Jump to content
Dogomania

Klarnet-8-letni, chory(Spondyloza)mix dobermana!!! Prosimy pomóżcie go leczyć!!!


Recommended Posts

  • Replies 885
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='przyjaciel_koni']Beato - potrzebuję pilnie porozumieć się z dr Niziołkiem.
Czy macie może jakieś dojście (takie bez kolejki), kontakt bezpośredni ?
Sprawa bardzo pilna !

By uspokoić Wszystkich - nie o Klarnecia chodzi....
Ufff, no ale zanim nas uspokoiłaś mimo wszystko zdążyłam się zaniepokoić, chyba za wolno czytam...

  • 4 weeks later...
Posted

Klarnecio znowu chory.
Na same Święta...

Dbają o niego, chodzą do lekarzy, już się zdawało, że jest jakaś stabilizacja, a tu znowu problemy. Jeśli nie przejdzie samo - po Świętach znowu psinek poczłapie do weta.
Podczas dzisiejszej rozmowy tel. słyszałam, jak się skarżył biedaczek.
Bardzo czekamy na wiosnę i ciepłe dni... Może będzie lepiej...

Przekazuję Wam Wszystkim życzenia spokojnych i radosnych Świąt od Opiekunów Klarnecika.

Posted

przyjaciel_koni napisał(a):
Klarnecio znowu chory.
Na same Święta...

Dbają o niego, chodzą do lekarzy, już się zdawało, że jest jakaś stabilizacja, a tu znowu problemy. Jeśli nie przejdzie samo - po Świętach znowu psinek poczłapie do weta.
Podczas dzisiejszej rozmowy tel. słyszałam, jak się skarżył biedaczek.
Bardzo czekamy na wiosnę i ciepłe dni... Może będzie lepiej...

Przekazuję Wam Wszystkim życzenia spokojnych i radosnych Świąt od Opiekunów Klarnecika.

TRZYMAMY KCIUKI ZA KALRNECIKA. Oby rzeczywiście ocieplenie wygoniło dolegliwości. SPOKOJNYCH ŚWIĄT

  • 1 month later...
Posted

Nareszcie jakos wlazłam na dogo,robiłam podchody juz od paru dni,chyba z przepracowania dostałam zaniku pamięci,ale powolutku juz wychodze z tej "tyrki".Niko to juz powolutku nie ten sam pies,tylko,jeszcze ta agresywnosć (chociaż powolutku ja wygaszamy),w domu milusinski,ale niech tylko pod oknem przejdzie sasiad ze swoim psem,to wstepuje w niego szatan.Normalnie wpada w amok,Sonia jak to Sonia to nasza kochana można powiedziec babcia (pysiu juz siwieje).Wieczorem mamy z babatem bonanze Sonia miagwi w jednym pokoju aby ja przykryc,a Niko poszczekuje aby jego przykryc w drugim i tak latamy i opatulamy ich (chyba troszke ich rozpusciliśmy?).Byliśmy u naszego pana doktora 9można o nim poczytac na forach super wet.p.Mariusz Kniat),Niko od razu wszedł sam na wage jakby chciał pokazac "zobaczcie troszke przytyłem",oczywiście przybrał na wadze około 4 kg ( uważam,że to i tak duzo,zwłaszcza patrzac jak szaleje na widok innych psow).Nikt nie może do nas podejsc,bo on uwaza iz to jest atak na nas i staje w obronie,a tak ogolnie to jest spokojnie.Napiszcie cos do nas mamy przeciez numer gg podany,poniewaz nieraz wogole nie mozemy wejsc na dogo.Czekamy na jakies wiadomosci od przyjaciel koni i innych.
Pozdrawiamy

Posted

ale fajnie, że towarzystwo zdrowe i wesołe:multi:
widać Niko się już zaaklimatyzował i ma dominujący charakter i nie ma ochoty na to, żeby obcy się kręcili obok jego super Państwa;)
cóż rozpuścili?no może troszkę:evil_lol:ale zasłużyły na to, po tym wszystkim co przeszły:cool3:

Posted

[quote name='przyjaciel_koni']Beato - potrzebuję pilnie porozumieć się z dr Niziołkiem.
Czy macie może jakieś dojście (takie bez kolejki), kontakt bezpośredni ?
Sprawa bardzo pilna !

By uspokoić Wszystkich - nie o Klarnecia chodzi....

Sorki za taka pozna odp. Nie wiem czy o mnie chodzi :-) ale dr Nizolek to bardzo, bardzo kontaktowy i sympatyczny czlowiek

Tu stronka http://www.niziolek.com.pl/ i mozna dzwonic lub pisac. Na maile odpowiada, mozna go tez telefocznie lapac. Uwierzcie mi, ze on np potrafil mojej kolezance narysowac, zeskanowac i wyslac mailem mapke jak do niego dojechac.

Ja nie mam innego kontaktu do niego.

  • 3 weeks later...
Posted

V.Wrocław napisał(a):
Nareszcie jakos wlazłam na dogo,robiłam podchody juz od paru dni,chyba z przepracowania dostałam zaniku pamięci,ale powolutku juz wychodze z tej "tyrki".Niko to juz powolutku nie ten sam pies,tylko,jeszcze ta agresywnosć (chociaż powolutku ja wygaszamy),w domu milusinski,ale niech tylko pod oknem przejdzie sasiad ze swoim psem,to wstepuje w niego szatan.Normalnie wpada w amok,Sonia jak to Sonia to nasza kochana można powiedziec babcia (pysiu juz siwieje).Wieczorem mamy z babatem bonanze Sonia miagwi w jednym pokoju aby ja przykryc,a Niko poszczekuje aby jego przykryc w drugim i tak latamy i opatulamy ich (chyba troszke ich rozpusciliśmy?).Byliśmy u naszego pana doktora 9można o nim poczytac na forach super wet.p.Mariusz Kniat),Niko od razu wszedł sam na wage jakby chciał pokazac "zobaczcie troszke przytyłem",oczywiście przybrał na wadze około 4 kg ( uważam,że to i tak duzo,zwłaszcza patrzac jak szaleje na widok innych psow).Nikt nie może do nas podejsc,bo on uwaza iz to jest atak na nas i staje w obronie,a tak ogolnie to jest spokojnie.Napiszcie cos do nas mamy przeciez numer gg podany,poniewaz nieraz wogole nie mozemy wejsc na dogo.Czekamy na jakies wiadomosci od przyjaciel koni i innych.
Pozdrawiamy


Dziękuję Wam za wieści !!! Ja nie mam GG... Przepraszam, ale tą drogą nie da rady pogadać (pewnie bym nawet nie miała kiedy...).
Problemy z wejściem na Dogo ma teraz sporo Osób. To wina jakichś zmian dokonanych odgórnie...
Rozwiązanie podał KWL (coś trzeba zmienić w jednym pliku na kompie) w wątku na temat tych problemów.
Nie pamiętam tylko tyt....

Niko chyba jednak jest zdecydowanie bardziej odporny na "wyciszanie" niż inne psy. To, że wciąż taki agresywny dobitnie o tym świadczy...
Byle tylko nie spowodował u Was dodatkowych problemów...

A jak się "rozpuściło" psiejskie towarzystwo, to trzeba teraz cierpieć !!!
I latać wieczorami między dwojgiem rozkapryszonych "pieseczków" !!!!
A tak poważnie, to chyba te psiaki są z Wami aż do przesady szczęśliwe !!!!

Posted

O, Boże, jakie wspaniałe wieści o Nikusiu :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
Super taki obrońca podkocykowy :loveu::loveu::loveu::loveu: Mój dziadzio też sypia pod przykryciem :D


Małgosiu, jak potrzebujesz bdb. psiego kardiologa, to ja Ci mogę dać namiar na "naszego", tzn. mojego Lachsa weterynarza, p. Jacka Lesiaka, u niego nie ma kolejek. I nawet dojeżdża. Przyjmuje na Gagarina i na Czechowa (Wawrzyszew, tam to nie ma kolejek, ale trzeba wcześniej zadzw.).

  • 3 months later...
Posted

[']
Dzięki tobie Gosiu odszedł jak pański pies, przeżył swoje ostatnie lato mając swojego człowieka i miejsce. Poszedł brykać za TM niosąc nie tylko złe wspomnienia.

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...