kizimizi Posted October 9, 2012 Author Posted October 9, 2012 Poker napisał(a):MOże o kasie pogadacie potem, co? Teraz dajcie psu spokojnie odejść za TM. Może wtedy emocje Wam opadną i podejdziecie racjonalnie do spraw finansowych. Zgadzam sie, nie jest teraz zcas na rozmowe o pieniadzach. OS nalegala zeby sie dowiedziec kto za co placi wiec napisalam, ze pies ma deklaracje przeciez Quote
beataczl Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 z tego co pamietam mielismy weta oplacac My wiec zaplacimy ... Quote
kizimizi Posted October 9, 2012 Author Posted October 9, 2012 beataczl napisał(a):z tego co pamietam mielismy weta oplacac My wiec zaplacimy ... dzieki. Ja osobiscie uwazam, ze sekcja powinna byc zrobiona bo strasznie niejasne sie to zrobilo. Nie wiem, moze to kabel Figuni go uszkodzil, nie chcialam nikogo obwiniac ale prawda jest taka, ze tez niewiele to zmieni teraz. Franiu odchodzi sam, odszedl juz moze .... Ostatnia Szansa z zebranych deklaracji chcemy pokryc koszt leczenie Franka. Quote
Poker Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 Guz wątroby nie zrobił sie od kabla. Poza tym on przegryzł ,a nie zjadł. Quote
ostatniaszansa Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 Poker napisał(a):Po co sekcja? Ktoś go otruł czy co ? Ma nowotwór i trzeba dać mu spokojnie odejść.Głową muru nie przebijecie .Za maist sekcji lepiej opłacić jego pobyt w klinice.Jemu sekcja nie pomoże, a kasa pomoże innym psom. Nie męczcie ,miałam psa z perforacją jelit , wiem co to jest.:-( Nie kłóćcie się , bo to nie przystoi w takiej chwili.:mad: WSTYD, jak się Panie Kora i Kizimi zachowują jak pięknie nam podziękowały... Poker, perforacja, zapalenie otrzewnej , guz na wątrobie plus wyniszczenie i zanik mięśni. Ogromnie żal Franusia, a śmierć była jest i będzie, na to wpływu nie mamy. Żadnej sekcji nie będzie niczego to nie zmieni, nie poprawi. Setki psów czekają na naszą, waszą pomoc. Zatelefonują z kliniki i przedstawią koszty . Ewa Quote
marta0731 Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 A ja Franiu jestem z Tobą piesku kochany.............. :(:(:( Wszyscy chcieli pomóc, nie wyszło, tak mi przykro:placz::placz: :placz: Quote
kizimizi Posted October 9, 2012 Author Posted October 9, 2012 OS go and f*** yourself! Jestescie na tym watku ostatnimi zeby mnie oceniac. Trzeba uspic psa a wy potraficie temat kasy wyciagac. Sama sie do cholery zapytalas kto za to zaplaci, skoro wam tak psa zabieralysmy, wiec napisalam ze my! I co w tym wstydliwego? Widze ze temat sekcji, strasznie was wkurzyl, ciekawe czemu! Tyle mam ci do powiedzenia. My pokryjemy koszty leczenia, nie chcialabym miec z wami juz nic wspolnego Quote
Figunia Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 Pieseczku, Franulku kochany tak chcialabym być przy Tobie. Choć tyle. Mam nadzieję, ze nikt nie pozwoli Ci cierpieć Quote
ostatniaszansa Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 [quote name='kizimizi']OS go and f*** yourself! Jestescie na tym watku ostatnimi zeby mnie oceniac. Trzeba uspic psa a wy potraficie temat kasy wyciagac. Sama sie do cholery zapytalas kto za to zaplaci, skoro wam tak psa zabieralysmy, wiec napisalam ze my! I co w tym wstydliwego? Widze ze temat sekcji, strasznie was wkurzyl, ciekawe czemu! Tyle mam ci do powiedzenia. My pokryjemy koszty leczenia, nie chcialabym miec z wami juz nic wspolnego Rob bagno na tym watku dalej - zalosna jestes. EOT z mojej strony. /Agnieszka Quote
Szarotka Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 Hm.......dlugo mnie nie bylo.......Czesto sie zdarza, ze psy po wyciagnieciu ze schroniska jak sa w zlym stanie to dlugo nie przezywaja. To nie pierwszy.. Starszy pies i pewnie raczej malo zdrowy. Quote
Ingrid44 Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 Nie zdarzylismy. Franiu przepraszamy, nie tak mialo byc. Miales miec cieple lozeczko u Figuni ........... Serce mi peklo . :( :( :( :( :( :( Quote
maja602 Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 Bardzo mi przykro Franiu, że tak się skończyło. Guz wątroby to jest wyrok i nie ma ratunku. Niestety ale bardzo źle świadczy o klinice, że od kilku dni Franuś przebywał pod ich opieką, od kilku dni wiedziano, że w przewodzie pokarmowym jest ciało obce i doprowadzono do perforacji jelita i zapalenia otrzewnej. Takie badanie i operację przeprowadza się w trybie natychmiastowym a nie czeka nie wiadomo na co. Nie wiem dlaczego tak się stało? Słyszałam, że to dobra klinika. Dziękuję wszystkim, którzy chcieli zmienić życie Frania na lepsze i proszę niech ta historia nie będzie powodem do kłótni, ponieważ w przyszłości może przyjdzie Wam jeszcze współdziałać i ratować inne bezdomne pieski. Quote
ostatniaszansa Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 [quote name='maja602']Bardzo mi przykro Franiu, że tak się skończyło. Guz wątroby to jest wyrok i nie ma ratunku. Niestety ale bardzo źle świadczy o klinice, że od kilku dni Franuś przebywał pod ich opieką, od kilku dni wiedziano, że w przewodzie pokarmowym jest ciało obce i doprowadzono do perforacji jelita i zapalenia otrzewnej. Takie badanie i operację przeprowadza się w trybie natychmiastowym a nie czeka nie wiadomo na co. Nie wiem dlaczego tak się stało? Słyszałam, że to dobra klinika. Dziękuję wszystkim, którzy chcieli zmienić życie Frania na lepsze i proszę niech ta historia nie będzie powodem do kłótni, ponieważ w przyszłości może przyjdzie Wam jeszcze współdziałać i ratować inne bezdomne pieski. Podpisuję sie pod tym postem. Klinika zawiodła w kwesti podjęcia natychmiastowej diagnostyki. Ewa Quote
beta ata Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 Śmierć jest straszna dla tych, którzy zostają, dla tych, którzy umarli jest ulgą. Przeżyłam wiele śmierci ludzkich i psich i tak myślę. Jesli istnieje jakies Niebo, to Franio teraz jest juz mlody, zdrowy i radośnie biega po wiecznych łąkach. Zrobiłyście wszystko, co mogłyście i zrobiłyście to dobrze, bądźcie spokojne, on to wie i jest wdzięczny. (Nie trzeba szarpać jego pamieci jakąs niezgodą) Quote
mari23 Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 (edited) jak smutno.... Franiu :( :( :( wciąż to do mnie nie dociera!!! Edited October 10, 2012 by mari23 Quote
Poker Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 Czy coś wiadomo co się dzieję z Franiem?czy już przekroczył TM czy jeszcze jest z nami ? Quote
Syla Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 Pożeganałam już kilka piesków, którym musiałam pomóc, odejść za TM, żeby nie cierpiały i umarły w męczarniach.6 września odszedł, ale sam, mój 6 letni świniak, Łatek.1 października pomogłam odejść mojej 20letniej Żabci.To już przerasta moje siły psychiczne i bardzo źle się, z tym czuję, miewam wątpliwości. Żegnaj Franiu [*] Quote
Mazowszanka13 Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 Jest mi bardzo przykro i smutno z powodu odejścia Frania :-( Zrobiłyście wszystko co było w Waszej mocy. Odszedł kochany i nie anonimowy.To dużo. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.