Jump to content
Dogomania

*** Milusia już w DS - trzymajmy kciuki! --> dziękujemy wszystkim za pomoc!


Recommended Posts

Posted

[quote name='Figanna']na szczęście jak odbierałam Milusię to nie odzywali się już nic ci ludzie do mnie. Pani jeszcze zaczęła mówić "jak ona wygląda, ona taka wychudzona" odparłam tylko że przecież była w schronisku -to jak ma wyglądać? i powiedziałam żeby już nic nie mówiła że nie ma sensu rozmawiać. i wyszliśmy.

Janusz powiedział że Ci ludzie nie wyglądają na takich jacy się dzisiaj okazali - że nie przypuszczałby.

Ja już patrzeć na nich nie mogę i ich słuchać.

I może nie są źli, zwyrodniali - są po prostu nieodpowiedzialni i dość niestabilni emocjonalnie i poznawczo

Nie wiem sama jak to nazwać.

to była moja wizyta PA starałam się być wyczulona i czujna, ale nie miałam powodu by ich skreślić. Musiało się stać co się stał, Milusia musiała przyjechać by się okazało jacy są "zakręceni" że to tak delikatnie ujmę[/QUOTE]

Aniu idz spać. Dosć emocji na dzis. Nie ma złego, co by na dobre nie wyszło . Milusia jest pod opieką ,nie schronisku ,a domek sie znajdzie. Pamietasz Jaszke od Jaszy ? Tez ją kazali zabrac ,bo gryzie ,a trafiła na superowy domek.

  • Replies 207
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

i wierzę że będzie dobrze, bo to naprawdę fajny psiak:) jak wyszłam od nich to się aż rozpłakałam z tego wszystkiego, bo ona naprawde taka bidulka niczemu niewinna. żal mi jej bardzo.. ale było żal! bo teraz to ona sobie w najlepsze molestuje Perełkę, która wcale nie ma nic przeciwko i już na pewno będzie jej super w DT:)

dobranoc wszystkim i bardzo dziękuje raz jeszcze za wszystko!

Posted

tak mi się jeszcze nasunęło, oni wybrali sobie świadomie mieszańca, mieli pretensje że to nie ten pies co na zdjęciach. Milusia okazała się dla nich inna niż na zdjęciach. Ale widać przecież ze to ten sam pies.
Oni wszystko ukazują takie przerysowane. Mój Janusz z tego co oni mówili spodziewał się psa do kolona ze strupem na całej głowie sikającego co 30s ...

oni patrzyli na te zdjęcia jakoś inaczej widocznie, swoimi oczami widzieli co chcieli i wyobrażali sobie nie wiem co ?

Posted

Dzwoniłam rano do siostry. Noc minęła dosć spokojnie ,ale faktycznie Milusia często sika. Wogóle wyglada jakby była rozpalona. Je dobrze. Molestuje Perełkę ,jak pies,ale Perła nie pozwala sobie na wiele. Marysia zrobiła im zdjecia .Perła weszła do koszyczka Milusi ,a Milusia odwrotnie. Pasowałoby ,zeby obejrzał ją weterynarz,bo ona moze byc przeziębiona.

Posted

Teraz zobaczyłam wątek i jestem w szoku.
Oni są nienormalni ci ludzie, tyle mogę powiedzieć.
Jak dobrze, że sunia nie musiała wrócić do schroniska!

Posted

ja tez rozmawiałam z Marysią,nos ma ciepły suchy, czyli temperatura jest podwyzszona i dlatego dużo pije.Rozmawiałam ze swoim wetem i powiedział ze ona jest jeszcze w szoku psychicznym i ta podwyzszona temperatura to reakcja na stres

Posted

[quote name='Awit']Teraz zobaczyłam wątek i jestem w szoku.
Oni są nienormalni ci ludzie, tyle mogę powiedzieć.
Jak dobrze, że sunia nie musiała wrócić do schroniska![/QUOTE]

piszesz ze dobrze ze nie wróciła do schronu, robiłysmy wszystko aby do tego nie dopuscic. To było rozwiazanie ostateczne jesli by ja juz wyrzucała.
Tak , prawdopodobnie jest niezrówazona psychicznie i szuka psa takiego, jak ten, który nie żyje i bedzie szukać dalej, jestem pewna.
Przy jednej z rozmów mąż powiedział ze niech ma juz tego psa bo on z nią zwaryjuje

Posted

Jestem.
Ludzie nienormalni, i nic więcej nie napiszę na ich temat, bo szkoda słów.

Wyobrażam sobie tylko, jak mała się musiała czuć, zamknięta w łazience, wcześniej wyrwana z koszmaru, po nie wiadomo jakich przejściach, potraktowana na sam koniec przez nich jak ....ech....
Szkoda nerwów.

Mała jest zjawiskowa, przepiękna, bardzo mi przypomina Jaszkę.
Jaszka ma dom najlepszy na świecie, Milce też taki znajdziemy.


Javena - ukłony dla Ciebie i Twojej siostry.

Podaj konto, wpłacę w poniedziałek choć 20 PLN.
Przed chwilą zrobilam bazarek dla Zuli, poszukam jeszcze jakieś fanty, może cos uzbieram na kolejny dla Milki.

Pisałyście do Isadory?
Trzeba Ją poprosić, żeby wkleiła Milkę na Sos dla Jamników.

Posted (edited)

Ja Jaszkę odbierałam po tygodniu.
Nie wiedziałam co robic, miałam żołądek zasupłany w węzeł.
A wszystko się skończylo dobrze.

Potrzeba dobrych zdjęć, domowych, portretowych.
I ruszamy z ogłoszeniami.

Jak mała się zachowuje?
W jakim jest wieku?
Trzeba o niej coś wiedzieć, żeby wiedzieć też jakiego domu szukać.

Edited by Jasza
Posted (edited)

http://jamniki.eadopcje.org/psiak/509

To co mówiła Marysia. Milusia jest bardzo przymilna,od razu polubiła sie z Perełką. Ma tylko problemy z moczem ,ale to moze być przeziebienie,lub stres. Nosek ma suchy ,ciepły .Uszy rozpalone,ale bawi się ,je ,choc już nie tak łapczywie.Zdjęcia będą. Jak dzwoniłam do siostry ,to obie sobie spały przytulone do siebie. Będzie ją obserwować. Na spacerku ,zrobiła koopke ,i bezbłędnie ciagła tam skąd wyszła.:)

Ja tez zrobie jakis bazarek,Bo siostrze się nie przelewa ,a jakby trzeba było do weterynarza ,to trzeba płacić.

Jaszko ,dziekuję za chęć pomocy. Jesli sie zgodzicie ,moze to być mój nr konta?

Edited by Javena
Posted

trzeba ją obserwować i się okaże czy coś jej dolega, oby nie:-(

przekażę też fanty na bazarek!

oczywiście może być Twoje konto Javeno:) jak najbardziej! - dziękuję

Posted

[quote name='wtatara']
Tak , prawdopodobnie jest niezrówazona psychicznie i szuka psa takiego, jak ten, który nie żyje i bedzie szukać dalej, jestem pewna.
Przy jednej z rozmów mąż powiedział ze niech ma juz tego psa bo on z nią zwaryjuje[/QUOTE]

Boże, przecież ona nigdy takiego psa nie znajdzie.
To jest dramat, bo ona weźmie kolejnego, nawet niemal identycznego, ale będzie się inaczej zachowywał.
I go odda z powrotem. Ona się leczyć powinna a nie psa szukać.
Jest już na Czarnych Kwiatkach?
Jest normalnie coraz gorzej, coraz więcej pochrzanionych ludzi.

Posted

Figanna, pisałaś do Isadory?
Sprobuję poszukac wątku jamniczego na Dogo, można Milusie wkleić.

Mała jest zaszczepiona i wysterylizowana, tak?
Świetnie, przynajmniej na to nie trzeba zbierać.
Na jedzenie uzbieramy.
Smycz i obróżkę ma?

Posted

[quote name='Javena']http://jamniki.eadopcje.org/psiak/509

To co mówiła Marysia. Milusia jest bardzo przymilna,od razu polubiła sie z Perełką. Ma tylko problemy z moczem ,ale to moze być przeziebienie,lub stres. Nosek ma suchy ,ciepły .Uszy rozpalone,ale bawi się ,je ,choc już nie tak łapczywie.Zdjęcia będą. Jak dzwoniłam do siostry ,to obie sobie spały przytulone do siebie. Będzie ją obserwować. Na spacerku ,zrobiła koopke ,i bezbłędnie ciagła tam skąd wyszła.:)

Ja tez zrobie jakis bazarek,Bo siostrze się nie przelewa ,a jakby trzeba było do weterynarza ,to trzeba płacić.

Jaszko ,dziekuję za chęć pomocy. Jesli sie zgodzicie ,moze to być mój nr konta?

[quote name='Jasza']Figanna, pisałaś do Isadory?
Sprobuję poszukac wątku jamniczego na Dogo, można Milusie wkleić.

Mała jest zaszczepiona i wysterylizowana, tak?
Świetnie, przynajmniej na to nie trzeba zbierać.
Na jedzenie uzbieramy.
Smycz i obróżkę ma?

Ona jest na SOS, wyżej Javena dała link do jej profilu. Kilkanaście postów wcześniej ja pisałam zę jest aczkolwiek w jamnika w niej z lupa tzreba sie dopatrywać. :loveu::loveu::loveu:

Posted

wspaniała Milusia-załatwia sie na spacerze, temperatura spadła, nosek zimny, po spacerku ciągnie do domku, wie która klatka.bardzo lubi sie przytulac.Była dzisiaj w kwiaciarni a Panią.
Bardzo polubiły się z Perełką
Milusia nie ma szeleczek, pod przednimi łapkami ma 50 cm

Posted

Do mnie dzwoniła Marysia. Były z córką poza domem dwie godz. Mysli im przychodziły różne,co zastana po powrocie. Okazało sie ,ze obie sobie leżały . Milusia nie zrobiła nic. Poszły zaraz na spacerek i siku było zaraz po wyjsciu. Do ludzi jest bardzo przychylna,jedynie pieska sąsiada obszczekała. W domu nie szczeka ,tylko pilnie nadsłuchuje ,co sie za drzwiami dzieje. Marysia jest bardzo zaskoczona ,że ona taka grzeczna. Jest straszna przylepa. Jak można było nawet pomysleć ,żeby takiego psiaka chcieć wyrzucić. Trochę ciagnie na smyczy. Przydały by się szelki. Coś pomyślimy.Jutro beda zdjęcia ,jak wróci syn.

Tak ,to chora osoba. Szuka kopii swojego psa ,ale takiego nie znajdzie.

Posted (edited)

jak miło wejść na wątek i przeczytać tak dobre wieści!!!! bardzo się cieszę że Milusia jest grzeczna!

- szleczki potrzebne - Javena już kupiła:)!

- karmę dużą dostarczyłam wczoraj, także na razie ma

- kupiłam jej tez legowisko

- szamponik na jeszcze jedną kapiel ma:)

- rivanol do przemywania ranek na głowie, ma:)

- dostarczę też Pani Marysi tabletki na wzmocnienie śierści (dermatex) oraz rumen tabs ze żwaczem żeby przewód pokarmowy unormować po tym schroniskowym jedzeniu..

- mam też umowe adopcyjną (jest tam tylko podpis tego Pana co ją odbierał z Częstochowy) oraz zaświadczenie o szczepieniu

Edited by Figanna
Posted

O już mi działa, więc powtórzę to co i napisałam w wydarzeniu na fb :)

Jestem z Jaworzna (os. Stałe) mam zapasowe szeleczki więc awaryjnie mogłyby być do odbioru nawet dziś rano o 9 :) max obwód klatki piersiowej 40cm - starczy?

Posted

[quote name='vdowa']O już mi działa, więc powtórzę to co i napisałam w wydarzeniu na fb :)

Jestem z Jaworzna (os. Stałe) mam zapasowe szeleczki więc awaryjnie mogłyby być do odbioru nawet dziś rano o 9 :) max obwód klatki piersiowej 40cm - starczy?[/QUOTE]

Obwód ma 50 cm. Witam krajanke.:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...