Jump to content
Dogomania

mix yorka , jego dom to stacja benzynowa ,buda -kawałek trawnika .POMOCY !!


Recommended Posts

Posted

Kurcze Kinja ma zapchaną skrzynkę nie wyszło :(
Może ma podany adres e-mail.
Tak, posłałam e-mail.

Ajliii odpisała, że nie może bo ma chore psy, a mąż nie ma samochodu. Mógłby, jak odbierze w przyszłym tygodniu.

[quote name='Dogo07']Ja miałam teriera i było zupełnie ... nie terierowaty, cudo nie psiak, łagodny jak baranek :smile:.
I tego życzę Elik.
Żeby Mariolka okazał się super psiakiem.
Ja wysłałam sms do Figu i napisała na fb pytanie o transport.
Dziękuję kochana :buzi:


[quote name='enia']a czy on już jest zabezpieczony w oczekiwaniu na transport, czy siedzi na stacji?
serio mu Mariolka???
No dokładnie o to samo chciałam zapytać :)
M a r i o l k a :)
To on, czy ona ???

  • Replies 314
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dogo07 napisał(a):
Ponoć to Mariolka w wersji męskiej ;).
Ale wszystko może się zdarzyć, i Mariolka może się okazać faktycznie ... Mariolką.


Mariolka nazwali go panowie na stacji , ale sprawdziłam , dwa jajka są na miejscu (2 razy sprawdzałam ) więc na pewno to Mariolek :)

Elik zanim dotarłam do twojego postu , że wysłałaś pw do wskazanych osób zrobiłam to samo :)

Posted

[quote name='ocelot']No i bardzo jestem za, ze Mariolka jedzie do Krakowa:)
A to na pewno Mariolka, czy może Mariolek :)

[quote name='Anja2201']Mariolka nazwali go panowie na stacji , ale sprawdziłam , dwa jajka są na miejscu (2 razy sprawdzałam ) więc na pewno to Mariolek :)

Elik zanim dotarłam do twojego postu , że wysłałaś pw do wskazanych osób zrobiłam to samo :)
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

No to jak będziemy GO nazywać ?
Może Niuyork :evil_lol:

Anju, byłoby wskazane "odłowić" malucha zanim załatwimy transport. Jak to widzisz ?


No i Dogo07 na transportowym watek założyła - DZ I Ę K U J Ę

Post na wątku Dody i SMS wysłany.

Jak na razie, to tylko ajlii odpowiedziała, a Wam jak poszło ?

Do pati-c prośba na Jej wątku.

[quote name='Dogo07']...Ja wysłałam sms do Figu i napisała na fb pytanie o transport.
Czy śledzisz rozwój wydarzeń na fb ?
Może podaj link, to będę zaglądała.

Posted

[quote name='Anja2201']Mariolka nazwali go panowie na stacji , ale sprawdziłam , dwa jajka są na miejscu (2 razy sprawdzałam ) więc na pewno to Mariolek :)

Elik zanim dotarłam do twojego postu , że wysłałaś pw do wskazanych osób zrobiłam to samo :)

Pyskówki nie skomentujé, kto mnie zna, wie co ratler mial na mysli :p

Ale zeby psu az DWA razy macac tam gdzie sié nie powinno, oj dalas mi wody na mlyn teraz :eviltong:

Oczywiscie jak u Eli to i Kastorem go wykastrujemy :diabloti:

Posted

emilia2280 napisał(a):
...
Oczywiscie jak u Eli to i Kastorem go wykastrujemy :diabloti:

Ma się rozumieć. Nazwa do czegoś zobowiązuje :evil_lol:

Ale mały najpirew musi się znaleźć w kraku, a jak się okazuje, to wcale nie takie proste :(

Posted

[quote name='dana']Oby maluch znalazł się szybciutko u Elik :modla:.
Ja też bym chciała, żeby już tam nie marzł i żeby nie groziły mu samochody :(

Pomocy w szukaniu transportuuuuuu

Czy ktoś ma jakiś pomysł ?
Kojarzę, że ktoś podejmował się transportu pociągiem za zwrotem kosztu biletu, ale nie mogę sobie przypomnieć na którym wątku to czytałam.
Czy coś się Wam przypomina ?

Posted

[quote name='emilia2280']Pyskówki nie skomentujé, kto mnie zna, wie co ratler mial na mysli :p

Ale zeby psu az DWA razy macac tam gdzie sié nie powinno, oj dalas mi wody na mlyn teraz :eviltong:



A to dlatego , że najpierw sprawdziłam , a później usłyszałam jak go mariolka wołają , więc zgłupiałam i postanowiłam się upewnić , ale zapewniam Cię , że wcale mu to nie przeszkadzało bo przy okazji brzucho wysmyrałam :)


Czy ktoś ma jakiś pomysł ?

Jutro rano zadzwonię do Ocelot , ona organizowała transport od nas do Krakowa dla Oczki niedawno i pamiętam , że nie drogo , Figu wiozła małą część drogi .

Posted

Anja2201 napisał(a):
...Jutro rano zadzwonię do Ocelot , ona organizowała transport od nas do Krakowa dla Oczki niedawno i pamiętam , że nie drogo , Figu wiozła małą część drogi .

Koniecznie zaraz rano zadzwoń, proszę.

Posted

ocelot napisał(a):
Mi w transporcie pomagała Figu, Oczka zabrana z lodzi dojazd do Katowic, z Katowic do Krakowa wiozła małą Teresa Borcz. Transport wyniósł 0 zl.


Ja już piszę do Teresy Borcz czy będzie mogła pomóc .

Posted

No chyba z Krk do Tomaszowa to jest z 200km jak nie więcej, razy dwa, to i tak by wyszło ok. 160zł.
Plus jeszcze coś ba trasie Krk Piekary Śląskie.

Posted

emilia2280 napisał(a):
za zwrot kasy jezdzi slay, ale on z Piekar Sláskich wyrusza, bo tam mieszka, tonie wiem ile to by wyszlo km, nawet jakby mógl. Mogé go zapytac, jesli to nie jest jakas szalona trasa.


Zapytaj , ale z decyzją poczekajmy na odpowiedź Teresy Borcz , może będzie mogła pomóc , wtedy transport był by za grosze .

Posted

Witam my jesteśmy z Warszawy i od jakiegoś czasu poszukujemy pieska -yorkowatego do adopcji -mamy 9 letnią córke ,która od urodzenia chowa sie ze zwierzakami i 2,5 letnią jamnikowatą sunię-jeżeli piesek jest łagodny w stosunku do zwierząt i dzieci to chętnie go przyjmiemy.

Posted

katia_793 napisał(a):
Witam my jesteśmy z Warszawy i od jakiegoś czasu poszukujemy pieska -yorkowatego do adopcji -mamy 9 letnią córke ,która od urodzenia chowa sie ze zwierzakami i 2,5 letnią jamnikowatą sunię-jeżeli piesek jest łagodny w stosunku do zwierząt i dzieci to chętnie go przyjmiemy.


Niestety w tej chwili nie mamy możliwości sprawdzić jego stosunku do dzieci i innych psów .

Posted

Dogo07 napisał(a):
No chyba z Krk do Tomaszowa to jest z 200km jak nie więcej, razy dwa, to i tak by wyszło ok. 160zł.
Plus jeszcze coś ba trasie Krk Piekary Śląskie.

To nie musi być razy 2, bo nie ma potrzeby wracać do Tomaszowa.
Zrobiłby Koło: Piekary - Tomaszów - Kraków - Piekary.
Zaraz sprawdzę ile to będzie km.

Posted

Anja2201 napisał(a):
Niestety w tej chwili nie mamy możliwości sprawdzić jego stosunku do dzieci i innych psów .

..., bo taka jest prawda, że sprawdzenie to nie jednorazowe podejście do tego psiaka z innym psem i dzieckiem.

Anja, wiesz ale może tak od innej strony ugryźć ten problem.
Otóż... Oczywiście niech psiak jedzie do Eli na pełną obróbkę, obserwację etc. i niech tam spokojnie sobie czeka na nowy dom.
W międzyczasie Ty możesz zorganizować wizytę przedadopcyjną (za zgodą chętnej osoby i o ile ta osoba zechce poczekać na psiaka).

Tym zyskujesz na czasie, by dowiedzieć się, czy oferowany dom to TEN dom, a Mariolka vel Mariolek idzie "Elowym" kursem.

Posted

to szkoda,co prawada jak adoptowaliśmy nasza sunie też nie wiedzieliśmy jak zachowa się w stosunku do dziecka,ale nie było wtedy drugiego psa w domu

zdaję sobie sprawę ,że może jednego psa akceptować a drugiego nie ,bo tak jest z nasza Zojką ,na osiedlu sa suczki ,które lubi i są takie którę chętnie by pożarła :)
moja mała gangrena - z avatara :)

ja też jako dziecko miałam psa ,który nie lubił małych dzieci i się na nie szczerzył,a był to piesek chowany od szczeniaka z nami-dostałam go na 11 urodziny i mam 2 młodszego rodzeństwa-pogryzł chyba wszystkich nawet moją córkę jak miała ok 2 lat

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...