!

Posted

a ja wiozę dwa psy ,jednego do Hanoweru,a drugiego dalej,skąd trafi do Hafi i mam nadzieję,że PIĄTEK 13 okaże się szczęliwy :eviltong:

Posted

LALUNA napisał(a):

A jakby co to poproś aby jej co innego zagipsowali, to bedziesz miała spokój na dwa kolejne tygodnie :evil_lol:



nasuwa mi sie nieodparcie , wybaczcie kochane cioteczki, ze w tym momencie powinni zagipsowac jej cipke...:roll:
Ona nie chce isc do domu, tylko z psami na dworze:-(
a w nocy zamiast ze mna, spala na dole pod drzwiami do garazu za ktorymi spia psy.
czuje sie porzucona a moje uczucia odtracone :placz:

figa33 koniom nie przeszkadza zapach wcierki, jakos go ignoruja , pzoa tym zazwyczaj wciera im sie to w nogi to daleko jest do glowy :-)

Posted

nasuwa mi sie nieodparcie , wybaczcie kochane cioteczki, ze w tym momencie powinni zagipsowac jej cipke...:roll:


Dobrze kombinujesz :evil_lol:

czuje sie porzucona a moje uczucia odtracone :placz:

Nic nie trwa wiecznie. Łańcuchami ja przykuj.

Poranne wiadomosci : 13 piątek - dwa niefarty sie znosza, wiec bedzie dobrze ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...