Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Psiarka napisał(a):
Wszystko! Zależy od właściciela i od jego podejścia. Bo niektórzy to myślą tak: "eh... Co tam jedna mała kupka mojego * znaczy. Ja postprzątam a co z tymi innymi odchodami?"

żeby chociaz te kupki były małe, ja to zwykle widze wielkie kloce ze az sie niedobrze robi:placz:

coztego olewam kupozbieracze które maja byc za darmo bo nie bede chodzic z łopatką na spacerki, po porstu ładuje do kieszeni woreczki foliowe i mam z głowy, ale jak narazie nie widze ludków sprzątajacych po swoich psiakach, i to jest smutne, zabrze tonie w śmieciach i kupach i chyba darmowe kupozbieracze nic nie zmienią, a szkoda bo moze sprzatajac te kloce zaczeliby sie zastanawiac chociazby nad dietą swoich psów

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cząsteczka napisał(a):

coztego olewam kupozbieracze które maja byc za darmo bo nie bede chodzic z łopatką na spacerki,

Ja też nie chcę żadnych torebek czy łopatek, woreczki wystarczają ;)
ale jak narazie nie widze ludków sprzątajacych po swoich psiakach, i to jest smutne

Pozostaje nam tylko świecić przykładem :diabloti:

Posted

A w Warszawie na niektórych ZWYKŁYCH koszach pojawiła się wymalowana zielona psia morda :lol: Jak się okazało - są to specjalne kosze na psie odchody :lol:

Posted

nie jestem w temacie ale wicie co mnie wnerwia??? Moge sprzątać i owszem chce, nawet nie musze mieć specjalnych torebek... ale myśl że musze chodzić z tym po całym osiedlu zanim znajde dobry kosz mnie dobija... to jest krok do sprzątaniakupek psów... WIECEJ POMARAŃCZOWYCH PSICH KOSZÓW !!!!!

Posted

Shedow - ależ to zostało tu już wielokrotnie potwierdzone, ze można wrzucać do zwykłych koszy na śmieci. NIe muszą być "psie". Gówienko musi być po prostu w woreczku i wrzucasz do pierwszego lepszego, jaki napotkasz :)

Posted

Sylvia_76 napisał(a):
Shedow - ależ to zostało tu już wielokrotnie potwierdzone, ze można wrzucać do zwykłych koszy na śmieci. NIe muszą być "psie". Gówienko musi być po prostu w woreczku i wrzucasz do pierwszego lepszego, jaki napotkasz :)



aha wybaczcie:):) Ale zobacz ilu bezdomnych grzebie w śmietnikach rozrzucają śmieci i często nie sprzątają prawda?? :):):)

Posted


Shedow - prawda, ale ja zawsze biorę za przykład ludzi zachowujących się lepiej ode mnie, a nie gorzej :smile:
a co to miało znaczyć??? sorry ale dopiero wstałam i nie kojaże :):)

Posted

shedow napisał(a):
aha wybaczcie:):) Ale zobacz ilu bezdomnych grzebie w śmietnikach rozrzucają śmieci i często nie sprzątają prawda?? :):):)


To miało znaczyć :)
Jesli ktoś rozrzuca śmieci - trudno, ja nie będę, tak samo jak nie buntuję się że trzeba sprzątć po psie, gdy widzę innych niesprzątających i już wkrótce będę z dumą zbierać psie kupki po swoim psiaku (gdy do mnie za tydzień trafi) :)

Posted

W moim miasteczku ma wejść przepis mówiący o sprzątaniu po psiakach-dopiero!!!Ale lepiej póżno niż wcale!!Ale oczywiście problem KOSZE!!!:angryy: Brakuje ich na zwykłe śmieci-a co dopiero psie:cool3: !!Jestem ciekawa jak rozwiążą to władze gminy??Ale jeszcze coś chciałam dodać-wiele osób pisało tu że nie można uczyć psa załatwiania się na chodniku-zgadzam się z tym-ja uczyłam swoją psinę załatwiać się na ulicy przy krawężniku i sprzątałam po niej nawet z tej ulicy.Obojętnie skąd ale powinniśmy wyrobić w sobie nawyk sprzątania po milusińskich inaczej będzie syf smród i będą przydarzały się takie sytuacje jak mnie-idę na spacerek ze swoim 1.5 rocznym synkiem-małe potknięcie i ląduje w kupie przysypanej na chodniku śniegiem:angryy: :placz: :angryy: :placz: MASAKRA

Posted

W San Francisco psie kupki służą jako opał dla miejskiej ciepłowni.Ponoć korzyści z darmowego paliwa idą w tysiące $.Inni nawet g...o w pieniądze potrafią zamienić....

Posted

kinia_w napisał(a):
Ja mam taką łopatkę, obleczoną w worek foliowy (bo wolę to potem nosić na tej łopatce :)

W Tychach sprzątanie miasta (połączone z mandatami dla niezbierających kupsk (choć jeszcze o żadnym nie słyszałam)):

www.etychy.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=536


Tak serio to dopiero tydzień temu dowiedziałam się, że wprowadzono taki przepis. Zaraz sprawdzałam w różnych ustawach naszego miasta i oczywiście jeszcze nic nie było wprowadzone (nie wiem jak teraz). Dowiedziałam się o tym na oś L gdzie na każdych drzwiach z klatek wywiesili o tym informacje, oczywiście na moim osiedlu nikt o niczym takim nie słyszał. Sprzątać? Chyba by mnie wyśmiali.

Posted

U mnie wogóle nie ma takich koszy :/ NIKT nie sprząta, najgorzej jak przyjdzie wielki hrabia z bloku na nasz trawnik i nagradza pieska jak zrobi koope pod furtką :shake: .
Ja jak 2x w roku sprzatam całe podwórko to wychodzą 2 śmierdzące wiadra z niewinnego kolaczka :lol:

Czekam na woreczki w oologicznym i kosze... ale chyba sie nie doczekam w takim małym miasteczku :(

Posted

Jak rok temu pojawiły sie kosze na psie Qpy w K-wie to do tego czasu widziałam dokładnie 1 osobe, ktora skorzystała z tego "urządzenia"
Reszta jakby nagle oślepła :roll:

Posted

JA sama nie wiem z czego sie smiać, mieszczuchy wielkie :shake: . Jak nie sprzatają to źle, a jak sprzątają to wyśmiewają...
Sama nie wiem z czego sie smiać :/ . Trudno zrozumiec ludzi...

Posted

u mnie na osiedlu w kazdej klatce jest ulotka o sprzataniu tylko jakos koszy brak :D:D:D
a pozatym przyznaje sie nie sprzatam mialam psa 16 i nie sprzatalam tak samo jak nikt na moim osiedlu :) chyba ludzie bardziej tolerancyjnie albo nadmiar zieleni hehe

Posted

u nas pełno meneli , na chodnikach mnóstwo śmieci, ale mimo wszystko sprzatam kupki, zaczeła sprzątac moja sąsiadka, i widze ze dwie panie w tym jedna starowinka tez sprzątają po swoich psach, nie ma co sie przejmowac ze wysmiewają pomysl o tych co to pochwalają :multi:

  • 2 months later...
Posted

A jak to jest z siuskami ???

...bo kupki sprzątam- z resztą z mojego malucha to prawie ich nie ma:lol:

Dzisiaj pies pobiegł pod blok, w ktorym inna suczka ma cieczke, no i zaczął sobie spacerowac po trawniku i posikiwac, nagle z balkonu wychyla sie jakies babsko, i drze sie ze mam sobie isc z psem, bo to jest miejsce dla dzieci, a nie dla psow. Odkrzyczałam jej (bo z 4 piętra sie darła:cool3:), że kupy sprzątam, a sikac moj pies moze gdzie tylko chce...
Babka powiedziala ze zadzwoni po straz miejska, to powiedziałam, "prosze bardzo, ja poczekam". Ona dalej sie produkowała (jakos nie chciala zadzwonic), a ja sie oddaliłam bo pies ciągnal w inna strone.
Dodam że to nie jest zaden ogrodzony trawnik, ani miejsce przy piaskownicy dla dzieci..zwykły trawniczek jakich wiele...kilka ławek, na ktorych przesiadują okoliczni dresiarze i plotkujące staruszki..

I JAK TO JEST Z PSIM SIKANIEM?? są jakies przepisy??:lol:..bo chocbym nie wiem jak sie starała sprzątac psich siuskow mi sie nie uda:evil_lol:

..czekac nastepnym razem na SM?

Posted

No właśnie, z tymi siuśkami śmieszna sprawa - u nas na osiedlu są wielkie zadymy o psie siuśki i Qpy (o Qpy jestem jeszcze w stanie zrozumiec) ale jak mam przetłumaczyc psu z pełnym pęcherzem po nocy zeby przypadkiem nie oblał krzaczka? :roll:
Nie wspomnę juz o widoku matek wysadzających swoje pociechy koło placu zabaw na sikanie albo na Qpe nawet :-o (sama taka nie sprzątnie - widziałam :diabloti: a juz nie raz sie rzucała do psiarzy :roll: )

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...