GoniaP Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 Właśnie wróciłam do domu. Rozpoczęłyśmy poszukiwania z punktu 0, czyli tam gdzie znalazłam Dyzia. Chodziłyśmy z nim ulicami, dzwoniłyśmy do domów, rozdawałyśmy ulotki, zostawiłyśmy plakaty przy sklepach, aptekach itp. Raz ludzie mówili, że ten piesio błąka się od paru dni, innym razem ktoś stwierdził, że go zna i nawet wskazał adres. Pod adresem nikogo nie zastałyśmy, ale ponoć Pani ma suczkę, a nie psa. Suma sumarum, piesio nie ożywił się specjalnie ani razu.Nic nie wskazywało na to, że rozpoznaje okolicę.:-( Kupiłam mu szelki, i w tych szelkach pięknie szedł. Bardzo sobie mnie upodobał i co chwilę sprawdzał czy i gdzie jestem. Opierał się wtedy o mój brzuch i lizał rękę. Dziś piesio musi opuścić dom Saksany. Mam parę godzin, by coś wskórać. Chce mi się wyć. Quote
GoniaP Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 PaulinaT napisał(a): Przyłączam się do pytania - jakie problemy??? Piszczy, Sonia na niego warczy i nie dopuszcza do misek, uciekł na klatkę schodową 2 razy (całe szczęście, że drzwi na dole były zamknięte), wskoczył na parapet i obserwował świat piszcząc, obsikał raz szafkę w kuchni, a raz fotel. Spał w łóżku z Saksaną. Wie do czego służy fotel. Quote
Donvitow Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Goniu - może nie wychodx na spacery, załatw Bąblowi wielką kuwete i siedź w domu w klapkach na oczach i na uszach.:-o[/quote] To samo Jej coś wlezie do domu.;) Quote
GoniaP Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 Donvitow napisał(a): To samo Jej coś wlezie do domu.;) Ciiiiiiiiiiiiiiiiiii Pies jest już w innym DT. Nic więcej nie napiszę, tylko proszę o zaciskanie mocno kciuków. Quote
Donvitow Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 To trzymamy kciuki i może naprawdę dzisiaj choć nie wychodź.! Quote
Marta i Wika Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Trzymamy kciuki... ale co się dzieje???? Quote
anula1959 Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Marta i Wika napisał(a):Trzymamy kciuki... ale co się dzieje???? Przyłączam się wszystkimi członkami i też pytam............. Quote
GoniaP Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 A ja nie chcę nic zapeszyć więc nie powiem nic, póki się nie wyjaśni... Saksana i ja bardzo się dziś napracowałyśmy, i chciałabym, by urodził się z tego owoc inny, niż pewna grypa ;) Quote
supergoga Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Życzę wszystkiego oprócz tej fuj...grypy. Dzielne dziewczyny - nie wiem co myśleć, ale trzymam co się da. Quote
GoniaP Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 PaulinaT napisał(a):Gosia - a dzwoniliście do schroniska? Tak, podałam dane i wiadomość. Radio Merkury emitowało dzis komunikat. Rozwiesiłyśmy plakaty na 3 osiedlach wokół miejsca zero. Jutro pójdzie ogłoszenie w gazetach. Quote
GoniaP Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 Donvitow napisał(a):To samo Jej coś wlezie do domu.;) Wlazło już 3 razy... Wcale nie trzeba się ruszać :cool1: Co wlazło to wylazło do superowych domów i nie zostało u mnie - odetchnij Donvitow ;) Quote
GoniaP Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 A mój Dyzio jest kochany... Bardzo energiczny i przyjazny psiak. Ożywia się na widok każdego czworonoga - z każdym chce się zaprzyjaźnić... Tak sobie myślę, że żadnej suczce by nie odpuścił ;) Trzeba go bardzo pilnować. W nowych szelkach chodzi przepięknie. Uwielbia kobiety (w tym mnie :eviltong: i bardzo mi to schlebia - osiągnęłam wiek, że cieszę się z atencji PSA :placz:) Quote
GoniaP Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 PaulinaT napisał(a):Gosiu - skad ty bierzesz te DT??? :placz: Dziś spod ziemi zalanej deszczem ;) Quote
PaulinaT Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Zazdroszczę... ale tez cieszę się bardzo, za Dyngusa - i za Ciebie :) Quote
GoniaP Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 PaulinaT napisał(a):Zazdroszczę... ale tez cieszę się bardzo, za Dyngusa - i za Ciebie :) Tfu, tfu, szybko wypluwaj... Jutro może się okazać, że znów jestem w kropce!!! Quote
PaulinaT Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Tfu tfu przez lewe ramie - wypluwam, nic nie mówiłam !!! Quote
GoniaP Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 Ok. Już wiem, że Dyzio chyba nie zagrzeje na długo miejsca w nowym dt. Daczego? Nie wiem. Dowiem się jutro :placz: Quote
anula1959 Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Biedne psisko, mam nadzieję Goniu , że na Twoją szeroką akcję w mediach szybko zgłosi się domek po Dyngusa. Quote
supergoga Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Goniu, co się dzieje? Dlaczego? Dyngus, pozwól sobie pomóc. Co ty robisz. Daj nam szansę. Quote
Marta i Wika Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 No to już nie wiem, szukać DT czy nie? W czym jest problem, dlaczego piesek nie może zostać w tamtych? Bardzo ładny jest. Quote
GoniaP Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 supergoga napisał(a):Goniu, co się dzieje? Dlaczego? Dyngus, pozwól sobie pomóc. Co ty robisz. Daj nam szansę. Kopiuję wczorajsze smsy: 1. " Piesek czuje się dobrze, troszkę im (suczce domatorce i Dyziowi) zajęło poznanie się, ale nie jest najgorzej. Ale chyba niestety nie będę mogła go zatrzymać :( O szczegółach porozmawiamy jutro, bo może chociaż przez parę dni będę mogła pomóc, dopóki nie znajdzie się stary lub nowy Pan..." na moje pytanie o szczegóły dostałam odpowiedź treści: 2. "Nie, nie, nic takiego. Black (?) śpi smacznie w moim łóżku, tylko doszłyśmy z mamą do wniosku, że jednak niestety nie damy sobie rady z drugim psem...To poważna decyzja." Podczas wcześniejszej rozmowy telefonicznej, Dyzio był po długim spacerku, i właśnie bawił się piłeczką. Ma też 2 kleszcze, z którymi muszę się dziś rozprawić i zawieźć Fiprex. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.