Maciek777 Posted August 13, 2014 Posted August 13, 2014 [quote name='Maruda666']Po dłuższej przerwie - Gucio żyje :), właśnie skończył antybiotyk, apetyt ma jak młody wilk ale w moczu białka coraz więcej :shake:[/QUOTE] Dobrze, że samopoczucie OK:roll: [quote name='Maruda666']Reszta stada bez zmian. Wychodzące w ostatnim czasie praktycznie nie wracają na noc, rano pod blokiem zastaję jakieś podarunki ( znaczy się myszy :cool3: ). Nie wiem czy nie zapeszę, ale od dłuższego czasu nie było potrzeby prania kołder :)[/QUOTE] Są wakacje, a Ty im każesz na noc wracać?:cool3: Myszy na zupę:evil_lol: Mam dziwne wrażenie, że zapeszyłaś i albo właśnie się pierze jakaś albo jutro:diabloti: Quote
maxishine. Posted August 13, 2014 Posted August 13, 2014 Dziewczyny potrzebne są ogłoszenia dla Kiary i Portera :roll: Ja też daję, no ale nie wiem gdzie jeszcze wstawić, pomożecie? Quote
Maruda666 Posted August 14, 2014 Author Posted August 14, 2014 [quote name='Maciek777']Dobrze, że samopoczucie OK:roll: Są wakacje, a Ty im każesz na noc wracać?:cool3: Myszy na zupę:evil_lol: Mam dziwne wrażenie, że zapeszyłaś i albo właśnie się pierze jakaś albo jutro:diabloti:[/QUOTE] Maćku, nie kracz :diabloti: Na razie sucho ;) [quote name='Yuki_']Dziewczyny potrzebne są ogłoszenia dla Kiary i Portera :roll: Ja też daję, no ale nie wiem gdzie jeszcze wstawić, pomożecie?[/QUOTE] Karola, napisz gdzie dałaś, to jutro trochę jeszcze porobię. Całe ogromne listy portali ogłoszeniowych można znaleźć na wątkach lub na bazarkach ogłoszeniowych. Quote
maxishine. Posted August 14, 2014 Posted August 14, 2014 Hmm, wszystkich nie pamiętam cafeanimal, tablica, gumtree, polkowice, jelenia góra, i coś jeszcze. Quote
Maruda666 Posted August 14, 2014 Author Posted August 14, 2014 (edited) Rzuć mi tutaj linka do jakiegoś, to sobie ściągnę zdjęcia i tekst. Już sobie znalazłam. Edited August 14, 2014 by Maruda666 Quote
Maruda666 Posted September 24, 2014 Author Posted September 24, 2014 Trochę mnie znów nie było. Czas szybko leci ;) Nasz Gucio nadal chudzieńki ale ma apetyt :) Niestety często gnębią go biegunki :( - przy jego zwyczaju trzymania ogona ku dołowi jest to dość niebezpieczne - najlepszym wyjściem byłaby amputacja ogona, ale chyba nikt się na to nie zdecyduje z takiego powodu. Czatujemy na niego w kuwecie. Jak tylko się uda ręcznie ogon do góry, jak się nie uda, to pranie kota i wszystkiego co zaliczył po drodze :madgo: Z nowości - mamy trzy małe pchełki - dwa kocurki i koteczka. Waga od 310- do 350g na kota ;) Wypuść dziecko w Polskę a wróci z przychówkiem. Latem zeszłego roku była parka z Mazur, teraz trójka z Rybnika. Jutro Sonka wstawi link z fb i zdjęcia . Kocięta z rybnickiego schronu - wolontariuszka wyciągnęła kilkanaście maleńkich chorych kociąt. Większość jeszcze jest w lecznicy, kilka już nie żyje :( Maluchy zajęły jej pokój, strach tam wchodzić bo się plączą pod nogami jak wściekłe :) Apetyt ogromny, kupki już w normie:) Komu burego maluszka ? :) Quote
Maciek777 Posted September 25, 2014 Posted September 25, 2014 A nie da się może czegoś podawać Guciowi by biegunek nie było? Strach na samą myśl, że tak może latać po domu i malować ogonem :evil_lol: Wiem, nieśmieszne :nonono2: Zdrowia mu życzę :fadein: Teraz to kocięta są na wakacjach :-D Ja nie potrzebuję, ale znajomemu się w nocy okociła :lmaa: więc gdybyś już wyadoptowała te co masz i chciała kolejne to akurat 3 się urodziły :roll: Quote
sonek666 Posted September 28, 2014 Posted September 28, 2014 Dwa z trzech Maluchów nie żyją. Panleukopenia zaatakowała i w ciągu doby aktywne, pełne życia Kitraszki nie miały szans. Mniejszy Chłopiec (Tymek) umarł w niedzielę koło 3 w nocy. Z samego rana pojechałyśmy z pozostałą dwójką do weterynarza. Dziewczynka (Ziutka) już wtedy nie miała kontaktu z rzeczywistością. Podjęłyśmy decyzję: uśpić żeby się tylko nie męczyła. Większy Chłopak (Shogun) dostał leki na wzmocnienie. Wygląda na zdrowego i niech już tak zostanie bo powoli ja tracę siłę. Ktoś wie jak tu się teraz zdjęcia wstawia?? Coś mi piszą, że nie mam uprawnień do tego typu URL czy coś :nonono2: Gucio czasami dostaje węgiel, wtedy maluje na czarno :grab: Quote
sonek666 Posted September 28, 2014 Posted September 28, 2014 Trochę techniki i człek się gubi. Zamieszczam zdjęcia Maluchów, kiedy jeszcze było dobrze i myślałam, że tak zostanie. Quote
Maruda666 Posted September 28, 2014 Author Posted September 28, 2014 Sonka, co do Twojej orientacji w czasie, to mam wątpliwości. Niedziela jest dziś - mały zmarł z piątku na sobotę. A Szoguna to zaczynam mieć dość - mały ma ADHD i do tego nie chce przebywać sam w pokoju. Nasze koty go olewają. Liczylam na to, że Maruda odczuje instynkt macierzyński i przygarnie malucha, ale nic z tego. Maciek na dodatkowe kocięta nie reflektuję, po moim trupie :kiss_2: Quote
joanka40 Posted September 29, 2014 Posted September 29, 2014 O rany, czyli znowu macie szpital. Jeśli zaś chodzi o obcinane ogonów obesrałkowym kotom, to ja o tym myślę każdego dnia. Gucio i Luśka niech się mają na baczności, bo nie wiadomo jak to się wszystko w końcu dla nich skończy. Ostatnio myłam podłogę pod rogówką, odsunęłam ją a tam ściana machnięta odbytem i ogonem na brązowo w jakieś bazgroły. Ja czasami wysiadam... Na brązowe paćki na białej ścianie biorę CIF mleczko i trę. Farba w tym miejscu jakaś zmywalna, więc trąc obesraną ścianę i do betonu jeszcze nie dotarłam. No i normalnie jak się wkurzę, to wezmę kiedyś nożyce krawieckie i zrobię porządek z tym niepełnosprawnym ogonem. Gucia możecie przesłać mi kurierem też mu ciachnę :evil_lol: . Quote
Martika&Aischa Posted September 29, 2014 Posted September 29, 2014 Wreszcie odnalazłam wątek ....dodaję do ulubionych :) strasznie mi przykro z powodu maluszków :( Quote
Maruda666 Posted September 29, 2014 Author Posted September 29, 2014 Asiu, Gucia już pakuję :jumpie: dołożę też sekator ;) Albo póki co mu daruję - od kilku dni odpukać, jest czysto. Mam wrażenie, że Guciolandia po nocach buszuje po szafkach w kuchni i bezrozumna, pozbawiona węchu istota zżera co się da :pissed: Marticzko, najgorsze w tym wszystkim , że trzymasz na kolanach takiego malucha i nawet nie bardzo masz jak mu pomóc odejść bez bólu :( Mały Szogun niby jest aktywny, ale cały czas patrzymy na niego z lękiem. Na dodatek zrobił dziś dwie bardzo nieciekawe kupki. Mały w piątek ważył całe 350g. Quote
Maruda666 Posted September 29, 2014 Author Posted September 29, 2014 Próbuję skopiować zdjęcia Szoguna z Fb, ciekawe jak długo będą ;) I jeszcze wydarzenie kociąt z Rybnika na Fb - https://www.facebook.com/events/279183482267416/300824180103346/?notif_t=plan_mall_activity Quote
róża35 Posted September 30, 2014 Posted September 30, 2014 Małe Szogunisko ,prawie bezwagowe ;-) Quote
Maruda666 Posted September 30, 2014 Author Posted September 30, 2014 Małe Szogunisko ,prawie bezwagowe ;-) Róża, mały ma już 375g :)- specjalnie ledwo co go zważyłam - nie wiem czy przybrał mało, czy tyle co należy? Quote
tucha Posted October 1, 2014 Posted October 1, 2014 Róża, mały ma już 375g :)- specjalnie ledwo co go zważyłam - nie wiem czy przybrał mało, czy tyle co należy? A ile maluch ma? Ważne, że w ogóle mu przybywa ;) W porównaniu do mego tymczasa (ma około 7tyg a waży ponad kilo :siara: ) to taki malusi kocineczek z niego :loveu: Quote
sonek666 Posted October 2, 2014 Posted October 2, 2014 A ile maluch ma? Ważne, że w ogóle mu przybywa ;) W porównaniu do mego tymczasa (ma około 7tyg a waży ponad kilo :siara: ) to taki malusi kocineczek z niego :loveu: Mały ma jakieś 6 tygodni :( z Shogunem źle. Jest dokarmiany strzykawką i dogrzewany butlą wody. Dostaje antybiotyk, zastrzyki wzmacniające i pastę na kupki. Mały ciągle śpi, wstaje tylko do kuwety albo napić się wody :-( Quote
Maruda666 Posted October 2, 2014 Author Posted October 2, 2014 Niestety, maluch odszedł nam przed godziną :( Zasnął cichutko, nawet chyba nie cierpiał :( Quote
joanka40 Posted October 3, 2014 Posted October 3, 2014 No nie...taki piękny kotek...nie mogę uwierzyć... Tak strasznie mi przykro...Taki piękny... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.