Anula Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 Na tych zdjęciach widać,że Franeczek jest chory,coś mu dolega.On musi być jak najszybciej zdiagnozowany,a więc czekamy. Ewo może pojedź do Lecznicy i porozmawiaj z dr.bo przez telefon to wiadomo,że jest inna rozmowa jak w realu. Quote
ostatniaszansa Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 Telefonowała do mnie lekarka , bardzo dokładnie po delikatnej premedykacji zostało obejrzane gardło, przełyk to nie jest ciało obce a nic nowotworowego( narośl) specyficzna budowa anatomiczna spowodowana tez wiekiem, bardzo dokładnie obmacano mu okolice brzucha są wyczuwalne zgrubienia . O 20.oo będzie miał robione usg jamy brzusznej z nadnerczami , i teraz uwaga wyniki badań krwi jak na jego stan i wiek są przyzwoite . Jeszcze raz zatelefonowałam i krok po kroku opowiedziałam historie Franusia w jakich i kiedy okolicznościach trafił do schroniska jak wyglądał, jak było u Figuni ( łapczywe jedzenie,apetyt , biegunka, kable ) no i jak trafił do OS co zaczęło się dziać. u nas tez jadł łapczywie, potem biegunka, a potem te wymioty . Nie wiedza co dokładnie może być przyczyna takiego stanu Frania. Należy brać pod uwagę operacje endoskopowo usunięcie obcego ciała , ale jest i ryzyko i to wcale nie małe bo pies jest wyniszczony i niemłody. a koszt wstępnie 600 zł . poza tym tam mogą już być zmiany albo np. nowotwór . Mam nadzieje , ze wreszcie to się wyjaśni po usg, mam być pod telefonem. I zadano mi pytanie czy jeżeli okaże się ,że operacja czy wyrażamy zgodę zarówno z uwagi na ryzyko jak i cenę. Serduszko osłuchowo bez zmian . Chciałam pojechać powiedzieli mi, że to nie ma sensu. Ewa Quote
Poker Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 Podsumowując to przełyk jest w porządku, badania krwi też przyzwoite,serducho też nieźle (chociaż nie wierzę by w tym wieku nie było szmerów) , więc czekamy na USG , które ma wyjaśnić czy coś się dzieje w jamie brzusznej. Jeżeli Franio ma serducho według wetki ok to powinien przeżyć zabieg. Ale jeżeli okaże się ,ze jest rozsiany proces nowotworowy w jamie brzusznej , to czy jest sens go męczyć? Czy Franio miał badania w kierunku trzustki ? Quote
beataczl Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 to czekamy az beda wyniki z usg jamy brzusznej i bedzie wszystko albo duzo wiadomo i bedziemy myslec co dalej... Quote
ostatniaszansa Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 Poker napisał(a):Podsumowując to przełyk jest w porządku, badania krwi też przyzwoite,serducho też nieźle (chociaż nie wierzę by w tym wieku nie było szmerów) , więc czekamy na USG , które ma wyjaśnić czy coś się dzieje w jamie brzusznej. Jeżeli Franio ma serducho według wetki ok to powinien przeżyć zabieg. Ale jeżeli okaże się ,ze jest rozsiany proces nowotworowy w jamie brzusznej , to czy jest sens go męczyć? Czy Franio miał badania w kierunku trzustki ? Poker generalnie to jestem piramidalnie wk......a, serduszko to jedno ,ale on jest b. wyniszczony, była i dzisiaj rozmowa o trzustce. Wiem ,że usg nie zawsze wszystko pokazuje , czekam na telefon. Strasznie wedle mnie to długo trwa , niby super hiper klinika wszystkie bajery, znaczy sie sprzęt diagnostyczny i tak jakoś dla mnie za długo to trwa. Franio od soboty w klinice to nie jest dla niego fajne, kolejni obcy ludzie. E Quote
paula_t Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 biedactwo na tych zdjęciach wygląda jak 100 nieszczęść :( Oby USG wyjaśniło tą całą sytuacje....czekamy z niecierpliwością na wieści... Quote
Anula Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 A Franio miał robioną całościową biochemię a także hormony.Oni powinni mu zrobić cały profil badań skoro nie wiedzą co mu dolega.Nie można jego wyglądu i zachowania scedować na wiek,ponieważ nawet staruszki inaczej się zachowują.Jego wzrok mnie poraża,absolutnie nie chciałabym wmawiać temu psu choroby ale moim zdaniem na pewno coś mu dolega. Quote
ostatniaszansa Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 Bardzo, bardzo mi przykro mam złe wieści i niewiele czasu do namysłu , a więc jest nowotwór wątroby ok 5 cm a do tego to cholerne ciało obce , przedostalo sie do jelit spowodowało częściowa perforacje i zapalenie otrzewnej Franio bardzo cierpi . rokowania jeżeli podjąć się nawet operacji złe do bardzo złych. Weci proponują eutanazje . To najgorsza wiadomość, tak bardzo chciałyśmy tego biedaka uratować a teraz mamy podjąc szybka decyzje ,, nienawidzę takich chwil... Quote
kora78 Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 weszlam i od razu do ostatniego posta.... i odechciewa sie czytac poprzdnie..... Franiu :((((((((((( Quote
lika1771 Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 Matko kochana....Ja bym skonsultowala jeszcze z innym wetem. Quote
Yorija Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 ostatniaszansa napisał(a):Bardzo, bardzo mi przykro mam złe wieści i niewiele czasu do namysłu , a więc jest nowotwór wątroby ok 5 cm a do tego to cholerne ciało obce , przedostalo sie do jelit spowodowało częściowa perforacje i zapalenie otrzewnej Franio bardzo cierpi . rokowania jeżeli podjąć się nawet operacji złe do bardzo złych. Weci proponują eutanazje . To najgorsza wiadomość, tak bardzo chciałyśmy tego biedaka uratować a teraz mamy podjąc szybka decyzje ,, nienawidzę takich chwil... Oj nie :( jaka jest szansa na w miare komfortowe życie jeżeli operacja się uda? Moim skromnym zdaniem - jeżeli po operacji może jeszcze pożyć trochę - ale bez cierpienia i pod opieką Figuni - to warto spróbować - jeżeli nie przeżyje operacji - to jak by sam wybrał - jeżeli przeżyje - to wygrał trochę czasu dla siebie w dobrych warunkach. Quote
ostatniaszansa Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 zadzwoń do mnie to pilne klinika czeka na decyzje 509 201 457 Quote
ostatniaszansa Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 Yorija napisał(a):Oj nie :( jaka jest szansa na w miare komfortowe życie jeżeli operacja się uda? Moim skromnym zdaniem - jeżeli po operacji może jeszcze pożyć trochę - ale bez cierpienia i pod opieką Figuni - to warto spróbować - jeżeli nie przeżyje operacji - to jak by sam wybrał - jeżeli przeżyje - to wygrał trochę czasu dla siebie w dobrych warunkach. Czy TY umiesz czytać ON BARDZO CIERPI ma zapalenie otrzewnej i perforacje jelit na miłość boska plus wielkiego guza i jest wyniszczony Quote
ostatniaszansa Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 kizimizi napisał(a):trzeba operowac wiec ... Weterynarz jest innego zdania ... /Agnieszka Quote
ostatniaszansa Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 CZY KTOKOLWIEK MOGLBY ZATEL I POMOC PODJAC DECYZJE DOTYCZACA FRANIA???? TU NIE MA CZASU NA KILOMETRY POSTOW NA WATKU!!!! /Agnieszka Quote
kora78 Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 ja glosu nie zabiore. ja sie nie znam na leczeniu. nie mialam nigdy tak chorego psa, ani czlowieka. mi nikt nigdy nie umarl. nie zabiore glosu. przepraszam. inni juz sa, madrzejsi, myslcie. 10 minut czekania na decyzje nic nie zmieni. warto obgadac to dokladnie. bardzo bym chciala by udalo sie operowac i choc troche pozyl godnie i normalnie i szczesliwy u Figuni. Quote
ostatniaszansa Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 [quote name='kora78']ja glosu nie zabiore. ja sie nie znam na leczeniu. nie mialam nigdy tak chorego psa, ani czlowieka. mi nikt nigdy nie umarl. nie zabiore glosu. przepraszam. inni juz sa, madrzejsi, myslcie. 10 minut czekania na decyzje nic nie zmieni. warto obgadac to dokladnie. bardzo bym chciala by udalo sie operowac i choc troche pozyl godnie i normalnie i szczesliwy u Figuni. Lekarka powiedziala, ze Franus bardo cierpi, ma perforacje jelit, tak wiec super gdyby jednak podejmowanie decyzji nie zamienilo sie w nocna debate - tel jest podany, czekamy /Agnieszka Quote
ostatniaszansa Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 tu nie ma czasu !!! Czekaja na decyzję gdyby była nadzieja, nie wahałybyśmy się podjąć ryzyka lubicie eksperymentować ???!!! KONIEC tej dyskusji dla mnie nie jesteście odpowiedzialne i empatyczne. Cytuję słowa lekarki Franio bardzo cierpi leki przeciwbólowe niewiele pomagają. Tak tu się liczy każda minuta . a nie dywagacje nocne . PIES JEST WYNISZCZONY co chcecie zrobić z 5 cm nowotworem ? możecie sobie pisać i mówić do woli . Poproszę lekarzy o pełny dokładny opis . Ewa Quote
kora78 Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 czeka od soboty to i 10 minut poczeka. kizi? jaka decyzja?????????? przeciwbolowe kroplowki nie dzialaja? operacja kiedy by byla? teraz, zaraz? Quote
kizimizi Posted October 9, 2012 Author Posted October 9, 2012 Moim zdaniem trzeba go zoperowac i zobaczyc jak z tego wyjdzie. Skoro cierpi operujmy! Quote
ostatniaszansa Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 Proszę o natychmiastowy telefon do kliniki 602 771 209 lub 22 822 09 09 bo czekają na decyzje , my się wycofujemy , nie firmujemy takich zachowań . Proszę powiadomić klinikę kto teraz jest odpowiedzialny za Frania i decyzyjny . Ewa Quote
kizimizi Posted October 9, 2012 Author Posted October 9, 2012 Ostatnia Szansa wiem ze puszzcaja nerwy ale jestes nie fair teraz. Sama pytasz sie co inni mysla wiec mowimy ci, ze chcemy podjac sie operacji. Negujesz to wiec po co wogole pytasz skoro zadecydowalas. Ta sytuacja jest dziecinna teraz! Kora zadzwon prosze do tej pani i dowiedz sie dokladnie co sie dzieje i jak to wyglada. Napisz prosze na watku ja tu caly zcas bede, ok? Quote
ostatniaszansa Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 [quote name='kizimizi']Ostatnia Szansa wiem ze puszzcaja nerwy ale jestes nie fair teraz. Sama pytasz sie co inni mysla wiec mowimy ci, ze chcemy podjac sie operacji. Negujesz to wiec po co wogole pytasz skoro zadecydowalas. Ta sytuacja jest dziecinna teraz! Kora zadzwon prosze do tej pani i dowiedz sie dokladnie co sie dzieje i jak to wyglada. Napisz prosze na watku ja tu caly zcas bede, ok? A ile razy mozna do jasnej cholery prosic o telefon do nas???? Nie kazdy zyje w internecie - macie milion pytan, to zadzwoncie do kliniki, skoro telefon do nas jest za trudny do wykonania. /Agnieszka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.