allcia Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 :lol: no to Umka trzymam kciuki mam nadzieje ze dojdzie do skutku...wyegzekwowanie i odzysakanie Kazka...swoja droga naprawde abstrakcyjna historiia...:eviltong: to wszystko... watek kryminalny sensacyjny-jeszcze jakis milosny by sie przydal i mozna scenariusz na film preparowac:loveu: a Borat przystojny przystojny /grecki nos-opalenizna a'la leper...i stary kawaler...:p ech glupawka mi sie wlaczyla...ale ucieszylam sie tymi wiciami od ojca chlopca...to chyba dlatego :lol: pozdrawiam wszystkich i do slyszonka,,,czekamy na dobre wici... Umka tak juz mysloac o konkretach...tak sie swoja droga zastanawiam czy ten Borat to wogole podchodzil kiedys do tego Kazka i czy Go dotykal...tzn czy nie bedzie problematyczne zlapanie Kazika...bo moze Kazek sie tam gdzies uwala u nich na sianie, ale niekoniecznie ktos moze miec /mial/ z nim jakis fizyczny kontakt...wtedy /w tamta niedziel/ po sedalinie to moglobyc mozliwe,ale tak na zywca...no nie wiem nie wiem... musisz to wyczuc...jak bedziez z tym Borkiem rozmawiac...moze trzeba bedzie Kazkowi raz jeszcze zaaplikowac Sedalin??? uprzedzam oczywiscie nieco fakty-ale byc moze, ewentualnie trzeba to wziac pod uwage... Quote
allcia Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Telefon do Borata wygladal tak- cytuje rozmowe z Umka z gg: ABWARKA= Umka-tzn Umka dzwonila a pozniej zdawala mi relacje z gg Abwarki- zeby bylo jasne :eviltong: "...abwarka 15:24:08 dzwonilam do niego abwarka 15:24:18 odebral dziadek abwarka 15:24:55 umka: dziendobry tu m.... k...... ja bylam z kolezankami w niedziele u panstwa w sparwie tego psa abwarka 15:25:27 dziadek: pani ten pies byl ale to nie moj pies nie moj syn a syn moze cos powiedziec tylko abwarka 15:25:37 no to prosze o syna abwarka 15:25:50 przychodzi borat i mi mowi ze psa nie bylo od tamtej pory Ja 15:25:57 o kurcze syn juz ustawil dziadka jak trzeba- widze:D Ja 15:26:08 no ciekawe ciekawe abwarka 15:26:16 to ja mu mowi ze jak dalej utrzymuje ze to jego pies to jest to dziwne ze pies sie nie zjawia na swoim terenie abwarka 15:26:32 chociazby na karmienie abwarka 15:26:38 on mowi ze nie wie czemu ale go nie ma abwarka 15:27:12 no i ja powiedzialam mu zeby dal nam znac jak pies sie znajdzie Ja 15:27:17 tak to dziwne...tym bardziej ze ponoc ten pies biegl tam do niego w niedziele... abwarka 15:27:37 i ze bede sie jeszcze kontaktowala w tej sprawie z nim abwarka 15:27:43 i go pozegnalam abwarka 15:27:49 wiec jutro dzwonie raz jeszcze;p Ja 15:27:53 oki- to ja zadzwonie w czwartek abwarka 15:28:11 ale dziadek przeciez mowil ze puies byl!!!! abwarka 15:28:17 ale dodal ze to nie jesgo pies abwarka 15:28:27 wiec ten borat jak najety klamie Ja 15:28:29 kto dodal? Ja 15:28:34 dziadek czy borat? abwarka 15:28:55 no odebral tel dziadek abwarka 15:28:59 i mi powiedzial ze ten pies byl tylko ze on nie moze mowic Ja 15:29:10 o kurde abwarka 15:29:11 bo to nie jego pies Ja 15:29:13 niezly schiz abwarka 15:29:50 powiedzial dokladnie: pani to nie moj pies nie moj syn trzeba o to sie syna pytac Ja 15:30:06 kurcze mysle ze najpredzej Go zlapiemy jak same tam pojedziemy i bedzie taka sluszna chwila jak ta ze pies po polach sie blaka... abwarka 15:30:17 wiesz dziadek wiekowy zle gada ale nie sadze ze by oklamal jak juz powiedzial ze pies byl to byl Ja 15:30:29 "powiedzial dokladnie: pani to nie moj pies nie moj syn trzeba o to sie syna pytac" - to nie jest jego syn? abwarka 15:30:45 moze sie przejezyczyl czy cos abwarka 15:30:52 bo byl zdenerwowany Ja 15:30:57 pewno tak abwarka 15:31:20 wiesz trzeba mocniejszy srodek uspokajajacy tz. ten sedalin w wiekszym stezeniu abwarka 15:31:34 idziemyu teraz na spacer pogadamy pozniej abwarka 15:31:38 napisz o tym na forum Ja 15:31:39 oki abwarka 15:31:40 papa Ja 15:31:43 oki abwarka 15:31:56 tak wogole to ja Umka abwarka 15:31:56 ;p abwarka 15:31:56 papa Ja 15:32:07 zorientowalam sie:D Ja 16:54:31 o boziuniu-ale mi sie slimaczy dogomania abwarka 16:55:23 u mnie dzisiaj wszystko jakoś tak wolno chodzi Quote
bonika Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Dziewczyny, ale jak dacie mu ten Sedalin to może nie wyjeżdżajcie ze wsi bez psa, żeby mu się co nie stało.. :oops: Misio do góry ! Quote
bonika Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 http://img57.imageshack.us/img57/5485/nokia2sr0.jpg Quote
allcia Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Bonika-jasne tamtej niedzieli poprostu nam pies zniknal...a teraz juz wiemy co i gdzie...to nie takie proste jak sie pierwszy raz jedzie...wszystko przwidziec... Quote
Abwarka Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 W piatek jadę porozwieszać ogłoszenia. Oczywiście nawiedzę wszystkie znajome strony.Tym razem wezmę ze sobą męża żeby wyglądać poważniej :cool3: Wiadomo,że pies nadal się tam kręci więc może uda mi się zrobić fotki. Quote
Abwarka Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Dziewczynka z Wierzbna dała dziś znać,że Kazik był w pobliżu i dał się nawet pogłaskać. Może uda się KAZIA ZWABIć I UWIąZAć W JAKIMś POMIESZCZENIU. Czekamy na newsy od Ali. Quote
KWL Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Ja nie dam rady, siedzę w pracy do 19tej i nie mam dziś samochodu. Zmień może tytuł watku na TRANSPORT Węgrów - WAW dziś pomoc PILNE, i podbijamy. Quote
Umka Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Kazik jest na polu razem z ta dziewczynka(siostra chlopczyka na rowerku) Alicja ma zadzwonic do niej aby zawołała ojca zeby zwabił jakos psa i go przywiazał gdzies! Uwazam nie ma po co jechac jesli pies byl tylko widziany, znajac jego zdolnosci do znikania. Quote
allcia Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Kurka- nic nie moge zmieniac bo to nie moj watek:mad: :loveu: sprawa ma sie tak zadzwonila dziewczynka ze jest z nim na polu i dala mu jesc i Go glaskala i teraz lezy i je...a ona stoi i Go pilnuje...powiedzialm jej zeby sprobowala dodzwonic sie do mamy lub taty i zeby sprobowali go na jakims sznurku doprowadzic do zagrody i "zabezpieczyc" jesli sie uda poprosilam zeby dzwonila...ja za jakas godzine przedzwonie do niej i zobacze co sie udalo...wstepnie jestem z lamia umowiona na interwencje po 16stej mozemy wyruszyc...w strone wsi... REWELKA info z osatniej sekundy Ojciec przyszedl uwiazali psa i przyprowadzili do stodoly-Kazik jest zabezpieczony MAMY KAZIKA!!!!!!!!!!:multi: :multi: :multi: oki znikam dopelniac formalnosci Quote
Abwarka Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Ale radocha :smilecol::smilecol: Ala zdawaj relację na bieżąco może skończy się ta czarna komedia ;) Quote
allcia Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Pilnie szukamy osoby, ktora dzis by pojechala ze mna po KAZIKA!!! Quote
allcia Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 na miejscu bedziemy najpredzej o 18stej- potrzebujemy osoby doswiadczonej...ktora pomoglaby w ewentualnym zaproszeniu psa do srodka samochodu.... dobrze ze sa wiadomosci ze Kazik daje sie wogole dotykac i uwiazac to naprawde CUDOWNE WIADOMOSCI!!!! Quote
anetta Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Suuper! :multi: Zeby im nie zrobil jakiegos psikusa i nie wymknal sie im :diabloti: Czy wam tez strona sie otwiera ok. 1,5 min.????? (:angryy::angryy:) Szlag mnie trafia. Kurcze, niestety odpadam :( Quote
Umka Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Zaproszeniu? podajcie mu wieksza dawke sedalinu!!!!! wezcie duzy koc na ktorym pies ewentualnie sie polozy i zmuli aby go mozna bylo przeniesc do samochodu!!!! przed tym musicie zalorzyc mu obroze i smycz, kaganiec albo z bandaza zrobcie prowizorke!!!!. Facet od rowerka zapewne Wam pomoze;) Quote
nata od jadzi Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 o kurde, świetne wiadomości :D teraz tylko go zabrać stamtąd... Quote
allcia Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 KAganiec mam po Bulbie-padla propozycja ze najlepiej na petelke-bo obroza moze sie zesliznac...i byc cyrk wiekszy....wiec nie ma co ryzykowac...no nie wiem czy ten sedalin.... zobaczymy... Quote
allcia Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 ponawiam propozycje KTO SIE DOLACZY DO PRZYWIEZIENIA KAZIKA??? Quote
KWL Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 To może szybciutko założymy wątek transportu i tam się przeniesiemy ? Quote
Umka Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 To obroze mocniej zapniecie! jak jest przywiazany tolepiej bedzie ja dopasowac! Transport jest Ala pojedzie tylko szuka doswiadczonej osoby ktora z nia pojedzie! Quote
allcia Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 ech ekipa sie chyba wyklarowala wiec...jedzie lamia-do ktorej pies trafia, ja , moj maz i chyba kolezanka od przynety... Quote
Olga132 Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 allcia napisał(a):ech ekipa sie chyba wyklarowala wiec...jedzie lamia-do ktorej pies trafia, ja , moj maz i chyba kolezanka od przynety... Ala-trzymam za Was kciuki- jak to sie mówi: do trzech razy sztuka!!! teraz musi sie udać. Quote
allcia Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Olga132 napisał(a):Ala-trzymam za Was kciuki- jak to sie mówi: do trzech razy sztuka!!! teraz musi sie udać. nie dziekuje ale wierze ze tak:multi: Quote
allcia Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 teraz trzeba bedzie wyciagnac skarpete i zyczliwe Kazikowi dusze poprosic o co nieco...:loveu: tylko ja nie wiem jak to sie robi...ale mam ndzieje ze ktos z doswiadczonych dogomaniakow podpowie.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.