Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'labradory'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Shopping center
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
  • Sport - praca
  • Rasy
  • Inne zwierzęta
  • Dogomania.com

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 4 results

  1. Lary urodził się 10 września 2008 roku, ze mną jest od 15 lutego 2009. Przyszedł na świat z małej, domowej hodowli w Aleksandrowie Łódzkim. Jest spełnieniem mojego trwającego 10 lat marzenia. Oraz kot:
  2. [quote name='"tomtom"']Odwiedziłem dziś schronisko w którym znajduje się piękny biszkoptowy labrador. Nazwałem go Wonder ... bo pies w ogóle nie widzi. I będzie potrzebował cudu żeby wyjść ze schroniska. Bardzo radosny, pogodny pies, szukający kontaktu z człowiekiem. Machający ogonem kiedy tylko poczuje rękę która go pogłaska. Nie wygląda na specjalnie starego. Jak go zobaczyłem, to od razu przed oczami stanął mi nasz Jako. Pies w tym stanie ma raczej małe szanse na znalezienie domu bezpośrednio ze schroniska. Trudno sprawdzić to jak się zachowuje na spacerze bo niestety nie mam możliwości żeby go wyprowadzić z klatki. Ktoś pozbył się go jako niepotrzebnego kłopotu. Został znaleziony na parkingu dużego centrum handlowego. I tak czeka cierpliwie aż ktoś go wypatrzy w tej jego klatce. Czyż nie jest piękny?[/quote] [b][i]WIEK[/i][/b]: nieznany [b][i]STAN ZDROWIA[/i][/b]: [b]pies całkowicie nie widzi[/b], wygląda to na zaćmę, oprócz tego pies wygląda na w miarę zdrowego. Na grzbiecie widać miejsce z przerzedzoną sierścią, tak jakby pies na coś niedawno chorował, ale skóra jest zaróżowiona, tak jak po zagojeniu [b][i]RODOWÓD, NR TATUAŻU[/i][/b]: brak [b][i]CHIP[/i][/b]: brak [i][b]KASTRACJA:[/b][/i] brak [i][b]ZACHOWANIE W DOMU I PODCZAS TRANSPORTU: [/b][/i] brak możliwości sprawdzenia [b][i]POSŁUSZEŃSTWO: [/i][/b] brak możliwości sprawdzenia [b][i]STOSUNEK DO INNYCH ZWIERZĄT: [/i][/b] brak możliwości sprawdzenia [i][b]STOSUNEK DO DZIECI: [/b][/i] brak informacji [b][i]MIEJSCE POBYTU PSA: [/i][/b] schronisko na Śląsku [i][b]DANE KONTAKTOWE:[/b] [/i] 601 996 691 [img]http://images43.fotosik.pl/986/b9c31759164e1145med.jpg[/img] [img]http://images49.fotosik.pl/975/a7068552357bda18med.jpg[/img] [img]http://images50.fotosik.pl/996/d1df7562e341ad35med.jpg[/img] [img]http://images40.fotosik.pl/977/3f296361c374f208med.jpg[/img] [img]http://images43.fotosik.pl/986/1ad560237e02331cmed.jpg[/img] Źródło: [url]http://www.fundacjaprima.pl/forum/viewtopic.php?p=90864#90864[/url] Historia o niewidomym labradorze... będzie krótka: Nie wiemy o nim nic Nie wiemy, skąd się wziął i ile ma lat, na starego nie wygląda…. Nie wiemy jak trafił do schroniska Nie wiemy, dlaczego jest niewidomy, można tylko przypuszczać, że przyczyną jest zaćma Nie wiemy jak się zachowuje w stosunku do dzieci, innych psów, kotów… Nie wiemy, jak sobie radzi na wolności…ociemniały…. Wiemy tylko jedno: szuka człowieka i jego ręki Nazwano go Wonder ;) Został znaleziony na parkingu jednego z centrów handlowych… Teraz jego domem jest schroniskowa klatka W schronisku nie ma szans na dom: Niewidomy? Dziękuję, a macie inne? [b]Szukamy kogoś z wielkim sercem, tak wielkim, żeby widziało za dwoje…. Domu stałego jak i tymczasowego, który otoczy go miłością i pozwoli żyć z człowiekiem. [/b] Kontakt: 601 996 691 (Tomek) [email][email protected][/email] [url]https://www.facebook.com/event.php?eid=195316713855916[/url] Proszę o udostępnianie eventu, szukamy DT dla Wondera :)
  3. [COLOR="#008000"][SIZE="6"][B]RUTKA[/B][/SIZE][/COLOR] [CENTER][IMG]http://lab.webd.pl/alego/rutka/1.jpg[/IMG][/CENTER] Historia Rutki. ------------------- Kilka tygodni temu do schroniska w Poznaniu trafiły dwie papużki nierozłączki... Jedna bez drugiej nie mogła żyć... Razem odłowione, razem w boksie, razem jadły, piły, broiły i nawet razem cudem udało im się znaleźć DT... I tu się kończy idylla... Rutka w luksusowych warunkach domu tymczasowego , w towarzystwie trzech psów, najedzona, wybiegana i dopieszczona....zdradziła swoją ukochaną dotąd towarzyszkę i zaczęła być zazdrosna... Również o pozostałe dwa labradory... a tak naprawdę o człowieka...własnego...jedynego....wymarzonego... Zazdrość okazuje psiej konkurencji zębami... Psy (a raczej Rutkę) trzeba albo pilnować, albo izolować. Jest tak zorientowana na człowieka, że nie można jej zrobić nawet porządnego zdjęcia, bo przy każdym ruchu natychmiast się melduje przy nogach... Rutka do spokojnych piesków nie należy, ciągle chce się bawić, jest pełna energii i pomimo swojej tuszy jest bardzo aktywna. Jak się zmęczy to kimnie się na pół godziny i dawaj od nowa. Potrafi nabroić w domu z nadmiaru energii i ciekawości. Bardzo lgnie do ludzi, nie odstępuje na krok. Jest tez zaborcza , walczy o względy. JEST GOTOWA DO ADOPCJI i do domu bez psów i małych dzieci, do kogoś, kto będzie potrafił okiełznać jej energię i pokazać reguły życia... Ma około 3 lat, jest wysterylizowana. Kontakt w sprawie adopcji: 661 955 880 (Małgosia) [email][email protected][/email] 604 100 381 (Iza) [email][email protected][/email] [CENTER][IMG]http://lab.webd.pl/alego/rutka/2.jpg[/IMG] [IMG]http://lab.webd.pl/alego/rutka/3.jpg[/IMG] [IMG]http://lab.webd.pl/alego/rutka/4.jpg[/IMG] [IMG]http://lab.webd.pl/alego/rutka/5.jpg[/IMG] [/CENTER]
  4. Witam !;) Od niemalże tygodnia współpracuję z 4/5 letnim labradorem ,który ma jeden spory problem ! Gdy tylko nadarzy się taka możliwość ,zwiewa przez otwartą furkę np. gdy ktoś wchodzi i ma obok siebie wolną przestrzeń to wykorzystuje okazję ,przepycha się między nogami i ucieka . Staram się go pilnować jak tylko mogę ,ale nie raz po prostu nie zdążę go złapać . Codziennie ćwiczę z nim przy otwartej furtce ,wychodzę poza posesję ,a on grzecznie czeka na jej terenie i wtedy wszystko jest okey . Ale gdy tylko ktoś wchodzi lub zobaczy smycz mojej suczki (mam beagle ,z którym nie raz sama wychodzę na spacery,ale ona jest idealna ,nie mam,ani nie miałam z nią żadnych problemów) to przy uchyleniu furtki zwiewa :shake:. Długie wędrówki nie wiele dają ,zabawy też nie ,nie wiem co robić proszę o pomoc !
×
×
  • Create New...