figa33 Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Musisz wziąć proszek jak tylko zaczynasz czuć,że będzie ból głowy.Jeśli masz migreny , nie licz na to, że Ci samo przejdzie, że świeże powietrze ( czasem jeszcze gorzej) itp. Ewentualnie SPOKÓJ.Bo stres to najlepszy sprzymierzeniec bólu głowy.Jak mnie np. bolała wieczorem głowa liczyłam na to ,że położę się i prześpię ból. Guzik.Nieprawda. Ale co Ci będę truć. Na pewno to wiesz. A już najgorzej jak nie mam proszka w domu. Wtedy to mnie zaczyna boleć..:placz: Quote
Dorothy Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 ja to mam w domu cala apteke czasem, a tego najpotrzebniejszego... nie ma. Ale zawsze mam ketonal, ktory co prawda truje ale jest jakas ostatnia deska ratunku. No i tata mnie opieprzyl ze ketonal na co innego i ze powinnam isc do lekarza, ze sa specjalne srodki na migrene ktore roizkurczaja costam w mozgu i reguluja cisnienie tamze i w ogole. Nie wiem, ale slyszalam ze jedna tabletka 60 zl kosztuje. No to ja wysiadam :shake: Quote
figa33 Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Tak, są takie leki, ale musisz być pod kontrolą lekarza niestety.. i najlepiej w ośrodku leczenia bólu.:shake: Chociaż za pierwszym razem. Quote
LALUNA Posted June 29, 2007 Author Posted June 29, 2007 A moze jakieś plasterki ziołowe na ból głowy, zamiast faszerować się chemią ?:razz: Quote
Dorothy Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 :shake: ziolowe? na migrene?? chyba zartujesz... Quote
LALUNA Posted June 29, 2007 Author Posted June 29, 2007 Dorothy napisał(a)::shake: ziolowe? na migrene?? chyba zartujesz... A póbowałaś ?:razz: Sa takie francuskie zdaje sie. Quote
figa33 Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 LALUNA o ziołowych na migrenę zapomnij....:shake: Chyba , ze ktoś bardzo ,bardzo w to wierzy... Quote
weszka Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Migrena to paskudna sprawa. Ja całe szczęście aż takich bólów głowy nie miewam ale mój szwagier czasem bardzo cierpi. Rzeczywiście skuteczny jest ten drogi lek, on chyba Imigran się nazywa czy coś w tym stylu. Ziołowe to za mały kaliber niestety. Quote
solito Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Wszyscy którzy tu zaglądają, podpiszcie, brakuje prawie 13,000 podpisów... http://www.dogmeattrade.com/ __________________ Quote
Neris Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Ja jako stary wyjadacz migrenowy rzec mogę, że jest jeden sposób niechemiczny, ale ciężki do przeprowadzenia. Trzeba zasłonić okna i położyć się na chwilę - przynajmniej ja tak muszę bo przy migrenie mam światłowstręt. Następnnie bierze się butelkę z gorącą wodą i kładzie sobie na kark. Naczynia krwionośne na karku rozszerzają się i do mózgu dociera więcej krwi a tym samym lepiej się on dotlenia. Podobno migreny biorą się ze skurczu jakichś naczyń... MINUS TEGO "LECZENIA" - pierwsze 5 minut to napad tak koszmarnego bólu, że tylko pewność że on zaraz przejdzie pozwala go przetrwać. Quote
figa33 Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 No dobrze to ja będę upierdliwa.:evil_lol: Dorothy , zmierz sobie ciśnienie , szczególnie jak boli Cię tył głowy( ale niekoniecznie), a wtedy jest proste leczenie , a niestety środki p/bólowe będą mało skuteczne. To już przestaję się mądrzyć ( ale to tak po trochu z własnego doświadczenia...) A w ogóle to mam nadzieję,że dobrze się bawicie na tym WKKW ( cokolwiek to znaczy):razz: Quote
LALUNA Posted June 30, 2007 Author Posted June 30, 2007 A w ogóle to mam nadzieję,że dobrze się bawicie na tym WKKW ( cokolwiek to znaczy):razz: Wszechstronny Konkurs Konia Wierzchowego czyli taki koński maraton. W pierszy dzień ujeżdzenie na czworoboku, w drugi próba w terenie z przeszkodami "naturalnymi" czyli takie zrobione na stałe woda, drzewa, górki, rowy itp to taka próba troche siłowa i wytrzymałościowa i bardzo niebezpieczna no i bardzo widowiskowa jest ta część. W ostatni dzień skoki przez przeszkody na parkurze takie co to mozna sobie strącić. Bardziej na precyzje i dokładnosć. Przeszkody nie sa zbyt wysokie, ale konie po tych dwóch próbach już sa dosć zmęczone. Quote
figa33 Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Aa , widzę,że jest to całkiem przyjemna impreza.:lol: W taki razie Mordzian zobaczy trochę innego świata ( chociaż nie wiem czy Dorothy ją zabrała?):lol: Quote
BIANKA1 Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Widziałam wczoraj fragmenty w telewizji . Dzisiaj ma być pokazane wiecej . Jak Was Ciotki będą filmować , to pomachajcie do nas łapkami :lol: Quote
LALUNA Posted June 30, 2007 Author Posted June 30, 2007 BIANKA1 napisał(a): Jak Was Ciotki będą filmować , to pomachajcie do nas łapkami :lol: Całymi czterema :evil_lol: ;) Quote
Alaa Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Dorotka ja sie do Ciebie w gosci wybieram:multi: Czy nr telefonu aktualny? 8go bede w Istebnej a potem sie skomunikuje z Toba i w terminie przez Ciebie ustalonym / daj ze dwa do wyboru/ wpadne na chwilke malutka:lol: Moze tak byc? Quote
sahara Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Przepraszam za offa, ale tam gdzie mowa o migrenie nie może mnie zabraknąć. Cierpiałam przez tyle lat, a wyleczyłam się przypadkiem. To nie była taka sobie migrenka. To były trzydniówki ze światłowstrętem, torsjami i bólem który nie pozwlał nawet na zmianę pozycji. A już tragedia zupełna była jak zbliżała się zmiana pogody. Wtedy byłam po prostu "dead meat" jak mawiają red neck's :cool1: . Leki nie pomagały, oprócz tych drogich. Trzy lata temu zaczęłam pić yerba mate, z zupełnie innego powodu. Po roku stwierdziłam, że jakoś dawno nie miałam migren. Nie skojarzyłam jednak momentu w którym ataki się skończyły. Minęło następne pół roku kiedy znalazłam gdzieś wzmiankę, że yerba mate pomaga przy migrenach. Wiem, że dla początkujących jest paskudna w smaku, ale można się przyzwyczaić , czego jestem najlepszym dowodem. Mam nadzieję, że moderator mnie nie zbanuje :eviltong: jak wstawię link http://www.yerbastory.pl/. Poczytajcie, właściciel ma bardzo poetyckie podejście do tematu :p . Sporo osób przekonałam do picia mate i nikt nie żałuje. Ma tyle zalet, że trudno wyliczyć. Wadę jedną - charakterystyczny smak. Gusta są jednak rzeczą względną, to co wykrzywiało mnie na początku teraz jest niebiańską ambrozją :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: . Jeżeli ktoś ma pytania chętnie odpowiem. Nie wiem czy Was przekonałam, ale radzę spróbować. Tylko nie kupujcie w sklepach z herbatą, ceny mają wysokie, a gatunki paskudne. Quote
LALUNA Posted June 30, 2007 Author Posted June 30, 2007 yerba mate O ja to chyba kiedys kupiłam we Francji. Nie pamietam czemu, ktos to polecał jako specjał. Tylko jakos nie dało się tego potem wypić.:evil_lol: Zupełnie nie pamiętam dlaczego tak zachwalali ją i namówili abym kupiła. Czy ona ma jeszcze jakieś inne właściwosci? Quote
Neris Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Ma inne właściwości, jedna z nich to OKROPNY SMAK!!! Chociaż podobno po czwartym razi zaczyna smakować... ja niestety dobrnęłam do drugiego i nie mogę się więcej zmusić, Quote
sahara Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 LALUNA napisał(a):O ja to chyba kiedys kupiłam we Francji. Nie pamietam czemu, ktos to polecał jako specjał. Tylko jakos nie dało się tego potem wypić.:evil_lol: Zupełnie nie pamiętam dlaczego tak zachwalali ją i namówili abym kupiła. Czy ona ma jeszcze jakieś inne właściwosci? Ma mnóstwo :loveu: " Yerba mate – ma szereg właściwości terapeutycznych. Napar z mate przede wszystkim - likwiduje zmęczenie, oraz stymuluje zdolności psychiczne i fizyczne organizmu. Zwiększa wydajność pracy umysłowej. Ma kojący wpływ na nerwy i mięśnie (w tym również mięśnie gładkie). Dzięki zawartości zestawu witamin z grupy B yerba mate współpracuje z zasobami cukru w mięśniach, nerwach i w mózgu. Witaminy C i E działają jako Sole mineralne razem z ksantyną pomagają w pracy układu krwionośnego i poprawiają krążenie krwi, ponieważ ksantyna działa jako rozszerzacz naczyń. Co więcej, yerbata mate łagodzi łaknienie, blokując odpowiednie receptory w mózgu, nie powoduje przy tym żadnych wahań nastroju (bez depresji). Yerba mate jest moczopędna i bardzo korzystna w przypadku problemów z pęcherzem. Ma także dobroczynny wpływ na przemianę materii poprzez aktywowanie ruchów perystaltycznych. Ułatwia trawienie pokarmów, łagodzi problemy gastryczne i polepsza wydalanie. Działanie stymulujące yerba mate trwa dłużej niż takie samo działanie kawy i nie ma skutków ubocznych. Yerba Mate nie jest wskazana dla osób z chorobą wrzodową ! Działanie metaboliczne mate wydaje się objawiać zdolnością do podtrzymywania glikolizy tlenowej (rozszczepianie węglowodanów) podczas ćwiczeń prowadzonych przez dłuższy czas. Prowadzi do spalania większej ilości kalorii, zwiększa wydajność układu krążenia i opóźnia glikozę tlenową oraz prowadzi do produkcji kwasu mlekowego podczas ćwiczeń. Badania udowadniają, że Yerba mate wspomaga system odpornościowy organizmu. Naukowcy twierdzą, że jest to zarówno bezpośrednie działanie przeciwko zarazkom, bakteriom i wirusom, jak również podniesienie poziomu ogólnej odporności organizmu. Odżywcze składniki tej rośliny prawdopodobnie odgrywają tu główną rolę, ale możliwe jest także, że inne czynniki mają na to wpływ, stymulując aktywność białych ciałek krwi. Badania Instytutu Pasteura , przeprowadzne na ostrokrzewie pargwajskim wykazały jego bardzo ważną rolę w procesie regeneracji komórek ludzkiego orgnizmu . Odżywcze właściwości yerba mate zostały wykorzystane przez argentyński rząd . Praktykuje się wprowadzanie yerba mate do diety dzieci w biednych regionach kraju ." za stroną yerbastory.pl bez zgody, ale się nie boję :diabloti: zajrzyj i poczytaj, ja na początku mieszałąm małe ilości z zieloną smakową i tak się przyzwyczajałam. Do mate możesz dodać wszystko co lubisz, mięte, anyż czy koperek ;) . Możesz słodzić, jest nawet specjalny przysmak dulce de leche który dodają do mate. Na stronie znajdziecie więcej info, to prawdziwa skarbnica wiadomości :) ! Quote
sahara Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 W 1964 r. grupa naukowców z Instytutu Pasteura w Paryżu doszła do wniosku, że mate zawiera praktycznie wszystkie witaminy niezbędne do podtrzymania życia. Wyniki analizy ilościowej naparu ze 100g Yerba-Mate: Wartośćc energetyczna - 26,36kcal Białko - 2,32g Tiamina (witamina B1) - 1,26mg Pirodyksyna (witamina B6) - 0,83mg Magnez - 57,12mg Żelazo - 2,19mg Witamina C - 4,96 Niacyna - 1,72mg Potas - 60,81mg Wapń - 58,66mg Sód - 10,26mg Fosfor - 52,81mg Kofeina - 0,89mg Glukoza - 3,67g Analiza ta została przeprowadzona na Uniwersytecie Narodowym w Misiones. Różne odmiany Yerby mają różną zawartość w/w pierwiastków i witamin. Quote
sahara Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Neris napisał(a):Ma inne właściwości, jedna z nich to OKROPNY SMAK!!! Chociaż podobno po czwartym razi zaczyna smakować... ja niestety dobrnęłam do drugiego i nie mogę się więcej zmusić, O okropnym smaku pisałam, i uwierz można się przyzwyczaić. A po tym co przechodziłam w trakcie migren, ktoś by mi powiedział, że przestanie boleć mnie głowa, przestanę cierpieć, to naprawdę zmusiałabym się do picia najgorszego pasudztwa byle mnie nie bolało :lol: Quote
sahara Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Do mate możesz dodać wszystko co lubisz, mięte, anyż czy koperek :lol: . Możesz słodzić, jest nawet specjalny przysmak dulce de leche który dodają do mate. Są specjalne mieszanki z ziołami, które nie są tak "paskudne" jak czysta mate. Wszystko zależy od podejścia do tematu. A później na prawdę zaczyna smakować :lol: :lol: :lol: ja zaczęłam pić ze względu na hipoglikemię. Też pomogło! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.