Jump to content
Dogomania

SIWEK - "Co robię nie tak, że nikt mnie nie chce pokochać?" Szukamy DS!!!


Recommended Posts

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

Witam! W końcu się odnalazłam! Pełnoprawna opiekunka Siwka przejmuje ten watek :-D Przepraszam, że tak późno, ale ja z komputerem to tak raczej na bakier jestem i zaaaaanim tu trafiłam to trochę minęło;-) Ale dotarłam i wstyd, że mnie nie ma na wątku mojego psa;-) A więc jestem i będę uzupełniać wszelkie aktualności o Siwku :-)

Posted

Monika K. napisał(a):
Witam! W końcu się odnalazłam! Pełnoprawna opiekunka Siwka przejmuje ten watek :-D Przepraszam, że tak późno, ale ja z komputerem to tak raczej na bakier jestem i zaaaaanim tu trafiłam to trochę minęło;-) Ale dotarłam i wstyd, że mnie nie ma na wątku mojego psa;-) A więc jestem i będę uzupełniać wszelkie aktualności o Siwku :-)


no no, witaj :D

Posted

Siwek chyba mieszkał na tym osiedlu przy Borka, prawda? (Szopienice?)
spotkałam go tam raz czy dwa na spacerze z tamtą rodziną...
ciekawe jak się czuje gdy tam wraca, pewnie pamięta jeszcze drogę 'do domu'...

Posted

Nie wiem gdzie mieszkał, ale na tyle na ile go poznałam to wiem, że cierpiał gdy musiał stamtąd odejść :-( Ten pies się momentalnie przywiązuje, już po dwóch spacerach nie spuszczał mnie z oczu i płakał jak tylko na chwilę odeszłam. Jest to urocze, ale jednak przy poszukiwaniu mu domu uciążliwe. Jest bardzo zaborczy, gdy jest koło mnie żaden pies nie może się do mnie zbliżyć. Oduczam go tego, staram się mu pokazać, że tego nie aprobuje. Tylko problem z nim jest taki (z tego powodu też wrócił do schronu), że strasznie szczeka jak zostaje sam w domu i tego go nie oduczę w schronisku. Musiałby iść do domu, gdzie ciągle ktoś jest, albo do ludzi znających się na tresurze psów i cierpliwych, żeby go tego oduczyli...I martwię się, że nie uda mi się dla niego znaleźć domu:-( Ale jestem pełna nadziei!
Spacer jak zwykle przyjemny, Siwek jest niezmordowany i wcale nie chce siedzieć tylko chodzić, chodzić, chodzić ;-) Nauczyliśmy się 'poproś' i 'obrót'...teraz zaczynamy dla niego najtrudniejsze czyli 'zostań' ... przy jego obsesji żeby się od niego nie oddalać będzie to trudne ;-) Ale to mądry pies więc na pewno załapie:-)

Posted

Kurczę i co teraz? Ostatnio żeby to wyleczyć to musiał iść do DT...Ja bym go wzięła, chociaż na okres całkowitego wyleczenia, ale niestety moja mama nie akceptuje żadnych zwierząt:/ Gdyby nie tak silny lęk separacyjny Siwek dawno znalazłby dom bo jest piękny i kochany...Jak go tego oduczyć?
A czy w związku z chorymi łapkami może jechać na 3 stawy jutro???

Posted

Ale jak ma ciągle wilgoć to ciężko to będzie wyleczyć prawda? A jakbym mu kupiła takie butki dla psów? Smarować maścią, a potem zakładać takie butki? Dobry pomysł czy nie bardzo?

Posted

No mój pies też kiedyś miał buciki i na początku było ciężko, ale się przyzwyczaił. Ale ja go pilnowałam, a z Siwkiem nikt w boksie nie siedzi cały czas:/ Jeśli łapki będzie ciężko wyleczyć to spróbujemy z tymi bucikami...No i trzeba mu pilnie szukać domu!

Posted

Siwek był ze mną na spacerku dzisiaj, bo Moniki przez jakiś czas nie będzie... Na dzień dobry od razu chciał z boksu uciekać, wyrywał się chłopak tak, że prawie mi palce połamał, ale próbowałam chwilę zaczekać żeby się nauczył nie wyskakiwać z boksu tak gwałtownie, bo jeszcze kogoś uszkodzi...

Z racji tego, że było trochę mało czasu od razu poszliśmy na wybieg :) Wyszalał się chłopak za wsze czasy, przez pół godziny chyba latał za zabawką :D Ani na chwilę nie przystanął.
Żeby tak ciągle się nie bawić, poszliśmy też poćwiczyć agility. Dwa razy pokazało się mu wszystko i za trzecim razem już cały tor przebiegnął :D Madry psiak z niego :)
Na koniec jeszcze raz poszliśmy na duży wybieg, żeby trochę komendy poćwiczyć. Pracujemy na razie nad komendą "zostań", której za bardzo nie chce wykonywać i nad "fe", bo chłopak ciągle smakołyki wyrywa z ręki :/

Tak myślę czy by go w sobotę wykąpać, bo w niedziele na festyn jedziemy, to się zaprezentować trzeba ^^


Jeśli chodzi o łapki, już nie są tak mocno zaczerwienione jak wcześniej, ale mimo wszystko dalej są czerwone i często je liże :(

Posted

Kimij bardzo dziękuję za wpis! Z powodu kilku imprez rodzinnych oraz zbliżającej się obrony pracy magisterskiej, teraz kilka razy mnie nie będzie, najbliższy wolny termin mam na nie wiem czy już 8 czerwca będę czy dopiero 13 w czwartek:-( Ale niestety siła wyższa i nie przeskoczę, wesela, urodziny taty, no i kiedyś trzeba studia skończyć;-) Choć z całego serca wolałabym być z Siwkiem! Dlatego mam ogromną prośbę żebyście się nim zajęli i chociaż żeby raz w tygodniu wyszedł z boksu, będę baaaardzo wdzięczna! I fajnie by było gdybyście wstawiali zawsze krótki opis tak jak wyżej, chcę wiedzieć co tam u mojego psiaka;-) Mam nadzieję, że mnie nie zapomni:-P Cieszę się, że wyszedł i pohulał. A mądry to on jest, że hej! Bardzo szybko wszystko łapie, np. Bambi raz ugryzł go w nogę i jak go teraz widzi z daleka to już kuli ogon (także spacery z Bambim i jego panią wykluczone:-P). Mam nadzieję, że łapki się szybko wyleczą. Piszcie i powiedzcie mu, że wracam jak szybko się da!!!!! I że za nim tęsknię:-(

Posted

Już mu mówiłam, że przez jakiś czas cię nie będzie, to siedział i przekrzywiał zabawnie głowę na boki tak jak zawsze, a potem dał mi łapkę:p On jest taki uroczy:loveu:

Posted

Ojjjjj ^_^ No jest uroczy, jest, szkoda że nikt tego nie chce docenić i poświęcić mu trochę cierpliwości i zaangażowania, na pewno oduczyło by się go tego piszczenia, a w zamian dostało przyjaciela na zawsze:-( A gdzie on w niedzielę jedzie na festyn? Opowiedz potem:-) A kąpiel mu się przyda tak czy siak. Będzie Bielusiek, nie Siwek :-D

Posted

Monika K. napisał(a):
Ojjjjj ^_^ No jest uroczy, jest, szkoda że nikt tego nie chce docenić i poświęcić mu trochę cierpliwości i zaangażowania, na pewno oduczyło by się go tego piszczenia, a w zamian dostało przyjaciela na zawsze:-( A gdzie on w niedzielę jedzie na festyn? Opowiedz potem:-) A kąpiel mu się przyda tak czy siak. Będzie Bielusiek, nie Siwek :-D


Jako, że Dyziek poszedł do domu (bo to jego miałam brać), to wezmę siwka :) Potrafi sporo komend i agility, to wręcz pies idealny :) Jedzie z nami też Leja, więc będzie miał towarzystwo :D I konie też będą ;)
A festyn jest w Chruszczobrodzie, albo jakoś tak, ciężka nazwa do zapamiętania :D

Posted

Piękne:-) Czymś mu grożę paluchem:-D Szkoda, że nie nagrałam filmiku jak go wrzucałam do wody na 3 stawach i jak potem biegał jak oszalały żeby się wysuszyć:-D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...