Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Polarek pozdrawia i mimo że jest słabiutki cieszy się z ciepłych promyków słońca




Właśnie tak spiącego Polarka pamiętam jak mieszkał na terenie jednostki wojskowej w Białymstoku

Posted

Tak on w domu nie jest zbyt szczęsliwy,kojarzy mu się niestety z braniem kroplówek których on nie lubi.Za to na dworzu jest ożywiony i jak się trochę lepiej czuje nawet obszczekuje inne psy.To pies z wolności dlatego jest szczęśliwszy w ogrodzie.Dlatego nie chciałam jak o nim usłyszałam zeby był zamknięty w schronisku.

Posted

Polarek w schronie był bardzo nie szczęśliwy, jednak większość ...jak nie całe swoje życie spędził na wolności.
Amadorko jesteśmy Ci bardzo wdzięczne,ze dałaś jemu BDT.
Mam nadzieję,ze jeszcze pożyje na tym słoneczku...widać, że tego potrzebuje.

Posted (edited)


A o to nowe zdjęcie szczęśliwej Trisi, zainteresowanych zapraszam na FB (link w pierwszym poście) można tam obejrzeć więcej takich zdjeć tej cudownej suni.:lol:

Przypominam... osoby, które jeszcze nie wpłaciły deklaracji za m-c kwiecień o dokonanie wpłat.

Edited by Vicky62
Posted

Trisia jak nie ta sama. nie ma tego zlego coby na dobre nie wyszlo. Poszczescilo sie sunieczce,az wierzyc sie nie chce,
Rewelacja jestes jej Aniolem, dziekuje Ci z calego serca.
Amadorko, Tobie tez dziekuje z calego serca za Polarka. Kochany chlopczyk dzieki Tobie moze cieszyc sie zyciem.
KOchani Wszyscy jestescie, dziekuje .

Posted

bakusiowa napisał(a):
Amadorko czy Polarek ma pieniądze na kroplówki?


Właściwie to już się skończyły tamte, miałam właśnie Maię poprosić o jakieś pieniądze na dalsze kroplówki ostatnio sama kupowałam,a Polarek znów trochę słabszy choroba postępuje niestety ,a on biedaczek tak się cieszy że może chodzić gdzie chce ,spać pod swoim ulubionym świerkiem,choć mam trochę kłopotów z jego zdrowiem nie żałuję że tu jest, bo choć na chwilę znalazł dom i jest przytulany.głaskany i tylko będzie nam cholernie przykro jak odejdzie.

Posted

Bardzo smutne jest to,ze Polarek jest chory...nie chcę nawet myśleć o jego odejściu i co przeżyjecie.
Przechodziłam juz odejscie mojej ukochanej suni (nowotwór) i nikomu nie życzę tego.
Amadorko jakieś pieniądze są też chyba na Polarka w fundacji z tego co mi wiadomo.Zadzwonię potem do Mai i zapytam jak z tym jest no i przekażę że potrzebujesz na kroplówki.

Posted

Dziś wieczorem po kroplówce Polarek bardzo źle się czuł miał wymioty, nie chciał nic zjeść martwi mnie jego stan.Dzwoniłam do lekarki to nie mówi nic pocieszającego tylko że jak takie objawy to znaczy następuje pogorszenie i nerki wysiadają.Zobaczę jak jutro z nim będzie,biedaczek-śpi teraz taki osłabiony.

Posted

strasznie jest mi smutno :-(

Dzisiaj w nocy Polarek umarł :-( :-( :-(


Amadorko Ty przez ostanie miesiące byłaś przy nim najbliżej współczuję Ci z całego serca, dziękuję Ci za opiekę nad Polarkiem, dzięki Tobie zaznał spokoju i troski dobrego człowieka, szkoda że dane mu to było tylko na tak krótko.

Posted

Strasznie przykro,bo jednak cały czas był przy mnie i tak się zmienił w domowego psiaka,dobrze tylko że się nie męczył tylko jak zasnął taki słabiutki wczoraj to w nocy przez moment zaczął ciężej oddychać i tak zasnął,pocieszam się że chociaż ostatnie dni pomimo choroby miał szczęśliwe cieszył się ciepłymi dniami i całe spędzał w ogrodzie i czuł się już na tyle u siebie że nawet obszczekiwał jak ktoś przyszedł.Miałam go krótką chwilę a przeżywam jakby był od zawsze.

Posted

Amadorka napisał(a):
Strasznie przykro,bo jednak cały czas był przy mnie i tak się zmienił w domowego psiaka,dobrze tylko że się nie męczył tylko jak zasnął taki słabiutki wczoraj to w nocy przez moment zaczął ciężej oddychać i tak zasnął,pocieszam się że chociaż ostatnie dni pomimo choroby miał szczęśliwe cieszył się ciepłymi dniami i całe spędzał w ogrodzie i czuł się już na tyle u siebie że nawet obszczekiwał jak ktoś przyszedł.Miałam go krótką chwilę a przeżywam jakby był od zawsze.


Ile wydałaś na kroplówki za swoich pieniędzy?

Posted

Amadorko, dziekujemy Ci za Polarka.
Pocieszam, wspolczuje. Wiem co czujesz.

Polarek umarl przy czlowieku, nie samotnie gdzies pod plotem. Mial imie i poczuc zdazyl, ze czlowiek jest przyjacielem.
Żegnaj Polarku (*) :-(, bardzo mi przykro.

Posted

Żegnaj kochany Polarku
[*] :-(
Amadorko bardzo Ci dziękuję za opiekę nad nim, jednocześnie współczuję, bo wiem jak przeżywasz odejście tego kochanego psiaka.

Posted

Amodorko może pocieszy Cie to, że nie jesteś sama w tym smutku. Myślę, że wszyscy, którzy choć trochu poznali Polarka łączą się z Tobą i są Ci wdzięczni za to co dla niego zrobiłaś.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...