Czarodziejka Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Minus ogromny! Może jakoś się uzbiera... Całe szczęście, że Klarnet daje radę :) Quote
Dea Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 To ja czekam na wskazówki:p Żeby tylko Klarnet został już na zawsze pokochany!!! Quote
Zmysł Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Czarodziejka napisał(a):Minus ogromny! Może jakoś się uzbiera... Całe szczęście, że Klarnet daje radę :) Dzisiaj wieczorem spotykam się z Aisak102, która zapłaci za zmysłowe bazarki i jutro wysyłam 130,00 zł. Quote
Czarodziejka Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Grosik do grosza i będzie kokosza ;) Quote
Czarodziejka Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Oby tylko źródło zadłużenia pozostało na docelowym miejscu ;) Quote
paros Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Wklejam fotki Klarnecika z nowego domu, właściwie są to fotki przed domem:roll: Quote
_beatka_ Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 piękny, kochany klarnecik:loveu: paros odezwij się co z tymi znaczkami:mad: Quote
przyjaciel_koni Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Zdjęcia kiepskie, bo Klarnet był w ciągłym ruchu. Foty są robione zaraz po przyjeździe. Jeśli tylko "źródło zadłużenia", jak to pięknie określiła Klarnecia Czarodziejka, już na stałe zostanie gdzie jest, obiecuję "wycisnąć" jakieś zdjęcia. Beato - tabletki wciąż w drodze.... Quote
Dobermania Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Trzymałam tak po cichutku kciuki, ale skoro "zródło zadłużenia" już tyle czasu w Rawie Maz. i o zwrocie ani mru-mru, to chyba można się cieszyć? Małgosiu, ile wynosi minus? Tak... plus-minus? :D:D:D Bo ja teraz mam kolejną pracę sezonową przy pieskach i po zapłaceniu za leki i karmę swojego staruszka trochę jeszcze będę mieć - chciałabym Ci przekazać na spłatę Klarnecikowego długu. Zdzwonimy się, dobrze? Co do Klarnetowego nieprzychodzenia (ja bym to nazwała początkową nieufnością i oswajaniem się z nową rodziną i miejscem...), to tak, jak Beata pisze. Zresztą, ci, co znają Klarneta, wiedzą, że on nigdy nie był typem wylewnej przylepy, chociaż ze mną czasem na spacerach ożywiał się, gdy go głaskałam i bardzo niesmiało, delikatnie, prosił o jeszcze. Powiedz tym państwu, że mój dobek schroniskowy przez miesiąc (sic!) po adopcji nie odzywał się do mnie, taki był przestraszony; nie szczekał, nie przytulał się, nie dawał się dotknąć. A teraz... cud, miód i orzeszki, kanapowiec, przylepa, prosi o choć cień zainteresowania, sam się nadstawia, żeby go głaskać. Klarnecik musi po prostu poznać ludzki dotyk na nowo, nauczyć się, że to może sprawiać przyjemność. A i sikanie na lodówkę minie. Może po prostu znaczył teren przez pierwsze dni? A lodówka zawsze tak pachnie;) Mięso, nie mięso - aż żal nie nasikać;):eviltong: Quote
Zmysł Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Drobniusieńki ten Klarnecik. I widać, że fajny chłopak. Quote
Zmysł Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Wczoraj Aisak102 za wylicytowany za 120,00 zł bazarek zapłaciła 150,00 zł. Bardzo dziękujemy w imieniu Klarnecika :loveu::loveu::loveu: W związku z tym przesyłam dzisiaj 160,00 zł(bo jeszcze wpłata Baffi2 z innego bazarku). Quote
Dea Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Super Zmysł, ty to masz zmysł do bazarków:evil_lol: Quote
Zmysł Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Dea napisał(a):Super Zmysł, ty to masz zmysł do bazarków:evil_lol: ja ogólnie zmyślny jestem:razz: Quote
Dobermania Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 :razz::diabloti: Co tam u Klarnecika? Małgosiu, dzwoniłaś? Jak będą zdjęcia, to podziel się:) Quote
Zmysł Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Wczoraj wysłałem kaskę. Myślę, że we wtorek już będzie na koncie. Quote
Dea Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Zmysł Ty masz szósty zmysł:evil_lol: No i kasa jest, i wtorek jest:diabloti: 160 złotych!!! Quote
Zmysł Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Dea napisał(a):Zmysł Ty masz szósty zmysł:evil_lol: No i kasa jest, i wtorek jest:diabloti: 160 złotych!!! wrodzona skromność nie pozwala mi się odnieść do tego stwierdzenia Quote
przyjaciel_koni Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Na początek muszę się wytłumaczyć. Moja nieobecność przez jakiś czas była spowodowana problemami zdrowotnymi mojego własnego "inwentarza". Wciąż jeszcze nie jest całkiem dobrze, ale przynajmniej nie ma zagrożenia życia... Postaram się bywać częściej, na ile to będzie możliwe. Teraz podziękowania !!!! Beato - tabletki dotarły w czwartek - ogromnie dziękujemy !!!!! Dea, Zmysł - jesteście niesamowici !!!! Nie wyobrażam sobie co by było bez Waszej pomocy !!!!! No i Paros z Beatką - bardzo Wam dziękuję za wpłatę 150zł. !!!! To była prawdziwa niespodzianka ! Równie mocno wdzięczna jestem wszystkim, którzy pamiętają i co miesiąc bardzo starają się pomóc !!!! A teraz info. Klarnecik powoli staje się bardziej "cywilizowany". Ostatnio został pochwalony, bo nie nasikał na lodówkę.... Stara się chyba bardzo, bo zaczął również reagować na zawołania. Jeszcze bez entuzjazmu, ale jednak. Kupy nie było !!!!!! To największy Klarneci sukces !!!! Oswaja się również ze schodami, ale tu akurat ja jestem nieco niespokojna, bo boję się, by nie przeszarżował. Wygląda więc na to, że Klarnet został udomowiony !!!! Nie wiem, kiedy uda mi się wyprosić zdjęcia, nic w tej chwili nie mogę obiecać. Ale będę się starała. Beato - tabletki wraz z innymi naszykowanymi dla Klarneta rzeczami wyślę Państwu w przyszłym tygodniu. Jak dotrą - napiszę tutaj. Dea - kwotę, którą mi podałaś w mailu, czyli 371zł. (oczywiście jeśli nie będzie Waszego sprzeciwu na wątku) bardzo proszę podziel w miarę równo między następujące bardzo potrzebujące psiaki: Rex - na tymczasie u Czarodziejki, wciąż choruje.... Atosek - walczy o życie i zdrowie, a brak pieniędzy na leczenie... I chore psiaki którymi Ty się zajmujesz - jest ich sporo, a brak tam na wszystko.... Oczywiście w następnym rozliczeniu Klarneta odejmę tą sumę od zadłużenia. Będę Wam wdzięczna za akceptację - wtedy podam Dea namiary do wpłat. Bardzo chciałam zrobić przedświąteczny prezent tym psiaczkom..... (Oczywiście, że mam problemy finansowe, ale nie mogłam się oprzeć pokusie kolejnej pomocy, chociaż w takiej formie...) Quote
Dea Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 przyjaciel_koni myślę, ze oni już Klarneta nie oddadzą:cool3: Na pewno go już pokochali:loveu: Teraz on musi pokochać ich i nabrać zaufania nareszcie. Pieniądze podzielę na Rexa i Atoska równo, niech mają chłopaki na święta, co Wy na to??? Przyjaciel_koni mają one może wątki na dogo, albo chociaż fotki jakieś?:razz: Ach, jak sobie pomyslę, że może to być już szczęśliwe zakończenie...ile jeszcze trzeba nie zapeszać? Quote
przyjaciel_koni Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Dea - podziel na trzy równe części !!! Rex, Atosek i Twoje ze schronu !!!! Linki do wątków: Psiaki Dea - w Jej podpisie. Rex - http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32225&page=146 Atosek - http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9046659#post9046659 Tam naprawdę marnie z kasą..... Wierzę, że wykażecie zrozumienie i sprzeciwu nie będzie.... Ja powoli jakoś sobie dam radę, jeśli część pieniędzy uda się na zadłużenie zebrać. Będę miała niedługo kolejne faktury, można już wpłacać też na AFN "Klarnet". Quote
paros Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 [quote name='przyjaciel_koni']Dea - podziel na trzy równe części !!! Rex, Atosek i Twoje ze schronu !!!! Linki do wątków: Psiaki Dea - w Jej podpisie. Rex - http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32225&page=146 Atosek - http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9046659#post9046659 Tam naprawdę marnie z kasą..... Wierzę, że wykażecie zrozumienie i sprzeciwu nie będzie.... Ja powoli jakoś sobie dam radę, jeśli część pieniędzy uda się na zadłużenie zebrać. Będę miała niedługo kolejne faktury, można już wpłacać też na AFN "Klarnet". Ja popieram decyzję Przyjaciel_koni :lol: Quote
Dea Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Kto się jeszcze wypowie, no ciotki i wujkowie myśleć nad tym, bo święta tuż tuż, pieski czekają!!! Przyjaciel_Koni ja na na moje nic nie wezmę, bo mi sumienie nie pozwala i już! To było na Klarneta, więc pójdzie na inne Twoje psiaki:p Jakieś nowe wieści o Klarnecie są? Quote
karusiap Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Ja mysle DEA,ze jak Ci sumienie nie pozwoli to ciotki juz Ci przemowia do rozumu:mad::evil_lol:a kto moja droga tak dzielnie pilnowal finansow Klarneta?? Ja oczywiscie puszczam skladke na grudzien i dzielcie gdzie trzeba co zostalo;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.