Ania102 Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 Dziekuję MTD:) aagataa8 kupiła karmę za 30 zł i gryzaki za 10, razem 40, justysiek wstaw w wydatki, ja wstawię rachunek. Quote
Ania102 Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 Majaa przywiozła dziś karmę, dzieki. Wstępnie umówiłam się z Jaagą na środę, koło wtorku zostanie zaszczepiona. Ciocie co do imienia to Kiara do niej nie pasuje, chociaż to bardzo ładne imie -Leni albo Tola ale nie mogę się zdecydować, jak myslicie?. Quote
Majaa Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 [quote name='Ania102']Majaa przywiozła dziś karmę, dzieki. Wstępnie umówiłam się z Jaagą na środę, koło wtorku zostanie zaszczepiona. Ciocie co do imienia to Kiara do niej nie pasuje, chociaż to bardzo ładne imie -Leni albo Tola ale nie mogę się zdecydować, jak myslicie?.[/QUOTE] Ania102, czy Ty się kiedyś nauczysz pewnych zasad dotyczących zbiórek publicznych? Także internetowych? Czy Ty w ogóle wiesz, co to prawo w tym zakresi?e Suka dostała 10 kg karmy Po co więc było ją kupować? Nawet! za 30 złotych? 30 złotych dla innego psa to jest kupa pieniędzy, czasami kwestia być albo nie być, a jeśli 10 kg karmy było nieporzebne, to jawnie trzeba było to napisać. Ja wiem, gdzie tą karmę dozując przekazać Zgloście znów do moda ten post, bardzo proszę Tu zaczyna być jak w naszym UM 15 miesięcy temu. Wiedzą wszyscy lepiej Czemu karma była przyjęta, jeżeli zabiezpieczyliście zakup za 30 zł? Quote
Ania102 Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 Majaa za 30 zł kupiła Agata 3 kg karmy! za 10 smaki. Pani H ma poza sunią 3 psy pod opieką to ta karma od ciebie nie może być też dla nich! Ona nie ma pieniędzy. Agata miała kupić 5 kg ale że sunia jedzie w środę to myślę że 3 wystarczą. Daj mi spokój bo przekraczasz granicę! Quote
Malgoska Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 [quote name='Ania102']Majaa przywiozła dziś karmę, dzieki. Wstępnie umówiłam się z Jaagą na środę, koło wtorku zostanie zaszczepiona. Ciocie co do imienia to Kiara do niej nie pasuje, chociaż to bardzo ładne imie -Leni albo Tola ale nie mogę się zdecydować, jak myslicie?.[/QUOTE] Mnie się podoba Tola:) Quote
krakowianka.fr Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 [quote name='Malgoska']Mnie się podoba Tola:)[/QUOTE] mnie tez Tola, nie Leni. A Kiara to bedzie ladne imie dla jakiesgos innego, malego pieska :) Quote
ewu Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 Tola fajnie:) Ja się trochę gubię w tych wszystkich dyskusjach... Ostatecznie Tola będzie hotelikowana za pieniądze darczyńców czy UM? Quote
Ania102 Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 Ewu na sunię były zbierane deklaracje po to żeby móc ją gdzieś umieścić, UM nie ma pieniędzy zresztą nie zgłaszałam zeby pies został odłowiony. Z Majaa rozmawiałam wczesniej, nie zaproponowała pomocy a ja nie wiedziałam o takiej alternatywie więc nie wiem po co tu wynikła dziwna dyskusja. Quote
ewu Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 [quote name='Ania102']Ewu na sunię były zbierane deklaracje po to żeby móc ją gdzieś umieścić, UM nie ma pieniędzy zresztą nie zgłaszałam zeby pies został odłowiony. Z Majaa rozmawiałam wczesniej, nie zaproponowała pomocy a ja nie wiedziałam o takiej alternatywie więc nie wiem po co tu wynikła dziwna dyskusja.[/QUOTE] Rozumiem, ustawię stałą deklarację.Przypomnijcie nr konta na pw, będzie mi łatwiej:) Quote
Ania102 Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 Sprawa się skomplikowała, Jaaga przyjęła kocięta ze schronu niestety okazało się że mają grzybicę i Tola nie może do niej pojechać, bo Jaaga nie ogarnie tylu zwierząt przy grupie chorych kotów, poza tym Tola jest zaszczepiona i może mieć obniżoną odporność więc lepiej będzie nie ryzykować w tym momencie. Dzwoniłam do hoteliku pod Starachowicami brak miejsc, zadzwoniłam do karlinki do Łodzi wieczorem ma dać znać. Zawieziemy ją w czwartek albo niedzielę. Quote
Jaaga Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 Potwierdzam, co Ania napisała. Mam kocią rodzinę: matkę z 4 kociakami, u których wyszła grzybica skóry. Kto miał to w domu, to wie, co to jest. Odporność po szczepieniu maluchy nabędą po 6 tyg. + zwykłe leczenie W tej sytuacji nie mogę przyjąć Toli. Nie zwrócę przecież ich wszystkich do schroniska, gdzie jest tez grzyb, kk i wakacyjne przepełnienie. Moje psy są zaszczepione, ale inne nie. Trzymam kciuki za ten łódzki tymczas. Quote
Majaa Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 [quote name='Ania102']Dzwoniłam do hoteliku pod Starachowicami brak miejsc, zadzwoniłam do karlinki do Łodzi wieczorem ma dać znać. Zawieziemy ją w czwartek albo niedzielę.[/QUOTE] Jeszcze kilka, bo kilka. Ale są miejsca w różnych hotelikach w pobliżu (były do dzisiaj do popołudnia), jutro je zapchamy! Ania102, Tobie odmawiają i tak jest, a dlaczego - sama sobie odpowiedz. I nie kłam, bo zasady znasz od roku - vide post 334 - ja sprawę stawiałam i stawiam jasno - nie umiesz się zająć psem porządnie, to się za to nie bierz. Tym razem nikt po Tobie nie posprząta, jak to nazbyt często bywało Rób bazarki, ogłoszenia ............. Wykaż się tam, gdzie potrafisz i możesz mieć sukcesy. 3 koty, za które płacimy (ŚTOZ) miały mieć tyle ogłoszeń....i ? Przypominam o suce Czekoladce, która de facto została na moim prywatnym utrzymaniu .......... 500 zł miesięcznie + zabiegi PS. Nie przekazuj wiadomości, dzwoniąc na tel. interwencyjny, że mam się nie odzywać na wątku, bo to jest żenujące Quote
Ania102 Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 (edited) Majaa koty mają ogłoszenia a mi nikt nie płaci!!!!Ogłoszenia internetowe i pooklejane gabinety. Sprawdz sobie, to że nie ma chętnych niestety nie moja wina. Jest dobry tymczas domowy u Karlinki i z niego skorzystam. Czekoladkę miałam złapać a Ty miałaś dla niej dom więc skończ temat, masz coś do mnie to pisz na pw albo dzwoń bo naprawdę mam dosyć huśtawek! Jak chciałam zbierać deklaracje bo sorry ale chyba wiesz, że mnie nie stać na opłaty dt to Ci nie pasowało, bo miałaś dla niej gwarantowane miejsce, nie wyszło więc znowu na mnie.Miałam ją złąpać i ci przekazać więc odpuść bo naprawdę przesadzasz!Tobie nie wyszło. Nie będę Ci dokładać do utrzymania bo mnie nie stać, tu chcaiałaś płacić za Tolę tu się żalisz, że nie masz za co! Myslę, że umiem się zająć psami bo wiesz ile czasu poświęcam swoim i wkładam maksimum tego co mogę w psy pod moją opieką. Edited July 10, 2012 by Ania102 Quote
__Lara Posted July 11, 2012 Posted July 11, 2012 Sytuacja znowu się skomplikowała.... ale mam nadzieję, że uda się z tym tymczasem w Łodzi ;) Quote
Karilka Posted July 11, 2012 Posted July 11, 2012 (edited) Halo, halo.. czy to jest wątek bezdomnego psa czy PRALNIA? Majaa.. sorry - nie chce czytać na wątku TEJ SUCZKI o tym, kto i co Ci obiecał, za co kto jest odpowiedzialny i.. no troszke to sie zrobiło żałosne, bo czytam kilka ostatnich stron i .. ciągle jest tylko Majaaa VS Ania102.. Dziewczyny - albo pomagacie PSU albo PIERZECIE BRUDY. Obie tracicie siły na walke ze sobą, zamiast działać jak nie razem to chociaż TOLERUJĄC sie (chociaż TUTAJ). Wracając do wątku suni: Doczytałam, że jest sterylizowana i szczepiona - to bardzo dobrze. Mam nadzieję, że w kwestii jej zdrowia jest wszystko ok. -ze wszystkim innym damy sobie rade. Jeszcze będzie spała z kotami i jadła suchą karme ;). Ha! Co do miejsca u mnie: Mam swojego psa (dob.), ślepego sznupka i dwa koty. Mieszkamy 50/50 - Miasto/Wieś. Sunia z chwilą przyjazdu, staje się pełnoprawnym DOMOWNIKIEM: +uczymy sie zasad panujących w domu i rodzinie +poznajemy teren (socjalizacja miejska w wersji full ;) ) +socjal z psami, kotami, szczurem i dziećmi +nauka podstaw posłuszeństwa (to co najpotrzebniejsze w Nowym Życiu psa) Psów na DT i PDT nie uczę spania na meblach - także niestety nie zobaczycie tutaj zdjęć kanapowych. Mamy weterynarz dogomaniacką BUNIE (Ewa Pacałowska) + wet. Anna Łuksza +całodobowa klinika SOWA. Karmimy gotowanym żarłem (dopóki mi sie nie znudzi garkotłuczenie!) i karmami typu: Nutra Gold, Brit Care, Purina PP etc. Spacery: minimalnie 3 w tym jeden wybieg. Zazwyczaj jednak wychodzimy w kilku-godzinne tereny /ostatnio wieczorne-UPAŁ/ [FONT=book antiqua][SIZE=4]Jeżeli sunia miałaby do mnie przyjechać, bardzo prosimy o dostarczenie: -książeczki zdrowia -obroży i smyczy (nie wiem czy mam taki rozmiar) -kagańca (plastikowy) - w warunkach miejskich, niestety MUSI mieć /mogę zakupić na miejscu, w Łodzi/ koszt ok.20zł -ZABEZPIECZENIA P. PCHŁOM I KLESZCZOM! [/FONT] legowisko (ogromne) + kocyk, miski, zabawki (skrzynka!), adresówke- MAM. Edited July 11, 2012 by Karilka Quote
Jaaga Posted July 11, 2012 Posted July 11, 2012 Super, że Tola jednak będzie miała gdzie jechać. Aniu, z kociakami taka pora. Savahna moim grzybkom zrobiła komplet ogłoszeń i też nikt ich nie chciał. U nas schronisko przestało już nawet kociaki przyjmować, a w najbliższej lecznicy siedzi 9 niechcianych małych w klatce w oczekiwaniu na domy. U mnie sytuacja dodatkowo się skomplikowała i nie mogłabym jej i tak wziać, bo wraca z adopcji Gupik. Niestety, nie wiem, czy jeszcze ktoś bedzie chciał go zaadoptować. Temperament starchowickiej Tosi, szczekliwy, i na dodatek niegrzeszący urodą. Quote
Ania102 Posted July 11, 2012 Posted July 11, 2012 Karilko, póki co omawiam transport. Tak jak Ci powiedziałam przez tel. najpóźniej w niedzielę Tola u Ciebie zawita. Co do obroży i smyczy, to zabezpiecze ją w obroże swoją a jeśli będziesz miała możliwość to kupisz jej odpowiednia razem z kagańcem, ok? Smycz mam nadzieję, że zdąże kupić jutro. Jaaga współczuję, u Ciebie to tak jak u mnie nieszczęścia grupowe ciągle na przeszkodzie. Quote
aagataa8 Posted July 12, 2012 Posted July 12, 2012 [quote name='__Lara']Czyli szukamy transportu do Łodzi z......?[/QUOTE] [quote name='paula_t']Cioteczki,to dokąd ten transport?[/QUOTE] Sunia już jedzie do Łodzi do Karilka. Tyle wiem, bo Ania przed chwilą do mnie dzwoniła. Jak wróci późno w nocy to może coś napisze Quote
aagataa8 Posted July 12, 2012 Posted July 12, 2012 justysiek możesz wpisać w wydatkach 150 zł na transport do dt. Quote
Karilka Posted July 12, 2012 Posted July 12, 2012 Sunia już u mnie. Jak na razie troche wycofana ale bardzo miła. Widzę, że przyda się sporo pracy z poczuciem własnej wartości. Tola przestraszyła się paneli w pokoju - weszła dopiero ze mną. Jest bardzo nieśmiała i "po ścianach chodząca". Teraz położyłam jej legowisko i zażeramy sie wszyscy herbatnikami, których nie zjadła Ania102 (a kupiłam tyle ciastek! ;) ). Uszy jak radary i wyciągnięte sutki. O ile pierwsze dodaje uroku to to drugie - efekt po-szczeniakowy- nie bardzo. Nie jest tak zabiedzona jak na pierwszych zdjęciach ale śmierdzi psem podwórkowym, z czym zrobię porządek ;). W trakcie naszego spotkania z Anią, zdarzył się bardzo nie miły incydent: mój ukochany pies dostał pierwszego w życiu (mamy nadzieje, ze ostatniego!) ataku padaczki... Adrenalina w powietrzu sie zagotowała ale całe szczęście - powisiałam ze swoją wet na telefonie i przeszło.. choć był moment bardzo tragiczny... Na szczęście - Dolar wstał, pomarudził, pożarł trawy i mu przeszło. Poobserwujemy, zrobimy podstawowe badania krwi i damy jakoś rade... Kto - jak nie MY? Quote
__Lara Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 To dużo zdrowia dla Twojego pieska cioteczko! Żeby wszystko było ok! Trzeba popracować nad jej samooceną, bidula :( Quote
Karilka Posted July 13, 2012 Posted July 13, 2012 Właśnie wróciliśmy z porannego spaceru. Na początek powiem, że Tola to bardzo piękne imie, jednak do Naszej Suni pasuje inne. Dostała nowe imie, na nowe życie. Od tej chwili, nazywa się Milva, a Wy Ciocie, wiedzcie, że to imie dla Walczącej - tak jak nasza sunia. Ciągle walcząca. Milva przespała noc na swoim posłaniu. Rozszczekała sie, kiedy dziamały jakieś psy w oddali.. Dała sie natychmiast uciszyć i wróciła na miejsce. Wyglądało to tak, jakby nie wiedziała przez chwile gdzie jest i co ma robić ale natychmiast sie podporządkowała i odnalazła ;). Jest to psina o niskim poziomie energii, bardzo zniszczona psychicznie i fizycznie. Ma potencjał na bardzo fajnego psa.. żeby daleko nie szukać - podobny był Śnieżek.. Typ psa "przepraszam, ze żyje", który przybiega z wielką radością, jednak kładzie sie metr przed Tobą, zostawiając miejsce na ewentualny odskok od kopniaka.. Milva uczy się WSZYSTKIEGO od początku. Nie wiedziała co to są panele podłogowe a płytki w kuchni to wg. Milvy narzędzie zbrodni... Chodzi po ścianach jak paralityczka, jednak jest już lepiej - wie, że ma swoje miejsce i dobrze się tam czuje. Na spacerze zrobiła siku i piękną kupe, na środku drogi polnej. Aktualnie wygrzewa sie na balkonie i .. cały czas ma mnie na oku. Czuje sie obserwowana! ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.