Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

29/05/2012
Sara jest już zdrowym i sprawnym psem. Obecnie przebywa w hoteliku u DIF w którym cierpliwie czeka na nowy, kochający dom.
Kontakt w sprawie Sary: 513-077-146


http://www.dogomania.pl/forum/threads/217475-Hotel-dla-psów-KADIF-wątek-informacyjny-)

Bardzo prosimy o pomoc finansową w opłaceniu hoteliku oraz zabiegu sterylizacji.
Osobą chętnym do pomocy podam na pw numer konta do wpłat.

Dziękujemy Fundacji Zwierzaki w Potrzebie za użyczenie konta do wcześniejszych wpłat :)

Rozliczenie:
Leczenie Sary wyniosło 2320 zł

Zbiórka:
Konto Fundacji - 1231,48 zł
Aldrumka bazarek - 120 zł
Selenga allegro cegiełkowe - 181,50 zł
Razem: 1532,98 zł

Wszystkim serdecznie dziękujemy za dotychczasową pomoc :)







Sara została znaleziona na trasie Pułtusk-Warszawa.
Leżała na poboczu i nie dawała oznak życia.

Po oględzinach okazało się że pies jednak żyje ale jest w bardzo złym stanie.

Została odwieziona do lecznicy w której teraz przebywa.
Temperatura ciała 36,5. Mnóstwo kleszczy oraz obrażenia powypadkowe spowodowały bardzo silne osłabienie organizmu.
Po badaniach okazało się że ma złamaną kość ogonową oraz dużą ranę odsłaniającą mięsień uda.
Rokowania są dobre. Konieczna jest operacja poskładania kości ogonowej oraz rany na udzie.
Sam koszt operacji to ok. 600 zł. Dochodzą koszty badań, RTG, leków oraz pobytu w szpitaliku.

Sami nie damy rady dlatego bardzo prosimy Was o pomoc.

Sara to jeszcze młodziutka suczka. Całe życie przed nią, dlatego musimy dać jej szanse na wyzdrowienie.
Jest średnim psiakiem, waży ok. 12 kg.
Po wyleczeniu będziemy chcieli ją wysterylizować i oczywiście szukać wspaniałego, kochającego domu.


Wydarzenie na facebooku, prosimy o udostępnianie:
http://www.facebook.com/#!/events/273756049374058/







Edited by anouk92
  • Replies 154
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

obraczus87 napisał(a):
Jestem u bidy.

Aniu, poproś moderatora o przeniesienie wątku na dział ogólny. Może więcej osób zajrzy.


Właśnie poprosiłam. Dzięki :)

Posted

O mamo...... ile ona czasu leżała tam na poboczu i czekała na śmierć, kto to wie........
a ja mam kota od dziś na dt - teżz pobocza drogi, jeszcze takiego szkielecika nie widziałam.......

Posted

Nowe wiadomości. Temperatura w normie. W pierwszym badaniu krwi nie wyszła babeszja. Wczoraj miała mieć powtórkę badania krwi ponieważ miała dużo kleszczy więc chcemy mieć pewność że choroba się nie rozwija. Ale niestety szok objawiający się zrezygnowaniem zamienił się w szok objawiający się strachem przez co było kłapanie zębami. W lecznicy zdecydowano poczekać i dać jej jeszcze chwilę. Niestety ogon prawdopodobnie będzie amputowany, ale ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, w tej chwili w jej stanie i tak nie można podać narkozy. Rana została wstępnie zszyta "zszywkami" weterynaryjnymi ale niestety rozchodzi się. Mimo braku wewnętrznych obrażeń oraz innych złamań w tym kręgosłupa sunia nie chce wstawać i to nas bardzo martwi :( Czekamy do poniedziałku na decyzję lekarzy. Z dobrych wieści zaczęła jeść ale tylko z ręki :)

Posted

Pusto na wątku, a u Sary kiepsko :(

Niestety nie jest dobrze.
Złamania: miednica - złamana lewa kość łonowa, złamany staw biodrowo-krzyżowy, uszkodzona lewa panewka.
Wszystko musi samo się zrosnąć. Sunia będzie chodzić. Może trochę kuleć ale nie powinno jej to przeszkadzać w normalnym funkcjonowaniu. Mamy nadzieję że potencjalnym, nowym właścicielom również nie będzie to przeszkadzać. Tylko czy tacy się znajdą? :(
Z gorszych wieści - wdała się martwica co widać na zdjęciu. Grozi jej crash syndrom, który powoduje rozpad tkanek i prowadzi do niewydolności nerek i wątroby poprzez enzymy które powstają na skutek martwicy. W tej chwili wątroba jest w bardzo złym stanie. Sara dzielnie walczy ale nie wiemy czy starczy jej sił. Najbliższe dni będą dniami walki o poprawę jej stanu zdrowia. Jutro lekarze zdecydują czy można podać jej narkozę w celu zszycia rany na nodze. W imieniu Sary prosimy Was o wsparcie finansowe, bez tego nie będziemy w stanie jej pomóc.





Posted

Ta martwica jest pod skórą, tak?
Mam plastry i żele, które upłynniają martwicę i mordują bakterie ale w ranach otwartych.
Zapytajcie weta czy żelowe opatrunki się przydadzą, mogę podesłać.
Leczy się nimi nawet bardzo głębokie rany i nie trzeba szyć.

Posted

Dzisiaj będe wiedziała coś więcej. Niestety kiepsko z nerkami. Sara nie może sam zrobić siku więc jest cewnikowana, wczoraj była krew w moczu.
Zapytam o te plastry.

Trzymajcie kciuki.

Aldrumka dziękuję za banerek.

Posted (edited)

Zamówione przez Aldrumka banerki:


[PHP][/PHP]



[PHP][/PHP]



[PHP][/PHP]



[PHP][/PHP]



[PHP][/PHP]



[PHP][/PHP]


Banerki są podlinkowane ale jakby ktoś miał problemy to do podpisu należy wkleić sobie to co jest w polu PHP

TZmestudio

Edited by mestudio
dodanie nowego banerka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...