emkamara Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 Ziutka napisał(a):Jak minęła noc Maciusiowi ? :) Dobrze, kilka minut płakał zamknięty w łazience, ale potem poszedł spać i spał grzecznie do rana. Teraz go nosi, chciałby pobawić się z kotami, ale nic z tego. Wysłałam info w pracy, może ktoś, coś... Przyszedł też jeden mail od zainteresowanej Pani. Zobaczymy. Quote
Nutusia Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Widzę, że tekst już jest... Ewuś, wczoraj w domu już nie zaglądałam na dogo :( Ale widzę, że sytuacja opanowana, nawet kandydatury na domek się pojawiają - trzymam więc kciuki! A tak na marginesie - następnym razem dzwoń albo esemesuj - szybciej zareaguję ;) Quote
emkamara Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 Wyjaśniam już. Wczoraj wieczorem napisała Pani, że szuka towarzystawa dla swojej suni. Żadnych szczegółów nie podała. Odpisałam na maila dzisiaj rano i czekam na dalszy kontakt. Quote
emkamara Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 Jest jeszcze jedna szansa, przez koleżankę z pracy, dzięki której mam moje kociambry! :) Quote
marako Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Ziutka napisał(a):Podpisuję sie pod tym...ja również bym nie brała tego domku pod uwagę :shake: Też skończyłam z podawaniem tej pani ofert adopcyjnych. Zresztą pieski małem młode, ładne znajdują domy, więc Maciek na pewno znajdzie swoich ludzi bardzo szybko. Quote
emkamara Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 Czujemy się samotni! Koty nie chcą się z nami bawić, domku ani widu ani słychu, a na dodatek niektórzy uważają, że mamy coś wspólnego z nieszlachetnym czworonogiem z filmu anonimowego. Quote
emkamara Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 Mazowszanka napisał(a):Co za potwór jakiś ! Nie no, teraz to już obraza. Na dodatek dostaliśmy czkawki. Może jednak ktoś o nas myśli... Quote
Gosiapk Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Przezabawne ma te 'uśmiechy' :) A czy suczka tej Pani, która pytała o Maćka jest sterylizowana? Quote
wiosenka Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Ja myślę, tylko dziś prawie cały dzień bez kompa. Quote
emkamara Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 Gosiapk napisał(a):\] A czy suczka tej Pani, która pytała o Maćka jest sterylizowana? Nic nie wiem, Pani się jeszcze nie odezwała powtórnie. Mam nadzieję, że się nie przestraszyła wizyty przedadopcyjnej :-o Quote
emkamara Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 mimblunka napisał(a):przesłodki!!! wiosenka napisał(a):Ja myślę, tylko dziś prawie cały dzień bez kompa. Dziękujemy :loveu: Quote
Ewa Marta Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 emkamara napisał(a):Nic nie wiem, Pani się jeszcze nie odezwała powtórnie. Mam nadzieję, że się nie przestraszyła wizyty przedadopcyjnej :-o Wiesz, jeśli się przestraszyła, to nie warto oddawać malucha w nieznane. Dzisiejszy dzień bez internetu dłużył mi się niemiłosiernie, na szczęście Mazowszanka zdawala mi relacje, że nie ma na horyzoncie żadnego domku. Myślę o Was cały czas, martwię się, czy dajesz radę z Maciusiem, ale mam nadzieję że lada moment znajdzie się dom dla tego słodkiego zębola:-) Quote
Ziutka Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Ewuś, a do Ciebie nie dzwonił nikt z ogłoszeń ? Quote
emkamara Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 Ewa Marta napisał(a):Wiesz, jeśli się przestraszyła, to nie warto oddawać malucha w nieznane. Dzisiejszy dzień bez internetu dłużył mi się niemiłosiernie, na szczęście Mazowszanka zdawala mi relacje, że nie ma na horyzoncie żadnego domku. Myślę o Was cały czas, martwię się, czy dajesz radę z Maciusiem, ale mam nadzieję że lada moment znajdzie się dom dla tego słodkiego zębola:-) Dzisiaj dawaliśmy sobie radę, choć kocio-psie roszady przyprawiają o ból głowy. Gorzej będzie jutro, mordzia zostanie w łazience na cały dzień, i w piątek to samo. Teraz chciałby sobie pospać, ale nic z tego. Myję łazienkę, to musi mnie pilnować. Jak nie będzie pilnował, to może znowu wszyscy gdzies sobie pójdą...:-( Quote
emkamara Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 Zadzwoniła Pani co mailowała. Umówiłyśmy się wstępnie na oglądanie Maciusia w sobotę. Potem wizyta przedadopcyjna u niej, i żeby sprawdzić czy z sunią się dogadają. Sunia nie jest sterylizowana, ale to zdaniem Pani jest do rozwiązania. Ja się nie znam jak, ale Ewa pewnie będzie w stanie przedyskutować temat. Quote
Ewa Marta Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 emkamara napisał(a):Zadzwoniła Pani co mailowała. Umówiłyśmy się wstępnie na oglądanie Maciusia w sobotę. Potem wizyta przedadopcyjna u niej, i żeby sprawdzić czy z sunią się dogadają. Sunia nie jest sterylizowana, ale to zdaniem Pani jest do rozwiązania. Ja się nie znam jak, ale Ewa pewnie będzie w stanie przedyskutować temat. Pani myśłi może o tabletkach hormonalnych, ale to zły pomysł, bo grozi ropomaciczem suni. Myślę, że narazie trzeba zaczekać z bombardowaniem jej nowymi tematami,. Jeśli się zakocha w Maciusiu, to łatwiej będzie dyskutowac na temat sterylki suni albo kastracji Maciusia. Ja mogę zabrać maluszka do swojego weta, który robi to doskonale i niedrogo. Psiak po dwóch dniach nie będzie pamiętał, że mial operację. Na pewno na spokojnie porozmawiam z Panią o tym, o ile dojdzie do wizyty, za co trzymam kciuki! Quote
wiosenka Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 A to w umowie adopcyjnej nie będzie info o obowiązku kastracji? Quote
Gosiapk Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Lepiej by było gdyby kastracja była przed wydaniem psa. Quote
wiosenka Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Pewnie, że lepiej tylko chyba chodzi o czas... Quote
Ewa Marta Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 wiosenka napisał(a):A to w umowie adopcyjnej nie będzie info o obowiązku kastracji? Gosiapk napisał(a):Lepiej by było gdyby kastracja była przed wydaniem psa. W umowie będzie taki zapis, ale prawda jest taka, że często ludzie nie wywiązują się z tego punktu i można oczywiście walczyć, wymuszać, ale najlepiej chyba byłoby wykastrować go od razu albo podpisać od razu zobowiązanie, że maluszek zostanie wykastrowany przez naszego lekarza, ja mogę go zabrać na kastracje i odwieźć po zabiegu do domu. Mogę też partycypować w kosztach, jeśli to będzie jakiś problem. Jeśłi Maciuś miałby mieszkać z niewysterylizowaną sunią, to trzeba bezwzględnie doprowadzić do kastracji lub sterylki suni. Ja miałam roczną sunię w domu, kiedy adoptowałam 5-letniego, niewykastrowanego Semika. Oba poszły pod nóż i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa. Jeśłi dojdzie do spotkania, będę Panią na to namawiać. Quote
Gosiapk Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Ewa Marta napisał(a):(...) Jeśłi Maciuś miałby mieszkać z niewysterylizowaną sunią, to trzeba bezwzględnie doprowadzić do kastracji lub sterylki suni. Ja miałam roczną sunię w domu, kiedy adoptowałam 5-letniego, niewykastrowanego Semika. Oba poszły pod nóż i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa. Jeśłi dojdzie do spotkania, będę Panią na to namawiać. Świetnie :) Oczywiście nie znam tej pani, ale zawsze istnieje prawdopodobieństwo, że pani nie dopilnuje suczki w cieczce, albo ma podobną, pinczerkowatą suczkę i od razu planuje szczeniorki :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.