Sarunia-Niunia Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 Okrutny jest ten los.... Saruniu(*) Kochana... A wszystko było już na dobrej drodze... Maleńka, tak mało brakło.... Quote
Sarunia-Niunia Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 [FONT=book antiqua](*) SARUNIA (*)[/FONT] [FONT=book antiqua] BĘDZIEMY PAMIĘTAĆ KOCHANA!!![/FONT] Quote
kkasiiiar Posted July 13, 2012 Author Posted July 13, 2012 A wczoraj mowiłam to TZ ze 13 piatek nie musi byc pechowy i ze to zabobon.. jednak dla mnie okazał sie najgorszym piatkiem trzynastego w moim zyciu, myslami bylam juz w drodze z Sara do DT , kurcze zawsze tak patrzyłam na inne watki gdzie psy odchodziły za TM i bylo mi przykro ale nie mialam pojecia ze tak ciezko jest sobie wszytsko w glowie poukładac i przezywa sie ta smierc tak mocno. Potrzebuje troszke czasu ale wiem jedno ze nigdy nie zapomne Sary i jej oczu ktore tak wiele mowiły o tym co ona tam przechodzi... Sara [*] Quote
wykrywka Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 Parszywy bywa los, wyć się chce z żalu :-(. Saruniu [*] Quote
Sarunia-Niunia Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 [quote name='kkasiiiar']A wczoraj mowiłam to TZ ze 13 piatek nie musi byc pechowy i ze to zabobon.. jednak dla mnie okazał sie najgorszym piatkiem trzynastego w moim zyciu, myslami bylam juz w drodze z Sara do DT , kurcze zawsze tak patrzyłam na inne watki gdzie psy odchodziły za TM i bylo mi przykro ale nie mialam pojecia ze tak ciezko jest sobie wszytsko w glowie poukładac i przezywa sie ta smierc tak mocno. Potrzebuje troszke czasu ale wiem jedno ze nigdy nie zapomne Sary i jej oczu ktore tak wiele mowiły o tym co ona tam przechodzi... Sara [*][/QUOTE] Kasiu, strasznie Ci współczuję... Saruniu(*) - będziemy pamiętać.... Quote
Motylek502 Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 Nie mogę zrozumieć dlaczego ona... tyle dobrych ludzi pracowało logistycznie żeby ja uratować... Tak blisko była ciepłego łóżeczka. Kochana moja Saruniu jestem przy Tobie.:placz: Dla Ciebie kochana [*] Kasiu trzymaj się, bardzo Ci współczuje. Quote
yunona Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 :-( Saruniu['] biegaj szczęśliwie z TM. Też się pytam dlaczego? Była tuż, tuż.... Quote
ciumaszek1 Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 Byłaś już tak blisko.Maleńka,pobiegłaś do innego świata. Quote
anica Posted July 14, 2012 Posted July 14, 2012 [quote name='Motylek502']Nie szczepić... lepiej zrobię to po podróży w domu na spokojnie. Czekam na sunie i bardzo się cieszę na to spotkanie. Moja Sally będzie jej siostrą a ja mamusią. Każde kolejne uratowane istnienie to mega adrenalina.... to sens życia. ... nie byłam wczoraj w stanie tutaj przyjść :-( ale dzisiaj... dzisiaj nawet uśmiechnęłam się.... leciutko... Sarunia... już wszystko wie...że było tak blisko!... już wie!!!!! Biegaj maleńka ...szczęśliwa za TM.... Quote
tanitka Posted July 14, 2012 Posted July 14, 2012 to juz druga taka smutna historia w tym tygodniu, kilka dni temu opdhalan jechał do DT i odszedł w samochodzie w drodze.... :( szkoda jamnisi, bardzo szkoda :( Quote
toyota Posted July 14, 2012 Posted July 14, 2012 Sarunia została zagryziona. Tym bardziej czuję większy ból. Dowiedziałyśmy się tego dzisiaj. Quote
wykrywka Posted July 14, 2012 Posted July 14, 2012 [quote name='toyota']Sarunia została zagryziona. Tym bardziej czuję większy ból. Dowiedziałyśmy się tego dzisiaj.[/QUOTE] Toyota tą wieścią dobijasz do końca :placz:. Masz rację teraz jeszcze bardziej boli. Quote
Carrie i Tequila Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 [quote name='toyota']Sarunia została zagryziona. Tym bardziej czuję większy ból. Dowiedziałyśmy się tego dzisiaj.[/QUOTE] Straszne... Quote
Isadora7 Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 [quote name='tanitka']o Matko, to mnie zdruzgotało!!!! :([/QUOTE] Nie tylko Ciebie :( Quote
kkasiiiar Posted July 15, 2012 Author Posted July 15, 2012 Wczoraj odbierając szczyla wypytalam co z jamniczka sie stało , pani stroż stwierdzila ze Sara miala slady po pogryzieniu dosc widoczne, lek. wet. stwierdzil ze te pogryzienia staly sie pare dni temy , pani stroz zapewniala ze nikt nic wczesniej nie widział bo Sara byla caly czas w budzie.. jak bym byc szczera jakos ciezko mi uwierzyc ze ten staruszek wazacy mniej wiecej tyle co Sara mogl ja tak zalatwic , pani zapewnia ze ten staruszek jest bardzo agresywny ze ugryzł pracownika , Toyota weszla do kojca i robiła mu zdjecia oprocz tego ze sie posikał ze starchu nie zrobil zadnego agresywnego kroku w jej strone , mnie dal sie normalnie poglaskac, powiedziano ze wczesniej ten staruszek wazacy 4 kg byl umieszczony z duzym bardzo agresywnym psem i wielokrotnie byl przez niego gryziony .. Naprawde nie wiem co mam o tym wszytskim myslec ... :( Quote
Motylek502 Posted July 16, 2012 Posted July 16, 2012 Kochani.... co takiego uczyniła że musiała tak strasznie cierpieć na koniec swoich dni. Z dala od ukochanego pana, pogryziona i obolała. Boże czemu nie dałeś mi się nią zająć.... czemu nie dałeś nam szansy na nowe życie. Quote
kkasiiiar Posted July 16, 2012 Author Posted July 16, 2012 Dzis bylam zabierac Staruszka rozmawiałam z SM oni normalnie nie moga uwierzyc w to co Nam naopowiadała pracownica , oni znaja te psy najlepiej bo oni tam zadza , staruszek byl rok w tamtym miejscu i nigdy nie byl agresywny , zreszta ja dzis normalnie zapiełam go na smycz i wizełam na rece , poznał sie z moimu psami i zachowuje sie bardzo przyjaznie. Osoba ktora z SM jest najblizej psów twierdzi ze Sara nie miala zadnych sladów od pogryzienia , i ostrzegli mnie przed wybujała wyobraznia pracowników.. Dla mnie to bylo bujda ze Staruszek mniejszy od Sary mial ja zagrysc .. Quote
Carrie i Tequila Posted July 17, 2012 Posted July 17, 2012 No to co tam się stało :( ? Ktoś umyślnie zrobił jej krzywdę? Puścili ja na wybieg z większymi psami? Zmarła z powodu raka? Quote
kkasiiiar Posted July 17, 2012 Author Posted July 17, 2012 Tego chyba sie nigdy nie dowiemy , mam tylko nadzieje ze Sara odeszła bezbolesnie.. Quote
anica Posted July 19, 2012 Posted July 19, 2012 .., proszę .. pozwólmy Saruni , odejść już w spokoju... Quote
Sarunia-Niunia Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 [FONT=comic sans ms][SIZE=6] Kochani Przyjaciele - pamięć o Was pozostała w nas na zawsze!!! Saruniu [SIZE=4]biegaj szczęśliwa za Tęczowym Mostem... czekaj TAM na nas... do zobaczenia Kochana!!![/FONT] Quote
Isadora7 Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 Psi adventus Istnieje chyba dla psich dusz po życiu psim i niebo psie, wiedzie je tam psi Anioł Stróż na smyczy z gwiazd. Kto wie... Poczłapią ze spuszczonym łbem pod psiego nieba bramę, zawyją: "Byłem do-o-brym psem !" i w psi uderzą lament. Zlituje się psi Święty Piotr, uchyli na wpół wrota: "Wnijdźcie! Rasowy najpierw miot, a potem psia hołota. Kagańców ni psich innych pęt na kark wam nie założę; wiem, ze czujecie do nich wstręt. Ściągnijcie też obroże. Służyły wam w żywotach psich na ziemskim psim padole. Tu niebo psie! Zrobimy z nich nad łbami aureolę." Rozłoży się na wyrkach z chmur czereda psów zziajana, czekając w męce psiego snu jak wpierw: na Przyjście Pana. autor: Tadeusz B. Dobrzyński Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.