Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bgra napisał(a):
nawet nie wiem czy pisać...mam znajomych w Zabrzu Oś.Kopernika,blisko M1
powiadomieni oczywiście,dzisiaj dzwonią z info,że na tym osiedlu jest pan,który często zmienia psy
od kilku dni widuje go z psem z opisu podobnym do Dropsa,jednak na 100 % nie jest pewna
postarają się podejść bliżej


Dziwne... moja znajoma powiesiła tam plakaty, a za dwa dni nie było ani jednego (powiesiła 15-20 sztuk). Nie , że zaraz spiskowa teoria dziejów....

Gdzie go widują? Chodzi na ten plac koło kościoła?? Tam gdzie sie psiarze spotykają????

Posted

Plakaty porozlepiane w nowych miejscach, psiarze i spacerowicze dostali ulotki...Nawet rowerzyści zostali zaopatrzeni... z wyjątkiem jednego Pana, który nas bardzo rozbawił....
Facet w profesjonalnym wręcz rynsztunku kolarskim , uwalony błotem pojawił się na drodze przy lasku. Zaczepiłyśmy go z Danusią , chcąc wręczyć ulotkę Dropsa. Pan się nie zatrzymał tylko krzyknął przez ramię: "Pedałuję!!!!!!":megagrin::megagrin::megagrin:
Mam nadzieję,że już mu brakło "paliwa" i że może biedak zatrzymać rower i przestać pedałować:eviltong::eviltong::eviltong:

Posted

Bgra napisał(a):
nawet nie wiem czy pisać...mam znajomych w Zabrzu Oś.Kopernika,blisko M1
powiadomieni oczywiście,dzisiaj dzwonią z info,że na tym osiedlu jest pan,który często zmienia psy
od kilku dni widuje go z psem z opisu podobnym do Dropsa,jednak na 100 % nie jest pewna
postarają się podejść bliżej


Mogłabyś się dowiedzieć o dokładniejsze miejsce gdzie ten pan bywa? Bo ja jutro rano będę w Centrum Kardiologii a to jest blisko i mogłabym tam podjechać.

Posted

Znowu widziałyśmy Dropsa w wydaniu "mini"... Nawet miał identyczne brązowe plamki wokół oczu...Sobowtór, niestety dużo mniejszy....

Posted

danyww napisał(a):
Mogłabyś się dowiedzieć o dokładniejsze miejsce gdzie ten pan bywa? Bo ja jutro rano będę w Centrum Kardiologii a to jest blisko i mogłabym tam podjechać.


Oś Kopernika ul Gagarina naprzeciw kościoła I klatka czwarte piętro,to wieżowiec

Posted

Bgra napisał(a):
Oś Kopernika ul Gagarina naprzeciw kościoła I klatka czwarte piętro,to wieżowiec


Dzięki. :kiss_2:
Podjadę tam i może akurat wyjdzie. :mad:

Twoi znajomi też bedą czychać?

Posted

danyww napisał(a):
Dzięki. :kiss_2:
Podjadę tam i może akurat wyjdzie. :mad:

Twoi znajomi też bedą czychać?


obiecali,ja niestety mam sajgon w związku z operacją ojca,jutro mnie czeka jeszcze wystawanie po poradniach

Posted

Lili8522 napisał(a):
12 godzin poszukiwań i rozwieszania plakatów... padamy na twarz i mamy załamke....

(nie było dziś żadnego telefonu:placz:)
.
W niedziele zawsze mniej. Ludzie w domu siedzą. A tego z Kamienca udało się zweryfikować?

Posted

ania shirley napisał(a):
.
W niedziele zawsze mniej. Ludzie w domu siedzą. A tego z Kamienca udało się zweryfikować?


Tak, biedak... ale to nie ten dropiaty, rzekła bym dwa razy mniejszy

Posted

Po 12 godzinach jazdy, ok. 300 porozwieszanych plakatach, ani jednym telefonie i ani jednym nawet fałszywym alarmie... Brakuje sił na cokolwiek :( W zasadzie od dwóch dni nie było ŻADNEGO telefonu w sprawie Dropsa, ostatni sygnał z piątku...

Ogarnę się i podsumuję nasze dzisiejsze jeżdżenie.
Ciekawe czy w ogóle miało sens...

Większość plakatów pozrywana, zamoczona, niewidoczna... Wszystko na nowo...

Posted

Wydaje mi sie, ze skoncentujecie sie na przesłaniu zdjec do wszystkich schronów w okolicy.
Skoro Drops nie da sie złapac nikomu obcemu, to plakaty nie maja większego sensu. Jedyna nadzieja, ze zostanie odlowiony przez fachowego łapacza i trafi do jakiegos schroniska.

Posted

ania shirley napisał(a):
Uuuu! To Drops to kawal psa!!!! Taki mały tamten nie był...


Na ręce byście go nie wzięły, no chyba że we dwójkę ;)
my spotkałyśmy 3 psy dropiate... wszystkie małe...

Posted (edited)

Na wstępie serdecznie dziękujemy za kciuki, beli51 a odwiedziny w Miedarach, a cioteczkom danyww i Ewu za pomoc! :loveu:

Zrobiłyśmy dziś ok. 200km po okolicy... Po cichu liczyłyśmy, że zadzwoni telefon i będziemy mogły jechać na pomoc...
Dropiatego sobowtóra w Kamieńcu też widziałyśmy - jest na pewno o jakieś 10-15cm niższy, tak jak mówiła Ania - szary, a nie biały, ze skórzaną obrożą no i ze zdecydowanie większą czarną plamą. Spacerował jakby znał teren, także ja sobie daję rękę uciąć, że ktoś go wypuszcza "na spacer", albo ewentualnie wychodzi sobie sam...

Podsumowując obkleiłyśmy nowymi plakatami poniższe miejsca, niestety w wielu miejscowościach, gdzie np. była Ania Shirley nie było ani jednego plakatu - ludzie to jednak parszywce... :(

- Kamieniec
- Zbrosławice
- Stare Tarnowice
- Tarnowskie Góry wzdłuż ul.Legionów oraz Nakielskiej
- Nakło Śląskie
- Świerklaniec
- Kozłowa Góra
- Wieszowa
- Górniki
- Ptakowice
- Laryszów
- Miasteczko Śląskie
- Miedary

Wymieniłyśmy trochę plakatów w Żernikach, Ziemięcicach, Świętoszowicach.
Spotkałyśmy jednego Pana w Ziemięcicach, który widział go... tydzień temu i nawet próbował złapać. Co to jest tydzień...
Ah i jednego menela w Nakle, który był przekonany, że widział go koło restauracji/pizzeri Smakosz w tejże miejscowości.

Jak wiadomo - wszędzie pola, lasy i wiele możliwości dla takiego psa, jak Drops.

I żadnych śladów :(


Czy ktoś pomoże nam skompletować listę okolicznych schronisk oraz schronisk, które mają podpisane umowy z tamtymi okolicami?
Dorobella bodajże mówiła coś o Olkuszu i Łodzi? Skąd zabierają tam psiaki?

Póki co ja mam tyle:
-Cieszyn (obsługuje Zbrosławice)
-Gliwice - Sośnica
-Miedary
-Bytom
-Ruda Śląska
-Zabrze - "Psitul mnie"
-Katowice
-Chorzów
-Sosnowiec
-Częstochowa
-Mysłowice
-Rybnik
-Tychy
-Olkusz (obsługuje Miasteczko Śląskie)

Edited by pinczerka_i_Gizmo
Posted (edited)

Tarnowskie Góry także Miedary. CK to prywatna inicjatywa i przyjmują psy tylko z interwencji lub w szczególnych przypadkach. TG mają podpisaną umowę z Miedarami niestety.

O olkuszu i łodzi pisałam chyba ja. Ale to były inne miejscowości, które obdzwaniałam w sprawie Grety. Zbrosławice wywoziły kiedyś do Miedar, teraz nie wiem gdzie.
Miasteczko Śląskie- Olkusz. Dzwoniłam do nich w styczniu.

Proszę zerknijcie czasem przy poszukiwaniach, czy pies w typie Grety Wam się nie nawinie (z tym, że ona tez jest płochliwa, mieszkała ponad rok na ulicy)

https://www.facebook.com/events/115850411916935/

Edited by Charly
Posted

[quote name='Charly']Tarnowskie Góry także Miedary. CK to prywatna inicjatywa i przyjmują psy tylko z interwencji lub w szczególnych przypadkach. TG mają podpisaną umowę z Miedarami niestety.

O olkuszu i łodzi pisałam chyba ja. Ale to były inne miejscowości, które obdzwaniałam w sprawie Grety. Zbrosławice wywoziły kiedyś do Miedar, teraz nie wiem gdzie.
Miasteczko Śląskie- Olkusz. Dzwoniłam do nich w styczniu.

Proszę zerknijcie czasem przy poszukiwaniach, czy pies w typie Grety Wam się nie nawinie (z tym, że ona tez jest płochliwa, mieszkała ponad rok na ulicy)

https://www.facebook.com/events/115850411916935/

Zbrosławice obsługuje w tej chwili Cieszyn.
Dotarłyśmy dziś na granice Piekar Śląskich, widziałyśmy plakaty dotyczące Grety... Niestety żaden taki psiak nie rzucił nam się w oczy :(

Posted

Z tych miejscowosci to ja byłam w niedzielę w Kamieńcu , Zbriosławicach , Reptach i Ptakowicach. Jak w srodę tam przyjechałyśmy to wszystkie zerwane były tylko w Ptakowicach. Wstrętna miejscowośc...

Jutro rano pojade na Kopernik. Porozgladam się.... Plakaty rozwieszę. Nie dużo , bo do pracy muszę lecieć....

Posted

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):
Zbrosławice obsługuje w tej chwili Cieszyn.
Dotarłyśmy dziś na granice Piekar Śląskich, widziałyśmy plakaty dotyczące Grety... Niestety żaden taki psiak nie rzucił nam się w oczy :(


dzięki, dobrze wiedziec, że plakaty wiszą i jej opiekunowie się nie poddają:(

To okropne z tymi Zbrosławicami i M. Śląskim itd. Kto będzie swojego psa w Cieszynie szukał czy Olkuszu. Tacy jak my ok. ale normalny człowiek?:( Zadzwoni do Miedar, dowie się, że psa standardowo nie ma i tyle. straszne to.

Posted

Skoro jest tyle porozwieszanych plakatów, tyle porozdawanych ulotek, tyle poinformowanych osób, to albo mamy do czynienia z jakimiś totalnie pozbawionymi empatii ludźmi, którzy nawet jak zobaczą Dropsa, to oleją sprawę (choć wydaje się to mało prawdopodobne ze względu na nagrodę) albo Drops chodzi po miejscach bądź w porach, gdzie przewija się niewielu ludzi albo ktoś go po prostu zgarnął z ulicy i wcale nie ma zamiaru go oddawać...Przepraszam, że to piszę, ale to jedyne co przychodzi mi do głowy :(

Posted

[quote name='paula_t']Skoro jest tyle porozwieszanych plakatów, tyle porozdawanych ulotek, tyle poinformowanych osób, to albo mamy do czynienia z jakimiś totalnie pozbawionymi empatii ludźmi, którzy nawet jak zobaczą Dropsa, to oleją sprawę (choć wydaje się to mało prawdopodobne ze względu na nagrodę) albo Drops chodzi po miejscach bądź w porach, gdzie przewija się niewielu ludzi albo ktoś go po prostu zgarnął z ulicy i wcale nie ma zamiaru go oddawać...Przepraszam, że to piszę, ale to jedyne co przychodzi mi do głowy :(
Ale telefonów było trochę- część nie dotyczyła Dropsa , a cześć nie do sprawdzenia.... Wnyków sie boję

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...