Jump to content
Dogomania

mix yorka , jego dom to stacja benzynowa ,buda -kawałek trawnika .POMOCY !!


Recommended Posts

Posted

majqa napisał(a):
..., bo taka jest prawda, że sprawdzenie to nie jednorazowe podejście do tego psiaka z innym psem i dzieckiem.

Anja, wiesz ale może tak od innej strony ugryźć ten problem.
Otóż... Oczywiście niech psiak jedzie do Eli na pełną obróbkę, obserwację etc. i niech tam spokojnie sobie czeka na nowy dom.
W międzyczasie Ty możesz zorganizować wizytę przedadopcyjną (za zgodą chętnej osoby i o ile ta osoba zechce poczekać na psiaka).

Tym zyskujesz na czasie, by dowiedzieć się, czy oferowany dom to TEN dom, a Mariolka vel Mariolek idzie "Elowym" kursem.

Jestem za, a nawet przeciw :evil_lol:
Byłby czas wykastrować malucha i byłaby z niego Mariolka pełną gębą :diabloti:

  • Replies 314
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='elik']Jestem za, a nawet przeciw :evil_lol:
Byłby czas wykastrować malucha i byłaby z niego Mariolka pełną gębą :diabloti:

Też jestem jak najbardziej za .

katia_793 czy zgadzasz się na wizytę przed adopcyjną ??I czy jesteś gotowa poczekać na chłopka w razie czego ?

Posted

ja tak,:) podpytam rodzinkę ,ale myślę,że jak tylko będzie łagodny i kochał dzieci to poczekają nawet lepiej,że będzie po kastracji i może uda nam sie kilka groszy odłożyc by was wspomuc :)

Posted

[quote name='elik']To nie musi być razy 2, bo nie ma potrzeby wracać do Tomaszowa.
Zrobiłby Koło: Piekary - Tomaszów - Kraków - Piekary.
Zaraz sprawdzę ile to będzie km.
Z Piekar do Tomaszowa jest 175 km
Z Tomaszowa do Krakowa 215 km
Z Krakowa do Piekar 95,5 km
Razem 485,5 km


[quote name='katia_793']ja tak,:) podpytam rodzinkę ,ale myślę,że jak tylko będzie łagodny i kochał dzieci to poczekają nawet lepiej,że będzie po kastracji i może uda nam sie kilka groszy odłożyc by was wspomuc :)
Bardzo rozsądna propozycja :klacz:



Otrzymałam zgodę Mai na wklejenie Jej odpowiedzi w sprawie transportu na wątek

Odp: transport mix yorka z Tomaszowa Maz. do Krakowa

Witaj,

niestety nie wiem jakie ma plany mój mąż w kwestii wyjazdów w tym tygodniu, trzeba z nim ustalać bezpośrednio.
Samochód powinien być już dzisiaj wieczorem do odbioru, ale na pewno przed świętami muszę zrobić co najmniej dwa kursy z moimi psami do lecznicy na badania - więc nie w każdy dzień da radę pojechać. Łatwiej by było w święta albo po świętach, ale czy mały da radę tyle czasu siedzieć na zimnie?
Pozdrawiam,
Maja

I druga wiadomość

Tylko jeśli zdecydujecie się na to by mój mąż pojechał, musicie zebrać pieniądze na paliwo. My na ten moment nawet nie mamy jak założyć całej sumy - mam od kilku dni kolejnego podrzuconego psa na utrzymaniu (w sumie to już szósty), i nie wiem nawet skąd wziąć na szczepienia w najbliższym czasie, nie mówiąc już o sterylce jednej z panienek :-(

Pozdrawiam,
Maja

Dalszą część PW przekazują Anji także na PW :)

Posted

Anja2201 napisał(a):
Elik a wiemy jaki to był by koszt ?

Nie rozmawiałam jeszcze z mężem mai i nie wiem z jakiej miejscowości by startował.
Zapytam Mai.

Posted

majqa napisał(a):
Qrczę, po świętach to jeszcze sporo dni jego bezdomności.
Anja, a może zgadaj się z Mają na PW, dopytasz o koszt itp...

Maja powiedziała, żeby o tym z mężem rozmawiać. Już wysłałam PW z prośbą o namiary na męża :)

Posted

katia_793 napisał(a):
a i jeszcze jedno -nie żebym się wcinała ,ale jesteście pewni ,że on tam jeszcze jest ,żeby się nie okazało ,że ktoś zrobi prawie 500 km a psiaka nie ma :(


Jeśli będzie wszystko dograne , to w dzień wyjazdu podrzucę go znajmej , zamknie go w ogródku na te parę godzin , a miałam jutro do malucha jechać , ale mój tz mi podpowiedział , żebym tam nie jeździła , panowie ze stacji nie chcą go oddać , jak zobaczą ,że się nim interesuje to jeszcze go gdzieś zamkną .

Posted

Anja2201 napisał(a):
Jeśli będzie wszystko dograne , to w dzień wyjazdu podrzucę go znajmej , zamknie go w ogródku na te parę godzin , a miałam jutro do malucha jechać , ale mój tz mi podpowiedział , żebym tam nie jeździła , panowie ze stacji nie chcą go oddać , jak zobaczą ,że się nim interesuje to jeszcze go gdzieś zamkną .

O żesz kurna, ładnie się nim interesują :angryy:
Psiak bez schronienia, biega swobodnie po terenie stacji benzynowej i to ma być zainteresowanie z ich strony ?
Ale uwaga męża słuszna, tylko może z tym zabranie malca to dobrze byłoby się pospieszyć, bo DT pewne, a tam maluszek w niebezpieczeństwie. Już tak bywało, że wszystko było przygotowane, żeby psiaka przygarnąć, ale okazało się, że pomoc przyszła za późno :(

Posted

Anja, a nie moglabys dzis go zwinác? To kwestia dnia, dwóch a bylaby pewnosc ze psiak jest i jest caly. W dzien transportu to za pózno, bo ktos moze wyjechac o 8 rano a nie sádzé zebys jechala wtedy po psa w srodku nocy, zeby transport na czas powstrzymac, plus czlowiejk sie przygotuje, zmieni plany, byloby grzeczniej dac znac dzien przed jesli cos mialoby sié nie odbyc.

EDIT: Elu, a Maja gdzie mieszka? Korzystniej niz Piekary?

Posted

emilia2280 napisał(a):
Anja, a nie moglabys dzis go zwinác? To kwestia dnia, dwóch a bylaby pewnosc ze psiak jest i jest caly. W dzien transportu to za pózno, bo ktos moze wyjechac o 8 rano a nie sádzé zebys jechala wtedy po psa w srodku nocy, zeby transport na czas powstrzymac, plus czlowiejk sie przygotuje, zmieni plany, byloby grzeczniej dac znac dzien przed jesli cos mialoby sié nie odbyc.


podzielam wydaje mi się ,że jak już psiak będzie złapany,będziecie mieć pewność ,że transport jest potrzebny.

Posted

emilia2280 napisał(a):
...
EDIT: Elu, a Maja gdzie mieszka? Korzystniej niz Piekary?

Emilko zadałam pytanie na PW i czekam na odpowiedź. Teraz muszę spadać z psiurkami na spacerek.

Posted

emilia2280 napisał(a):
Anja, a nie moglabys dzis go zwinác? To kwestia dnia, dwóch a bylaby pewnosc ze psiak jest i jest caly. W dzien transportu to za pózno, bo ktos moze wyjechac o 8 rano a nie sádzé zebys jechala wtedy po psa w srodku nocy, zeby transport na czas powstrzymac, plus czlowiejk sie przygotuje, zmieni plany, byloby grzeczniej dac znac dzien przed jesli cos mialoby sié nie odbyc.

EDIT: Elu, a Maja gdzie mieszka? Korzystniej niz Piekary?


Nie mam go gdzie przetrzymać , znajoma się zgodziła zamknąć go na parę godzin w ogrodzi i w tym czasie jej pies będzie zamknięty , nie da rady inaczej , jej pies by zjadł mariolka w minutę .U w tej chwili nie mam go gdzie przetrzymać .

Posted

Majka0010 napisał(a):
Ja jestem z Błażowej. Mogę psiaka wziąść na tymczas,tylko w jaki dzień byłby organizowany transport ?


Już zdecydowaliśmy , że psiak idzie do Elik , ale bardzo dziękujemy za pomoc , na dogo jest mnóstwo psiaków które szukają pilnie DT , więc może jakiś inny ?

Posted

Na fb zapytałam kilka osób. Jedna osoba jedzie ale z Wwy przez Radom, Kielce , Kraków i jeszcze dalej. W środę. No ale to trzeba by psiaka do Radomia dowieźć.

Posted

Majka0010 napisał(a):
Ja jestem z Błażowej. Mogę psiaka wziąść na tymczas,tylko w jaki dzień byłby organizowany transport ?


Anja2201 napisał(a):
Już zdecydowaliśmy , że psiak idzie do Elik , ale bardzo dziękujemy za pomoc , na dogo jest mnóstwo psiaków które szukają pilnie DT , więc może jakiś inny ?


Czy Blazowa jest blisko pobytu stacji moze? Zeby psa przetrzymac do czasu transportu do Eli do Krakowa, to tez teraz bardz potrzebne.

Posted

emilia2280 napisał(a):
Czy Blazowa jest blisko pobytu stacji moze? Zeby psa przetrzymac do czasu transportu do Eli do Krakowa, to tez teraz bardz potrzebne.


Jak dobrze zrozumiałam to okolice Rzeszowa , czyli jakieś 400 km

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...