MonikaP Posted April 21, 2007 Author Posted April 21, 2007 Donvitow napisał(a):My podchodzimy do tego inaczej bo mieliśmy sąsiada wieloletniego działkowicza rodem ze wsi. Jak nasze psy przeleciały po jego grządkach to się darliśmy a on na to- co ma wyrosnąc to wyrośnie_ miał rację. Co ma więzić Karolcia zwierzaki przy takiej pogodzie. A trawy wysiała profilaktycznie 10X więcej niż potrzeba. Spoko- wyrośnie.:lol: Kimś muszę Ją straszyć. Mnie się nie boi.:diabloti: Moim skromnym zdaniem Gonia jest zdecydowanie ode mnie lepsza w straszeniu :roll: . Na przykład mnie bardzo straszy :smhair2: . Quote
MonikaP Posted April 21, 2007 Author Posted April 21, 2007 NO tak, zamiast w tym wątku, napisałam w wątku Sułtana, zaraz to naprawię. Donvitow, jesli to czytasz :cool3: , proszę, przekaż Karolci, że dostałam Jej SMSa na temat Pani zainteresowanej Boną, ale nie mogę odpisać, bo mam problemy z telefonem. Czy ta Pani miała już do czynienia z bokserami i wie, czego się spodziewać ;-) ? Quote
caroolcia Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Jestem - mam mase pracy, wiec na razie piszę szybko - ogłoszenie w Głosie Wlkp. strzał w 10, w sobote i niedziele nie nadarzalam odbierać telefonow i ładować baterii - wiele z osób rezygnowało słysząc wiek (pare osob właśnie pożegnało się ze swoimi bokseramia i nie chca niedlugo ew. przechodzic tego samego), ale od razu reklamuje boksery w potrzebie, i że mamy w "ofercie" równiez młodsze boksiki. Monika mam ten nr tel. do Pana który ma starego boksa i chciałby młodego. Napisz cvoś o tej bokserce którą masz w zanadrzu (albo przeslij mi linka do jej tematu) to jak uporam sie troche z papierologią w pracy zadzwonie do niego Quote
caroolcia Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 w sobote po ukazaniu się ogłoszenia, zadzwoniła do mnie babeczka bardzo zainteresowana Boną - wyjeżdzała gdzieś na weekend, ale prosiła o telefon, że gdybyśmy nie znalezli Bonie domku przez weekend. No i zadzwoniłam do mnie, ucieszyła się i umówiłyśmy się na jutro po południu ok. 18-19. Zbyt wielu info na razie o niej nie mam, tylko że ma jednego pieska - chłopaczka. Jezeli się zjawi (w przeciwieństwie do poprzedniego "chętnego" ) do zrobię wywiad środowiskowy i przekaże relację Quote
MonikaP Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 Aaaaa, to w Głosie to ogłoszenie!!! A ja cały czas szukałam w Wyborczej :oops: . Karolino, tamta boksia, o której Ci wspomniałam, jest młodziutka, myślę,że nie ma więcej niż rok. Bardzo zestresowana.... Oczywiście jest po sterylce - mam nadzieję,że temu Panu nie marzy się jakaś "domowa hodowla" :razz: A tu jest jej zdjęcie: Quote
caroolcia Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 [quote name='MonikaP']Aaaaa, to w Głosie to ogłoszenie!!! A ja cały czas szukałam w Wyborczej :oops: . Karolino, tamta boksia, o której Ci wspomniałam, jest młodziutka, myślę,że nie ma więcej niż rok. Bardzo zestresowana.... Oczywiście jest po sterylce - mam nadzieję,że temu Panu nie marzy się jakaś "domowa hodowla" :razz: A tu jest jej zdjęcie: Piękna! Czy jak z nim podagam i chciałby więcej info, to czy mogę do ciebie nr tel. podac? Quote
caroolcia Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Nie, on ma 12 letniego boksera, który ma raka...;( Quote
caroolcia Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 yhhh, pod tym numerem tel odezwała się jakaś staruszka nie wiedząca o co mi chodzi...ale zadzwoniłam do Pana, który do mnie wczoraj dzwonił. Ci państwo właśnie stracili 12 letniego bokserka i bardzo kochaja boksery i nadałam mu temat maleństwa, wytłumaczyłam jak to wygląda formalnie w schroniskach...i...tak brzmiało ,jak gdyby malutka miała mieć odwiedzinki.... Quote
MonikaP Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 Karolciu, podaj mu mój nr telefonu. Włożyłam kartę do innego aparatu, może się nim nie zastrzelę podczas odbierania telefonów... Quote
caroolcia Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 MonikaP napisał(a):Karolciu, podaj mu mój nr telefonu. Włożyłam kartę do innego aparatu, może się nim nie zastrzelę podczas odbierania telefonów... :evil_lol: pan albo zadzwoni wieczorkiem, albo sami pojadą po sunieczkę, gdyby zadzwonił i potrzebował dalzych info to wtedy podam twoj... Quote
Donvitow Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Podobno taka jesteś zapracowana że ja biorę urlop. pilnuję posbrukarzy na dąbrówce. Latam po bankach. Wchodzę do domu a Ty na necie. Sunia śliczna. Szybko do domku. !!!. Karolina może mieć więcej telefonów Ustalcie jasne zasady kontaktu iniech ona trzyma bazę danych wszystkich zainteresowanych/ fajnych/. Kajetan Quote
la_pegaza Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 czy mogę młodszą wysłać na adopcyjną?? :lol: wiek? imię? ;) Warto zerknąć na umowę adopcyjną. Trzymamy kciuki :happy1: Quote
Donvitow Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Właśnie nic nie wiadomo. Karolina z Moniką bajzel robią.:diabloti: Quote
MonikaP Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 1. boksi na razie nie dawaj na stronę adopcyjną, bo może się zdarzyć, że Pan, o którym pisze Karolcia ją weźmie ze schroniska.... 2. Karolina z Moniką robią bajzel ..... :mad: ....Wrrrr....szewska pasja to moje drugie imię, Donvitow :cool3: :diabloti: . Quote
boksiedwa Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Donvitow napisał(a):Właśnie nic nie wiadomo. Karolina z Moniką bajzel robią.:diabloti: a niech robią jesli tylko coś dobrego z tego wyniknie to nawet i dwa bajzle :evil_lol: Quote
caroolcia Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Robimy nawet dwa bajzle ;) Jeszcze jedną babeczkę odesłałam do Moni w sprawie młodej boksi. Babka chyba fajna - bardzo kocha boksiki i miała już dwa w swoim zyciu. Niedawno im chłopaczek zmarł i b. tęsknią. Jak usłyszała o młodej to prawie się popłakała że chudzinka w schronie. Może coś z tego wyjdzie ;) casting z babeczka w sprawie Bonki może również się uda...? (oby nie zapeszyć)To by była dopiero kumulacja ;) Quote
caroolcia Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 No i niestety kolejna niesłowna osoba...:shake: kobieta nawet nie zadzoniła że nie przyjedzie... czas płynie a Bonia nie ma domku...znowu zrobie ogloszenie do glosu Quote
MonikaP Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 caroolcia napisał(a):No i niestety kolejna niesłowna osoba...:shake: kobieta nawet nie zadzoniła że nie przyjedzie... czas płynie a Bonia nie ma domku...znowu zrobie ogloszenie do glosu Karolciu, a może zadzwoń do niej? Wczoraj Gosia próbowała się do Ciebie dodzwonić, a i Donvitow mi powiedział, że nie mógł się z Tobą skontaktować. Może ona dzwoniła.... Quote
caroolcia Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Wczoraj rozladowal mi sie telefon wieczorkiem ;) ja do babki pol popoludnia probowalam sie dodzwonic i nie odbierała, moze jeszcze dzisiaj sprobuje ja pomeczyc... Gosia chciała wiedziec co z Bona? Quote
caroolcia Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Trzymajcie mnie!!! gdybym mogła udusic przez telefon.....:angryy: Oddzwoniło do mnie kobieta która miała wczoraj przyjechać - oddzwoniła na stacjonarny - specjalnie do niej dzwoniłam z innego, żeby sprawdzić czy unika mojej komórki. Jak tylko usłuszała, do kogo oddzwoniła to mi słuchawką rzuciła, nie komentując kompletnego braku kultury i szacunku czyjegoś czasu musze podsumować, że dobrze, ze ktos o tak niskich lotach nie zabrał Boni, bo zdecydowanie zasługuje na właściciela o wyższym poziomie inteligencji niż tak prymitywna forma zycia jak ta kobieta :mad: uhhh troche ulżyło... Quote
MonikaP Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 caroolcia napisał(a):Trzymajcie mnie!!! gdybym mogła udusic przez telefon.....:angryy: Oddzwoniło do mnie kobieta która miała wczoraj przyjechać - oddzwoniła na stacjonarny - specjalnie do niej dzwoniłam z innego, żeby sprawdzić czy unika mojej komórki. Jak tylko usłuszała, do kogo oddzwoniła to mi słuchawką rzuciła, nie komentując kompletnego braku kultury i szacunku czyjegoś czasu musze podsumować, że dobrze, ze ktos o tak niskich lotach nie zabrał Boni, bo zdecydowanie zasługuje na właściciela o wyższym poziomie inteligencji niż tak prymitywna forma zycia jak ta kobieta :mad: uhhh troche ulżyło... Coś podobnego :angryy: . Tak sobie myślę - w rozmowach trzeba chyba mocno podkreślać, że Bona jest zdrowa i pełna sił, i że 7 lat to wcale nie jest dużo. Właśnie dziś sobie uświadomiłam,że moja foksterierka we wrześniu właśnie tyle skończy...i nigdy bym o niej nie pomyślała, że jest stara - potrafi przegonić psy trzy razy od niej młodsze :evil_lol: . A dla wielu ludzi 7 lat u psa to już sędziwy wiek... Quote
caroolcia Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 MonikaP napisał(a):Coś podobnego :angryy: . Tak sobie myślę - w rozmowach trzeba chyba mocno podkreślać, że Bona jest zdrowa i pełna sił, i że 7 lat to wcale nie jest dużo. Właśnie dziś sobie uświadomiłam,że moja foksterierka we wrześniu właśnie tyle skończy...i nigdy bym o niej nie pomyślała, że jest stara - potrafi przegonić psy trzy razy od niej młodsze :evil_lol: . A dla wielu ludzi 7 lat u psa to już sędziwy wiek... pokreslam, za każdym razem, kiedy rozmawiam o wieku, ile ona ma w sobie energii. szaleje na spacerkach - mam foty jak gna aż się za nią kurzy - dosłownie- tylko ciagle zapominam zabrac aparatu do pracy :oops: Bokserka rodziców ma 10-11 lat i tak samo wiecznie młody boksik z niej ;) zamówiłam ogłoszenia w Głosie Wlkp. na piątek, sobotę i poniedziałek - teraz w ramach reklamy na naszym osiedlu roznoszą gazetkę darmowo, może znajdzie domek gdzieś obok :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.