sylwija Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 śliczny psiak, chyba o depresji już nie ma mowy? Quote
mestudio Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Jordanka to poklepuję teraz dwa razy częściej i dostał mnóstwo smaczków od Cioci Ziutki:-). Mikro Rupi śpi w legowisku koteczków, odpoczywa. W czasie obiadu żebrał, stawał na łapkach do góry i czekał na jedzonko:-). I z Jordim. Co do kardiologa to TZ zadecyduje, musiałby sam umówić wizytę bo on różnie pracuje, w sumie nie bardzo wiem jak to zorganizować, nie mam pojęcia. Quote
Ziutka Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 [quote name='mestudio']Jordanka to poklepuję teraz dwa razy częściej i dostał mnóstwo smaczków od Cioci Ziutki:-). .[/QUOTE] Smaczki są dla wszystkich psiaków, nie tylko dla serdella :cool3: Boziulku, jak TZ go na rączkach trzyma, to takie maleństwo widać jest :loveu: Quote
majowa Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 ciocie zadecydujcie gdzie ma iśc obiecana kasa :) czy do skarbnika czo od razu do mestudio Quote
Ziutka Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 A ja zapraszam na bazarek, dla psiaków na dt u mestudio m.in. dla Rupercika :) http://www.dogomania.pl/threads/220972-Miszmasz-do-domu-dla-kobiety-dla-psiaka-CD-na-tymczasy-25-stycznia-22-00 Quote
mestudio Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 [quote name='sylwija']śliczny psiak, chyba o depresji już nie ma mowy? Myślę, że odpoczywa i cieszy się ciepłym i spokojnym miejscem. Psiaki go zaakceptowały, nawet dziadek Mufin nie warknął na niego. Ładnie chodzi na smyczy, chciał siusiu to poszedł w kierunku drzwi wyjściowych. Ziutka, oczywiście częstuję też inne psiaki, nie martw się:-). Quote
Ziutka Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 [quote name='mestudio']Myślę, że odpoczywa i cieszy się ciepłym i spokojnym miejscem. Psiaki go zaakceptowały, nawet dziadek Mufin nie warknął na niego. Ładnie chodzi na smyczy, chciał siusiu to poszedł w kierunku drzwi wyjściowych. Ziutka, oczywiście częstuję też inne psiaki, nie martw się:-). No proszę jaki Mufinek dobry psiak, a na płeć przeciwną potrafi warknąć, jak mu na głowę wchodzi :evil_lol: Mądry Rupi, wie gdzie iść jak chce się siuu albo koopkę. No się martwiłam, bo myślałam, że może pomyślicie, że to tylko dla Jordanka ;) a ja śle dla wszystkich (po równo, że tak powiem) :) Quote
wiosenka Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Przed zabiegiem konieczna wizyta i jeśli jest coś z sercem ustawienie leczenia, ale w W. jest kilku dobrych specjalistów. Imię fajne. Quote
majowa Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 tak sie ciesze że Rupi grzeje juz u was pupinę nieokazałą faktycznie maleńki Quote
kkasiiiar Posted January 16, 2012 Author Posted January 16, 2012 [quote name='majowa']ciocie zadecydujcie gdzie ma iśc obiecana kasa :) czy do skarbnika czo od razu do mestudio[/QUOTE] Jak sie pojawi Owieczka to bedzie decydowac , napewno niebawem sie pojawi :) Quote
mestudio Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 W wywiadzie na temat serca napisano - serce o znacznej niemiarowości oddechowej. W schroniskowym wypisie jest informacja, że został zaszczepiony przeciwko wściekliźnie. Rozumiem, że trzeba go odrobaczyc i zabezpieczyć przed pasożytami skóry. W nocy psiak niestety poznaczył nam mieszkanie gdzie się dało. Załatwił się też w łazience. Wokół doopki brudno, pobrudził legowisko i ścianę przy legowisku, ale nie ma rozwolnienia, czy to możliwe, że to wydzielina z gruczołów okołoodbytowych? Kardiolog. Mieszkamy 100 km od Warszawy. TZ jeździ do pracy co drugi dzień około 11 i wraca z dyżuru na drugi dzień około 19. Nie ma możliwości zabrania psa ze sobą i udania się z nim tam do kardiologa. Wyjeżdża w pn, śr i pt. Pies nie będzie przecież siedział ponad dobę w samochodzie. Może jest ktoś, kto by w Warszawie go od TZ-a odebrał i pojechał do kardiologa, a potem przetrzymał u siebie do następnego dnia? W tej chwili nie mam pomysłu jak to zorganizować - do ustalenia wspólnie. Piesek zjadł śniadanko - gotowany ryż-makaron z warzywami i mięskiem. Obserwował z legowiska co ja tam porabiam przy tych garnkach i jak mu nałożyłam to zaproszony przyszedł. Quote
malagos Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 O tym podobieństwie do sąsiada, to pisałam "do sąsiada", a nie do psa sąsiada :diabloti: Quote
Owieczka Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 [quote name='kkasiiiar']Jak sie pojawi Owieczka to bedzie decydowac , napewno niebawem sie pojawi :)[/QUOTE] Więc tak, chciała bym żeby wszystko miało ręce i nogi i odbywało się w miare sprawnie. Mi jest wszystko jedno kto bedzie zarządzał kasą i robił rozliczenia jednak gadałam właśnie z Kkasiiiar o przejęci tego wątku bo mnie więcej nie ma jak jestem i mam utrudniony dostęp do netu narazie. Uzgodniłysmy że jeśli mestudio może zbierac kase to było by dobrze bo Ona najlepiej wie co i jak z psiakiem i wydatkami na niego i nie trzeba tej kasy pięćset razy przelwać w te i nazad :) prośba tylko o w miare regularne rozliczenia zebysmy wiedziały na co i ile brakuje i czy jakieś akcje rozbić w razie co :) Quote
mestudio Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Mi to obojętne, w każdym wątku moich tymczasów jest rozliczenie na bieżąco. Nie mam z tym problemów. W tej chwili trzeba się tylko dowiedzieć ile kosztuje wizyta u kardiologa i może TZ będzie miał jakąś sobotę wolną to wtedy jedzie w piątek rano do pracy i jakoś by to się ogarnęło w piątek po pracy. Quote
kkasiiiar Posted January 16, 2012 Author Posted January 16, 2012 [quote name='mestudio']W wywiadzie na temat serca napisano - serce o znacznej niemiarowości oddechowej. W schroniskowym wypisie jest informacja, że został zaszczepiony przeciwko wściekliźnie. Rozumiem, że trzeba go odrobaczyc i zabezpieczyć przed pasożytami skóry. W nocy psiak niestety poznaczył nam mieszkanie gdzie się dało. Załatwił się też w łazience. Wokół doopki brudno, pobrudził legowisko i ścianę przy legowisku, ale nie ma rozwolnienia, czy to możliwe, że to wydzielina z gruczołów okołoodbytowych?QUOTE] A czy Rupi moze "saneczkuje"np po dywanie ?to czesto objaw wlasnie zatykajacych sie kanalikow, W zaawansowanym stadium, zaczopowane gruczoły sprawiają znaczny ból i dlatego nawet lekarz weterynarii może mieć problemy ze zbadaniem psa byc moze wlasnie dlatego wczoraj tak sie bronil...bo mial sporo tej wydzieliny, byc moze ze jeszcze sie oczyszczaja jesli wczoraj zostaly "odetkane" Quote
mestudio Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Wczoraj mu wszystko oczyszczono - te kanaliki, nie saneczkuje absolutnie mikro gamoń:-). Z uwielbieniem grzeje dooopkę w legowisku:-), za tydzień ma się pod tym kątem stawić w lecznicy. Więc się chłopak stawi:evil_lol:. Bojowy jest, rano przypięłam mu smycz, a jak pociągnełam aby poszedł na spacerek to ruszył do ataku - no zawarczał groźnie. Bardzo ładnie je. Jest bardzo chudziutki, zapadnięte boczki. Quote
kkasiiiar Posted January 16, 2012 Author Posted January 16, 2012 Te takie mikrusy to wlasnie sobie w kasze dmuchać nie daja przeważnie ;) Wiec ustaliłymy ze wszystkie wplaty do mestudio :) Teraz na 1 planie wizyta u kardiologa, odrobaczenie i odpchlenie. Quote
esperanza Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Tak, trzeba go odrobaczyć i zabezpieczyć przeciwko pchłom i kleszczom. Zaczęłabym od Fiprexu lub innego środka, by wybić pchły, potem odrobaczenie. Może on ma biegunkę? Rozmawiałam przed chwilką z kliniką. Podobno wyniki zostały wysłane na adres mailowy osoby, która przywiozła psiaka do kliniki. Psiak ma stan zapalny, bo leukocyty są podniesione- 15 z kawałkiem, a powinno być 11. Nieznacznie podniesione są wskaźniki wątrobowe. Lek. wet sugeruje podanie antybiotyku Synolux. Quote
Owieczka Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 [quote name='mestudio']Wczoraj mu wszystko oczyszczono - te kanaliki, nie saneczkuje absolutnie mikro gamoń:-). Z uwielbieniem grzeje dooopkę w legowisku:-), za tydzień ma się pod tym kątem stawić w lecznicy. Więc się chłopak stawi:evil_lol:. Bojowy jest, rano przypięłam mu smycz, a jak pociągnełam aby poszedł na spacerek to ruszył do ataku - no zawarczał groźnie. Bardzo ładnie je. Jest bardzo chudziutki, zapadnięte boczki. Moze własnie jego zachowanie było powodem oddania do schroniska :( Starsza pani moze była sama z nim a jak się przeprowadziła to bali sie o małe dzieci czy coś ... :/ Szkoda ze nic o nim nie wiemy... [quote name='kkasiiiar']Te takie mikrusy to wlasnie sobie w kasze dmuchać nie daja przeważnie ;) Wiec ustaliłymy ze wszystkie wplaty do mestudio :) Teraz na 1 planie wizyta u kardiologa, odrobaczenie i odpchlenie. Tak, trzeba koniecznie jakieś fundusze zebrać :) cioteczki jakies pieniażki zadeklarowały więc jakiś grosik moze sie szybciutko pojawi :) A my zbieramy dalej, kto jeszcze da grosik ?? Quote
esperanza Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Jeśli ktoś może wystawić bazarki, aukcje, cokolwiek, to bardzo prosimy. Wizyta u kardiologa, kastracja, konieczność podawania antybiotyku, to wszystko będzie sporo kosztowało. Quote
kkasiiiar Posted January 16, 2012 Author Posted January 16, 2012 [quote name='esperanza']Tak, trzeba go odrobaczyć i zabezpieczyć przeciwko pchłom i kleszczom. Zaczęłabym od Fiprexu lub innego środka, by wybić pchły, potem odrobaczenie. Może on ma biegunkę? Rozmawiałam przed chwilką z kliniką. Podobno wyniki zostały wysłane na adres mailowy osoby, która przywiozła psiaka do kliniki. Psiak ma stan zapalny, bo leukocyty są podniesione- 15 z kawałkiem, a powinno być 11. Nieznacznie podniesione są wskaźniki wątrobowe. Lek. wet sugeruje podanie antybiotyku Synolux.[/QUOTE] Skontaktuje sie z Pania Agata odnoscie tych wyników. A ten stan zapalny nie mogł sie wziasc od tych zapchanych kanalikow? czy to cos powazniejszego? Quote
kkasiiiar Posted January 16, 2012 Author Posted January 16, 2012 [quote name='esperanza']Jeśli ktoś może wystawić bazarki, aukcje, cokolwiek, to bardzo prosimy. Wizyta u kardiologa, kastracja, konieczność podawania antybiotyku, to wszystko będzie sporo kosztowało.[/QUOTE] Ja jutro jade do Rodzicow i poszperam w piwnicy maja duzo ksiazek i innych jeszcze cennych rzeczy i moze zrobie bazarek ale narazie nic nie obiecuje dam znac jutro po powrocie. Quote
Owieczka Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 [quote name='kkasiiiar']Ja jutro jade do Rodzicow i poszperam w piwnicy maja duzo ksiazek i innych jeszcze cennych rzeczy i moze zrobie bazarek ale narazie nic nie obiecuje dam znac jutro po powrocie.[/QUOTE] Kkasiiiar ja Cie zaraz zarzucę rzeczami :) tylko chwilkę bo muszę poogarniać :) Quote
kkasiiiar Posted January 16, 2012 Author Posted January 16, 2012 [quote name='Owieczka']Kkasiiiar ja Cie zaraz zarzucę rzeczami :) tylko chwilkę bo muszę poogarniać :) No wkoncu bede w wirze pracy..bo jak moja Corka zasnie to dobija mnie bezczynnosc :D ;) gorzej ze http://imageshack mi protestuje i mam problem z dodawaniem zdjec. W fotosiku zostalo mi juz 10 zdjec do konca miesiaca...znacie jeszcze jakas inna strone na ktorej mozna dodawac zdjecia? Quote
mestudio Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 (edited) 1. Pchły - używamy Frontline i tym go odpchlimy. Fiprex jest mniej skuteczny bo mniej jakiejś substancji czynnej. Niestety sprawdziłam to latem na kocich przybłędach wydając kupę pieniędzy na Fiprex, który okazał się nieskuteczny. Weterynarz wytłumaczył nam dlaczego, po skargach i zastrzeżeniach Klientów wgłębił się w skład Fiprexu i już go nie używa. 2.Odrobaczenie - mamy jeszcze aniprazol podarowany przez Ziutkę, przy jego wadze akurat starczy to co zostało. Zważymy go i podamy odpowiednią dawkę o ile uważacie, że mamy to zrobić przed kolejną kontrolą. 3.Nie ma biegunki, ani rozwolnienia, kupka była normalna. Jednak z dupinki albo z kanalików jeszcze się coś sączyło w nocy, teraz nic się nie dzieje. Czyli najpierw odpchlenie jutro bo sama tego nie zrobię - na mnie warczy często, na TZ-a nie:-). Potem wizyta w klinice aby zadziałać w kwestii wyników i odrobaczenia oraz antybiotyku, oraz sprawdzić ponownie gruczoły okołoodbytowe. Edited January 16, 2012 by mestudio Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.