Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='caroolcia']Nowe zdjęcia Bony;)




No tak - najpierw ziewanko, a potem poranna gimnastyka :loveu: . A ten rozleniwiony młodzieniec obok...? :cool3:

  • Replies 649
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Słuchajcie, mam potencjalny dom na Pomorzu.
W domu jest dziecko i fretka( :oops: fretek).
Jak ona do dzieci i np. kotów?
Nie przekopię teraz całego watku, a nie pamiętam
czy coś było na ten temat. :roll:
Pani zadzwoniła do mnie w sprawie Soni, ale ona
od dziś w nowym domu.

Posted

joaaa napisał(a):
Słuchajcie, mam potencjalny dom na Pomorzu.
W domu jest dziecko i fretka( :oops: fretek).
Jak ona do dzieci i np. kotów?
Nie przekopię teraz całego watku, a nie pamiętam
czy coś było na ten temat. :roll:
Pani zadzwoniła do mnie w sprawie Soni, ale ona
od dziś w nowym domu.


Jak do kotów, to nie wiadomo, a to dziecko w jakim jest wieku?
Karolina nie ma dostępu do netu przez długi weekend, na pw mogę podać Ci jej nr telefonu, jeśli możesz, przekaż go zainteresowanej Pani.

Posted

Karolina nie ma dziecka więc nie wiemy ale generalnie w domu łasi się do wszyskich i bardzo chętnie reaguje na polecenia. Kota widziała dwa razy i raczej kot zza płotu ją prowokował. Sąsiadka Karoliny ma kota. Nadam temat karolinie by postarała się sprawdzić. Ja dzisiaj pracuję więc będę /chyba/ zaglądał na dogo. Jak są pytania to postaram się po konsultacji z caroolcią odpowiedzieć.

Posted

la_pegaza napisał(a):
a nie ma jakiegoś przedszkola w okolicy ?? :lol:


Dopiero mają budować. pomysł swietny ale musimy poczekać do poniedziałku:evil_lol: bo dzisiaj przedszkola zamknięte.

Posted

Donvitow napisał(a):
Jezu Bona ma jutro casting. Krolina robi w portki. A ja pracuję.
No tak, to Tobie robić w portki nie wypada :diabloti:

A na poważnie, to ja bardzo mocno trzymam kciuki za Was wszystkich.

Posted

Były odwiedzinki.Pani ,Pan ,młody/ nie został zjedzony/, fretek/ nie został zjedzony/, torebka parówek/ zostały zjedzone/. Mlody by najchętniej zabrał Burbona:evil_lol: .
Oczywiście nie wytrzymałem. Urwałem się z roboty na trzy godziny i pojechałem do Poznania.

Posted

Donvitow napisał(a):
Były odwiedzinki.Pani ,Pan ,młody/ nie został zjedzony/, fretek/ nie został zjedzony/, torebka parówek/ zostały zjedzone/. Mlody by najchętniej zabrał Burbona:evil_lol: .
Oczywiście nie wytrzymałem. Urwałem się z roboty na trzy godziny i pojechałem do Poznania.
A ja po rozmowie z Karoliną jestem spokojna o obie Panie :p

Posted

Nietstety nie mam fotorelacji :oops: ale wszystko przebiegło bardzo pomyślnie. Państwo z synkiem i Bonia bardzo szybko się do siebie przekonali. Bona na początku troszke nieufnie, ale kiedy Pani Joasia wyciągnęła wieeelgachną paczkę kiełbasek na grila - pierwsze lody zostały natychmiast przelamane ;) Z synkiem też całkiem dobrze, chociaż głównie burbon za nim człapał (ze względu na kiełbasę w kieszeni ;) Na spacerku pierwsze nieśmiałe próby przywoławania Bony też sie powiodły w 100%. Z fretkiem niespodziewanie dobrze (oby nie zapeszać) Bonia podeszła do niejgo z ogromnym zionteresowaniem i nieustającym merdaniem ogonkiem. Najpierw Bonia była w kagańcu, a potem już bez. Na pewno początkowo trzeba by było kontrolować stosunki Bonowo-fretkowe, ale jak na pierwszy raz 5+ ;) Dobrze, że futrzaczek przyzwyczajony do psiaków i zupełnie się nie bał - pocieszne stworzonko. Genralnie wszystko poszło bardzo ładnie. Państwo super, myślę, że Bonia miałaby u nich bardzo dobry domek, i ... wypady na wędkowanie ;)
Państwo mieli na spokojnie przeanalizować jeszcze raz pobyt u nas i podjąc decyzje na spokojnie i "przespać się z nią". Wstępnie są na Tak ;) ale zaczekamy na ostateczną decyzję. Gdyby potwierdzili jesteśmy wstępnie umówieni na piątek i próbne 2 tygodnie - w tym okresie kiedy Bonia nie mogła być u mnie. Dobrze by bylo tak na "wrazie czego" trzymać domek zastępczy na ten okres gdyby okazałlo się, że Państwo nie radzą sobie z Bonią, albo Bonia nie dogaduje się z resztą domowników (szczególnie tych futrzastych).
Ale wczoraj wieczorkiem wytuliłam Boniaczka za wszelkie czasy, tak na wszelki wypadek...

Posted

Pani Joasia potwierdziła - przygarna nasza Bonieczkę. Myślę, że będzie miała u Państwa bardzo dobry i ciepły domek, maja bardzo dobre podejscie do zwierzaczków i myśle, ze Boniek będzie szczęśliwy! Bardzo już się z Bonieczką zżyliśmy i pokochalismy ją od noska po ogonek i pewnie będziemy bardzo tęsknili ale jestem pewna, że domeczek będzie świetny! Będzie miała małego, pełnego energii chłopca,własną fretkę, kolegę - 2 letniego goldenka, wypady do lasu i na rybki, jeśli Pan Czarek nie będzie miał obiekcji :cool3:
Dzisiaj omówienie ostatnich szczegółów z Moniką i jesli wszystko pójdzie dobrze i zgodnie z planem w sobote jedziemy z Bonieczką do jej nowego wspaniałego domku, w którym już zaczeły się przygotowania miejsca dla Bonki.

Posted

I do D....y. Myśleliśmy że tak daleko to nie przyjadą;) .Że nie zaryzykują życia synka ;) . Że Bona nawarczy na Fretka;) i nic. Jak minęły kiełbaskowe szaleństwa Bona podeszła do Pana i bu bu/ ale takie daj ciasteczko, albo się baw, albo zajmij się mną/. Pani stawała na "rzęsach" z kiełbaskami a Bonia bu bu. Pan nie reagował. w końcu bu bu Bokserka to bu bu/ tylko wtajemniczeni rozróżniają/. Bona położyła głowę na kolanach pana i koniec i tak sobie stała. Na spacerze oczywiście tarzanie a potem Marcin pokazywał pani jak Bonia siada, daje łapę, zostaje, przybiega. Przy komendach tyłeczek bony az walił w trawnik. Byłem zbudowany postępami Bony a jeszcze bardziej Marcina który się początkowo boczył i chyba trochę był zazdrosny. Paweł był by dumny ile można zdziałać godzinną lekcją/ nie u psa ale opiekunów/. Potem pani wydawała polecenia Bonie pod nadzorem Marcina i Bonka słuchała.A potem zrobiło mi się smutno na szczęście musiałem jechać do pracy:-(

Posted

Super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Mój domek nie odpisuje, ale wiem, że nia ma stałego dostępu do neta, musimy czekać.
Jakaś sierotka się tam tez doczeka schronienia!

Dziękuje caaaałym sercem za okazaną pomoc, Bonie i całej sporej gromadce jaką pomagacie nam ratować!

caroolcia, Donvitow wielki szacunek!

Posted

la_pegaza napisał(a):
super wieści :multi: proszę w umowie dodać pkt by często zaglądali na dogo , pisali i dawali nowe zdjęcia :cool3:

Karolina ma punkt o obowiązkowym zalogowaniu na Dogo dopisać podstępnie do umowy ale myślę że nie będzie problemu bo Pani zna wątek Buni:mad: Bony:multi: Na pamięć.

A jescze tak myślę że pozyskaliśmy troje/ jednego przyszłościwego/ Dogomaniaka. Zapomniałem o Fretku biedak nie umie obsługiwać komputera.

Posted

Ja już sobie dziś pogadałam i z Karolcią, i z Donvitowem....i bardzo, bardzo się cieszę, że los po raz drugi uśmiechnął się do Bonki. Bo po raz pierwszy uśmiechnął się do niej, gdy Kajetan i Karolina stanęli przed jej boksem :-).
Nic więcej nie napiszę, bo...wiem, jak Im teraz trudno...
:calus: - dla Was obojga, Karolino i Kajetanie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...