Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie wiem czy jej tak znow dobrze.
Nie była chętna na tą wycieczke jej najlepiej w domu.
Na jednym z trzech łóżek. Wydawało mi się, że bedzie miała trudności z wejsciem. Naiwna byłam ;)

Posted

Łapka już wyzdrowiała, już przestała ją wylizywać.Wygląda mi to na odparzenie.

Rudka wymyśliła sobie, że moj syn jest intruzem :lol: Rzadko bywa w domu i koniecznie trzeba go oszczekać. Fakt, Baxiu bardzo wylewnie wita swojego ulubieńca, zamieszanie się robi to jak nie pyskować. Zrobiliśmy próbę czy w razie czego pójdzie z nim na polko. Nic z tego, nie rusza ją :eviltong:
Odkryłam, że Rudka uwielbia twarożek. Smiesznie fuczy jak nakładam do miseczki. Uwielbia też suchą skorke chleba jak znajdzie pod oknami :mad: Wchłania bez gryzienia, nawet krzyknąć nie zdążyłam, co dopiero zabrac.

Posted

[quote name='Nela_']Łapka już wyzdrowiała, już przestała ją wylizywać.Wygląda mi to na odparzenie.

Rudka wymyśliła sobie, że moj syn jest intruzem :lol: Rzadko bywa w domu i koniecznie trzeba go oszczekać. Fakt, Baxiu bardzo wylewnie wita swojego ulubieńca, zamieszanie się robi to jak nie pyskować. Zrobiliśmy próbę czy w razie czego pójdzie z nim na polko. Nic z tego, nie rusza ją :eviltong:
Odkryłam, że Rudka uwielbia twarożek. Smiesznie fuczy jak nakładam do miseczki. Uwielbia też suchą skorke chleba jak znajdzie pod oknami :mad: Wchłania bez gryzienia, nawet krzyknąć nie zdążyłam, co dopiero zabrac.[/QUOTE]
DOBRE :) SZKODA ŻE FUCZENIA NIE DA SIĘ ZOBACZYĆ ;)

Posted

Byliśmy dziś u Pana Doktora.

Rudka waży 15 kg bez 10 dag.

Mamy nowe leczenie, dość kosztowne niestety i baaaardzo absorbujące i w perspektywie rtg. Na odparzenia między paluszkami zalecono najzwyklejszy talk. Chodziło mi to po głowie, musiałam się jednak upewnić. Pan Doktor najpierw wygłaskał a później dokładnie obejrzał kosteczki. Rudka nawet na mnie się obraziła.

Posted

Polowałam na TEGO DOKTORA bo słyszałam że jest b.dobry

Podchodzi do każdego psa tak jak do swojego. Bardzo dokładnie rozpisał co ma dostawać. Siedzieliśmy w gabinecie 45min. Doktor przejrzał wszystkie zdjęcia i wyniki, pochwalił za dokładność.
Za tydzień do kontroli.

Kurcze, powinnam zatrudnić pielęgniarkę do psów.

Posted

Bo Rudzik to taka pieska do kochania ;)
Babunia, tak do niej zwracal się lekarz.

Olu, zapomniałam jeszcze wczoraj powiedzieć - lekarz wspomniał, że gdyby wszystkie stawy nie były tak zaatakowane można by pomyśleć o operacji przednich łapek.
Nie cofniemy już tych zmian które są ale spróbujmy jej zapewnić pewien komfort na resztę życia. Bardzo nam na tym zależy.

Posted

Wczoraj wieczorem bardzo martwiłam się o Rudke. Była smutna i dużo spała już od południa. Wycofujemy Encorton. Dziś już ma dostać tylko 1/4 tbl wieczorem.

Apetyt bez zmian. Wchłania wszystko błyskawicznie.[FONT="Garamond"][/FONT]


Wieczorkiem Rudka mnie zaskoczyła. Wzięłam oba psy na krótkie sii. Bax na smyczy ona wolno. Nagle się babunia wyrwała prawie biegiem przed nas i oszczekała małego pieska, Baxiu oczywiście też się uniósł i zrobiła sie pyskówka na całe osiedle! Rudzia zaraz się uspokoiła (z byczkiem miałam problem) i przypomniała sobie jaka ona strasznie choooora. Jak nic broni swojego stada. :lol:

Skasowałam nazwy leków

Posted

i jak tam Rudzia się czuje? ciotki się tu martwią o ulubienice :loveu: Mam nadzieję że wszystko w porządku i humorek dopisuje! Nazwy leków znajome. O ile dobrze kojarze to karol tez takie dostawał ale to był inny pryzpadek od Rudki.

Posted

Jeśli samopoczucie mierzyć ilością pochłoniętego jedzenia i szybkością z jaką merda ogonkiem to świetnie. Niestety wczoraj wieczorem pomagałam jej wstać w windzie. Nie mogła bidunia podnieść pupci.

Dzwoniłam wczoraj do lekarza z prośba o dopisanie dwoch brakujących składników do zastrzykow. Wypisał wszystkiego po jednym op. i okazało się że mam 10szt+5szt+5szt. Szybko przypomniał sobie "babunie". Z rozmowy wywnioskowałam, ze JUZ powinno być lepiej :shake:

Posted

Rudzia zanim zaczęła dostawać encorton dostawała różne inne leki w zastrzykach. Niestety one nie skutkowały, nie było żadnej reakcji a podobno powinna być natychmiastowa. wtedy podejrzewano podłoże neurologiczne choroby. miałyśmy jechać na konsultacje do neurologa i na tomograf. Jednak poniewaz nie reagowała na leki , stwierdzono u Rudzi przyczyny autoimmunologiczne i zaczęto podawać encorton, reakcja była natychmiastowa.
Nie pamiętam jakie leki w zastrzykach dostawała na początku Rudzia, być może próbowano juz tego co dostaje teraz.. zapytam przy okazji wizyty..
ALe trzmam kciuki że będzie poprawa. Czy wet wypowiadał sie na temat przyczyny zapalenia kości? tzn jakie on podejrzewa podłoże?

Posted

Jeżeli jest to schorzenie na tle immunologicznym to jak stwierdził wet. nie widział jeszcze takich uszkodzeń u psa.
Może ja jestem przewrażliwiona i spodziewałam się wiekszej poprawy stąd ta panika. Rudka rano prawie biega, szczególnie jak ją zawołać do kuchni, wieczory są najgorsze.
Nie martwcie się cioteczki, zawsze możecie wpaśc i wygłaskać Rudaska.

Posted

Pozdrrowienia dla rodziny i Rudki od sąsiada :) Pana który mieszka obok lecznicy i towarzyszył nam w spacerach z Rudką :) miał do niej bardzo miłe podejście i Rudka dzięki temu oswajała się z mężczyznami.

Posted

[quote name='Nela_']Jeżeli jest to schorzenie na tle immunologicznym to jak stwierdził wet. nie widział jeszcze takich uszkodzeń u psa.
Może ja jestem przewrażliwiona i spodziewałam się wiekszej poprawy stąd ta panika. Rudka rano prawie biega, szczególnie jak ją zawołać do kuchni, wieczory są najgorsze.
Nie martwcie się cioteczki, zawsze możecie wpaśc i wygłaskać Rudaska.[/quote]

oj mamy nadzieję że będzie w najbliższym czasie okazja do odwiedzin Rudzi.
Tak bym chciala ją wygłaskać, stęskniłam się :loveu: Ale wiem że głasków jej na pewno nie brakuje :)

Posted

Nie wydaje mi się żeby brakowało pieszczot. Mam tendencje do zagłaskiwania aż się psy oganiają :loveu: Zresztą wszystkim się ręce w stronę Rudki wyciągają. Ona nie lubi tylko jak się za bardzo do niej zbliżam i chce caaałować. Wtedy się pupką odwraca :razz: Buziaków śmierdzących papierochami nie lubimy :angryy:

Jesteśmy po kolejnej wizycie u weta. Waga 15.5 kg! Zeberka obtłuszczone nieco i Pan Doktor zakazał dalszego tuczenia. Przy jej chorych kosteczkach za wysoka waga bardzo niewskazana. Wzrost wagi i dobry apetyt wskazuje, że leczenie w dobrym kierunku.
Tak więc nie wracamy do encortonu. Mamy dopisany Nivalin i Scanodyl. Następna wizyta za tydzień.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...