Jump to content
Dogomania

Sylvia_76

Members
  • Content Count

    1,202
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sylvia_76

  1. Anecioreczek - podaj mi proszę na priv cenę sesji ringowej (oraz ringowej i pozaringowej, na terenie wystawy). Skoro dziewczyny wrzuciły tu ofertę swoich usług (i super!) to ja powolę sobie zaprosić serdecznie na stoisko firmy KONIC, które pojawi się na terenie wystawy na pewno w niedzielę (nie wiem, jak z sobotą) z obłędnymi ciuchami. Na tym stoisku dostępne będą też bransoletki robione przez niemiecką firmę Like It! której ostatnią serię, dedykowaną psiarzom, reklamuje moja sucz [IMG]http://i076.radikal.ru/1408/77/8d187afa9fff.jpg[/IMG] Bransoletki (jadeit + srebro oraz jadeit + pozłacane srebro) dostępne będą w różnych kolorach, oto niekóre z nich [IMG]http://s019.radikal.ru/i609/1408/c9/9862a13ccd3e.jpg[/IMG] [IMG]http://s019.radikal.ru/i617/1408/5e/dd615c191775.jpg[/IMG] Oczywiście, jak przystało na wystawę, zawieszki będą z psimi łapkami oraz psem w serduszku (takie, jak na pierwszym zdjęciu). Wszystkie zainteresowane osoby zapraszam do kontaktu przez mail [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] (można pisać po polsku), jest bowiem możliwość zamówienia sobie konkretnego koloru (z aktualnie dostępnych) i odbioru bransoletki/bransoletek na stoisku KONIC. Jest także możliwość wysyłki pod wskazany adres. P.S. Dostępne będą też bransoletki rzemykowe z zawieszką srebrną, foty jutro/pojutrze.
  2. a ja wiem, że Klaudia ma nowe, tegoroczne fotki nadmorskie Jojeczka... Wklei? nie wklei? Wklei? :)
  3. Sylvia_76

    Crazy abou you Serenczas "Frank" :)

    frankowa - znów Wam się zapomniało o galerii :)
  4. Sylvia_76

    Korkosmok- czarny dog niemiecki

    Pora na małą aktualizację :) Niedawno odbyło się wodowanie Carramby (bez Korkosmoka - on wody się brzydzi...) Umówiliśmy się na spotkanie z błękitnym kuzynkiem, było cudnie! [img]http://s48.radikal.ru/i121/1207/a2/9169d8fb8bd2.jpg[/img] [img]http://s018.radikal.ru/i504/1207/94/e4a825b452b6.jpg[/img] [img]http://s41.radikal.ru/i094/1207/1e/32707eac0723.jpg[/img] [img]http://s019.radikal.ru/i608/1207/b9/ee350a71f0e2.jpg[/img] [img]http://s010.radikal.ru/i314/1207/0e/8c6ee0457dd9.jpg[/img] [img]http://s019.radikal.ru/i620/1207/7c/a262e2eb3491.jpg[/img]
  5. Sylvia_76

    Zorza- mały(poki co)dog arlekin:-)

    Zajrzeliśmy na Dogo i wpadliśmy się przywitać :) Zorza śliczna ale fotek maaaaałoooooo....
  6. Sylvia_76

    Korkosmok- czarny dog niemiecki

    Koreczek kończy dziś 6 lat... Sto lat, Kochany! :bday::Rose::B-fly::loveu::new-bday::BIG::tort::laola::drink1::cunao::knajpa: [img]http://s017.radikal.ru/i422/1202/ff/45fbb0c967ca.jpg[/img]
  7. Sylvia_76

    Korkosmok- czarny dog niemiecki

    Kilka późnojesiennych zdjęć Koreczka i Carramby [img]http://s54.radikal.ru/i146/1110/94/9c66f729b0f3.jpg[/img] [img]http://s48.radikal.ru/i122/1110/17/b96f5278bf4c.jpg[/img] [img]http://s017.radikal.ru/i436/1110/5d/5223cb508fad.jpg[/img] [img]http://s017.radikal.ru/i440/1110/0e/1d869a1d46db.jpg[/img]
  8. Sylvia_76

    Korkosmok- czarny dog niemiecki

    Pora najwyższa przedstawić [B]Oto straszliwa Carramba![/B] [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s005.radikal.ru/i211/1107/05/74523cf90dee.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s47.radikal.ru/i115/1107/5e/dc61fc7db6e6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s41.radikal.ru/i093/1107/a7/dcedfbf42b27.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s16.radikal.ru/i191/1107/a9/4dcd4f47ff74.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://i006.radikal.ru/1107/c4/2cc808b95b74.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s60.radikal.ru/i169/1108/5f/95dacc5d2e7c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://i037.radikal.ru/1109/2e/54135fa614c4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s008.radikal.ru/i306/1109/58/6a90de8e1e26.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s54.radikal.ru/i146/1109/a0/eb4d3d36387d.jpg[/IMG][/URL] [B]a Koreczek jak wino...[/B] [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://i080.radikal.ru/1109/18/dffd85f38328.jpg[/IMG][/URL]
  9. Sylvia_76

    Korkosmok- czarny dog niemiecki

    Starość, starość :) Dziś na wystawie płockiej w Gostyninie dla odmiany ;) I dosk, CWC, Zwycięstwo, BOB Bilans ostatnich 5 tygodni: 3 BOBy na 4 wystawy, nie jest źle :) [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s012.radikal.ru/i321/1105/a3/bb2872cb59cc.jpg[/IMG][/URL]
  10. Sylvia_76

    Korkosmok- czarny dog niemiecki

    FiGa - co to jest 1600km? hihihihihi Omry - cały czas się zastanawiamy nad tą wystawą. Z jednej strony - bardzo ją lubię i przyjeżdżamy prawie co roku, z drugiej - nie ma powodu by tam się pojawić... Przedłużyli termin zgłoszeń do 31 maja, więc... zobaczymy. Dziś zakwitł mi krzaczor. Prawda, że piękny? [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://s008.radikal.ru/i303/1105/92/d8be7a6841da.jpg[/IMG][/URL]
  11. Sylvia_76

    Korkosmok- czarny dog niemiecki

    Korek najlepiej czuje się w kategorii freestyle :) (w jego wydaniu oznacza to łapanie "na rozpaczliwca") Oto krótki przegląd jego "kariery talerzykowej" :) [IMG]http://s005.radikal.ru/i211/1105/e8/f9fdd1db568b.jpg[/IMG]
  12. Sylvia_76

    Korkosmok- czarny dog niemiecki

    [quote name=':: FiGa ::']Nie tyle brak warunkow co brak zgody ze strony reszty rodziny, ale kiedys w moim domu zamieszka dog, to jest w 100% pewne ;) Co, jako wlascicielka dozia masz na mysli piszac o tych duzych minusach? Kazda rasa ma swoje "ale" ;)[/QUOTE] Największym minusem jest długość a raczej krótkość życia współczesnych dogów. Niedawno na forum dogowym policzono średnią (biorąc pod uwagę dane z kilku lat psow których właścicielami byli ludzie znający rasę), wyszło 5 lat. To oznacza, że może Ci się trafić pies żyjący osiem - dziewięć lat (mało prawdopodobne, ale możliwe), może też (i to prawdopodobne jest o wiele bardziej) taki żyjący cztery lata. Albo trzy. Albo dwa. Drugą rzeczą jest to, że zazwyczaj odchodzą nagle, pies wydaje się zdrowy - i nagle go nie ma. Jeśli się na to godzisz to reszta minusów jest do przejścia. Bardzo cieszy mnie kondycja fizyczna Koreczka, mój pies trzy miesiące temu ukończył pięć lat. Mam jednak świadomość, że dogi odchodzą nagle, więc nawet znakomita kondycja psa nie sprawia, że jestem o niego spokojna. Gdybym miała tę wiedzę zanim wsiąkłam w dogi na amen, nie zdecydowałabym się na psa tej rasy we własnym domu. Kochałabym je sobie na odległość i nie drżała codziennie o życie tego konkretnego, nie musiałabym też z przerazeniem słuchać o odejściu kolejnego rówieśnika (czy też młodszego) od mojego psa. A teraz coś przepięknego :) czyli Korkosmok przy swojej ulubionej aktywności: [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s48.radikal.ru/i122/1105/f1/b97c039135f5.jpg[/IMG][/URL]
  13. Sylvia_76

    Zorza- mały(poki co)dog arlekin:-)

    Duży czarny wita małą łaciatą :) Zdjęcia śpiącej Zorzy (zwłaszcza pierwsze) piękne!
  14. Sylvia_76

    Korkosmok- czarny dog niemiecki

    Figa - tylko marzysz, bo nie masz na razie warunków? Dla mnie każda chwila bez doga wydaje się teraz nudna, mogłam zdecydować się na niego duuuuzo wcześniej. Oczywiście należy zdawać sobie sprawę ze wszystkich negatywnych rzeczy związanych z dogami (bo ta rasa oprócz ogromnych plusów ma też tak samo duże minusy).
  15. Sylvia_76

    Korkosmok- czarny dog niemiecki

    Dzięki :) Omry - cóż, myślałaś o tym, by pracowac jako detektyw? :) :) :)
  16. Sylvia_76

    Galeria stadka z hodowli Czar Olbrzyma :)

    [quote name='Korenia']Co tam u waszej psiej trójki i u was słychac ?[/QUOTE] Psiej trójki? To już dawno nieaktualne :lol::lol::lol:
  17. Sylvia_76

    Korkosmok- czarny dog niemiecki

    Borówka - dziękuję :) Stare fotki ale je uwielbiam, poza tym nie były tu publikowane [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://i063.radikal.ru/1104/32/d5fb8c187bad.jpg[/IMG][/URL]
  18. Sylvia_76

    Korkosmok- czarny dog niemiecki

    w związku z tym, że Smok skończył jakiś czas temu pięć lat meldujemy się i informujemy, że charakter i temperament wraz z wiekiem niestety nie uległy zmianie :diabloti: Dzisiejszy poranek wyglądał tak: [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://s57.radikal.ru/i155/1104/8a/e9d320a9fc93.jpg[/IMG][/URL]
  19. Sylvia_76

    Witam wszystkich dogomaniakow

    Witam serdecznie nowozadożonych :) Miłego obcowania z tą najfantastyczniejszą z ras.
  20. Sylvia_76

    Jak polubić BOGi?

    Moi drodzy... Jestem właścicielką dorosłego doga niemieckiego. Większość wie, że te psy są dość duże :) i dość silne, wchodzą w skład II grupy. I ja i mój pies kochamy wystawy: te emocje, pobyt na ringu, wychodzi nam ta zabawa chyba dość dobrze patrząc na tytuły mojego psa. Nie cierpię tylko jednej części: wyboru na BOG. Co o tym myśli mój pies jeszcze nie wiem, jeśli jednak nic nie zmienię - sądzę, że zacznie podzielać moje uczucia. Problem polega na tym, że grupę II stanowią rasy dość solidne (oczywiście nie tylko), umięśnione, masywne, waleczne. Problem pojawia się już na ringu przygotowawczym- ścisk, stojące obok suki/suka w cieczce, samce puszące się i usiłujące ją przynajmniej powąchać odstraszając warknięciami przy tym innych chętnych a wszystko to na bardzo ograniczonej powierzchni - przypomina bombę z podpalonym lontem. Aby tego było mało, właściciele tych psów zazwyczaj pozwalają na warknięcia na inne psy i/lub starają się zwrócić uwagę swoich psów [B]piszcząc wściekle piłką, podrzucając ją do góry, rzucając pod pysk innego psa.[/B] Efekt tego jest taki, że BOGów, tak jak już pisałam na początku nie cierpię. Nie mam zamiaru wielokrotnie ściągać swojego psa z suki, która nie dość ze ma cieczkę, to w dodatku chyba jest w swietnym okresie do krycia ani szarpać się z nim gdy inny pies rzuca się w naszym kierunku z rykiem/warknięciem do piłki rzuconej w naszą stronę przez jego właściciela, nie mam ochoty czuć się jak na ringu, gdzie za chwilę odbędzie się jatka. Biorąc pod uwagę powyższe i dodając że przy moich problemach z kręgosłupem mogę zdecydowanie przypieszyc sobie spędzenie reszty dni na wóżku inwalidzkim - proszę Was bardzo o pomoc i odpowiedź na pytanie: co mogę zrobić? Widzę kilka opcji: 1. Mogę nie bywać na BOGu. To jednak nie do końca jest zgodne z prawdą. Są kraje, gdzie nie pojawienie się na konkurencjach finałowych skutkuje odebraniem i BOBa i CACIBa i CACa. Nie po to jeździ się czasem kilka tysięcy kilometrów biorąc pod uwagę podróż w obie strony, aby osiągając fajny sukces stracić wszystko z powodu nieobecności. 2. Mogę stanąć sobie przy spokojnym piesku a jeszcze lepiej - suczce. Niestety nie. Najczęściej to organizator wyznacza w jakiej kolejności psy wchodzą na ring (kierując się albo rasami - nie jest to dla nas najlepsza opcja, albo numerkami psów - od najmniejszego do największego lub odwrotnie) 3. Mogę poćwiczyć z własnym psem... i tu niestety nie mam pomysłu... 3a. Na smakołyka? że niby mój pies zrezygnuje z pokrycia stojącej obok niego pachnącej suki w zamian za parówkę czy kawałek szynki? Nie ma szans. Zwłaszcza gdy z powodu ścisku tył suki wepchnięty jest pod jego nos. (To, jak taki samiec wtedy wygląda, jak się w ułamku sekundy zaślini, jakie gluty potrafi produkować jeszcze po wejściu na ring honorowy i szorować nosem po podłodze a także - jak cieżko podnieść głowę do góry tak dużego psa - wie tylko właściciel doga. Zwykła wystawowa "glutszmatka" nie daje rady. Powinnam do stroju wystawowego przymontować sobie elegancki ręcznik. Nie mam zamiaru karcić mojego psa za próbę interesowania się suką w cieczce, którą się mu podtyka. Mogę go tylko z niej ściągać/ wyciągać spod niej, jak wpadnie w "trans węchowy") To samo dotyczy sytuacji, gdy ktoś macha przed nosem mojego psa piłką na sznurku/piszczącą aby pobudzić zainteresowanie u swojego. Oczywiście mogę spróbować nauczyć mojego psa niereagowania na taką sytuację i spokojnego i opanowanego olewania tejże, tylko... to trochę niesprawiedliwe... i nierealne że uda mi się to osiągnąć (bez względu na zapachy cieczki, warczącego dużego samca z boku, usiłującego dorwać piłeczkę rzuconą na długim sznurku w stronę mojego psa mój pies wystawi się pięknie sam - takie rzeczy tylko w ERZE) 3b Na piłeczkę? Pewnie, że mogę. Mogę też podrzucać piłkę innym pod nogi... To jednak wg mnie świństwo. Nawet jednak gdybym chciała sobie poświnić innym - utrzymanie prężącego się psa do tak rzuconej w stronę innego piłki, który ma ochotę przejąć zdobycz - jest dużo cieższe w przypadku doga, niż np. boksera (inna masa). Nie chce mi się z nim szarpać. Mogę ją podrzucać do góry. OK. tyle - ze jeśli psy stojące obok się nią zainteresują mamy sytuację identyczną jak powyżej. Mogę nią piszczeć i machać - i rozpraszać psy ustawiane blisko mnie przez innych wystawców (chyba, ze te nauczone są zwracania uwagi tylko na pisk piłki trzymanej przez handlera, inny pisk ich nie obchodzi), ale - na pewno skupię na sobie uwagę mojego. Jakoś jednak nie mam ochoty na takie zachowania. 4. Mogę dać psa do wystawienia na BOGu komuś innemu. Nie ukrywam, że ten pomysł mi się nie podoba. Co robić??? Czekam na jakieś fajne pomysły, bo mnie problem męczy od ok. pół roku i sama sobie nie poradzę. Nie ukrywam, ze [B]zależy mi raczej na radach osób z grupy II, zwłaszcza właścicieli samców. [/B]Mam wrazenie, że osoba wystawiająca psa ozdobnego nie do końca jest w stanie wyobrazić sobie jak to jest gdy próbuje utrzymać się przy sobie 70 kg mięśni, które stalyby sobie spokojnie, gdyby nie "atrakcje" opisywane powyżej. P.S. Do tej pory miałam możliwość wyjść na BOG kilkanaście razy (w ciągu jednego roku). Skorzystałam z tego tylko wtedy gdy musiałam (lub gdy zależało mi na pucharku, który dawano za zdobycie BOBa przy wychodzeniu z BOGa). Może miałam pecha? Nie mam pojęcia. P.S.2 Co robić gdy właściciel stojącego obok psa z premedytacją nie zwraca uwagi na próby nawiązania "kontaktu bezpośredniego", warczenie, przyjmowanie postawy do walki przez swojego psa, podchodzi krok bliżej do mnie i mojego psa, czym nakręca swojego jeszcze bardziej a potem odciąga go gdy nadchodzi sędzia ale ustawia pyskiem do mojego, tak ze tamten nadal czeka cały gotowy na "konfrontację". Do tej pory ustawiałam swojego bokiem do tamtego i walczyłam ze swoim psem, który odwracał łeb i tułów w stronę tamtego obserwując sytuację. Nie wygląda to ładnie, fakt. Mogłabym zrobić to samo: również ustawić swojego psa pyskiem do tamtego zwierzaka. Też się wtedy pewnie wówczas pięknie wystawi, tyle że ja nie chcę aby mój pies brał udział w takich akcjach. Nie wiem, czy potrafiłabym go utrzymać, gdyby tamten się się prężył i warczał patrząc mojemu prosto w oczy. Nie podoba mi się stawianie mojego psa w takich sytuacjach. Nie mam ochoty na wzbudzanie w moim psie agresji do innego psa (nawet pod wpływem jego agresji). Odpada. Wolę odpuścić BOG. P.S.3 Nie mam nic przeciwko piszczeniu zabawką zza ringu podczas oceny psa w klasie/porównaniach, odkryłam wprawdzie uroki wystaw w totalnej ciszy przyringowej, gdzie nawet pokazywanie zabawki zza ringu bez wydawania przez nią dżwięku jest natychmiast ukracane przez gospodarza pod groźbą dyskwalifikacji psa - i żal że do tej pory spotkałam się z tym tylko raz. Machanie i piszczenie zza ringu jest jednak przeze mnie akceptowane i tam, gdzie robią to inni ja również zapewniam sobie piszczącego wołacza stojącego za taśmą. Na BOGu dochodzi jednak cała masa "atrakcji" dodatkowych...
  21. Sylvia_76

    Niedoczynność Tarczycy

    [quote name='JanuszT']Mam pytanie do bardziej " doświadczonych". Po jakim czasie od początku leczenia, podawania leków, robiliście badanie kontrolne? Mijam 2 m-ce leczenia i przybieramy się do kontroli. Ciekaw jestem jakie badania powinniśmy zrobić?[/QUOTE] W przypadku mojego psa badania kontrolne nie mają sensu, u nas normy były zawsze OK. Co jakiś czas próbujemy razem z wetem zmniejszać dawkę Eltroxinu i obserwujemy pilnie psa. U nas jest prosto - gdy objawy zaczynają wracać zwiększamy dawkę. Wtedy wszystko mija. Zauważyłam też, że Korek potrzebuje różnych dawek w zależności od pory roku (przesilenia, upały i mrozy są najgorsze, najlepiej czuje się i wygląda przy pogodzie unormowanej). Przypomniało mi się jeszcze, że prof. Lechowski powiedział, że pierwsze próby zmniejszenia dawki możemy podjąć dopiero po upływie min. 10 miesięcy od rozpoczęcia leczenia. [B]Agu[/B] - masz @ Co do weta - jeśli ten o którym piszesz jest również endokrynologiem to OK (choć ja i tak skonsultowałabym to jeszcze z innym). Jeśli zaś nie jest - tym bardziej bym poszukała endokrynologa. Niedoczynność tarczycy ma to do siebie, że nieleczona jest naprawdę groźna (może nie zostawiać śladu w wynikach), nie ma jednak sensu leczyć zdrowego psa. Mam nadzieję, że prezentacja prof. Lechowskiego trochę Ci pomoże.
  22. Sylvia_76

    Niedoczynność Tarczycy

    [quote name='Agu.']My pewnie za jakiś czas dołaczymy do grona chorych. Moja 16 miesięczna labradorka miała robione badania na hormony tarczycy i wyszło, że wyniki ma w dolnej granicy normy. Weterynarz stwierdził, że z czasem może się to pogłebiać i prędzej czy później dojdzie do niedoczynności. Badania miała wykonane, gdyż bardzo szybko się męczy i długo dyszy - nawet po krótkich spacerach. Oprócz tego bardzo często ma zapalenie ucha, a doczytałam, że to również może być objawem. Jedyne co na chwilę obecną możemy robić, to powtarzać badania, żeby wyłapać moment w którym zaczniemy podawać leki.[/QUOTE] Skonsultuj to jeszcze z jakimś dobrym wetem. Po pierwsze - niedoczynność tarczycy może nie ujawniać się w wynikach (na których jest zresztą zazwyczaj napisane, aby traktować je jako jeden z objawów, nie zaś objaw głowny). Mój pies wg wyników mieści się spokojnie w normach, zanim został zdiagnozowany wpadł prawie w tarczycową śpiączkę (jego aktywność bardzo szybko malała, przesypiał coraz więcej czasu, na końcu, gdy ustalono co mu jest przesypiał ponad 20 godzin na dobę - robiłam specjalne tabelki, gdzie wpisywałam każdą chwilę aktywności). Po drugie - często leki podaje się "diagnostycznie". Jeśli pies po podaniu zareaguje odpowiednio, to znaczy, że ma niedoczynność. W innym wypadku po prostu jest bez zmian. Po trzecie - nieleczona i ukryta tarczyca ma wpływ na serce (niszczy je). Nie czekałabym zatem długo. Przed leczeniem warto sprawdzić serducho, czy wszystko jest O.K. Po czwarte - jeśli chcesz, abym przesłała Ci prezentację dot. niedoczynności tarczycy prof. Lechowskiego (dla mnie to Guru tarczycowe i w ogóle diagnostyczne w Polsce) to napisz na mój mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  23. Sylvia_76

    Zwrot szczeniaka hodowcy

    [quote name='ma']Nie ma takiego przepisu nakazujacego zwrot pieniedzy. [B]Hodowca ma prawo nie zwracac pieniedzy za szczeniaka[/B]. Chyba ze pies zostal kupiony w celach hodowlanych i nie spelnial tego warunku juz w chwili kupna. Wtedy wskazuje to na zla wole hodowcy i prawnie nalezy sie zwrot pieniedzy. Ale tu trzeba wszystko udowodnic - i zla wole i to ze pies nie byl zdatny do hodowli juz w chwili kupna. No i musi byc umowa w ktorej jest napisane ze kupujacy chce psa do hodowli. A w sytuacji gdy nabywca jednak zmienil zdanie ( niewazne z jakiej przyczyny) i oddaje psa nie ma nakazu zwracac mu pieniedzy zaplaconych za szczeniaka.[/QUOTE] Interesuje mnie, gdzie zapisane jest prawo o którym mowa wyżej - w jakimś regulaminie ZKwP? kodeksie? Hodowca nie ma obowiązku przyjmowania psa ze swojej hodowli z powrotem do siebie, fakt. Może również zapewnić sobie w umowie [B]prawo pierwokupu[/B]. Inna jest sytuacja, gdy nabywca szuka nowego, dobrego domu dla psa, który do niego należy, gdy chce oddać go za darmo - i hodowca bierze go do siebie lub pomaga szukać domu, który psa adoptuje. Wtedy duży ukłon w stronę takiego hodowcy, świadczy to o zainteresowaniu losem zwierząt przez siebie wyhodowanych. Tu jednak oczekiwania nabywcy były inne: [quote][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jakiś czas temu zdecydowałem się na zakup psa około półrocznego od hodowcy. Niestety zostały mi przekazane błędne informacje na temat charakteru tego psa, pomijając inne problemy. Niestety z pewnych przyczyn pies wrócił z powrotem do hodowcy. Nie zostały mi jednak zwrócone pieniążki, które zostały hodowcy wpłacone za pieska. Mam umowę i na odwrocie potwierdzenie przyjęcia psa w dobrej kondycji jednak hodowca ( co nie zauważyłem w danym momencie) wpisał chyba celowo złą datę odbioru. [/quote][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] Jeśli takie sytuacje jak opisana w poście autora wątku będą się powtarzać - nabywcy będą sprzedawać psy przez portale ogłoszeniowe (lub aukcyjne) nie informując o tym hodowców (oprócz tych, którzy zagwarantują sobie prawo pierwokupu).
  24. Sylvia_76

    Korkosmok- czarny dog niemiecki

    Mały Koreczek i Wielka Krzywa Wieża :) [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s001.radikal.ru/i196/1005/bc/5c4a04fb88c9.jpg[/IMG][/URL]
  25. Sylvia_76

    Niedoczynność Tarczycy

    Witajcie, mam problem. Pies był od stycznia na Eltroxinie, z dawki startowej (1 tabletka 100mg Eltroxinu na każde 10 kg psa dwa razy dziennie) po kilku miesiącach zeszliśmy do połowy tej dawki (rano i wieczorem). Wszystko było O.K. Objawy (puchnięcie, sucha skóra, ospałość, otępienie - "depresja") ustąpiły. Na początku tego miesiąca wróciło (pies cały czas na tej samej dawce, bez zmniejszania): opuchlizna, senność, siusianie mniejszym strumieniem moczu, "brzydkie oczy", do tego doszły nam wyłysienia na sierści przypominające rysowanki dla dzieci z rodzaju "połącz kropki". Wróciliśmy do dawki startowej ze stycznia. Tyle, że poprawy nie widzę. Jutro znów idę do weterynarza. Mam do Was pytanie: czy Wasze psy również reagują latem (przy upałach) nasilonymi objawami choroby (powrotem objawów)? P.S. Co do wyników - u nas są dobre. Nigdy w nich nie było niedoczynności tarczycy. Mamy wszystkie inne obajwy (łącznie z brakiem drugiej frakcji nasienia), wyniki zawsze były dobre. Na tych z Ideexu jest na samym dole napisane, aby traktować je jak jeden z objawów, nie jak diagnozę.
×