psi Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 [quote name='Amadorka']Teraz dopiero na moment doszłam do komputera.Z Polarkiem nie jest lepiej jest tak jak wczoraj tyle tylko że wychodzi siku,ale mocz jest w dalszym ciągu z krwinkami.Nie będę go wozić na kroplówki bo faktycznie jest to dla niego ogromny stres i pobyt za drogi w szpitalu.Mąż pojechał do tej lecznicy gdzie był Polarek zawiózł mocz do badania i weźmie 4 kroplówki to mu w domu podam.[/QUOTE] Amadorko dałaś mu to co najlepsze :loveu: .... ciepły dotyk ręki,opiekę przepełnioną miłością i troską .... wielki szacunek dla Ciebie :loveu: będę zaglądała i podczytywała jak miewa się chłopak .... choć już znacie moje zdanie.... mimo to trzymam kciuki .... Quote
sybillas Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 Czy Polarek dostal specjalistyczną karmę? Kroplówki oczyszczją organizm doraźnie, nie ma szans na poprawę jesli zwierzak nie je karmy nerkowej. Kilka razy proponowałam Chitofos (nie tak dobry jak ipakitine, ale lepsze to niz NIC), ale odpowiedzi nie dostałam. Mój bardzo chory kot cieszył się niezłym zdrowiem jeszcze przez 4 miesiące po serii kroplówek, a wyniki miał tragiczne. Podstawa to karma i odpowiednie dodatki. Quote
Vicky62 Posted March 27, 2013 Author Posted March 27, 2013 [B]sybillas[/B], Polarek otrzymał specjalistyczną karmę i lek ipakitine. [B]Amadorka[/B] pisała o tym na wątku. Musiałaś ten post przeoczyć. Quote
Poker Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 Wyleczyć się biedaka na pewno nie da. Da się może trochę przedłużyć mocno średnio komfortowe życie. Tylko on pewnie nie rozumie po co go tak męczą. Ja nie namawiam do radykalnych kroków już teraz tylko podsuwam myśl,żeby go za bardzo nie męczyć. Quote
Amadorka Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 Nie będziemy go męczyć,rozmawiałam z Maią,jest w domu,ma odpowiednią karmę i leki, oprócz tego gotuję mu cieniutkie rosołki,żeby z czymś zjadł lekarstwo które jest proszkiem.Jutro będą wyniki moczu dostał już kroplówkę po której duuużo sikał,jak przyszedł ze spacerku zjadł całą miskę zupy,może znów za dużo trucizn mu się nagromadziło z którymi nerki sobie nie radzą,a po płukaniu mu się trochę poprawiło. Quote
sybillas Posted March 28, 2013 Posted March 28, 2013 to sie cieszę i życze mu jak najdłuzszego życia bez cierpienia Quote
dreag Posted March 29, 2013 Posted March 29, 2013 Trzymam kciuki za Polarka, niech żyje komfortowo aż do końca, oby tylko nie cierpiał, ale na to na szczęście Amadorka nie pozwoli. [B]Maia[/B] się nie pogniewa, jak zajrzycie do mego dzisiejszego zwierza - upolowałam:roll:. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241593-Ciężarne-maleństwo-z-głębi-lasu-dt-na-cito-nie-ma-gdzie-się-podziać-dziś-sterylka?p=20659648#post20659648[/URL] Quote
Amadorka Posted March 29, 2013 Posted March 29, 2013 Na razie nie cierpi,dostał leki p/zapalne i krew zniknęła z moczu,apetyt wrócił,wody pije mało.ale to może przez kroplówki,one widocznie dostatecznie go nawadniają i moje rosołki. Quote
Pipi Posted March 29, 2013 Posted March 29, 2013 Amadorko, jestes wspaniala, kochana, czula, dobra. . . . ech, co by z nim bylo zeby nie Ty. Bardzo, bardzo dziekuje Ci za Polarka i Dzekusia. Dobrych, zdrowych Świąt Wszystkim [url=http://smayliki.ru/smilie-940666119.html][img]http://s16.rimg.info/ee06d7150f0d808bf38a6001ac176ff6.gif[/img][/url] Quote
Maia Posted March 29, 2013 Posted March 29, 2013 [quote name='dreag']Trzymam kciuki za Polarka, niech żyje komfortowo aż do końca, oby tylko nie cierpiał, ale na to na szczęście Amadorka nie pozwoli. [B]Maia[/B] się nie pogniewa, jak zajrzycie do mego dzisiejszego zwierza - upolowałam:roll:. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241593-Ciężarne-maleństwo-z-głębi-lasu-dt-na-cito-nie-ma-gdzie-się-podziać-dziś-sterylka?p=20659648#post20659648[/URL][/QUOTE] Oczywiście że się nie pogniewa, sama miałam właśnie wstawić tu link do biednej małeś ciężarnej suni. Proszę zajrzyjcie, ona naprawdę jest w dramatycznej sytuacji, nie ma gdzie się podziać... :-( Quote
__Lara Posted April 2, 2013 Posted April 2, 2013 Polarku trzymaj się, tyle cioteczek Ci tutaj kibicuje! Quote
Amadorka Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 Polarek znów się gorzej czuje musi dostawać kroplówki,na razie kilka mu fundnęłam przecież nie mogę patrzeć jak leży osowiały,po kroplówce jest całkiem inny widocznie nerki przestają pracować i musi być wypłukiwany właśnie przez wlewy,które są podawane pod skórę.Piesek poza tym jeszcze funkcjonuje normalnie wychodzi nawet na podwórko i sam z niego wraca do domu.Szkoda,że tak się z nim stało bo już się tak zadomowił,że mógłby sobie jeszcze kilka latek pożyć u mnie. Quote
Awit Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 Z całego serca życzę mu jak najdłużej lepszego samopoczucia. Ile te kroplówki kosztują, czyli musi mieć codziennie? Quote
Amadorka Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 Do tej pory były kupowane u weta są o 100% droższe od tych dla ludzi a są dokładnie te same więc kupuję teraz w aptece są u nas po 4,5zł tak starczają na dobę.Widzę że mu bardzo pomagają więc nie mam serca skazać go na zatrucie mocznikiem,albo uśpienie,nie wiem co o tym myślicie? Quote
elik Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 Polarek ma 220 zł na koncie w Fundacji KASTOR. Może dobrze byłoby kupić mu specjalną karmę dla nerkowców. Z pewnością byłoby to z korzyścią dla jego stanu zdrowia i samopoczucia. Jeśli uznacie to za słuszne, poproszę o link do takiej karmy w sklepie internetowym - złożę zamówienie i zapłacę. Quote
Maia Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Polarek ma już taką karmę, ja myślę że póki jeszcze psiak żyje dobrze by było zaopatrzyć go w kroplowki, chociaz po jednej na dzień proszę udostępniajcie wydarzenie Polarka na fb https://www.facebook.com/events/352203868230481/?fref=ts Quote
bakusiowa Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 [quote name='Maia']Polarek ma już taką karmę, ja myślę że póki jeszcze psiak żyje dobrze by było zaopatrzyć go w kroplowki, chociaz po jednej na dzień proszę udostępniajcie wydarzenie Polarka na fb https://www.facebook.com/events/352203868230481/?fref=ts Jaka jest cena kroplówek? Quote
sybillas Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Uważam, że póki jakoś funkconuje i nie cierpi, to można go podtrzymywac na kroplówkach. Ludzie tez sa dializowani całymi latami, nie prawda? Quote
Vicky62 Posted April 5, 2013 Author Posted April 5, 2013 [quote name='sybillas']nie prawda?[/QUOTE] Prawda... jestem tego samego zdania. Trzymaj się Polarku Quote
Amadorka Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Kroplowki w aptece kosztują 4,5-5zł,zależy od apteki.Jemu potrzebna sól NaCL o troche płynu Ringera.Na razie mu kupiłam na jakieś 6 dni. Quote
Evelin Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 Biedny Polarek...Dobrze,ze w hoteliku jest... A Triska się ogłasza...Nie do uwierzenia- a jednak... Trisia, piękna dzika sunia szuka domu WYŁĄCZNIE NA TERENIE WARSZAWY, bez dzieci natomiast OBOWIĄZKOWO z drugim psem. Dom musi być cierpliwy i dać jej tak dużo czasu ile będzie potrzebowała na oswojenie się z człowiekiem. Kontakt 515-992-305 [email protected] TRISIA - fundacja MIKROPSY (WARSZAWA) (zdjęcia: 39) Quote
Pipi Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 Jaka ona jest śliczna, błyszcząca, zadbana. . . . .jak nie ta sama. Z calego serca dziekuje Wam Ciotki i Tobie Magda ze dalyscie jej szanse. Jej mama dalej wloczy sie po osiedlu wojskowym i pewnie juz w ciazy kolejnej. Trzymam kciuki za Trisie Polarka i Dzekusia. Amadorko, pokazesz chlopaka? czy ktos w ogole dzwoni i pyta o Dzekiego? Quote
Poker Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 (edited) Ślicznie Trisia wygląda. A dlaczego szukacie domu tylko na terenie Warszawy? Czy ona pozbyła się trochę dzikości czy nic z tego. Szczerze powiem ,że treść ogłoszenia jest zniechęcającą. Nie ma ani jednego pozytywu o suni. Dlaczego by ktoś miał ją chcieć? Tylko z powodu urody? Edited April 6, 2013 by Poker Quote
Evelin Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 Poker,z tego co ja wiem,Mikropsy mają swoje standardy.. Dlaczego tylko na terenie Warszawy: bo jak ucieknie łatwiej szukać,bo łatwiej zrobić wizytę poadopcyjną, bo w przypadku takiej suni jak Triska łatwiej skorygować postepowanie DS..Trisia nadal wymaga pracy.. Mad chce mieć kontakt z ew DS- i jet to zrozumiałe,bo dużo pracy poszło w Trikę i szkoda,zeby to ktoś zmarnował...Nie zapomnę,jak zawiozłysmy z Kasią Trisię i obie miałyśmy obawy jak Ja wypakować....Teraz Trisia to już bardziej psia jest.... Co do reszty wymagań...słyszałam od Mad wielokrotnie,ze Trisia nasladuje inne psy,a zwłaszcza jednego psa- Nanę..od Niej się uczy...Tak byłoby najlepiej.. Dalej też logicznie- ktoś ,kto ma małe dzieci,nie bedzie w stanie poświęcić Trisi duzo czasu..A Ona wymaga pracy- i ludzie muszą wiedzieć na co się decydują..Nie mówiąc już o tym,ze Trisia sie do malych dzieci nie nadaje..wymaga spokoju,stabilności..a małe dzieci- no wiadomo jakie są...nie są oazą spokojności i stabilnosci.. moznaby napisać- śliczna Trisia do adopcji,ale to nie byłoby uczciwe..niech poczeka, Gracja i Nefra też czekały,ale są w super domu... Mikropsy o ile wiem- praktycznie nie mają zwrotów z adopcji...ciężko jest od nich psa wyadoptować,trzeba się postarać.. Quote
psi Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 [quote name='Evelin'] moznaby napisać- śliczna Trisia do adopcji,ale to nie byłoby uczciwe..niech poczeka, Gracja i Nefra też czekały,ale są w super domu... Mikropsy o ile wiem- praktycznie nie mają zwrotów z adopcji...ciężko jest od nich psa wyadoptować,trzeba się postarać..[/QUOTE] Równiez uważam,że lepiej pisać w ogłoszeniu prawdę by DS nie było ROZCZAROWANE i potencjalny DS nie tracił kasy na telefon bo szuka jednak bardziej ludzkiej suni niż dzikiej .... uczciwość to podstawa.... DOMEK dla Trisi na pewno jest i w swoim czasie ja odnajdzie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.