caroolcia Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 jasna sprawa ;) Bonieczka przyjedzie w piątek wieczorkiem, ja sie z nia spotkam dopiero w środę po pracy. Zanim przyjedzie uciekam z maksi i Burba do Śremu, żeby sie dziewczyny nie spotkały, a Boniek pomieszka do tego czasu solo z TZ. Ciekawa jestem, czy nadal bedzie nas tak samo traktowała jak przed wyjazdem ;) Mam nadzieję, że tak :cool3: Quote
GoniaP Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Karolina, bardzo mi przykro, że tak z Boną wyszło...Ale będzie szczęśliwa mogąc być z Tobą. Quote
joaaa Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Karolina, czyli co??????????????????? Szukamy dla Bony domu? Quote
caroolcia Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Pewnie będziemy musieli szukać domku dalej, co zrobić, mam teraz czas do września do kolejnego uropu rodziców... Bonia dzisiaj do nas przyjechała, na mojego TZ się ucieszyła i teraz odsypia podróż. Joasia żegnała ją z łezką w oku.... Podobno nie widziała na własne oczy agresji Bonki, tylko jej mąż, więc może to tylko pretekst z jesgo strony i wyolbrzymianie. Oczywiście jeżeli boi się psów to Boniek nie dla niego, ale za to jest szansa, że ona u obcych tak aż żle sie nie zachowuje... Quote
Jagoda1 Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 caroolcia napisał(a):Pewnie będziemy musieli szukać domku dalej, co zrobić, mam teraz czas do września do kolejnego uropu rodziców... Bonia dzisiaj do nas przyjechała, na mojego TZ się ucieszyła i teraz odsypia podróż. Joasia żegnała ją z łezką w oku.... Podobno nie widziała na własne oczy agresji Bonki, tylko jej mąż, więc może to tylko pretekst z jesgo strony i wyolbrzymianie. Oczywiście jeżeli boi się psów to Boniek nie dla niego, ale za to jest szansa, że ona u obcych tak aż żle sie nie zachowuje... Smutne, ale wierzę, że Bona znajdzie dom... Quote
Dharma Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=69331 BAZAREK dla boksiow. Grawerowane cudenko na pomoc bezdomnym. Quote
caroolcia Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Bonia u nas w końcu zobaczyłam ją wczoraj na własne oczy. na początki kiedy zopbaczyła mnie za furtką (spotkanie zorganizowalismy przy wejściu do domku) podbiegła swoim chartowym galopem, ale na widok burbasa zjeżyła się i warczała. Na 1000% pachnieliśmy domkiem donvitow i jego maksi, więc nie miała za dobrych skojarzeń, ale juz po chwili było ok. Burbonik bardzo się ucieszyła i zaraz wylizał ją od faflaków po ogonek :evil_lol: . Wieczorkiem Boniek już siedział mi na kolankach na tarasie ;) ma tylko brzydka wysypkę na ciałku. Może to jakaś alergia? zadzwonie dzisiaj do veta poleconego przez Monikę i Gonię i skonsultuje z nim czy na razie zaczekać, aż pobędzie i zaczekac czy przejdzie, czy jechać do niego w trybie natychmiastowym. Quote
GoniaP Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 caroolcia napisał(a): ma tylko brzydka wysypkę na ciałku. Może to jakaś alergia? zadzwonie dzisiaj do veta poleconego przez Monikę i Gonię i skonsultuje z nim czy na razie zaczekać, aż pobędzie i zaczekac czy przejdzie, czy jechać do niego w trybie natychmiastowym. Wet na urlopie..... Quote
Donvitow Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 GoniaP napisał(a):Wet na urlopie..... OK. To ja zobaczę. Joasiu- pozdrawiam serdecznie Szkoda że nie wypaliło . Jesteś super "Mamusią" dla psiaka. Fajnie że pomyślałaś o bidzie że schroniska. Myślę że " test" rodziny się przyda na przyszłość. Jeśli są w domu wątpliwości nie ryzykuj drugi raz bo co z bidą która nie będzie miała dwu Karolin w odwodzie. Pozdrawiam Kajetan. Joa dzięki za pomoc. Teraz Caroolcia potrzebuje czasu. no i Bona Quote
Jagoda1 Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 No to zaczynasz od nowa, ale Bona znajdzie domek, wierzę... Quote
caroolcia Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 No więc zdaje relację. Mi nie wygląda na to żeby Bonka schudła, wręcz przeciwnie, chyba troszkę brzuszka u Joasi nabrała. Jest bardzo grzeczna, przestała nawet zapamietale obszczekiwać psa sąsiada (niszcząc nasze roślinki przypłotowe:diabloti: ). Nawet na ludzi przestała szczekać (ale to będziemy jeszcze testować dalej ;)) Chętnie bawi się z innymi piesiakami i myślę, że ogólnie bardzo pozytywnie. A oglądac jak szaleje i galopuje na spacerkach to czysta przyjemność. Burbik przy niej wyglądą, ajk hipopotam, który próbuje dogonić gazelę :evil_lol: Jest bardzo kochana Quote
ferraribox Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Ferraroboksiki pozdrawiają,pańcia dziękuje za wsparce i trzyma kciuki za Bonkę. Quote
Donvitow Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 No i wymiziałem Bonę. Jest nieco spokojniejsza. Bawi się chętnie zabawką od Joasi i nawet ją aportuje. Czym nas jeszcze zaskoczy. Prawdziwy aniołek. Marcin wychodzi z nią bez smyczy i szorek a nawet jak to roztargniony facet:evil_lol: zapomina o kagańcu. I wszysko gra. Fajnie było Bonę zobaczyć. Nawet moja TZ stwierdziła" jaka kochana sunia".:crazyeye: Quote
Jagoda1 Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Donvitow napisał(a):No i wymiziałem Bonę. Jest nieco spokojniejsza. Bawi się chętnie zabawką od Joasi i nawet ją aportuje. Czym nas jeszcze zaskoczy. Prawdziwy aniołek. Marcin wychodzi z nią bez smyczy i szorek a nawet jak to roztargniony facet:evil_lol: zapomina o kagańcu. I wszysko gra. Fajnie było Bonę zobaczyć. Nawet moja TZ stwierdziła" jaka kochana sunia".:crazyeye: Kochana sunieczko, hop na pierwszą stronę... Quote
Donvitow Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 AgusiaTerierka napisał(a):Kochana sunieczko, hop na pierwszą stronę... Dajmy spokój z tą pierwszą stoną. Bonie jest dobrze i niech tak zostanie. Quote
GoniaP Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Donvitow napisał(a):Dajmy spokój z tą pierwszą stoną. Bonie jest dobrze i niech tak zostanie. Że niby co to ma znaczyć??????? Quote
Donvitow Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 GoniaP napisał(a):Że niby co to ma znaczyć??????? Marcin dumny że tylko jego słucha. Pies aniołek,moja TZ w skowronkach. Zaczekajmy spokojnie. Quote
GoniaP Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Jak spokój to spokój. ;) U mnie masz posłuch Donvitow! Quote
GoniaP Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Donvitow napisał(a):To widzę. ???????? akurat. :eviltong::eviltong::eviltong: Wszystko dlatego, że potrzebuję chirurga :p Quote
caroolcia Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Bonia jest faktycznie bardzo grzeczna. Zaskoczyła nas natomiast swoim instynktem macierzyńskim - sąsiedzi kupili szczeniaka (Leonberger - ciekawe ile osób pierwszy raz słyszy o tej rasie bo ja 1-wszy:razz: ) i Bonia oszalała na jego punkcie. Chodziła za nim i merdała ogonkiem, położyła się i pozwoliła maluchowi dorwać się do cycucha i teraz nam wyspiewuje arie przez płot do szczeniaczka;) Mamka z niej prawdziwa. Wczoraj wieczorkiem z kolei inni sąsiedzi chcąc iść na spacerek (sami nie maja psa tylko kocice) wypożyczyli sobie nasze pieski na spacerek :evil_lol: poszli do lasu na 1,5 h spacerek i jeszcze podziękowali, pieseczki były szcześliwe i zmeczone, my też bo nie chciało nam sie na wieczorny spacerek iść:lol: Quote
Jagoda1 Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Toż to prawdziwy Boksiowy Aniołek... Szukamy domku! Quote
la_pegaza Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Zazdroszczę sąsiadów :D a leoś blond czy brunet ? :lol: Quote
caroolcia Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 la_pegaza napisał(a):Zazdroszczę sąsiadów :D a leoś blond czy brunet ? :lol: Leoś (tak na prawde Roger :cool3: ) jest brązowy z czarną mordką i czarnymi końcówkami szczeniakowego futerka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.