Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

BBeta napisał(a):
A ja nie lubię jak mnie obcy ludzie zaczepiają na ulicy :eviltong: Pamiętam jak kiedyś jakiś facet przyglądał się chwilę małemu Boomiemu i w końcu powiedział "ale ma obłędne spojrzenie", później popatrzył na mnie i dokończył "jak jego pani", zmierzyłam go tylko tym swoim obłędnym spojrzeniem i szybko zamilkł :eviltong: :diabloti:

Ja miałam coś podobnego :evil_lol: Szłam z Larym i miałam bluzkę z przesadnym dekoltem bo się trochę rozciągnęła bo gówniana była. No i jakiś koleś patrzy na mnie tzn nie do końca na mnie, potem na Larego i "ale ładny piesek! zupełnie jak jego pani!". W ogóle podryw na psa zdarza się często :diabloti: Takie zagadywanie niby o pieska, ale wtedy ja już nie jestem taka wylewna, jeszcze nie zdarzył się taki z którym miałabym ochotę pogadać :lol:

Posted

Fauka napisał(a):
J "ale ładny piesek! zupełnie jak jego pani!". W ogóle podryw na psa zdarza się często :diabloti:

I to chyba nawet bardzo często :evil_lol: my mAMY TO szczęście, że mamy psy, które praktycznie każdy czlowiek zna :diabloti: takie teksty slyszalam setki razy, szkoda tylko, że od jakiś lamusów a nie fajnych facetów :evil_lol:

Posted

Rinuś napisał(a):
I to chyba nawet bardzo często :evil_lol: my mAMY TO szczęście, że mamy psy, które praktycznie każdy czlowiek zna :diabloti: takie teksty slyszalam setki razy, szkoda tylko, że od jakiś lamusów a nie fajnych facetów :evil_lol:


A na luszczanke podrywó nie masz? Bo mnie ostatnio "artysta" podrywał, chwalił się że miał cudowny sprzęt ale utopił i miał jakąś gównianą małpkę, zagadywał czy można znaleźć moje dzieła w sieci, zagadywał o muzykę. Przestał być gadatliwy jak przyszedł mój facet :diabloti:

vege* napisał(a):
A ja mam powodzenie tylko u dzieci w granicach max 10 lat :( :evil_lol:

Możesz sobie zawsze wychować przyszłego faceta, jak Madonna :razz:

Posted

Fauka napisał(a):
Ja miałam coś podobnego :evil_lol: Szłam z Larym i miałam bluzkę z przesadnym dekoltem bo się trochę rozciągnęła bo gówniana była. No i jakiś koleś patrzy na mnie tzn nie do końca na mnie, potem na Larego i "ale ładny piesek! zupełnie jak jego pani!". W ogóle podryw na psa zdarza się często :diabloti: Takie zagadywanie niby o pieska, ale wtedy ja już nie jestem taka wylewna, jeszcze nie zdarzył się taki z którym miałabym ochotę pogadać :lol:

Lubię rozmawiać o psach, ale z ludźmi, których znam, dyskusje z przypadkowo spotkanymi osobami strasznie mnie nudzą i zazwyczaj korzystam z pierwszej lepszej okazji, żeby się ewakuować :diabloti: Na szczęście na pierwszy rzut oka wyglądam na bardzo mało sympatyczną, a wśród psiarzy na osiedlu prawie na pewno mam opinię niezłej zołzy :eviltong:

Nie był to raczej sposób na podryw, bo facet był ode mnie dużo starszy :eviltong:

Posted

Fauka napisał(a):
A na luszczanke podrywó nie masz? Bo mnie ostatnio "artysta" podrywał, chwalił się że miał cudowny sprzęt ale utopił i miał jakąś gównianą małpkę, zagadywał czy można znaleźć moje dzieła w sieci, zagadywał o muzykę. Przestał być gadatliwy jak przyszedł mój facet :diabloti:


Możesz sobie zawsze wychować przyszłego faceta, jak Madonna :razz:

Hahaha dobre :evil_lol:

Eeee chyba nie :evil_lol:

Posted

mi się dziwnie gada z jakimiś ludźmi obcymi :evil_lol: od psich gadułek na łąkach szybko się odłączam, najczęściej jednak mnie zaczepiają ludzie w komunikacji miejskiej i na przystankach/ dworcach ;) we środę pani sprzątająca na dworcu powiedziała o Brumie, że ten piesek to grzeczniejszy niż niejeden pasażer :loveu::evil_lol: kiedyś też usłyszałam, że ten piesek to się z taką miłością na mnie patrzy ;)

Posted

Karilka napisał(a):
Martyńcia - on sie tak patrzy z miłoscią, jakby był głodny. Stąd ludziom pieniądze ...wypadają :diabloti:

no tak, racja :evil_lol: że ja jeszcze nigdzie o tym nie napisałam... :evil_lol:

Posted

Mi się czasem zdarzało mieć przypadkowe towarzystwo na spacerach, bo ktoś się uczepił i szliśmy razem, psy się bawiły itd.
Z wieloma ludźmi rozmawiałam, Jetsan bardzo przyciąga ludzi :evil_lol: A głupich komentarzy i tekstów na podryw też nie brakuje, ale z reguły na to nie reaguję, albo powiem coś chamskiego i mam spokój :) Ostatnio tylko ciągle się na mnie gapią, nawet z samochodów wyglądają, bo chodzę z trzema dość dużymi psami, a ja jestem drobną osóbką i pewnie wyglądam z tym stadem interesująco :lol:

Posted

Ja też zaliczyłam mase podrywów "na psa" :)

Jeden był tak natarczywy że wyczaił gdzie mieszkam i zaczął o tych samych godzinach wychodzić ze swoim psem wyczekując u mnie pod chatą :grins: koniec końców zmieniłam godziny i trasy spacerów bo się gościa trochę bałam

Posted

vege* napisał(a):
A ja mam powodzenie tylko u dzieci w granicach max 10 lat :( :evil_lol:

Hah, współczuje :eviltong: :diabloti: Facet jest jak wino, im starszy tym lepszy, oczywiście pod warunkiem, że nazywa się Alan Rickman, wygląda jak Alan Rickman i ma głos jak Alan Rickman :loveu: :diabloti:

Posted

BBeta napisał(a):
Hah, współczuje :eviltong: :diabloti: Facet jest jak wino, im starszy tym lepszy, oczywiście pod warunkiem, że nazywa się Alan Rickman, wygląda jak Alan Rickman i ma głos jak Alan Rickman :loveu: :diabloti:


Miłość platoniczna? :diabloti:

Posted

BBeta napisał(a):
Hah, współczuje :eviltong: :diabloti: Facet jest jak wino, im starszy tym lepszy, oczywiście pod warunkiem, że nazywa się Alan Rickman, wygląda jak Alan Rickman i ma głos jak Alan Rickman :loveu: :diabloti:

Bo tylko dzieci nie boją się do Nuki podchodzić to tak bywa :mdleje:

Posted

BBeta napisał(a):
Hah, współczuje :eviltong: :diabloti: Facet jest jak wino, im starszy tym lepszy, oczywiście pod warunkiem, że nazywa się Alan Rickman, wygląda jak Alan Rickman i ma głos jak Alan Rickman :loveu: :diabloti:


AMEN siostro! :loveu: :evil_lol:

Posted

Ja przeżywam fascynację Jamesem McAvoyem :evil_lol: W roli Charlesa Xaviera był booooooski, i w Zakochanej Jane też i w ogóle nawet dupny film z nim jest mega :loveu:
Mógłby nawet zagrać Christiana Greya :diabloti:

Posted

motyleqq napisał(a):
dziewczyny, nie kumam Was z tym aktorem... zwłaszcza w roli Snape :evil_lol:


ja też nie...ale może nie to pokolenie jesteśmy :diabloti:

Posted

motyleqq napisał(a):
dziewczyny, nie kumam Was z tym aktorem... zwłaszcza w roli Snape :evil_lol:


Ja też nie czaję

ale może dlatego że ja zawsze lubiłam tych hiroł, dobrych, prawych, brunetów, wysokich itd :diabloti:

Posted

Już chyba ten od Dumbledorea jest lepszy :roll: ja ostatnio przeżyłam rozczarowanie bo aktor grający Wolverina się starzeje i widać to było i to już nie to samo :placz:

Posted

niewazne jak wyglada wazne ze ma sie zachwywac jak ryan gosling w pamietniku, pracowac na moje dziecko jak w drugie oblize, walczyc za mnie jak w gangster squad i miec klate jak w.... w sumie ma zawsze zaje... klate :loveu:

Posted

eeee tam, Ryan Gosslin w pamiętniku to pantofel, facet ma być opiekuńczy a zarazem zły! Musi wiedzieć kiedy kobiecie dać kwiatka a kiedy jej tym kwiatkiem przywalić, ale w drugim obliczu był ... łaaaaał :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...