olenka_f Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Pipi to taborecik śmiało można kawe na grzbiecie postawić ale ona z miseczki nie chce jeść to te moje kanapeczki taką bambaryłe z niej zrobiły:evil_lol: Quote
akucha Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 :evil_lol: Lubie takie "taboreciki"!!! A oto nasz Antonio :lol: Ładne chłopaki oba! Dorodne, że ho, ho... Quote
olenka_f Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Antoś to ma pyszczek takiego łobuza z kreskówek a tak naprawde to bardzo kochany przytulak i na opa sie pcha, Basiul to też taka pierdołka do przytulania a najlepsza zabawa jest wtedy kiedy Figa bije chłopaków a oni kładą sie i pozwalają jej po nich łazić Quote
akucha Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Boksery mają takie poczciwe mordy. Uwielbiam boksie, to rozrabiaki są :evil_lol: Wiesz, Figa na tej fotce z Niusią wygląda jak szczeniak :lol: Ujął mnie Maro, jaki to słodziak, taki w wersji XXL oczywiście. Quote
Neris Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 A ja nie umiem powiedzieć kto mi się najbardziej podoba bo wszystkich bym wycałowała i wymiętoliła! Tylko jest ryzyko, że Figulec by mnie zeżarł wtedy... Quote
olenka_f Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Nuśka to taka małpa jest ona na wszystkie fotki sie pchała, a ja znów nie bardzo umiem pstrykać i dlatego wyszło jak wyszło Pipi to za diabła nie chciała stać w miejscu tylko do mnie biegła i tylko jest na jednym zdjęciu bo na reszcie udało mi sie obfocić tylko jej doopkę:lol: Maro nie dał sie zawieść, nie rusza sie Maciuś sobie z nim nie poradził on leży i ogonem merda:shake: Quote
Kasia25 Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Oleńka, wszystkie mordki cudneeeeeeeeeee. A jaki wybór, od małego do dużego:loveu: Boksie, jak to boksie falunki słodziaki, Pipi taborecik hihihihi, a Figulec to widać po fotach, że ruchliwy, tylko łepek w każdą strone lata.:evil_lol: Nusia, diablica tak niewinnie wygląda, że można by się pomylić:diabloti: Jak Wy musicie mieć wesoło, wraccasz po pracy a tam tyle mord do wycałowania, tyyyle ogonków robi tyki tyki, jaaaaa ale się rozmarzyłam:loveu: A ile tych Kotów u Was? Quote
olenka_f Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 no cztery maluszki i mamusia, a Figarka ładniusia nie? Quote
akucha Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Figarka ŁADNIUSIA!!!!!!!! Tak sobie ją wyobrażałam :lol: I szczęśliwa, rozbrykana, zadowolona i kochana. A mogło jej nie być, jejku... Tak blisko było. Olenko :loveu: Quote
olenka_f Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 gdzie nie być ona gnała na Przybrzeżną galopem Quote
akucha Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 :lol: Bo to inteligentna bestyjka jest. Sopocianka jedna... Quote
brazowa1 Posted May 24, 2007 Author Posted May 24, 2007 Basco jest baaaardzo ładny,no i Nuka zrobila na mnie wrazenie- fajna suka!I wyglada na awanturnice. A z Figulca zrobił sie GRUBASEK :loveu: :loveu: :loveu: ,ale w tym przypadku tylko sie ciesze. Quote
olenka_f Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Figunia smukła jest naprawde Wiolu popatrz dokładnie ona wcale nie jest gruba, ależ skąd Quote
olenka_f Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Marutek jest chorutki, nie dał sie wsadzić do samochodu:shake: Krew nie cieknie ale rana jest dość spora, opatrunków sobie nie zrywa, choć tyle dobrego. Pokuśtykał ze mną wczoraj na krótki spacerek, oczywiście bez Nusi bo ta cholera znów by mu wlała:angryy: Jest w domu i bardzo mu sie to podoba, on chyba najbardziej się boi że do budy wróci a to taki ciepluch się zrobił okropny. I poyśleć że ten pies to postrach wszystkich, bo Maruś wszystkich wpuści do ogrodu tyle że wyjść nie da i gryzie, a dla mnie to taki wielki obrońca broni mnie trzeba czy nie trzeba :evil_lol: Quote
brazowa1 Posted May 26, 2007 Author Posted May 26, 2007 Bedzie dobrze Olenko-szybko łapki sie goja,a jak on taki potulny i nie walczy z opatrunkiem,to dwa razy szybciej. Widac,ze jestes dumna z takiego obroncy :) Quote
olenka_f Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Ja go brałam z gdańskiego schronu jakieś 10 lat temu,on wtedy szalał po tym boksie gryzł wszystkie psy i przeganiał do kątów.Mój, wtedy TZ nie chciał go zabrać bo bał sie że go zje ale ja się uparłam. Pracownik wyprowadził go z boksu a Maro od razu siad i łapę podaje , droga do biura zajęła nam bardzo dużo czasu bo Maro co chwila siad i łapę podaje. Jest ze mną tyle lat tyle razem przeszliśmy, bardzo mocno go kocham Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.