Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

emkamara napisał(a):
Nie mam kubraczka niestety :( Próbowałam zrobić ze starego swetra, ale był za bardzo rozciągnięty. Dwie próby, dwie porażki. Rękawy dyndały i dostłownie zostały przez Maciusia olane, mimo , że było stosowne rozcięcie. W związku z tym biegniemy szybko na spacerkach, Maciuś doszedł do wprawy w ekspresowym olewnaniu krzaczków.

Może wezmę resztę tego swetra i się go otuli? Albo za kurtkę... No i samochód się rozgrzeje po kilku(nastu) minutach.


Wezmę ze sobą kocyk polarowy, więc się nie przejmuj. Państwu powiemy w razie czego, że muszą na cito kupić kubraczek.

  • Replies 207
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Maciuś już w nowym, stałym domku. Ewa jak zjedzie do siebie i się ogarnie, to wstawi fotki i może coś opowie. Pewnie potwierdzi, że w Maciusiu zakochać się można w 5 minut, a co to dopiero 4 dni... Stąd ja siedzę i :placz::placz::placz:... Trochę potrwa zanim się ucieszę, że wszystko się tak cudownie udało :)

Posted

Kochane, jestem i powiem tyle, że w pierwszej minucie juz byłam ugotowana. Bo Maciuś, to wspaniały, przytulasny, grzeczny, śliczny i przekochany psiak:-) Mam zdjęcia, ale wgram je dopiero wieczorem, bo teraz pędzę przygotować obiad dla moich Panów:-)
Domek bardzo w porządku. Już się zaczęli "kłócić" czyj bardziej jest pies;-) Dużó nam opowoadali o poprzednich psiakach, ostatnia sunia odeszła z powodu babeszjozy. Próbowali ja ratować ale nie udało się. To stało się przed latem ubiegłego roku i dopiero teraz dojrzeli do zaopiekowania sie inną bidą. Są absolutnie za adopcjami bezdomniaczków, a nie za kupowaniem rasowych psów. Obiecali co jakiś czas wysyłać zdjęcia, zobaczymy jak to będzie;-)
Dzisiaj jadą od razu na zakupy, kupią mu ciepły kubraczek, żeby nie marzł. Każdy ich psiak miał adresówkę i maluszek też ją dostania, prawdopodobnie nawet dzisiaj, bo w kakadu, gdzie jadą można taki identyfikator zrobić na miejscu.
Państwo mieli psy, wiedzą jak się nimi zajmować. Mają dobrze ogrodzony ogródek, w którym latem Maciuś będzie mógł sobie ganiać. Maluch na powitanie wskoczyl na kanapę i tam przesiedział większą część wizyty. Bardzo się wszystkim podobał. Państwu nie straszne są zniszczenia, bo jak twierdzą wszystko maja do wymiany i nie będzie z tym problemu.
Będzie miał na imię Blackie albo Korkie, tego jeszcze nie wiedzą:-)

Rozstanie Marty z Maciusiem było smutne, choc on nie bardzo wiedział, że to pożegnanie, bo poprosiłam Pana Adama, żeby zabrał go do drugiego pokoju, żeby nie widział, jak marta wychodzi. Popłakała się dziewczyna, bo ma gołębie serce, co zresztą było wiadome, bo tylko ktoś taki ratuje taką maliznę nie mając zupełnie warunków w domu do jej trzymania.
Jak wgram zdjęcia, zobaczycie, jak podrózuje Maciuś w samochodzie:-) Generalnie zależy mu na tym, żeby być jak najbliżej swojego człowieka, a takim człowiekeim stała się dla niego przez te 4 dni emkamara...
Umowa podpisana, uwagi do trzymania psiaka na smyczy przekazane. Obie jesteśy przekonane, że będzie mu tam bardzo dobrze. Może dzisiaj potęskni, ale liczba kolan do siedzenia powinna mu osłodzić rozstanie z wybawczynią.
Teraz uciekam, ale wrócę wieczorem i wgram zdjęcia. Mam tez filmik:-)

Posted

A teraz obiecane zdjęcia:-)

w samochodzie u mnie na kolanach


Chwilę później Maciuś postanowił iść tam, gdzie jest najbezpieczniej




A tu już w nowym domku:-) na kanapie:-)


jeszcze wtulony w Martę...

Posted

Tutaj już ze swoją nową Rodzinką:-)


Podobno to Pan bardziej przytula psiaki:-)


zbliżenie pysia, które wyciągało się do aparatu:


z Panią, kiedy Marta wyszła na moment do samochodu:



Fajniutki jest, co? Taka maleńka kruszynka:-)

Posted

Ewcia, śliczne zdjęcia! Rzeczywiście dopiero przy ludziach widać jaki jest malutki.
Ciekawe jaki duży urośnie... może będę mogła się przekonać :)


Chciałabym wszystkim serdecznie podzękować za wsparcie i konkretne działania dla Maciusia (dla mnie na razie zostanie Maciusiem :). :loveu: Ewie za wszystkie rady, wizytę w nowym domu i specjalistcznie pieskowe sprawdzenie, że to dobry dom. Tak jest dużo lepiej, niż po prostu dać pieska nieznajomym w drzwiach swojego mieszkania. :loveu: Dalej nie będę wymieniać imiennie, żeby kogoś nie pominąć, ale będę pamiętać - dziękuję za zrobienie banerka, ogłoszeń na tablicy i gumtree, szukanie w ogłoszeniach o zaginięciu, przesyłanie namiarów na Maciusia i wszystkie słowa wsparcia jakie usłyszałam. :loveu: Były mi bardzo potrzebne. Nie miałam nigdy pieska pod opieką, nie szukałam dla żadnego zwierzaczka domu... :loveu:

Wiecie, w zeszłym roku jeździłam trochę więcej po Polsce niż zwykle. Zatrzymywałam się z pięć razy przy potrąconych kotach i psach żeby sprawdzić... :( Pożytek taki, że nauczyłam się szybko zatrzymywać (grunt to pamiętać o zaciągnięciu ręcznego :). To było przygotowanie, do tego Maciusiowego zatrzymania, jakże szczęśliwszego :)

Posted

Marta, to była czysta przyjemność poznać Ciebie i Maciusia:-)

Zapomniałam dodać, że Pani napomknęła, że gdyby kiedys była jakaś podbramkowa sytuacja z niedużym pieskiem, to ona może na kilka dni wziąć na tymczas. A latem nawet dużego psa, ale mieszkałby z dużej budzie i w kojcu po dużym onku, który jak najbardziej miał wstęp do domu, ale wybierał mieszkanie na zewnątrz. Nie wiemy, czy deklaracja była poważna i przemyślana, czy to tylko taki odruch, ale w razie czego będziemy sprawdzać, bo a nuż się przyda taki awaryjny DT.

Posted

A tu możecie zobaczyć Maciusia ruszającego się:-)

[video]http://youtu.be/gQaZubuvsqM[/video]

[video]http://youtu.be/7IQU6V7hG9Y[/video]

Dostał w prezencie posłanko, na ktorym spał u Marty.

[video]http://youtu.be/eWj6MnUJP-E[/video]

Posted

Dzwoniłam dzisiaj do nowego domku (Pana Adama). Maciuś, o przepraszam, Blackie adaptuje się doskonale i jest "super". Dostał obróżkę, adresówkę, kostkę do gryzienia i nowe spanko, chociaż śpi na fotleu obok łóżka Panieństwa. Bawi się, szaleje i przychodzi się potulić. Akurat dokazywał z przebywającą gościnnie sunią. Pan Adam potwierdza, że jest "kumaty", szybko pojmuje co do czego służy.
Posikuje im troszkę. U mnie też tak robił przez pierwsze dwa dni. Pan Adam podejrzewa, że znaczy teren. Też tak myślę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...