maciaszek Posted November 10, 2013 Posted November 10, 2013 NA stronie Fundacji i schroniska jest taki opis: Młodziutki, pełny radości pies średniej wielkości - waży 10 kg i ma 42 cm w kłębie. Uwielbia spacery, zabawy na świeżym powietrzu. Jest przyjaźnie nastawiony do ludzi i zwierząt. Na wybiegu zaczepia każdego psa i zachęca go do zabawy. Ma niespożytą energię, uwielbia gonić, biegać, skakać. Uwielbia przeciąganie sznurkiem, oraz zabawę w berka (czy to z psem czy z człowiekiem). Bardzo szybko uczy się nowych sztuczek, jest bystry i mądry. Perfekcyjnie potrafi pokonać tor agility, zna wiele komend m.in. siad, łapa, druga, obie, waruj, obrót, poproś. Momentalnie przywiązuje się do opiekuna, na spacerze ciągle ogląda się za nim, bez problemu wraca na zawołanie, można go spokojnie spuścić ze smyczy w lesie czy parku. Niestety z tym przywiązaniem do człowieka wiążę się jego wada: zaborczość. Już trzy razy był adoptowany i wracał do schroniska, bo za każdym razem walczył o zainteresowanie opiekuna, najpierw z psem, potem z dzieckiem. Nie są to jakieś agresywne zachowania - tylko naskakiwanie, powarkiwanie, pilnowanie czy drugi pies/dziecko nie zbliża się do pana. Jest to jednak uciążliwe i dla niewprawnego opiekuna może być dużym problemem. Dlatego psiak szuka domu bez innych zwierząt i dzieci, a najlepiej kogoś, kto z różnych powodów został sam i poszukuje psiego przyjaciela. Ma również lęk separacyjny, więc idealny byłby dla niego dom, w którym większość czasu ktoś będzie. Jest bystry, więc jeśli tylko znajdzie się ktoś, kto będzie potrafił z nim popracować, na pewno w krótkim czasie stanie się psim ideałem. Poza tymi jedynymi wadami, jest to pies przyjacielski, towarzyski, nie jest może typową przylepą do wiecznego głaskania, ale kiedy potrzebuje czułości to wskakuje na kolana, tuli pysk do ręki i prosi o pieszczoty. Jest dobrze zsocjalizowany - jeździł na festyny, pokazy agility, pogadanki w szkołach, wszędzie zachowywał się wzorowo. Spacer z nim to sama przyjemność, a mądre, wpatrzone w człowieka oczy zmiękczają najtwardsze serca. Quote
BlauPanda Posted February 15, 2014 Posted February 15, 2014 Dziś po dość długim okresie bez spacerków, Siwek poszedł ze mną na spacerek. Wraz z Żabą udaliśmy się do lasu. Siwek chciał obwąchać każdego napotkanego psa i człowieka, bardzo się ucieszył ze spacerku. Miał bardzo dużo energii i chęci do psot. Po spacerku udaliśmy się na wybieg w towarzystwie Żaby. Siwek przeskakiwał przeszkody i gonił za piłkami. Potem na wybieg przybył nowy czarny kolega. Siwek po dokładnym obwąchaniu przybysza wrócił z powrotem do zabawy. Po ponad półtorej godzinie Siwek sam wskoczył do boksu. Zdjęcia ze spacerku będą dopiero jutro jak wrócę do domu. Quote
choba Posted February 15, 2014 Posted February 15, 2014 Super, że Siwek załapał się na spacer :D Quote
Patrycja* Posted February 15, 2014 Posted February 15, 2014 Oby częściej się na te spacery załapywał... Quote
soboz4 Posted February 16, 2014 Posted February 16, 2014 Siwek na wiosnę może pójdzie do babci dawnej opiekunki Siwka, będzie miał cały ogród do dyspozycji w dzień kojec. Oby tylko babci Moniki nie zmieniły się plany Quote
BlauPanda Posted February 16, 2014 Posted February 16, 2014 Oby Siwkowi się udało z tym domkiem. Póki co przesyłam zdjęcia z sobotniego spaceru: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images54.fotosik.pl/250/22962f3771b656cfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images53.fotosik.pl/250/e9013cdd5f447d32med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images55.fotosik.pl/250/0f95fa4591fb6a45med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images54.fotosik.pl/250/82aec157f8d2e776med.jpg[/IMG][/URL] Quote
madzia.uje93 Posted February 16, 2014 Posted February 16, 2014 Trzymam kciuki za Siwka w taki razie! Ostatnio zastanawialiśmy się czy Siwek wgl wychodzi na spacery... Quote
BlauPanda Posted February 16, 2014 Posted February 16, 2014 Podobno przez miesiąc nie wychodził:-( Od tamtej soboty mam z nim wychodzić dopuki jego opiekun się nie pojawi. Quote
Romina_74 Posted February 18, 2014 Posted February 18, 2014 :( szkoda Siwka to taka poczciwa morda. na zdjęciach wygląda jak wykąpany - taki rozwiany :) również trzymam mocno kciuki, żeby się chłopakowi poszczęściło wreszcie. a przecież miał opiekunkę ... coś się stało? Quote
choba Posted February 18, 2014 Posted February 18, 2014 Monika mówiła, że przez jakiś czas nie może przyjeżdżać do schroniska. Trochę Siwkiem zajmowała się też Kamila, ale ona też przestała przychodzić... Quote
Romina_74 Posted February 18, 2014 Posted February 18, 2014 [quote name='choba']Monika mówiła, że przez jakiś czas nie może przyjeżdżać do schroniska. Trochę Siwkiem zajmowała się też Kamila, ale ona też przestała przychodzić...[/QUOTE] no to chłopak zaliczył pecha x 2 :( Quote
BlauPanda Posted February 20, 2014 Posted February 20, 2014 Kolejny spacerek za nami i Siwek się przyzwyczaja że na spacerek idzie ze mną. Ma sporo energii ale już tak nie szaleje jak ostatnio. Spacerek rozpoczęliśmy samotnie, później dołączyliśmy się do Russa i ciemnoczekoladowej koleżanki. Po powrocie Siwek trochę pohasał z Mańkiem i poćwiczyliśmy komendy. Do boksu wskoczył bez problemu i dostał jeszcze trochę kawałków parówki. Quote
BlauPanda Posted February 22, 2014 Posted February 22, 2014 Dziś poszliśmy na spacerek w towarzystwie Puszka bardzo cierpliwego i grzecznego kolegi. Siwek miał mnóstwo energii. Po 1,5 godzinnym spacerze po lesie poszliśmy na 40 minut na wybieg gdzie Siwek z Puszkiem przeskakiwali przeszkody i szaleli za piłkami. Siwek próbował rozruszać nieco Puszka ale ten woli kontakt z człowiekiem i parówki. Po szaleństwach Siwek bez problemu wskoczył do boksu. Quote
BlauPanda Posted March 1, 2014 Posted March 1, 2014 Kolejny spacer za nami. Tym razem wzięłam zamiast 2metrowej smyczy, 8 metrową i Siwkowi się dużo lepiej spacerowało. Poszliśmy w towarzystwie Puszka do lasu gdzie porobiliśmy zdjęcia i pouczyliśmy się komend. Potem przyszedł czas na wyczesanie Siwka. Niezbyt był zainteresowany czesaniem. Wolał by pobiegać, bo przecież tyle się wokół dzieje. Po wyczesaniu Siwka poszliśmy jeszcze trochę pospacerować. Po spacerku wskoczył bez problemu do boksu. Quote
choba Posted March 1, 2014 Posted March 1, 2014 No pewnie, że woli 8-metrową - przynajmniej można trochę pohasać ;) Quote
BlauPanda Posted March 1, 2014 Posted March 1, 2014 :smile: A oto zdjęcia z dzisiejszego spacerku : Quote
BlauPanda Posted March 13, 2014 Posted March 13, 2014 Dziś Siwek wyszedł na spacer w towarzystwie Neptuna, Atosa i Mila. Ten ostatni nieco go irytował swą żywiołowością. Na spacerku jak zawsze humor mu dopisywał. Poćwiczyliśmy komendy i pospacerowaliśmy po mieście. Po godzinie poszliśmy na wybieg gdzie Siwek trochę pobiegał z kolegami. Quote
Irvette Posted March 14, 2014 Posted March 14, 2014 W sobotę Siwek był ze mną, puszka porwała Isztar ( za co bardzo dziękuję)więc miałam 3 h dla Siwka. Cieszył się ze spacerku, ładnie wykonywał komendy, chodził bez smyczy trochę i wracał do mnie. Uczyłam go chodzenia nas luźnej smyczy i całkiem nieźle mu szło. Oczywiście powtórka z komend i agility. Szedł najpierw sam potem z Moną i jeszcze jednym czarnym psem. Quote
choba Posted March 14, 2014 Posted March 14, 2014 To ja wstawię 2 fotki z wczoraj :) Tak ładnie słucham pani W świetle zachodzącego słońca :) Quote
BlauPanda Posted March 15, 2014 Posted March 15, 2014 Kolejny spacerek z Siwkiem już za nami. Niestety wyszliśmy na spacer w największy deszcz przemokły mi nawet gumowce. Spacerek odbył się w towarzystwie Neptuna, Milo i Atosa. Przeszliśmy się po mieście i poćwiczyliśmy komendy po godzinie wróciliśmy do schroniska by się ogrzać i posiedzieć z wszystkimi. Siwek został wygłaskany i dość niechętnie wrócił do boksu. Następnym razem postaram się by spacerek był dłuższy i żeby go nieco zmęczyć. Quote
BlauPanda Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 (edited) Dziś Siwek rozpoczął spacerek w towarzystwie Flawji, Mańka, Pana Billa oraz Miecia. Trochę pobiegał luzem, mimo iż niby trzyma się grupy to wraca na wołanie dopiero po obwęszeniu najciekawszych krzaczków. Mieliśmy też spotkanie z dość dużym psem który zaciekawiony całą zgrają psiaków zwiał właścicielowi. Na szczęście po obwąchaniu się każdy poszedł swoją stronę. Następnie poszliśmy na polankę poćwiczyć komendy siad, waruj, kręć się , czekaj i hop. Później poszliśmy pospacerować do parku. Po 2 godzinach Siwek bez problemu wrócił do boksu. Nawet próbował się wpakować nie do swojego. Edited March 20, 2014 by BlauPanda Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.