Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 131
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Penny napisał(a):
Inka jest na forum NT, tablicy.pl i gumtree.
Mam nadzieję, że jeżeli ma gdzieś kochający dom to ludzie z domku się odezwą.

Gdyby miała kochający dom to by jej nie zgubili, miała by obrożę z adresówką i by jej szukali!!!!! Naprawdę szkoda jej do byle jakiego domu!!!!

Posted

Emma53 napisał(a):
Gdyby miała kochający dom to by jej nie zgubili, miała by obrożę z adresówką i by jej szukali!!!!! Naprawdę szkoda jej do byle jakiego domu!!!!


Może i racja, ale jeżeli jej właściciele byli np. starszymi ludźmi i nie wiedzą co zrobić, żeby odnaleźć psa. Różnie bywa.
Chociaż, gdyby mi się pies zgubił to zrobiłabym ogrom ogłoszeń, a kiedy ktoś by go znalazł to wiedziałby pod jaki numer zadzwonić (z adresówki).

Posted (edited)

Ale ona ładna! Bardzo podobna do mojego Alfreda i byłaby z nich fajna para:p
Wyprzedzę wasze pytanie - niestety nie mogę jej przygarnąć..
Myślę,że długo szukać domu dla niej nie będziecie. Nowego czy obecnego (tego prawdziwego jeśli wciąż go ma). Nie piszę tego ot tak. Naprawdę tak myślę:p Powodzenia!
Ale gdybym w jakiś sposób mogł pomóc no to słucham...:eviltong:
Jak na razie to trochę popytam bo ja mieszkałem BARDZO blisko tego zakładu. Może ktoś ją kojarzy,ale ja nie. No i trochę wątpię żeby nie chciała wracać do domu gdyby miała tak blisko.

Edited by Maciek777
zapomniałem wspomnieć
Posted

Maciek777 napisał(a):

Ale gdybym w jakiś sposób mogł pomóc no to słucham...:eviltong:

Na pewno nie zaszkodzi porobić trochę papierowych ogłoszeń ze zdjeciem suczki i porozwieszać na tym osiedlu gdzie się kręciła. Mogła zwiać komuś kto nie szuka suczki w internecie. I jeszcze weterynarz - jesli jest jakis w tamtej okolicy to warto podejśc i pokazac zdjecie , może skojarzy suczkę jesli była u niego leczona/szczepiona
To bardzo cenna w poszukiwaniach własciciela wskazówka że suczka trzymała sie jednego miejsca/osiedla - warto z tej szansy skorzystać

Posted

Hehe, Emma nie mów hop :)

Moja Pati też była spokojna pierwsze dni, a teraz? :mad::mad::mad:

Ale wracając do Inki - z jednej strony mam nadzieję, że właściciel się znajdzie, sunia jest zadbana, aż za bardzo odkarmiona, typowo pies domowy. Ale z drugiej strony - bez obroży, adresówki, brak plakatów na mieście i jeśli zgubiła by się w tamtej okolicy, to chyba sama wróciłaby do domu po zapachu, prawda? (nie było śniegu, więc zapach jak najbardziej by był).

Popytałam trochę znajomych z okolicznego osiedla, czy ktoś może sunie kojarzy - niestety :shake: nikt takiego psa nie kojarzy.

A może ktoś tu był przejazdem, u rodziny i podczas spaceru nawiała?

Któż to wie...

Pyrdka, rozwiesiłaś może plakaty w okolicach gimnazjum i w Inter-Marche?



U jednego weta suczka była na badaniach i USG, więc ją widział - nikt się o takiego psiaka póki co nie pytał, bo wczoraj jeszcze z wetem na jej temat rozmawiałam.
Przed chwilką pokazałam zdjęcie drugiemu wetowi tu blisko osiedla - nie kojarzy psiny, ale będzie pamiętał, że w razie co ona jest pod naszą opieką.

Posted (edited)

Aniu dziękuje za zaproszenie do ślicznej sunieczki. Wieczorem wrzucę ja na SOS chyba że wczesniej ktoś z brygady jamniczej wrzuci wczesniej. Poproszę nr konta wrzuce jakis grosz z pozostałości po Ondrze i Gabusi. Nie wiem jeszcze ile uporządkuje to w weekend.

Edited by Isadora7
Posted

Ja jestem ciekawa skąd wzięła się Inka, bo jeśli weterynarze jej nie pamiętają, to albo z kimś przyjechała i się zgubiła lub ją zostawiono (na mrozie). Chyba, że właściciel nie chodził z nią do weterynarza.
Ja już nie wiem.

Koło inter marche nie ma jeszcze plakatów. Mogłabym rozwiesić plakaty w mojej okolicy.

Wydaje mi się, że jak będziemy szukać nowego opiekuna Ince to on się szybko znajdzie - Inka jest śliczną małą psiną.

Posted (edited)

Akrum napisał(a):

U jednego weta suczka była na badaniach i USG, więc ją widział - nikt się o takiego psiaka póki co nie pytał, bo wczoraj jeszcze z wetem na jej temat rozmawiałam.

A może można ustalić adres osoby, która robiła to usg? Bo u weta podaje się adres psa.
Edit: chyba źle zrozumiałam, to wy badałyście pieska?

Edited by yunona
Posted

yunona napisał(a):
A może można ustalić adres osoby, która robiła to usg? Bo u weta podaje się adres psa.


Akrum chyba chodziło o to, że poszła z Inką do weterynarza, żeby sprawdzić czy wszystko z nią ok (czy nie ma wylewu, złamań, itd.) i spytała tego weterynarza, czy poznaje pieska. (Ja tak to rozumiem, ale mogę się mylić.)

Posted

Emma ma kilka plakatów porozwieszać, Pyrdka rozwiesiła w sklepach , między innymi koło inter marche w cukierni.

We wtorek jeśli się uda, to w gazecie naszej lokalnej jej ogłoszenie się ukaże.

Chociaż tak sobie myślę, że gdyby właścicielowi zależało to jeśli to starsza osoba nie mająca komputera, to chociaż ręcznie kartki by mogła napisać i rozwiesić choć kilka na mieście, opis psa i nr telefonu. Zawsze jest sposób.

Tylko że ona nawet obroży nie miała :shake:

Ja obstawiam, że ktoś ją w tych rejonach wyrzucił i odjechał.
Dlatego się trzymała tego miejsca, bo czekała na powrót pana/pani.

Posted

yunona napisał(a):
No właśnie też próbowałam edytować ale nie zdążyłam. Też pomyślałam , że to Akrum robiła badania (alem d....a;) ) :)

hihi tak, chodziło o to, że Emma była u naszego weta z Inką, bo miała wielki brzuch i podejrzewałyśmy ciąże i wtedy trzeba by na gwałt robić aborcyjną :)
A że wczoraj ja u weta tego byłam, to przypomniałam mu od razu, że jeśli by ktoś o taką sunie pytał, to jest u nas :)

Posted

Z obserwacji wnioskuję, że Inka mieszkała w mieszkaniu. Miała mało ruchu i zna tylko suchą karmę, dlatego była taka gruba. Teraz biega ze Stonią, przyzwyczaja się do ryżu z mięsem i warzywami więc trochę schudła. Nadal jednak jest leniwa i trochę apatyczna wydaje mi się, że tęskni. Najchętniej kładzie się na sofie w pokoju, w którym nikt nie przebywa (moje psiaki są w drugim, obok). Tam przesypia cały dzień. Ożywia się trochę gdy idziemy na spacer.
Ucieszyła się gdy dzisiaj zobaczyła śnieg, ganiała ze Stonią i tarzała się kołami do góry w białym puchu.

Posted

Emma53 napisał(a):
Sarunia dziękuję fajny tekst, ładne ogłoszenie.

Emma, tekst ogłoszenia to nie ja.... niestety.... Wzięłam go z pierwszej strony i tylko dostosowałam do potrzeb stronki SOS.
Inka jest piękna!!!

Posted

Akrum napisał(a):
póki co na plakaty odzewu nie było.
w weekend zawsze więcej ludzi na mieście jest, więc kto wie, może ktoś pozna naszą śliczną Inkę.

Dzisiaj miałam telefon czy sunia jest do adopcji. Mam dobrą passę. Tinka poszła po dwóch tygodniach do DS, Prezes po 10 dniach, Akrum zabrała Pati a teraz Inka dopiero czwarty dzień u mnie i już pytają, oby tak dalej!!!!

Posted

Inka zaczyna się oswajać z nami. Jest już weselsza, częściej wychodzi ze "swego" pokoju i kładzie się na posłaniu z moimi psiakami. Zaczęła też sępić w kuchni jedzonko. Oj trudno mi będzie się z nią rozstać!!!!!
A teraz kilka zdjęć już weselszej mordki.



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...