allcia Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 co niektorzy dopytuja o sprawe NAGRODY za Kazika wiec progne publicznie poinformowac... dzieci- chlopiec na rowerku od ktorego konkretny slad sie rozpoczal i dziewczynka, ktora ostatecznie Go znalazla - dostali slodycze, "Ojciec chlopca na rowerku" w zaden sposb nagrody/w kopercie-100zl/-ktore mialam przygotowane -nie chcial przyjac odbyla sie bieganina po podworku z koperta- powiedzial ze to na weterynarza... Mialam w zamiarze kupic im jakis pamiatkowy prezencik, bo czulam ze pieniedzy nie przyjma- ale nie bylo ku temu czasu- zakupilam wiec troche slodyczy dla dzieciakow i pieniazki w koperte. Jednak tak jak przeczowalam gospodarz okazal sie niesamowitym wrazliwym na zwierzeta czlowiekiem...i pokazal prwadziwa klase. Swoja droga-/bo prywatnie jezdzimy wlasnie tam na grzyby-zbieg okolicznosci???/- na jesieni jakis suvenir pamiatkowy temu Panstwu wreczymy... pieniazki z koperty, ktore zalozylam jako nagrode- wg slow gospodarza ida odemnie tzn od nas- ja i maz :lol: na Kazika. Quote
KWL Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Czyli nagrodę dostał Kazik :-) I to jest najlepsze rozwiązanie jak sądzę :-) A brawa to się należą wszystkim którzy z uporem pomimo oporu materii dążyli do celu, ja tu tylko czasem marudzę :-P. I mały off-topic dla wszystkich lubiących duże puchacze - mój podpis Vitia, pies cudo szuka domku :-) Quote
allcia Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Vita-cudowny-ma cos z tybetanskiego owcz. teraz sprawa tego typu ...kto robi banerki???... przydalby sie taki naszemu Kaziowi:loveu: jest Ktos chetny??? ja niestety jeszcze nie umiem zrobic banerka :-( Quote
samoglow Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 jak widac dziewczyny spisuja sie NA MEDAL pod kazdym wzgledem !!!!:multi: O ile sie orientuje z innych watkow, to piekne banerki robi "lupe":lol: Quote
allcia Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 No gar jedzonka juz dla Kazia sie pichci kuraki-makaronik i warzywka= rosolek-coby chlopak sie wzmacnial i szybko wracal do sil...:eviltong: jakie fotki do banerka-potrzebne beda?-kurcze tylko nie mam tych ladnych ujec przy sobie-dopiero wieczorem...:(-chyba ze podesle linka komus na mail z fotoalbumu-tylko nie wiem czy takie zdjatka da sie wyciagnac z tego fotoalbumu ??? :shake: Quote
allcia Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 KWL napisał(a):Lupe, zaraz poproszę :-) KWL dzieki wielkie- napisz co bedzie Jej potrzebne-postaram sie przekazac jakie materialy Quote
KWL Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Ładne zdjęcia Kazia :-) oczywiście. Jak masz to podeślij, wkleję obrobię :-) Już poprosiłem Lupe. Quote
KWL Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 tia podeślij :-P tylko jeszcze adres [email protected] Quote
allcia Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 O Boziu dopiero zauwazylam ze nadal w tej kolczatce-bidula i to lysa... dzis w takim razie ma zapewniona odemnie piekna obroze...:loveu: zaraz jade do jakiegos zoola..."miseczka"z jedzonkiem juz gotowa..zapach na caly budynek sie rozniosl...co niektorzy chcieli jesc:eviltong: Nikt w pracy przeciez nie wie ze dla Kazika gotuje:eviltong: oprocz mojej kolezaneczki, ktora to za przynete robila od poczatku...tez dla Niej wielkie dzieki - bo wsumie niezlego nosa ma dziewczyna...kazala mi sie przy chlopcu z rowerkiem zatrzymac i zapytac...no i to byl dobry trop...:multi: Quote
Hailwyn_Hailwey Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 No a mam taka prosbe. szczerze to sie troszke pogubilam w tym watku :P Okolo ile lat ma Kazio?Jaki jest z charakteru? A i ile kazio bedzie jeszcze leczony? Quote
lamia2 Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Kazio dziś o wiele przystojniejszy :) Nie chciałam Was martwić ale wczoraj Kazia wnieśli do lecznicy (sam nie dawał rady). Badanie krwi (na babeszjozę) było na cito, wyniki przyszły o 23.00, nie były jednoznaczne, niby mało pierwotników co świadczyłoby o początkowym stadium choroby, ale lekarka zleciła natychmiastowe podanie leku. Kazio jest mocno odwodniony, dziś siedziałam przy nim prawie 4 godziny i w tym czasie wpompowali mu w żyłę 2 litry (witaminki i sole). .... po czym ku zdumieniu wszystkich poszliśmy na spacer :) .... no i dalej apetyt mu dopisuje .... tak wyglądają te rany pod futrem na zbliżeniu dla znawców - karta chorobowa Kazia spacerek :) ważna informacja, Kazio strasznie boi się psów, nawet na widok jamnika przechodził na drugą stronę Quote
bonika Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 lamia2 napisał(a):Łapa okropna, mocno zabrudzona, zaropiała, zainfekowana, jutro będzie miał robione prześwietlenie bo muszą sprawdzić czy nie ma złamania lub pęknięcia. Miliardy pcheł i kleczy, rany pod futrem. Łapę oczyszcili i zabezpieczyli, dostał antybiotyk, kroplówkę, przeciwbólowy, odrobaczony, odpchlony, pobrali krew .. Nieprawdopodobne.. Uratowałyście go prawie w ostatniej chwili :oops: .. Nie przypuszczałam, że w tak tragicznym stanie może być..:-( psiaki z takim dłuższym futerkiem nigdy specjalnie nie wygladaja na za chude i w ogóle.. Normalnie ocaliłyście mu życie :Rose: :Rose: :Rose: Misienio coś ty przeszedł i jaki byłeś samotny i taki łagodny a nikt ci nie pomógł wcześniej - jak dobrze, że już wreszcie bezpieczny :glaszcze: :buzi: Quote
bonika Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 78213000042001038801430001 VWBank ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE UL.JAGIEŁŁY 5 M 19 14-100 OSTRÓDA Życzliwe Kazikowi dusze prosimy o przekazywania "co nieco" na numer konta AFN z dopiskiem " KAZIO " To zdjęcie mnie najbardziej wzrusza.. To jego straszliwie smutne spojrzenie.. Kaziuniu na górę po najlepszy domek ! Quote
lamia2 Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Hailwyn_Hailwey napisał(a):No a mam taka prosbe. szczerze to sie troszke pogubilam w tym watku :P Okolo ile lat ma Kazio?Jaki jest z charakteru? A i ile kazio bedzie jeszcze leczony? Trudno powiedzieć ile Kazio ma lat, obecnie jego organizm jest bardzo wyniszczony i nawet lekarze mają trudność, wczoraj ocenili go na 8 lat, dziś powiedzieli, że chyba 5. Zobaczymy co jutro powiedzą. Charakter cudowny, bardzo spokojny, daje przy sobie wszystko zrobić i nawet nie warknie. Boi się psów, pewnie ma świadomość swojej niemocy, boi się też nagłych ruchów (pani doktor mi dziś powiedziała, że jak go chciała w nocy przykryć, bo taki wygolony, to się zaczął trząść ze strachu). Ale będzie z niego piękny pies, ma ładnie kopiowane uszy, chodzi z dystynkcją, tylko o futro trzeba teraz zadbać. Myślę, że za tydzień będzie można go przewiźć do schroniska (choć pewnie na jedzonku Ali przyjdzie do zdrowia znacznie wcześniej :evil_lol: ) Quote
allcia Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 no to relacja z dzisiejszej wizyty u Kazia-najpierw troche fotek no nareszcie normalny rozmiar i cos widac-dzieki Lamia:lol: tak Kazik jak widac apetycik ma niczego sobie-jak zesmy weszli to podsypial /Lamia Go "przeciorala" na spacerku :eviltong: i myslalam ze nas juz zignoruje-ale przyszla Pani i zaczela otwierac krate i Kazik sie ozywil-nawet zaczal merdac ogonem-ale mysle ze to chyba jednak do tego zarelka ktore wyczol:eviltong: Quote
allcia Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 smakuje jak u "mamy":eviltong: ??? tylko tyle???a ja bym cos jeszcze zjadl...:-( Kaizk wsunal 2 pelne miseczki makaronu z kurczakiem i warzywkami polane rosolkiem- w bonusie dostal kilka kawalkow czarnego salcesonu... ale wydzielara!!!:shake: reszte schowala do lodowy i nie dala...tez mi przyjecie:shake: jak nie to nie... no juz dobrze nie gniewaj sie ...popatrz mam dla Ciebie male "ubranko" na szyjke:loveu: -hmmm...no faktycznie chyba nawet mi do twarzy:roll: jak to???? juz idziecie??? ale powaznie Kaziczek jest strasznie smutny...naprawde jak zamerdal ogonkiem to tak przyjemnie sie zrobilo,,,ale generalnie bardzo slabienki-choc widac jak bardzo wdzieczny...taki apatyczny nieco...oslabiony...kroploweczka caly czas dziala... Quote
allcia Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 a to kilka fotek z podrozy...z przedwczoraj.../chyba nieco teraz z ta wielkoscia przesadzilam... obiecuje nastepnym razem nad tym zapanowac...:loveu: Gdzie ja jestem???? i gdzie Oni mnie wogole wioza??? nie jest zle...wikt i opiewunek...pierwsza spokojna noc sie szykuje... i sedalin juz zadzial...kreci mi sie nieco w glowce...przepraszam ale chyba teraz sie zdrzemne... DOBRANOC WSZYSTKIM zyczliwym mi sercom Quote
Folen Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 A ja dokładam swój, nie tak piękny jak te Lupe, ale może komuś będzie pasował.. Quote
allcia Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 :loveu: Lupe SLICZNY BANEREK:loveu: wielkie dzieki teraz poprosze kogos o instruktaz jak Go sobie wstawic:lol: Quote
allcia Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 ale sie kaszani...nie wiem jak u Was ale ja dzisiejszych postow u siebie nie widze-chociaz niby wyswietlaja sie ze byc powinny hehe niezla jazda- moze cos zrobia z tym forum...bo zolwi makabrycznie....:angryy: Quote
KWL Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Linkowanie siada. Pod IE i Firefoxem w ogóle nie da się nic robić, Opera jeszcze jakoś sobie radzi. Więc tak: opcja edytuj podpis, najpierw trzeba wbić tam baner jako zdjęcie - tak samo jak zdjęcie tylko kiedy dogo zapyta o http należy wkleić adres pobrany z wątka za pomcą prawokliku - pobierz adres odnośnika czy coś w tym stylu. Potem zaznaczyć przeklejony obrazek/link w podpisie , wybrać opcję wklej odnośnik/łącze i w http wkleić adres wątka. Quote
Hailwyn_Hailwey Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Trudno powiedzieć ile Kazio ma lat, obecnie jego organizm jest bardzo wyniszczony i nawet lekarze mają trudność, wczoraj ocenili go na 8 lat, dziś powiedzieli, że chyba 5. Zobaczymy co jutro powiedzą. Charakter cudowny, bardzo spokojny, daje przy sobie wszystko zrobić i nawet nie warknie. Boi się psów, pewnie ma świadomość swojej niemocy, boi się też nagłych ruchów (pani doktor mi dziś powiedziała, że jak go chciała w nocy przykryć, bo taki wygolony, to się zaczął trząść ze strachu). Ale będzie z niego piękny pies, ma ładnie kopiowane uszy, chodzi z dystynkcją, tylko o futro trzeba teraz zadbać. Myślę, że za tydzień będzie można go przewiźć do schroniska (choć pewnie na jedzonku Ali przyjdzie do zdrowia znacznie wcześniej :evil_lol: ) agpol zna jakas pania, ktorej niedawno odeszla suczka kaukaza i ta pani szuka psiaka któremu mogłaby pomóc. Do zaoferowania ma budę, podwórko i dużo miłości. Razem z Kasie stwierdziłyśmy, że może warto zaoferować Kazia:cool3: Więc potrzebowałam troszkę więcej info o nim:eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.