Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

klikasz cytuj i Enter (czasem trzeba 2x enter kliknąć), bo inaczej kursor ci wskoczy w cytowany tekst, no i kasujesz to czego nie chcesz 
a jeśli chcesz mieć idealnie to robisz to wszystko 'na podglądzie ' tzn w ramce nad postem klikasz lewą górna ikonkę i wtedy działasz widząc co robisz :)

 

Melduję, że przyjęłam do wiadomości - idealnie - na podglądzie :)

Idę trenować.

Odmeldowuję się :)

Podpis:

Przyszły miszcz cytowania.

  • Upvote 1
Posted

No i wyszedł mi cytat mieszany, zacytowałam samą siebie i dodatkowo popełniłam plagiat przypisując sobie tekst Danusi.
Idę stąd, bo zaśmiecam tylko wątek.
Idę zaśmiecać Siuśkotowy i tam osiągnę mistrzostwo w cytowaniu :)

 
 
Jesteś rewelacyjna :) :)

Lecę do Luśkota zobaczyć postępy w cytowaniu :)
Posted

klikasz cytuj i Enter (czasem trzeba 2x enter kliknąć), bo inaczej kursor ci wskoczy w cytowany tekst, no i kasujesz to czego nie chcesz 
a jeśli chcesz mieć idealnie to robisz to wszystko 'na podglądzie ' tzn w ramce nad postem klikasz lewą górna ikonkę i wtedy działasz widząc co robisz :)


To chyba zależy od przeglądarki - u mnie enter nie jest potrzebny. I bez podglądu widzę co mam - dziwne to dogo ( na podglądzie nie mogę korzystać z emotek :( ).
Posted

Właśnie dałam kotom  kolację - ładnie jedzą,  po dwie sztuki przy miseczkach a z góry  na szafce, przy swojej misce pilnuje porządku Szeryf. Stanęłam w drzwiach zapatrzona na taką zgodę, zdziwiona tym, że nawet Kota je w sąsiedztwie Marudy :) - Kota mimo że jest u nas już całe lata nadal ma nawyki z meliny - porywa kawał jedzenia i ucieka. I złapałam się na tym, że zostawiłam im zapalone światło , chyba żeby dobrze widziały do misek   :)

 

     Koty ostatnio, chyba jak wszyscy, więcej śpią.  Na dwór wychodzi głównie Maruda - jej wrzasków pod drzwiami nie da się wytrzymać, trzeba z nią zejść. Głupie numery za to zaczęła robić Kropa - siada pod drzwiami wpatrzona w klamkę, w końcu z nią wychodzę, bo mi jej szkoda. Chętnie  zbiega po schodach na sam dół ... i tam zwrot, wraca do domu. Na niej jakoś to drugie piętro nie robi wrażenia, traktuje to jako przebieżkę, a ja mam dość  :pissed:

Posted

    Kropa - siada pod drzwiami wpatrzona w klamkę, w końcu z nią wychodzę, bo mi jej szkoda. Chętnie  zbiega po schodach na sam dół ... i tam zwrot, wraca do domu. Na niej jakoś to drugie piętro nie robi wrażenia, traktuje to jako przebieżkę, a ja mam dość  :pissed:

 

Bo ty masz tylko 2 łapy, a ona 4 :):)
 

 

Posted

 
 
Jesteś rewelacyjna :) :)

Lecę do Luśkota zobaczyć postępy w cytowaniu :)

 

No i się wydało..

Polazłam na wątek Siuśkota, ale oczywiście nie ćwiczyłam cytowania tylko zaczęłam głupoty wypisywać.

No wstyd jak nie wiem co.

Widzisz Danusiu, jak ja się garnę do nałki :)

Cytat w całości umiem zmieścić i pomarzyć sobie lubię jak chlejemy z kotami grzańce, ale z nałką to jusz mi nie po drodze.

Jeno wstyd palący po zdemaskowaniu mojego niełóctwa chyba mnie zmotywuje do ćwiczeń w cytowaniu.

 

Podpis:

 

Niedoszły jeszcze miszcz cytowania.

Posted

Coś zmieniłaś ?

 

Danusiu udało mi się wykasować pierwszą część Twojej wypowiedzi:

"Nic by się nie wydało, gdybyś nie napisała ;) Ja milczę jak grób :)"

i nie popełniłam plagiatu, przypisując sobie Twoje słowa.

No to już teraz chyba będzie dobrze.

 

Miszcz cytowania profesjonalnego :)

Posted

Dziękuję za życzenia :)

 

 Wszystkim odwiedzającym ten wątek, życzę spokojnych, rodzinnych świąt i oby nasi podopieczni szybko znajdowali domki. 

 A tak ogólniej, obyśmy wszyscy lepsi byli :(

 

To nowi lokatorzy mojej łazienki :

 to bardziej skośnookie dziabnęło mnie w palec, do tego wycieka z niego rzadka kupa :(  widać na zdjęciu, że czysty to on nie jest :(

 

 

 

f9012bd1cc09.jpg

Posted

Heloł, skośnooki sroluchu.

Masz być grzeczny i miły, bo inaczej nie zostawimy na tobie suchej nitki, a jak nie rozumiesz co to znaczy, to powiem wprost: obrobimy ci tyłek na ogólnopolskim forum.

My kąsamy intelektualistycznie cokolwiek to znaczy, ale przynajmniej brzmi poważnie :)

  • Upvote 1
Posted

I znów się uśmiałam :)

 

 Nie wiem, czy sam da radę się domyć. Na razie czekam do jutra, podcieralam go na wilgotno. Jutro, o ile się już zatrzyma, spróbuję go  wsadzić do miski ( przy poprzedniej próbie po przyjeździe do nas, było to nieszczęsne dziabnięcie).  Na razie są na papce ryżowo-kurczkowo-marchwiowej i Nifuroksazidzie, wygląda na to, że jest od kilku godzin lepiej. Wczoraj wytępiliśmy tasiemca :)

Posted

I znów się uśmiałam :)

 

 Nie wiem, czy sam da radę się domyć. Na razie czekam do jutra, podcieralam go na wilgotno. Jutro, o ile się już zatrzyma, spróbuję go  wsadzić do miski ( przy poprzedniej próbie po przyjeździe do nas, było to nieszczęsne dziabnięcie).  Na razie są na papce ryżowo-kurczkowo-marchwiowej i Nifuroksazidzie, wygląda na to, że jest od kilku godzin lepiej. Wczoraj wytępiliśmy tasiemca :)

I oby tak dalej :) a maluszki są rozkoszne :)

Posted

Zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt dla Was wszystkich, dla Waszych rodzin i podopiecznych.

I tak by się chciało, żeby były też radosne dla tych wszystkich porzuconych biedaków.

 

735j2c3mm6.gif

Posted

Z życzeniami świątecznymi się spóźniłam, to na Nowy Rok z wyprzedzeniem :)

 

 Myszko, Marticzko, Asieńko, Maćku i wszystkim którzy tu zaglądają i nie zaglądają a zwierzaki kochają:

 

e595343b83dc.jpg

Posted

Witam wszystkich w nowym roku :) 

 

Cała nasza siódemka macha do Was łapkami ;)  Niestety dwa dzikuski nie są skore do machania - zabunkrowały się u Sonki pod łóżkiem i koniec. Mniejszy wprawdzie wychodzi ostrożnie, nawet daje się wygłaskać, ale ten większy  wychyla nosa spod łóżka tylko jak nikogo nie ma w pokoju. Zaczynam pomału wprowadzać tam nasze koty, ale pierwszy jest Guć, który akurat póki co nie powinien mieć za bardzo kontaktu z maluchami - smarczy jak dzik, od kilku dni jest na antybiotyku. 

  Nowych zdjęć  maluszków nie będzie, póki nie wyjdą . Starsza część stada bez zmian :)

Posted

zajrzałam w Nowy Roku :) pozdrawiam wszystkie koty, nawet te spod łóżka

 

 

Wszystkie dziękują :)

 

Maluch mniejszy lata już okresowo po mieszkaniu, większy niestety bez zmian :( - siedzi pod łóżkiem. Mój paznokieć do połowy granatowy  i pewnie tak zostanie póki nie odrośnie. Nie sądziłam, że taki maluch ma taką mocną szczękę.  Ale mu wybaczyłam :)

 

Guć  kończy dzisiaj antybiotyk. Przy okazji wizyty u weta wzięłam dla niego nową suchą karmę - za 400g dałam 45zł ( dalej nie mam emotek, było by tu zgrzytanie zębami ). Gucio zjada niechętnie, po kilka pestek, ale wczorajszy urobek był już całkiem sensowny. Niestety moje dwa największe spaślaki ( Cinka i Maruda)  wyraźnie w karmie zasmakowały - nieźle się  gimnastykujemy w obronie Guciego jadła ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...