soboz4 Posted May 25, 2013 Posted May 25, 2013 Siwek dostaje antybiotyki, ale jeszcze dziś miał wydzielinę Quote
Betbet Posted May 25, 2013 Posted May 25, 2013 Leczenie łapek w warunkach kojcowych jak najbardziej może się udać. Leczyłam psa kojcowego, który miał niestety kontakt ciągle z wilgotną ziemią. Ze względu na ukształtowanie terenu palety nie wchodziły w grę. Próbowałam z bucikami, bandażami, opatrunkami - wszystko na nic... Ale antybiotyk i regularne smarowanie dały efekty. A smarowałam sposbem. Gdy leżał, bawiłam się i łapałam jego łapy żeby były w górze. Pies wielki, respekt miałam ale pozwolił mi. Trzymam kciuki za Apisa Quote
kimiji Posted May 28, 2013 Author Posted May 28, 2013 Siwek w niedzielę był ze mną na festynie w Chruboszczowie :) Spisał się świetnie poza jednym małym wybrykiem, o którym będzie później ;) Na początek jazda autem... Było całkiem nieźle, siedział spokojnie (to przytulał się, to zwijał w kłebek na ziemi, to patrzał przez okno siedząc na kolanach), mimo tego, że nie był wybiegany, ale daliśmy radę :) Jak już przyjechaliśmy to od razu zapięłam go na linkę, żeby trochę się zmęczył, pobiegał, trochę pobawił się z Leją. W czasie kiedy on sobie biegał, rozkładaliśmy agility, w końcu sporo ludzi było, to trzeba było pokazać co potrafią nasze schroniskowe omnibusy :D Przeszkody porozkładane (dwa hopki, hula-hop i tunel), to pokazujemy co potrafimy ^^ Pierwsza próba - całkiem nieźle, ale zapomniał o tunelu, druga próba - perfect, niczego nie pominął ;) Po agility pokaz komend, też super, ale miał opory przed komendą ósemka, kilka "kawałków zachęty" i wszystko się udało, znowu agility i piękny ukłon na koniec. Brawa oczywiście były ;) Po jakichś 15-20 minutach zapięłam go na linkę, żeby znowu pobawił się z Leją. Było pięknie przez jakieś 5 minut, w pewnym momencie uznał chyba, że jest mu za ciepło, akurat odwróciłam się na chwilę i słyszę tylko głośny plusk i śmiech zebranych ludzi, odwracam się i widzę Siwka próbującego wydostać się z oczka wodnego:diabloti: Po wyjściu był cały zielony, rzęsa upodobała sobie jego futerko, i niemiłosiernie śmierdział :shake: Na szczęście po wyschnięciu było lepiej, ale biedny Siwek nie mógł się odpędzić od much :( Był grzeczny przez cały festyn, grzecznie pokazywał wszystkie komendy, pokonywał tor agility, dawał tarmosić się dzieciakom i... świetnie reagował na konie :D Jednego się tylko wystraszył, w sumie mu się nie dziwię był od niego z 20 razy większy, ale ogólnie to reakcja na konie dobra :) Droga powrotna o wiele lepsza, bo był już zmęczony, zwinął się w kłębek na kolanach i spał do końca drogi :) To chyba wszystko, zdjęcia będą później :eviltong: Quote
Monika K. Posted May 28, 2013 Posted May 28, 2013 Jaaaaa! Moje Siwiątko przeżyło tyle przygód i kąpiel w glonach, a ja tego nie widzidziałam! Wrrrrr, chcę już skończyć te studia i jeździć z nim na każde festyny! Też niecierpliwie czekam na zdjęcia!:-) Jak wrócę to on już będzie taki "naumiany" wszystkiego, że hej!;-) Quote
kimiji Posted May 28, 2013 Author Posted May 28, 2013 [quote name='ania91sc']Szczególnie te jak Siwek jest zielony :D nie wiem czy będzie widać, bo przypomnieliśmy sobie o aparacie tuż przed wyjściem :D Jaaaaa! Moje Siwiątko przeżyło tyle przygód i kąpiel w glonach, a ja tego nie widzidziałam! Wrrrrr, chcę już skończyć te studia i jeździć z nim na każde festyny! Też niecierpliwie czekam na zdjęcia! Jak wrócę to on już będzie taki "naumiany" wszystkiego, że hej! oj, będzie, będzie :D Zostań mu opornie idzie, ale damy radę :D Za to tor agility wyćwiczony perfecto :D -------- a zdjęcia jednak będą jutro, bo znowu ktoś mi kabel z aparatu wziął :/ Quote
saphira18 Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 ojoj to była kąpiel!:lol: czekamy na zdjęcia;) Quote
Hmmm Posted May 29, 2013 Posted May 29, 2013 Kamila obijasz się z tymi zdjęciami :mad: nie ładnie tak w nas rozbudzać ciekawość :evil_lol: Quote
kimiji Posted May 29, 2013 Author Posted May 29, 2013 [quote name='Hmmm']Kamila obijasz się z tymi zdjęciami :mad: nie ładnie tak w nas rozbudzać ciekawość :evil_lol:[/QUOTE] Przepraszam, kabla nie mogę znaleźć :( Quote
Xxxxxxxxxxxx Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Pierwsza fotka, drugiej serii - zębiska Siwka+mina doga+poza Kamili czyni te zdjęcie wspaniałym Quote
Hmmm Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 [quote name='go|denk@!']Pierwsza fotka, drugiej serii - zębiska Siwka+mina doga+poza Kamili czyni te zdjęcie wspaniałym[/QUOTE] Każdy na tym zdjęciu ma swój świat i robi co innego :D A tak naprawdę to Kamila robiła unik przed rozpędzonym dogiem, który robił unik przed zębami Siwka zazdrosnego o wodę z kałuży. :niedowia: Quote
Monika K. Posted June 2, 2013 Posted June 2, 2013 Zajefajne foty! Mnie się podoba pierwsze, Siwek już tak wysoko skacze?! Kamila jesteś my hero! :-D Za niedługo wracam i przejmuje takiego zdolnego psa! Teraz jestem odpowiedzialna i muszę utrzymywać go na takim wysokim poziomie ;-) Quote
kimiji Posted June 3, 2013 Author Posted June 3, 2013 A mnie się podoba ostatnie z pierwszej serii, w końcu matka natura ustawiła hierarchię - od największego do najmniejszego :D Zajefajne foty! Mnie się podoba pierwsze, Siwek już tak wysoko skacze?! Kamila jesteś my hero! Za niedługo wracam i przejmuje takiego zdolnego psa! Teraz jestem odpowiedzialna i muszę utrzymywać go na takim wysokim poziomie On zawsze miał talent do "wysokich lotów", tylko nie zawsze mu się chciało :D Myslę, że relację sobie daruję, bo Siwek na akcji zachowywał się poprostu BEZ ZARZUTÓW :) A tak co do zabawy na łące, Siwek pod względem szybkości w gonitwie nie miał sobie równych, istny sportowiec :D Quote
kimiji Posted June 5, 2013 Author Posted June 5, 2013 Maciaszku, mogłabym prosić o zmianę zdjęcia na stronie schroniska, na któreś z tych poniżej? :) Quote
madzia.uje93 Posted June 5, 2013 Posted June 5, 2013 Ja bym zmieniła na to ostatnie, śliczny pychol ma na nim i to spojrzenie:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.