Cząsteczka Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Psiarka napisał(a):Wszystko! Zależy od właściciela i od jego podejścia. Bo niektórzy to myślą tak: "eh... Co tam jedna mała kupka mojego * znaczy. Ja postprzątam a co z tymi innymi odchodami?" żeby chociaz te kupki były małe, ja to zwykle widze wielkie kloce ze az sie niedobrze robi:placz: coztego olewam kupozbieracze które maja byc za darmo bo nie bede chodzic z łopatką na spacerki, po porstu ładuje do kieszeni woreczki foliowe i mam z głowy, ale jak narazie nie widze ludków sprzątajacych po swoich psiakach, i to jest smutne, zabrze tonie w śmieciach i kupach i chyba darmowe kupozbieracze nic nie zmienią, a szkoda bo moze sprzatajac te kloce zaczeliby sie zastanawiac chociazby nad dietą swoich psów Quote
coztego Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Cząsteczka napisał(a): coztego olewam kupozbieracze które maja byc za darmo bo nie bede chodzic z łopatką na spacerki, Ja też nie chcę żadnych torebek czy łopatek, woreczki wystarczają ;) ale jak narazie nie widze ludków sprzątajacych po swoich psiakach, i to jest smutne Pozostaje nam tylko świecić przykładem :diabloti: Quote
kinia_w Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Ja mam taką łopatkę, obleczoną w worek foliowy (bo wolę to potem nosić na tej łopatce :) W Tychach sprzątanie miasta (połączone z mandatami dla niezbierających kupsk (choć jeszcze o żadnym nie słyszałam)): www.etychy.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=536 Quote
asher Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 A w Warszawie na niektórych ZWYKŁYCH koszach pojawiła się wymalowana zielona psia morda :lol: Jak się okazało - są to specjalne kosze na psie odchody :lol: Quote
Tośka_m Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Jaka oszczędność kosztów - nie trzeba kupować nowych koszy :lol: Zielona - taka ekologiczna :cool3: Quote
shedow Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 nie jestem w temacie ale wicie co mnie wnerwia??? Moge sprzątać i owszem chce, nawet nie musze mieć specjalnych torebek... ale myśl że musze chodzić z tym po całym osiedlu zanim znajde dobry kosz mnie dobija... to jest krok do sprzątaniakupek psów... WIECEJ POMARAŃCZOWYCH PSICH KOSZÓW !!!!! Quote
Sylvia_76 Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Shedow - ależ to zostało tu już wielokrotnie potwierdzone, ze można wrzucać do zwykłych koszy na śmieci. NIe muszą być "psie". Gówienko musi być po prostu w woreczku i wrzucasz do pierwszego lepszego, jaki napotkasz :) Quote
shedow Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Sylvia_76 napisał(a):Shedow - ależ to zostało tu już wielokrotnie potwierdzone, ze można wrzucać do zwykłych koszy na śmieci. NIe muszą być "psie". Gówienko musi być po prostu w woreczku i wrzucasz do pierwszego lepszego, jaki napotkasz :) aha wybaczcie:):) Ale zobacz ilu bezdomnych grzebie w śmietnikach rozrzucają śmieci i często nie sprzątają prawda?? :):):) Quote
Sylvia_76 Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Shedow - prawda, ale ja zawsze biorę za przykład ludzi zachowujących się lepiej ode mnie, a nie gorzej :) Quote
Cząsteczka Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 ja też musze przemiezac niezłe trasy zanim znajde kosz czy śmietnik:angryy: zresztą metalowe kosze to pewnie złomiarze prędzej namierzą niż ja:diabloti: Quote
shedow Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Shedow - prawda, ale ja zawsze biorę za przykład ludzi zachowujących się lepiej ode mnie, a nie gorzej :smile: a co to miało znaczyć??? sorry ale dopiero wstałam i nie kojaże :):) Quote
Sylvia_76 Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 shedow napisał(a):aha wybaczcie:):) Ale zobacz ilu bezdomnych grzebie w śmietnikach rozrzucają śmieci i często nie sprzątają prawda?? :):):) To miało znaczyć :) Jesli ktoś rozrzuca śmieci - trudno, ja nie będę, tak samo jak nie buntuję się że trzeba sprzątć po psie, gdy widzę innych niesprzątających i już wkrótce będę z dumą zbierać psie kupki po swoim psiaku (gdy do mnie za tydzień trafi) :) Quote
teska Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 W moim miasteczku ma wejść przepis mówiący o sprzątaniu po psiakach-dopiero!!!Ale lepiej póżno niż wcale!!Ale oczywiście problem KOSZE!!!:angryy: Brakuje ich na zwykłe śmieci-a co dopiero psie:cool3: !!Jestem ciekawa jak rozwiążą to władze gminy??Ale jeszcze coś chciałam dodać-wiele osób pisało tu że nie można uczyć psa załatwiania się na chodniku-zgadzam się z tym-ja uczyłam swoją psinę załatwiać się na ulicy przy krawężniku i sprzątałam po niej nawet z tej ulicy.Obojętnie skąd ale powinniśmy wyrobić w sobie nawyk sprzątania po milusińskich inaczej będzie syf smród i będą przydarzały się takie sytuacje jak mnie-idę na spacerek ze swoim 1.5 rocznym synkiem-małe potknięcie i ląduje w kupie przysypanej na chodniku śniegiem:angryy: :placz: :angryy: :placz: MASAKRA Quote
puli Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 W San Francisco psie kupki służą jako opał dla miejskiej ciepłowni.Ponoć korzyści z darmowego paliwa idą w tysiące $.Inni nawet g...o w pieniądze potrafią zamienić.... Quote
moon_light Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Dzisiaj postawiono ulice dalej kosz na psie koopki :lol: Jest pomaranczowy, i ma narysowana czarną sylwetke psa:cool3:-obfoce i wrzuce tutaj,zeby sie pochwalic:cool1: Quote
shedow Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 hey u mnie dzisiaj ząłożyli drugi nowy pomarańczowy kosz... wowo jestem pod wrażeniem :D:D:D Quote
nomu Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 kinia_w napisał(a):Ja mam taką łopatkę, obleczoną w worek foliowy (bo wolę to potem nosić na tej łopatce :) W Tychach sprzątanie miasta (połączone z mandatami dla niezbierających kupsk (choć jeszcze o żadnym nie słyszałam)): www.etychy.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=536 Tak serio to dopiero tydzień temu dowiedziałam się, że wprowadzono taki przepis. Zaraz sprawdzałam w różnych ustawach naszego miasta i oczywiście jeszcze nic nie było wprowadzone (nie wiem jak teraz). Dowiedziałam się o tym na oś L gdzie na każdych drzwiach z klatek wywiesili o tym informacje, oczywiście na moim osiedlu nikt o niczym takim nie słyszał. Sprzątać? Chyba by mnie wyśmiali. Quote
MoniŚ Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 U mnie wogóle nie ma takich koszy :/ NIKT nie sprząta, najgorzej jak przyjdzie wielki hrabia z bloku na nasz trawnik i nagradza pieska jak zrobi koope pod furtką :shake: . Ja jak 2x w roku sprzatam całe podwórko to wychodzą 2 śmierdzące wiadra z niewinnego kolaczka :lol: Czekam na woreczki w oologicznym i kosze... ale chyba sie nie doczekam w takim małym miasteczku :( Quote
lizka Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 Jak rok temu pojawiły sie kosze na psie Qpy w K-wie to do tego czasu widziałam dokładnie 1 osobe, ktora skorzystała z tego "urządzenia" Reszta jakby nagle oślepła :roll: Quote
coztego Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 nomu napisał(a): Sprzątać? Chyba by mnie wyśmiali. A co w tym śmiesznego? :niewiem: Quote
MoniŚ Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 JA sama nie wiem z czego sie smiać, mieszczuchy wielkie :shake: . Jak nie sprzatają to źle, a jak sprzątają to wyśmiewają... Sama nie wiem z czego sie smiać :/ . Trudno zrozumiec ludzi... Quote
Basia&Safi Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 u mnie na osiedlu w kazdej klatce jest ulotka o sprzataniu tylko jakos koszy brak :D:D:D a pozatym przyznaje sie nie sprzatam mialam psa 16 i nie sprzatalam tak samo jak nikt na moim osiedlu :) chyba ludzie bardziej tolerancyjnie albo nadmiar zieleni hehe Quote
Cząsteczka Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 u nas pełno meneli , na chodnikach mnóstwo śmieci, ale mimo wszystko sprzatam kupki, zaczeła sprzątac moja sąsiadka, i widze ze dwie panie w tym jedna starowinka tez sprzątają po swoich psach, nie ma co sie przejmowac ze wysmiewają pomysl o tych co to pochwalają :multi: Quote
moon_light Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 A jak to jest z siuskami ??? ...bo kupki sprzątam- z resztą z mojego malucha to prawie ich nie ma:lol: Dzisiaj pies pobiegł pod blok, w ktorym inna suczka ma cieczke, no i zaczął sobie spacerowac po trawniku i posikiwac, nagle z balkonu wychyla sie jakies babsko, i drze sie ze mam sobie isc z psem, bo to jest miejsce dla dzieci, a nie dla psow. Odkrzyczałam jej (bo z 4 piętra sie darła:cool3:), że kupy sprzątam, a sikac moj pies moze gdzie tylko chce... Babka powiedziala ze zadzwoni po straz miejska, to powiedziałam, "prosze bardzo, ja poczekam". Ona dalej sie produkowała (jakos nie chciala zadzwonic), a ja sie oddaliłam bo pies ciągnal w inna strone. Dodam że to nie jest zaden ogrodzony trawnik, ani miejsce przy piaskownicy dla dzieci..zwykły trawniczek jakich wiele...kilka ławek, na ktorych przesiadują okoliczni dresiarze i plotkujące staruszki.. I JAK TO JEST Z PSIM SIKANIEM?? są jakies przepisy??:lol:..bo chocbym nie wiem jak sie starała sprzątac psich siuskow mi sie nie uda:evil_lol: ..czekac nastepnym razem na SM? Quote
lizka Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 No właśnie, z tymi siuśkami śmieszna sprawa - u nas na osiedlu są wielkie zadymy o psie siuśki i Qpy (o Qpy jestem jeszcze w stanie zrozumiec) ale jak mam przetłumaczyc psu z pełnym pęcherzem po nocy zeby przypadkiem nie oblał krzaczka? :roll: Nie wspomnę juz o widoku matek wysadzających swoje pociechy koło placu zabaw na sikanie albo na Qpe nawet :-o (sama taka nie sprzątnie - widziałam :diabloti: a juz nie raz sie rzucała do psiarzy :roll: ) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.